WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Życie mimo wszystko

Ciężko pisać i rozmawiać o samobójstwach...

Autor: @Chassefierre ·4 minuty
2022-09-27 3 komentarze 35 Polubień
...bo temat ten jest zawsze trudny. I to niezależnie od tego, czy chcemy go poruszyć na gruncie naukowym, prywatnym czy artystycznym. Wciąż też jest dość często tematem tabu – nie rozmawiamy o nim ze strachu (bo nie wiemy jak, bo boimy się, że poruszając ten temat niejako samobójstwo możemy w jakiś magiczny sposób sprowokować), nie rozmawiamy o nim z powodu uprzedzeń wobec chorób psychicznych, takich jak depresja, czasem wciąż nie rozmawiamy o nim z powodów religijnych albo dlatego, że boimy się ostracyzmu społecznego (bo grzech, bo wstyd, bo ,,co ludzie powiedzą?'').

A skoro nie rozmawiamy, to tematu nie ma, prawda?
Ano, nieprawda.


Temat, który nie zniknie

Na początku trzeba sobie jasno powiedzieć, że samobójstwa zdarzały się, zdarzają się i zdarzać się będą. Nie oznacza to jednak, że mamy ten temat marginalizować i że mamy go unikać. Albo, że nic nie mamy robić, bo na nic nie mamy wpływu.
W książce ,,Życie mimo wszystko. Rozmowy o samobójstwie'' Halszka Witkowska i Szumon Falaciński obalają najbardziej powszechne i szkodliwe mity związane z tym tematem, i wskazują jak wiele dobrego może przynieść rozmowa. Ale rozmowa prawdziwa, rozumiejąca zupełnie inna niż to, czego chyba każdy z nas w życiu doświadczył, a więc daleka od oceniania i od licytowania się krzywdami.
,,Boli cię? Ty nie wiesz, co to znaczy, kiedy boli'', ,,Tobie jest smutno? A gdybyś wiedziała, jak mi jest smutno...'', ,,Nie dramatyzuj, jeszcze nic nie wiesz o życiu''. To zdania, które mogą skutecznie zniechęcić do działania zdrowego człowieka i zarazem zdania, które są w stanie naprawdę pogorszyć stan psychiczny kogoś cierpiącego na depresję. I choć z całą pewnością skutecznie zamkną one dalszą rozmowę na trudne tematy, to nie sprawią, że smutek, szarość i ciężar istnienia zniknie. Sprawią tylko, że osoba potrzebująca pomocy przestanie o tym mówić, bo będzie czuła się naprawdę nierozumiana.
A kiedy przestanie mówić – będzie źle.


Mordercza cisza i złudny spokój

Była kiedyś zagraniczna kampania społeczna zwracająca uwagę na problem samobójstw w której przedstawiono kilka ujęć z męczącego życia smutnego korposzczura – powtarzające się poranki, kawa, taski do wykonania i ten wkurzająco pozytywny koleś, który każdego dnia mówi ,,cześć'' i chyba chce się zaprzyjaźnić.
Pod koniec okazuje się, że to właśnie on, ten człowiek z tła, ten uśmiechnięty kolega z pracy, który proponował wspólną kawę popełnia samobójstwo.
Dlaczego?

Rodziny i bliscy samobójców zostają z tym pytaniem na lata. Nie są w stanie sobie na nie odpowiedzieć i ta niepewność tylko potęguje ich ból. Tak samo jak to, że w takiej sytuacji nagle powstaje dookoła nich próżnia – znajomi się odsuwają w cień, znikają, nawet szef z pracy nie dzwoni w sprawie nadgodzin.
I tu też tak naprawdę wystarczy rozmowa. Wystarczy bycie obok, wysłuchanie, próba zrozumienia. Przytulenie i nieocenianie. Bycie dostępnym. Gotowym do pomocy.


Przytul weterynarza

W książce omawiany jest problem samobójstw wśród dzieci i nastolatków, studentów i osób starszych. Wśród mężczyzn i wśród weterynarzy. W kontekście wojny, pandemii i powszechnego dostępu do internetu. Jest w niej mowa o statystykach dotyczących samobójstw, o listach pożegnalnych, o przyczynach samobójstw (i co najważniejsze: o tym, że nigdy nie ma tylko jednej przyczyny) i o tabu nagromadzonych wokół tego tematu...

I niektóre rzeczy o których mowa w ,,Życiu mimo wszystko'' są naprawdę wstrząsające. Jak to, gdy w trakcie lektury rozdziału ,,Pomóc trzeba nie tylko zwierzętom'' uświadomiłam sobie, że eutanazja zwierząt (niekoniecznie chorych, starych i cierpiących) nie jest w pracy weterynarza czymś sporadycznym, ale tak naprawdę zdarza się z częstotliwością, która jest niesamowicie obciążającą psychicznie.
Albo jak to, gdy dotarło do mnie, że pierwsze międzynarodowe Stowarzyszenie na rzecz Zapobiegania Samobójstwom powstało w 1960 roku, a Polskie Towarzystwo Suicydologicznie zaczęło działać dopiero w 2003 roku. Czterdzieści trzy(!) lata później.
Z kolei pierwsza kampania społeczna dotycząca tematu samobójstw pojawiła się w naszym kraju dopiero w 2018 roku. Czyli cztery lata temu.


Jest nadzieja w tym tunelu?

Przyznam, że tuż przed tym zanim sięgnęłam po ,,Życie mimo wszystko'' przeżyłam moment zawahania – taką chwilę w której poczułam prawdziwą obawę o to, że ta książka może skutecznie obniżyć mi nastrój, że będzie mi po jej lekturze ciężko i smutno na duszy.
Ale wiecie co? Tak się nie stało. Mimo tego, że samobójstwa są naprawdę ciężkim tematem, to ,,Życie mimo wszystko'' niesie ze sobą naprawdę spory ładunek nadziei i światła. Właśnie w tych rzeczach, które mogą się wydawać banalne, w tych fragmentach, które się powtarzają, w tym wielokrotnym tłumaczeniu, że w tych najgorszych chwilach dochodzi do zawężenia świadomości, że jest już tak źle i koszmarnie, że nie sposób wyobrazić sobie dalszego życia i że właśnie wtedy wystarczy jedna drobna mała rzecz – sąsiad, który na nas wpadnie, pies, który się z nami przywita, koleżanka z pracy, która postanowi nas odwiedzić, ktoś życzliwy, kto postanowi nas wysłuchać.

Świetne jest też to, że praca Halszki Witkowskiej na książce nie kończy się i nie zaczyna – stworzyła ona również projekt ,,Życie warte jest rozmowy'' (zwjr.pl) dzięki któremu osoby znajdujące się w kryzysie i ich rodziny mogą uzyskać bezpłatne wsparcie i pomoc.


Zapis rozmowy Halszki Witkowskiej i Szymona Falacińskiego jest jedną z tych książek, które naprawdę warto przeczytać. Otwiera ona bowiem oczy na różne tematy, uświadamia nam nasze błędne założenia i przekonania, obala mity narosłe wokół tematu samobójstwa i wskazuje drogę, którą możemy podążać, żeby wszystkim po prostu było lepiej.
Ale przede wszystkim – daje nadzieję na to, że lepiej będzie.




Za egzemplarz i zaufanie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-09-26

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Życie mimo wszystko
Życie mimo wszystko
Halszka Witkowska, Szymon Falaciński
8.6/10
Każdy z nas słyszał o kimś, kto odebrał sobie życie. Ale czy każdy z nas rozumie, dlaczego? Czy zastanawiałeś się, o czym myśli człowiek na chwilę przed targnięciem się na swoje życie? A może sam sta...
Komentarze
@Vernau
@Vernau · 2 miesiące temu
Bardzo ciekawa i mądra recenzja 😊
Trzeba przestać bać się chodzić do psychologa i psychiatry (depresja) i trzeba namawiać do tego naszych bliskich, znajomych, gdy jest taka potrzeba.
Samobójstwo można zrozumieć i zaakceptować, kiedy ktoś jest nieuleczalnie chory i bardzo cierpi, ale w innych przypadkach trzeba szukać pomocy.
× 8
@LetMeRead
@LetMeRead · 2 miesiące temu
Samobójstwo można zrozumieć i zaakceptować, kiedy ktoś jest nieuleczalnie chory i bardzo cierpi, ale w innych przypadkach trzeba szukać pomocy.
Nie zgadzam się. W innych przypadkach też można zrozumieć i zaakceptować. Kim jesteśmy, żeby wiedzieć, kto i dlaczego bardzo cierpi (oraz co to w ogóle znaczy).
Oczywiście to nie wyklucza szukania ratunku.
× 3
@Rudolfina
@Rudolfina · 2 miesiące temu
@LetMeRead, poważnie pytam, jakie są te inne przypadki? Cierpienie, nie tylko fizyczne, ale i psychiczne - tak, rozumiem, akceptuję. Troska o najbliższych, w przypadku nieuleczalnej choroby, np. Alzheimera, aby nie musieli latami opiekować się warzywem - tak. Co jeszcze?
× 2
@LetMeRead
@LetMeRead · 2 miesiące temu
To nie jest temat, który chciałabym rozwijać.
× 2
@Rudolfina
@Rudolfina · 2 miesiące temu
I to akceptuję 😉
× 2
@almos
@almos · 2 miesiące temu
Świetna recenzja, książka z pewnością niełatwa, ale warta przeczytania.
× 7
@literackiespelnienie
@literackiespelnienie · 2 miesiące temu
Bardzo wrażliwy wpis. Z czułym piętnem. Pozdrawiam.
× 2
Życie mimo wszystko
Życie mimo wszystko
Halszka Witkowska, Szymon Falaciński
8.6/10
Każdy z nas słyszał o kimś, kto odebrał sobie życie. Ale czy każdy z nas rozumie, dlaczego? Czy zastanawiałeś się, o czym myśli człowiek na chwilę przed targnięciem się na swoje życie? A może sam sta...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Osoba my­ślą­ca o sa­mo­bój­stwie mie­rzy się z wiel­kim cier­pie­niem, które bar­dzo czę­sto jest nie­wi­dzial­ne dla in­nych. Każdy dzień przy­no­si ból, po­czu­cie bez­rad­no­ści i bez­na­dziei. ...

@mewaczyta @mewaczyta

Sięgając po tę książkę nie przypuszczałam, że o tak trudnym temacie, jakim jest samobójstwo można mówić tak rzeczowo a jednocześnie z wyczuciem i empatią. "Zycie mimo wszystko. Rozmowy o samobójstwie...

@nika.mail @nika.mail

Pozostałe recenzje @Chassefierre

Też tak mam
Wstrząśnięte, nie mieszane

Mam mieszane uczucia wobec książki Magdaleny Kostyszyn, ale to chyba dlatego, że rozminęła się z moimi oczekiwaniami. Prawda, mogłam wcześniej spojrzeć na to, kim jest a...

Recenzja książki Też tak mam
Opowieści Szidikura i inne bajki tybetańskie
Powiew świeżości

,,Opowieści Szidikura i inne bajki tybetańskie'' wpadły mi w ręce przypadkiem i niejako z zaskoczenia. Nie miałam wobec nich żadnych oczekiwań - nie nastawiałam się więc...

Recenzja książki Opowieści Szidikura i inne bajki tybetańskie

Nowe recenzje

Jak stracić hrabiego w dziesięć tygodni
Jak nie zostać hrabiną
@papierowa_k...:

Essie nie musi martwić się nadchodzącym sezonem towarzyskim. Już jako dziecko została zaręczona z hrabią Denholm. Choci...

Recenzja książki Jak stracić hrabiego w dziesięć tygodni
Elena. Burzliwe lato
Kolejne niebezpieczne przygody Eleny, Tima i Me...
@alien125:

"Burzliwe lato" to drugi tom serii "Elena" autorstwa Nele Neuhaus i książka idealna dla miłośników koni, przygód i krym...

Recenzja książki Elena. Burzliwe lato
Świąteczna mordercza gra
Świąteczna masakra
@maitiri_boo...:

„Świąteczna mordercza gra” to powieść świąteczna inna niż wszystkie. Nie niesie nadziei, nie podnosi na duchu, nie opow...

Recenzja książki Świąteczna mordercza gra
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl