A jednak...

Małgorzata Anna Jędrzejewska
8.5 /10
Ocena 8.5 na 10 możliwych
Na podstawie 8 ocen kanapowiczów
A jednak...
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.5 /10
Ocena 8.5 na 10 możliwych
Na podstawie 8 ocen kanapowiczów

Opis

Główna bohaterka powieści, Julia, jest nauczycielką jęz. angielskiego i tłumaczką. Mieszka z matką (malarka amatorka) i córką (prawie pełnoletnia uczennica liceum) w domu, który jest otwarty na oścież dla wielu przyjaciół. Przy jej boku nie ma mężczyzny, ale jest Ktoś, kto może nim zostanie. Nagle w to ustabilizowane życie wdziera się koszmar z przeszłości, czyli mąż Julii, Robert, który zostawił ją trzy miesiące po ślubie. Teraz bardzo chce wrócić na łono rodziny, próbując przekonać żonę, że nadal bardzo kocha ją i córkę, ale Julia w to nie wierzy. I słusznie...
Data wydania: 2024-01-05
ISBN: 978-83-969902-0-4, 9788396990204
Wydawnictwo: Selfpublishing
dodana przez: dominika.nawidelcu
Mamy 1 inne wydanie tej książki

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Mimo wszystko - a jednak... chyba się uda...

15.01.2024

Gdy mam możliwość wyboru, czasem zastanawiam się nad tym, jaką książkę wybrać do czytania. Nie chciałam już żadnej sensacji lub czegoś znanego, więc sięgnęłam po książkę nieznanej mi autorki. "A jednak..." to drugie wydanie debiutanckie powieści Małgorzaty A. Jędrzejewskiej, w której przeplatają się radość i smutek, strach z determinacją, znajdzie... Recenzja książki A jednak...

@maciejek7@maciejek7 × 31

Gdy przeszłość powraca jak bolesna zadra

19.01.2024

Kiedyś przeczytałam, że lepiej nie rozdrapywać starych ran i nie wracać myślami do przeszłości, i że lepiej się żyje, kiedy przeszłość zostaje tam, gdzie jej miejsce. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. A co, jeśli ktoś z bolesnej przeszłości wdziera się nagle z brudnymi buciorami w czyjeś uporządkowane życie? Tak się zdarzyło w przypadku Julii Górsk... Recenzja książki A jednak...

"A jednak..."

20.01.2024

W ostatnim czasie możecie tu znaleźć same recenzje patronackie ♥️ Mam to szczęście, że wielu Autorów i wiele Wydawnictw mi zaufało, za co ślicznie dziękuję ♥️ Staram się nadrabiać zaległości, przeplatając je takimi nowościami jak ta, o której chcę Wam dziś opowiedzieć ;) O czym jest "A jednak..."? Jakie są moje wrażenia po przeczytanej lekturze? S... Recenzja książki A jednak...

Co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj

24.01.2024

@Obrazek „nie ma reguły, która gwarantuje wieczną miłość” Powiedzenie „Co masz zrobić jutro, zrób dziś” doskonale pasuje do sytuacji, w jakiej znalazła się jedna z bohaterek książki „A jednak”. Poczuła ona skutki tego, że niezałatwione sprawy prędzej czy później odezwą się ze zdwojoną siłą. Julia Górska jest matką prawie osiemnastoletniej ... Recenzja książki A jednak...

@Mirka@Mirka × 4

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@maciejek7
2024-01-15
9 /10
Przeczytane literatura obyczajowa Posiadam konkurs z humorem

REWELACYJNA historia opisana tak prosto a tak jednocześnie porywająco...

Gdy mam możliwość wyboru, czasem zastanawiam się nad tym, jaką książkę wybrać do czytania. Nie chciałam już żadnej sensacji lub czegoś znanego, więc sięgnęłam po książkę nieznanej mi autorki. "A jednak..." to drugie wydanie debiutanckie powieści Małgorzaty A. Jędrzejewskiej, w której przeplatają się radość i smutek, strach z determinacją, znajdziemy tu mnóstwo wzruszeń, śmiech i płaczu, lecz także sporo humoru, nie zabraknie tu także oczywiście miłości, chociaż nie zawsze tej wyczekiwanej, ale też brzydka przeszłość upomni się o uwagę, a nawet wątek kryminalny tu gdzieś zaplątał. Aż szkoda, że wcześniej nie trafiłam na tę książkę, ale jestem zadowolona, że jednak "A jednak..." wpadła w moje ręce...

× 17 | link |
@karolak.iwona1
2024-01-19
9 /10
Przeczytane Klub Recenzenta

Piękna, poruszająca opowieść o sile kobiecej przyjaźni, silnych więziach rodzinnych i determinacji w walce z przeciwnościami losu.

Książka Małgorzaty A. Jędrzejewskiej bardzo mi się podobała. Do tego stopnia, że dawkowałam sobie jej fragmenty, dzień po dniu. Po to tylko, żeby przedłużyć sobie przyjemność z czytania. Autorka stworzyła wyraziste postacie, z krwi i kości. Polubiłam zarówno mieszkanki domu - Julię, Stefanie i Elżbietę, jak i ich przyjaciółki: Ankę, Halinę, Alinę. Polubiłam siostrę przełożoną, która w cudowny sposób przywracała kobiety do życia, polubiłam sympatycznego mundurowego i oczywiście pokochałam Juniora. Mojej sympatii nie wzbudził ani Robert, ani Jarek, ani mecenas Bień - "mężowie wszechczasów". Jest tu i wątek hejtu w szkole, jest wątek romantyczny i kryminalny.

Cieszę się, że przeczytałam tę historię, bo jej lektura dostarczyła mi mnóstwa przyjemności i wzruszeń.
Polecam.

× 4 | link |
@Bibliotekarka_Natalka
2024-01-20
9 /10
Przeczytane Patronat medialny

W ostatnim czasie możecie tu znaleźć same recenzje patronackie ♥️ Mam to szczęście, że wielu Autorów i wiele Wydawnictw mi zaufało, za co ślicznie dziękuję ♥️ Staram się nadrabiać zaległości, przeplatając je takimi nowościami jak ta, o której chcę Wam dziś opowiedzieć ;) O czym jest "A jednak..."? Jakie są moje wrażenia po przeczytanej lekturze? Serdecznie zapraszam Was do zapoznania się z moją patronacką opinią ;)

Główna bohaterka to Julia. Jest nauczycielką języka angielskiego i tłumaczką. Córką Stefanii i matką dorastającej Elżbiety. Panie mają wielu przyjaciół, a ich dom jest otwarty dla wszystkich. Zawsze można w nim znaleźć dobrą atmosferę, życzliwych ludzi, pomoc czy dobre słowo. I w tym uporządkowanym, nieco zwariowanym i pełnym przygód życiu, nagle pojawia się wielka rysa. Jest nią mąż Julii - Robert. Nieobecny przez ponad 18 lat, nagle z powrotem pojawia się na horyzoncie. I wprowadza istny chaos. Pragnie wrócić na łono rodziny. Twierdzi, że się zmienił, że tęskni za rodziną i chce zacząć wszystko od nowa. Jednak kobieta wcale mu nie wierzy. I wszystko wskazuje na to, że dobrze postępuje... Kim tak naprawdę okaże się Robert ? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne? Czy w życiu kobiet, w końcu zapanuje spokój i szczęście? Jakie wydarzenia przyniesie los? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie, gdy z tą publikacją się dogłębnie zapoznacie 😀 Ale mi się zrymowało 😅😁

Zacznę może od tego, że jest to drugie wydanie debiutanckiej po...

| link |
@Mirka
2024-01-24
8 /10
Przeczytane
@teskonieczna
2024-01-16
8 /10
@magdalenagrzejszczyk
2024-01-16
9 /10
@jelonka11
2024-01-17
8 /10
Przeczytane
@marcinekmirela
2023-12-30
8 /10
Przeczytane

Cytaty z książki

Gdy szła ulicą, niejeden mężczyzna oglądał się za nią. Gdyby tylko mogła częściej wypocząć... Gdyby tyle nie paliła... Gdyby miała mniej stresu... Gdyby... Gdyby...
młodość to towar tracący świeżość i datę ważności najszybciej ze wszystkich.
Odkładając komórkę na stolik, Julia przezywała dylemat, który wcześniej dręczył Elżbietę: w co się ubrać? W odróżnieniu od córki wiedziała jednak, gdzie co ma.
Wydaje mu się, że nowe pantofle są lepsze od starych, bo młode i modne. Zapomniał, że mogą być przyczyną odcisków.
Fascynowała ją jego osobowość. Przypominał mieszaninę wody z ogniem. Potrafił być w jednej chwili chłodny jak stal, by zaraz potem zarażać ją swoim ognistym temperamentem.
Dodaj cytat
© 2007 - 2024 nakanapie.pl