Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 1

Samantha Shannon
7.3 /10
Ocena 7.3 na 10 możliwych
Na podstawie 21 ocen kanapowiczów
Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 1
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.3 /10
Ocena 7.3 na 10 możliwych
Na podstawie 21 ocen kanapowiczów

Opis

Rozdarty świat.
Królowiectwo bez dziedziczki.

W trzewiach ziemi pradawny wróg budzi się z tysiącletniego snu.
Dom Berethnet włada Inys od stuleci. Wciąż niezamężna królowa Sabran IX musi wydać na świat córkę, by uchronić swoje królowiectwo przed zgubą – lecz u jej wrót kłębią się skrytobójcy. Ead Duryan, choć jest na dworze od lat i wyniesiono ją do rangi damy dworu, pozostaje lojalna jedynie wobec tajemniczej organizacji czarodziejek. Ma za zadanie strzec Sabran przed zakazaną magią.

Po drugiej stronie mrocznego morza Tané jest gotowa poświęcić wszystko, by zostać jeźdźcem smoków, ale los zmusza ją do podjęcia decyzji, która może zniszczyć jej życie.

Wschód i Zachód nie potrafią się wyzbyć wzajemnej wrogości nawet w obliczu wzbierających sił chaosu, żądnych na zawsze odmienić oblicze świata.
Tytuł oryginalny: The Priory of The Orange Tree
Data wydania: 2022-04-27
ISBN: 978-83-8210-764-7, 9788382107647
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Cykl: Zakon Drzewa Pomarańczy, tom 1.1
Kategoria: Fantasy
Stron: 560
dodana przez: ReginaCatta
Mamy 2 inne wydania tej książki

Autor

Samantha Shannon Samantha Shannon
Urodzona 8 listopada 1991 roku w Wielkiej Brytanii (Hammersmith, Londyn,)
Zaczęła pisać w wieku piętnastu lat. W latach 2010–2013 studiowała angielską literaturę i literaturę powszechną w college’u Świętej Anny w Oxfordzie. W 2013 roku wydała Czas Żniw, pierwszą książkę z siedmiotomowej serii. Czas Żniw stał się bestselle...

Pozostałe książki:

Zakon drzewa pomarańczy Zakon Mimów Czas Żniw Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2 Pieśń jutra
Wszystkie książki Samantha Shannon

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Sabran....

16.08.2021

Sięgnęłam po książkę, kiedy już słuchy o niej zaginęły. Długo czekałam, gdyż miałam mieszane uczucia, ale kiedy w końcu sięgnęłam... to nie mogłam się oderwać! Książka zbiera dość kontrowersyjne opinie, lecz ja jestem nią zafascynowana. Kilka zalet, które znalazłam w książce: 1. Bohaterowie - w powieści znalazło się kilka bohaterów, którzy znaczy... Recenzja książki Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 1

Co z tą pomarańczą?

23.05.2020

Kawał naprawdę dobrej fantastyki. Ale zacznijmy od początku. Książka opowiada o świecie rozdzielonym przez religie, każda z nich opiera się na wspólnym fundamencie, różnią się istotnymi szczegółami, jedno jednak jest pewne, mają wspólnego wroga. Ta sytuacja doprowadzi do rozwoju akcji i do próby nawiązania sojuszu. Przez pierwsze, powiedzmy, 150... Recenzja książki Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 1

Zakon Drzewa Pomarańczy. Tom 1

9.06.2020

Była to pierwsza książka od Samanthy Shannon, którą miałam okazję przeczytać. Zachód i Wschód nie mogą dojść do porozumienia. Z jednej strony ludzie szkolą się na jeźdźców smoków, a z drugiej ludzie obawiają się ich. Z jednej strony poznajemy Ead, której celem jest chronić Sabran IX, a z drugiej Tane, która poświęca wszystko, by zostać jeźdźcem sm... Recenzja książki Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 1

Moja opinia o książce

Opinie

@fantastyka.na.luzie
2020-02-04
7 /10
Przeczytane Fantastyka 2019 Posiadam Fantastyka na luzie, lista lektur

Gdyby nie Fantastyczne Dyskusje, które będą prowadzone na grupie Fantastyka Na Luzie, nie wiem czy tak szybko zabrałabym się za to.
Były ku temu dwa powody. Pierwszy - nie za bardzo lubię tę autorkę. Jej "Czas Żniw" był dla mnie nieciekawy i bałam się tego. Druga rzecz - objętość. Fajnie jak książki są grube, ale tysiąc stron przeraża, szczególnie kiedy nie potrafisz wejść w historię. Przy high fantasy trzeba się skupić, gdy się ma więcej czasu na czytanie, da radę to przeżyć. W moim przypadku ostatnio prawie w ogóle nie mam na nic czasu.

Jednakże ostatecznie zostałam namówiona i zabrałam się za czytanie.

W krainie, gdzie żyje legenda o Bezimiennym Wyrwenie, który pragnie zgładzić cały świat i o Świętym, który tego stwora pokonał, żyje czworo bohaterów.
Każde z nich ma własne zadanie. Służąca Ead, która ma strzec królowej Sabran. Uczennica Tane, której marzeniem jest zostać Smoczym Jeźdzcem. Lekarz Niclays wplątany w wir wydarzeń, pragnący jedynie ocalić własną skórę. Loth, który dostaje bardzo ważną misję do zrealizowania.
Oni wszyscy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, z jakim przyjdzie im się zmierzyć.

Chociaż początek mnie nie zachwycił, zaczęłam powoli, coraz bardziej wgryzać się w historię. Opowieść jest dość trudna do ogarnięcia i sporo czasu zajmuje przyswajanie sobie tych wszystkich informacji. Jednak gdy przejdziemy ten proces, zaczynamy dostrzegać olbrzymią pracę, jaką włożyła autorka w powstanie tej książki. Świat jest pełn...

× 1 | link |
@wiedzma.sol
2019-12-14
6 /10
Przeczytane Wyzwanie 52 książki w 2019 Mam na półce II Fantastyka na luzie, lista lektur

Zakon Drzewa Pomarańczy planowałam. W bliżej nieokreślonej przyszłości, planowałam, zwłaszcza że tuż po premierze zaczęłam, coś mi nie pykło i odłożyłam na tak zwane później.
Tyle że jak powszechnie wiadomo, przeznaczenie to suka, która strzeliła mnie w sam tyłek. Na Fantastyce na luzie w ankiecie wypadł właśnie Zakon jako książka dyskusyjna na Halloween. Słowo się rzekło, kobyłka u płota, trzeba czytać.

No to zaczęłam.

I powiem Wam, tak totalnie uczciwie, pierwsze 100 stron to była droga przez mękę. Chwilami coś się tam zabłyszczało na ciekawie, ale generalnie… Smoła i ja w charakterze muchy, która przez nią brnie. Aż nadejszła strona setna i smoła się zasfalciła i poszło. Układanka zaczęła się układać, puzzle pasować do siebie, postaci nabrały ikry i charakterów, no i pojawiły się smoki.

Choć… Smokami to ja jestem zawiedziona. Liczyłam, że ich będzie duuuużo a tu raptem… ech. No nie, to nie to.
Ale mimo to, wątki bohaterów zaczęły ciekawić, ktoś zaczął wkurzać, inna osoba wzbudziła sympatię i podziw, no i ten Zakon… Cóż to jest, jak działa, o co z tym wszystkim chodzi. Tak to intryguje i pcha.

Ale, tak mam ale, nie jest to książka idealna, książka, dla której zarwałabym noc i polecała ją z całych sił. Jest to całkiem dobry kawałek fantastyki, niekoniecznie dla młodszego czytelnika. Ale znów starszy i doświadczony może kręcić nosem… Ogólnie - nie ma co poprzeczki za wysoko wieszać. Jest intrygująco, potrafi momentami porwać, troska...

× 1 | link |
@Almaranth
2020-04-12
6 /10
Przeczytane Posiadam

Chyba największe rozczarowanie tego roku. Może to moja wina, bo bardzo nakręciłam się na tą powieść. Nie rozwija się jakoś szybko, ta część jest zdecydowanie przesycona dworskimi intrygami. No i smoki, za mało smoków....
Na minus przejawia fakt, że z żadną z czterech postaci wiodących prym w powieści nie złapałam kontaktu. Po prostu o nich czytałam, ale jakoś ani nie kibicowałam, jakoś tak wiecie - ni parzy, ni ziębi, czy żyją, czy nie....
Na plus - zdecydowanie język powieści. Naprawdę dopracowany, pełen pięknych metafor i porównań.
Po tylu pozytywnych recenzjach, peanach na cześć tej książki bijących z każdej jednej strony, spodziewałam się fajerwerków, mega wielkiego WOW! A otrzymałam dobrą, ale nic poza tym książkę fantasy z kategorii przeczytać i zapomnieć. Nie jest to zła powieść, ale też nie wychodzi przed szereg, nie wryje się w pamięć na długo.

× 1 | link |
@sanaecozy
2020-05-23
7 /10
Przeczytane

Kawał naprawdę dobrej fantastyki.
Ale zacznijmy od początku.

Książka opowiada o świecie rozdzielonym przez religie, każda z nich opiera się na wspólnym fundamencie, różnią się istotnymi szczegółami, jedno jednak jest pewne, mają wspólnego wroga. Ta sytuacja doprowadzi do rozwoju akcji i do próby nawiązania sojuszu.

Przez pierwsze, powiedzmy, 150-200 stron było mi ciężko przetrwać. To chyba sprawka sporej liczby informacji. Mamy kilka królestw, każda postać pochodzi z innego, każde królestwo charakteryzuje się swoją religią, tradycjami, itp. Nawet to nie byłoby do końca takie straszne, gdyby nie to, że kompletnie nie czułam połączenia między wątkami, przez tę różnorodność historii każdego z bohaterów, czułam się jakbym czytała osobne książki. Na szczęście, w dalszych rozdziałach wszystko powoli kieruje się na właściwe tory i w końcu wszystko łączy mi się w całość! Tutaj już lektura poszła mi bardzo szybko.
Bardzo ciekawa powieść, dość oryginalna, na pewno wpasowała się w mój gust. Taki balans między fantastyką, a fantastyką młodzieżową. Bałam się, że będzie przereklamowana... no może ciut jest, bo po jej rozgłosie liczyłam na powtórkę Drogi Królów, ale mimo lekkiego zawodu, to jest to naprawdę fajna książka i przed chwilą zamówiłam drugi tom.

Oceniając samą treść. Ta powieść ma naprawdę mocne fundamenty, tło fabularne fajne, akcja intrygująca. Na dodatek, polubiłam wszystkie postacie, nawet te irytujące, rzadko mi się to zdarza. No dobra...

| link |
@Ksiazki_time
2020-04-19
9 /10
Przeczytane

Na samym początku czułam się zagubiona od natłoku imion i nazw państw. Jednak przy chwili skupienia i ułożenia wszystkiego w głowie, czytanie dalszej części akcji szło łatwo.

Zauważyłam też, że autorka przełamała częsty schemat, który pojawia się w wielu książkach. Chodzi mi o ratowanie świata w pojedynkę. Gdy mamy bohatera od którego wszystko zależy a drugoplanowe postacie tylko mu pomagają, nic w sumie często nie znaczac. W "Zakonie Drzewa Pomarańczy" los świata zależy od wielu bohaterow, którzy są równie silni i w żaden sposób nie próbują swoją bohaterskością wyjść na pierwszy plan. Także dzięki temu że postacie mają wady nie mamy poczucia, że są czymś niemalże boskim, nierealnym.

W książce podoba mi się bardzo status kobiet na dworze. Są one traktowane na równi z mężczyznami. Pokazuje to to, że dziewczyny mogą być równie silne, mądre i mieć własne zdanie jak faceci. I ostrzegam ze jeżeli ktoś pragnie romansu osadzonego w fantastycznym świecie to tutaj tego raczej nie znajdzie. Wątek miłosny jest raczej w znikomej ilości.

Polecam tą książkę każdemu kto uwielbia czytać dobra fantastykę

| link |
@lifeasbooklover
2020-06-05
8 /10
Przeczytane

Książka była bardzo dobra jednak bardzo długo ją czytałam i w pewnych momentach była trochę przegadana. Na początku bardzo gubiłam się w postaciach, bo historia jest prowadzona dwutorowo. Bardzo polubiłam Tane i Ead oraz całą koncepcję zakonu i drzewa pomarańczy.

| link |
@snaky_reads
2021-04-29
8 /10
Przeczytane

W fantastyce bardzo cenię sobie rozwinięte sprawy polityczne, które w tej książki są genialnie rozrysowane. Pomimo okropnie długiego wstępu, bardzo mi się podoba.

| link |
@zia.libri
2022-07-11
5 /10
Przeczytane
@guzemilia2
2022-04-02
7 /10
Przeczytane Fantastyka
@feyra.rhys
2021-09-01
5 /10
Przeczytane
@mojakawa00
2021-08-16
9 /10
Przeczytane
@Paskud
2021-05-31
6 /10
Przeczytane
@klasykiemjestem
2021-04-22
9 /10
Przeczytane
@_sapphiresoul
2021-10-20
9 /10
Przeczytane
GO
2021-01-16
5 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“"To w nocy przychodzi do nas największy strach, bo wówczas nie możemy się przed nim bronić. - A on zrobi wszystko, by wsączyć się w nasze serce. Czasem mu się to udaje. Ale strach ma wielkie o...”
#
Dodaj cytat

Pozostałe książki z cyklu

Zakon drzewa pomarańczy
Zakon drzewa pomarańczy
Samantha Shannon
7.8/10
Wydanie jednotomowe Rozdarty świat. Królowiectwo bez dziedziczki. W trzewiach ziemi pradawny wróg ...
Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2
Zakon Drzewa Pomarańczy. Cz...
Samantha Shannon
7.7/10
Rozdarty świat. Królowiectwo bez dziedziczki. W trzewiach ziemi pradawny wróg budzi się z tysiąc...
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl