{} WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku

,,Chcesz herbaty kroplę, dwie?''

Autor: @Chassefierre ·{}2 minuty
{} 7 dni temu {} 2 komentarze {} 26 Polubień
W domu Blackwoodów wydarzyła się tragedia. To wiemy na pewno. Ktoś – czy to była Constance? - dosypał arszeniku do cukru.
Umarli wszyscy poza wujem Julianem, Merricat i Constance właśnie.

Mieszkańcy miasteczka położonego w pobliżu Blackwood nie zostawili na Constance suchej nitki. Wydali wyrok, niezależny od tego, co stwierdził sąd. Panna Connie otruła swoją rodzinę, koniec, kropka.
Dzieciaki z miasteczka ułożyły nawet obraźliwą i okrutną rymowankę na ten temat.

Dlatego to młodsza Merricat wychodzi z domu po zakupy, załatwia sprawy w mieście. To Merricat regularnie zderza się z ludzką niechęcią i złośliwością. To na jej widok milkną rozmowy, to jej dokuczają przesiadujący na ławkach mężczyźni i nieznośne dzieciaki biegające całymi dniami po ulicy.


Merricat żyje w swoim świecie – stworzonym już po tragedii, jaka spadła na jej rodzinę. Tak nam się z początku wydaje. Te wszystkie urocze, może nieco zbyt dziecięce, rozmowy o skrzydlatych koniach, marzenia o mieszkaniu na księżycu razem z ukochaną siostrą i kotem Jonaszem zmieniają się z czasem i przybierają bardziej złowieszczego i symbolicznego charakteru.
Oto książka rachunkowa przybita do drzewa ma chronić dom przed obcymi ludźmi – fakt, że odpadła mniej więcej w tym samym czasie w którym do Blackwood przyjechał kuzyn Charles staje się dla Merricat prawdziwie ponurym znakiem.
Dowiadujemy się, że dziewczyna zakopuje różne rzeczy i nadaje tym czynnościom wagę jakiej nie nadałby żaden zdrowy na umyśle człowiek. Merricat, na przykład, jest przekonana o tym, że gdy rozbije lustro w hallu to jej kuzyn wyjedzie. W jej umyśle istnieje doskonałe i niepodważalne połączenie między tymi dwoma rzeczami.
A im dalej zagłębiamy się w jej myśli, tym gorzej wszystko wygląda...


Naprawdę szczerze żałuję, że postanowiłam zacząć swoją przygodę z powieściami Shirley Jackson od ,,Nawiedzonego domu na wzgórzu'', a nie od ,,Zawsze mieszkałyśmy w zamku'' – ta druga powieść jest o niebo lepsza od poprzedniej. Jest w niej prawdziwe szaleństwo, pełzająca schizofrenia, zakamuflowana z początku tak dobrze, że nie jesteśmy w stanie jej rozpoznać. Bo w końcu niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie myślał magicznie – kto nigdy nie bawił się myśleniem życzeniowym. ,,Jeśli czarny kot idzie w tą stronę, w którą ja idę, to znaczy, że będę miała dobry dzień.''
,,Zawsze mieszkałyśmy w zamku'' to historia, która rozwija się powoli i tak samo powoli gęstnieje, czytelnik jest w niej jak ta żaba, która nie orientuje się, że otaczająca ją woda zaczyna się robić naprawdę gorąca, a nie tylko ciepła. To książka od której nie można się oderwać dlatego, że jednocześnie jest piękna i do głębi przerażająca, jest jednocześnie niewinna niewinnością dziecka i okrutna tak, jak dzieci tylko potrafią. Okrutna bez świadomości czynionego zła, egoistyczna we wszechobecnej siostrzanej zniewalającej miłości.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2022-01-02

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
4 wydania
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Shirley Jackson
{}6.7/10
Niesamowita gotycka opowieść autorki Nawiedzonego Domu na Wzgórzu! Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i wujem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Nie tak dawno temu rodzina liczyła ...
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · 7 dni temu
Ciekawa recenzja.
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 1 dzień temu
Dziękuję! :)
{}× 1
@Wiesia
@Wiesia · 7 dni temu
Fajna recenzja 👍
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 7 dni temu
Dziękuję! :3 Książka też naprawdę fajna, jeśli nie czytałaś, to myślę, że w wolnej chwili możesz po nią sięgnąć. ;)
{}× 1
@Wiesia
@Wiesia · 7 dni temu
No właśnie dodałam na listę, pod wpływem Twojej recenzji.
{}× 1
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
4 wydania
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Shirley Jackson
{}6.7/10
Niesamowita gotycka opowieść autorki Nawiedzonego Domu na Wzgórzu! Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i wujem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Nie tak dawno temu rodzina liczyła ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

„Zawsze mieszkałyśmy w zamku” to książka opisywana jako horror i powieść gotycka, przetłumaczona przez Ewę Horodyską. "- Merricat, rzecze Constance, chcesz herbaty kroplę, dwie?" "- O nie, rzecze ...

@u2003 @u2003

Pozostałe recenzje @Chassefierre

I Bóg stworzył delfina, czyli potrawka z człowieków
,,Ale był żywy, jak go gotowaliście?''

Matkowski zaczyna ostro, z grubej rury, jak antyterroryści wyważający drzwi. ,,Człowiek lubi być gotowany żywy.'' Czy można napisać książkę, która jednocześnie jest głę...

{} Recenzja książki I Bóg stworzył delfina, czyli potrawka z człowieków
Wróć przed zmrokiem
Albo lepiej weź nie wracaj

Jak pewnie niektórzy z Was już zauważyli, przechodzę ostatnio fazę horrorów. Nawiedzone domy, niewyjaśnione zjawiska, gęsta i mroczna atmosfera... Nic więc dziwnego, że ...

{} Recenzja książki Wróć przed zmrokiem

Nowe recenzje

Zniewalający opiekun
Zniewalający opiekun
@taki_tam_cz...:

Mafia, lodowa księżniczka, gorące uczucie i potężne emocje, to wszystko znajdziecie w tej książce! ~ Wstęp ~ Siódmy t...

{} Recenzja książki Zniewalający opiekun
Zawsze ktoś patrzy
Nie wszyscy mężczyźni są źli...
@paulina2701:

"Zawsze ktoś patrzy" to pierwsza książka autorstwa @Link, która trafiła do mojej domowej biblioteczki jakieś dwa lata t...

{} Recenzja książki Zawsze ktoś patrzy
Wędrowiec
Tajemnicza i mroczna
@Izzi.79:

Dzisiaj pozwolę sobie zabrać was w podróż w przepiękne Alpy, gdzie krajobraz swym pięknem zapiera dech w piersiach, lec...

{} Recenzja książki Wędrowiec
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl