nakanapie.plKonkursyPrawdziwy wielbiciel kryminałów

Prawdziwy wielbiciel kryminałówKonkurs

Konkurs książkowy - Prawdziwy wielbiciel kryminałów
KONKURS ROZWIĄZANY
Gratulujemy! Książki lecą do autorów menu śniadaniowego, które najbardziej przypadło Wam do gustu:

MA@MadziaBochniak@Wiesia@Wiesia@powiescidlo@powiescidlo
Czy są tu prawdziwi wielbiciele kryminałów? Jeśli tak, to ten konkurs jest właśnie dla Was! Wystarczy, że opowiecie, co prawdziwy wielbiciel kryminałów jada na śniadanie, aby wygrać jedną z trzech książek Jarosława Sokoła "Wyspa zero".

Wygrywają trzy osoby, których odpowiedzi zdobędą najwięcej głosów Kanapowiczów. Już nam cieknie ślinka... ;)

  • Zadanie konkursowe: Odpowiedz na pytanie: "Co jada najśniadanie prawdziwy wielbiciel kryminałów?"
  • Czas trwania konkursu: 16.07.2020 - 29.07.2020
  • Nagrody: 3 książki Jarosława Sokoła "Wyspa zero"
Regulamin konkursu

    Odpowiedzi

    No cóż... Prawdziwy fan kryminałów na śniadania je... obiad. Nic dziwnego, skoro kładzie się spać nad ranem, ponieważ nie spocznie dopóki nie rozwiąże wszystkich zagadek i nie zamknie swojego dochodzenia! :)
    28-07-2020 14:09
    Według mojej opinii i własnego doświadczenia, prawdziwy fan kryminałów jada na śniadanie coś szybkiego a zarazem pysznego, czyli mowa tu o crossaincie (najlepiej z marmoladą w środku, tak krwistą jak powieść Jo Nesbo "Nóż"), oraz czarną kawę na pobudzenie i wyostrzenie zmysłów, bo z zawodzie Fana nr.1 wśród kryminalistów to konieczność. Oczywiście śniadanie jadane jest w kawiarni na rogu, a dlaczego w kawiarni? Dlatego, by przyglądać się zabieganym ludziom i prześwietlać ich najgorsze sekrety, które na światło dzienne lepiej wychodzić nie powinny...
    27-07-2020 15:26
    Jak to co? Płatki z mlekiem, gdyż nie ma zbędnego babrania się, przecież nie ma czasu na kanapeczki, sałateczki. Śniadanie z płatkami jest szybkie i pożywne, a w trakcie można przerzucać kartki kolejnej sprawy detektywistycznej/ książki. Kończę bo zagadka sama się nie rozwiąże ...
    25-07-2020 15:51
    Wielbiciel kryminałów najchętniej zjadałby śniadania urozmaicone, pod warunkiem, że byłyby przygotowane i podane przez Panią Maigret. Pomarzyć - dobra rzecz ...
    24-07-2020 13:08
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów na śniadanie zjada porządną jajecznicę z grzybami i z serem popijając gorącą herbatą.
    :)
    23-07-2020 22:45
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów na śniadanie jada zawsze to, co ja - bo to ja jestem największym wielbicielem kryminałów! :D
    22-07-2020 20:27
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów na śniadanie jada ściętą jajeczniczkę na boczku, a do tego pyszne kromeczki chleba z pomidorkiem! Dodatkowo do tego obsmażona w plasterkach kiełbaska z musztardą i konieczna mocna kawa, bo przecież taki wielbiciel kryminałów zarwał kolejną nockę w celu poznania mordercy kolejnego kryminału :)
    22-07-2020 19:38
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów na śniadanie jada krwisty befsztyk rodem z piekiełka wraz z towarzystwem Krwawej Mary (wersja bezalkoholowa) 😀
    22-07-2020 19:29
    Hmmm, pomyślmy, co prawdziwy wielbiciel kryminałów jada na śniadanie?
    Wersja 1:
    Posiłek jest raczej łatwy w przygotowaniu, by można go było szybko zjeść i powrócić do lektury a do tego oczywiście czarna niczym oczy demona kawa.
    Wersja 2:
    Posiłek jest przygotowany przez konesera w długim okresie czasu. W kuchni zamiast radia leci audiobook z najnowszą zakupioną lekturą. Na talerzu ląduje sałata, która czytelnikowi kojarzy się z roślinnością, która obrosła trupa w poprzednim tomie. To jednak nie burzy spokoju znawcy kryminałów. Następnie na "zieloną łączkę" lądują pomidory, czerwone niczym krew niewinnej ofiary. Na to trochę warzyw korzeniowych, które przypominają świeżo wykopane kości. A to wszystko polane oliwą, żółtą niczym zaropiała rana. Do tej "diabelskiej kompozycji" można dorzucić grzanki, które są tak kruche niczym pękający kark pod wpływem siły napastnika. Do picia kawa, bez cukru. Czarna niczym oczy najgorszego potwora. A to wszystko zostaje przygotowane w czasie opisu brutalnego morderstwa lecącego z głośników obok. Teraz wielbiciel kryminałów jest gotowy na posiłek. A na deser zje jeszcze ciasto z wiśniami wyglądającymi niczym wydłubane oczy, leżące na bladym placku niczym trofeum.


    Takie oto śniadania mi się marzą. A jako koneser kryminałów, zdecydowanie wybiorę posiłek 2.


    21-07-2020 18:57
    Nie nazywaj się prawdziwym wielbicielem kryminałów, jeśli nie rozpoczynasz dnia od świeżego tatara, który idealnie komponuje się z treścią zawartą w książce 😁
    21-07-2020 12:56
    Jako prawdziwy fan kryminałów, na śniadanie zjadam litery, które zapijam kawą.
    20-07-2020 07:46
    Kiedy wciąga mnie dobry kryminał, jestem jak Sherlock Holmes na tropie - zapominam o śniadaniu ;-)
    18-07-2020 21:19
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów nie jada na śniadanie jajek, które różnią się rozmiarami. ;)
    18-07-2020 18:05
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów oczywiście sięga po tradycyjne angielskie śniadanie - jajko sadzone, plastry bekonu, do tego grzyby, fasolka, pomidory. A to dlatego, że Królowa jest tylko jedna :).
    18-07-2020 09:10

    By się książką delektować
    Nie trzeba bułki masłem smarować,
    Kiedy rozdziały coraz ciekawsze
    Wystarczy sucha buła jak zawsze.
    Co się będziemy oszukiwali,
    Zjamy cokolwiek i czytamy dalej.
    Nie czas teraz na dietę cud,
    Kiedy co rozdział ściele się trup.

    Smacznego czytania!



    17-07-2020 22:54
    Wielbiciele kryminałów są specyficznymi czytelnikami, ponieważ każdy porządny kryminał potrafi ich wciągnąć, przeżuć i wypluć, zostawiając zupełnie bez sił. Aby mieć siłę i jasny umysł na takie akcje, kryminopochłaniacz powinien na śniadanie skonsumować: gotowane jajko (daje uczycie sytości na dłużej, więc nie trzeba się szybko odrywać od powieści) + chrupiącą grzankę (zęby pozgrzytają na pieczywku, to nie zetrą się później na krwawych, książkowych akcjach)
    + gorące kakao (rozgrzewa ciało na długo, więc nie straszne będą mrożące krew w żyłach obrazy, podsuwane przez wyobraźnię).
    Po takim śniadaniu z powodzeniem można się zatopić w lekturze!
    17-07-2020 15:19
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów na śniadanie nic nie jada, jedynie pije kawę i to na dodatek czarną i mocną bez cukru, która pobudza do działania. Dzięki takiej kawie wyostrzają się zmysły i czytelnik ma możliwość przystąpienia z samego rana do rozwiązywania kolejnych kryminalnych zagadek i tajemnic. Po za tym osoba uwielbiająca kryminały z reguły zarywa noce na analizowaniu motywów przestępcy, dlatego z rana potrzebuje solidnego pobudzenia i dopiero potem może przystąpić do skonsumowania czegoś bardziej konkretnego.
    17-07-2020 12:12
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów ma dwie możliwości.

    Pierwsza z nich, choć brutalna i nie tak smaczna polega na tym, że....nie je nic, gdyż jest tak wciągnięty w fabułę, że cały świat momentalnie przestaje go obchodzić, a na pytanie męża brzmiące "Co zrobić ci na śniadanko?" odpowiada "Daj mi skończyć rozdział!" :)

    Natomiast druga, bardziej przyziemna to zdrowe, smaczne płatki owsiane z czerwonymi (niczym krew w kryminałach) truskawkami lub malinami, a do tego czarna jak smoła kawa, która ma postawić na nogi, żeby można było nie przestawać czytać i pochłaniać kolejne rozdziały :)
    17-07-2020 10:09
    Prawdziwy wielbiciel musi jeść zdrowe śniadanie, żeby mieć siłę i sprawny umysł na rozwiązanie zagadki. Proponuję muesli - pożywna dawka błonnika, rybka - stymuluje umysł. Do tego owoce i sok z wyciskanych owoców. :)
    16-07-2020 22:17
    Prawdziwy wielbiciel kryminałów zajada na śniadanie jajecznicę z kryminałów Jo Nesbo, przygryza świeżutkim i chrupiącym pieczywem z kryminałów Harlana Cobena i wszystko popija aromatyczną kawką z kryminałów Katarzyny Puzyńskiej 🥰 to bardzo pożywne i smaczne śniadanko 😉
    16-07-2020 21:20
    Osoba czytająca kryminały dba o szczegóły. Dlatego do śniadania bierze herbatę tradycyjną bez żadnych dodatków. Gorzka czarna herbata z dodatkiem miodu albo bez. Dzięki temu nie powinien w trakcie kolejnych godzin czuć się źle. A na dodatek cukier źle działa z rana na trzustkę, która nie jest w stanie wyprodukować odpowiedniej dawki insuliny. Na śniadanie będzie chciał coś prostego, ale sycącego. Dlatego moim zdaniem przygotuje sobie kilka dobrych kanapek z świeżo zrobionym jajkiem, albo jajecznicę. Zależy od humoru. Zjedzone jajka zapewnią nam uczucie sytości na pierwszą połowę dnia :D
    16-07-2020 21:19