Recenzja książki Dallas '63

"Dallas'63" Stephen King.

@Uleczka448 @Uleczka448 · 2011-11-19
Stephen King to bez wątpienia najbardziej znany i popularny pisarz naszych czasów. Nie ma chyba bowiem miejsca na całym świecie, w którym nie znano by twórczości "króla grozy". Pisarz, którego wielbią miliony i tyleż samo osób go nienawidzi. Bez wątpienia jest to jednak twórca, który swymi książkami ukształtował nasze wyobrażenie o współczesnej literaturze popularnej. I można tylko zadać sobie pytanie, czy mimo kilkudziesięcioletniego dorobku pisarskiego i ogromnej liczby bestsellerów wydawniczych na swym koncie, Stephen King może jeszcze czymś nowym zaskoczyć czytelnika? Okazją do udzielenia odpowiedzi na to pytanie jest najnowsze dzieło Stephena Kinga - "Dallas ’63".

Fabuła powieści skupia się wątku podróżowania w czasie i ingerencji człowieka w przeszłość, tak by w ten sposób zmienić bieg historii świata. Głównym bohaterem książki jest Jake Epping - trzydziestokilkuletni nauczyciel języka angielskiego w niewielkim miasteczku Lisbon Falls, położonego na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Pewnego razu przyjaciel Jake - Al, zdradza mu sposób na podroż w czasie do roku 1958. Po wielu wahaniach Jake podejmuje owe wyzwanie i decyduje się na powrót do przeszłości. Głównym motywatorem jego decyzji staje się cel zapobiegnięcia zamachowi na prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy’ego, który został zastrzelony w Dallas w roku 1963. Od tej chwili rozpoczyna się niezwykła podróż głównego bohatera do Ameryki na przełomie lat 50-tych i 60-tych..

"Dallas ’63" to połączenie powieści z gatunku political-fiction z powieścią obyczajową. Z całą pewnością jest coś niezwykle nowego i przede wszystkim świeżego w twórczości Stephena Kinga. Autor nie stawia tutaj bowiem na pierwszy plan, mrożących krew w żyłach, zjawisk paranormalnych, które w dotychczasowym dorobki pisarskim były tematem przewodnim. Owszem pojawia się tutaj fantastyczny wątek podroży w czasie, lecz stanowi on niejako jedynie pretekst do opowiedzenia historii o czymś zupełnie innym. Historii, o Ameryce połowy ubiegłego stulecia, o zwykłych ludziach żyjących w tamtym miejscu i czasie, o ich życiowych dramatach i sukcesach oraz przede wszystkim o tym, jak bardzo zmieniliśmy się My sami, przez tych kilkadziesiąt lat. Jak odmiennie postrzegamy świat i upływający czas, jak bardzo różnimy się w tym, co jest w życiu dla nas najważniejsze. Zetknięcie się człowieka z "naszych" czasów z realiami tamtego życia, pozwala w doskonały sposób dostrzec te czasami jakże subtelne różnice.

Kilka słów należy poświęcić postaci głównego bohatera - Jakea Eppinga. Nie bez powodu wydaje się bowiem fakt, iż owym "podróżnikiem w czasie" jest nauczyciel języka angielskiego, a więc człowiek doskonale znający historię i kulturę swego kraju. Wydaje się bowiem, że autor chciał w ten sposób uzasadnić decyzję i gotowość bohatera do tak ryzykownej wyprawy w przeszłość, z której być może nie będzie mógł już nigdy powrócić. Jest to człowiek, który w pełni wierzy, że Stany Zjednoczone pod wodzą JFK mogły osiągnąć znacznie więcej, mogły stać się wspanialszym krajem. Choć owe słowa brzmią niezwykle górnolotnie, to mają jednak swoje uzasadnienie w charakterystycznej mentalności kulturowej mieszkańców USA. Czy za daleko idącym porównaniem byłoby odniesienie zamachu na Kennedy’ego do zamachu na WTC z 11 września? Uważam, że obie te tragedie były olbrzymią traumą dla ówczesnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych i gdyby istniała możliwość przeniesienia się w czasie w przeddzień terrorystycznego ataku w Nowym Jorku, wielu amerykanów nie wahałoby się ani przez chwilę.

Wydaje się, że największym atutem powieści jest ukazanie niezwykle barwnego obrazu życia Stanów Zjednoczonych lat 50-tych. Dla nas obraz ten kojarzy się głównie z barwnymi filmami i serialami z tamtych lat, w których widzimy obraz szczęśliwych rodzin w sztucznych i przekoloryzowanych wnętrzach ich domów oraz ich idealistycznego życia. Rodzin, dla których najważniejszymi kwestiami były rodzinny obiad przez telewizorem, przystrzyżenie trawnika przed domem i wspólny grill z sąsiadami w sobotni wieczór. Tymczasem Ameryka u Kinga nie wygląda tak pięknie i wspaniale. Owszem, wiele z powyższych aspektów codziennego życia jest tu również ukazanych, jednak występują tu także mroczne strony tamtego okresu. Przede wszystkim obserwujemy zjawisko rosnącego rasizmu, ksenofobii i segregacji rasowej względem czarnoskórych amerykanów. Ponadto widzimy niezwykle silnie zakorzenioną pruderyjność obyczajową, która powoduje, iż rola kobiety sprowadza się jedynie do roli żony i matki, której całe życie jest podporządkowane woli męża. Innym negatywnym przejawem ówczesnego życia jest także wszechobecny strach przed atakiem nuklearnym ze strony ZSRR.
Z drugiej strony są tu także i pewne plusy, które urzekają głównego bohatera powieści. Mamy tu zatem czyste, nieskażone powietrze, brak bezrobocia i strachu przed krachem gospodarczym na rynkach giełdowych, praktycznie nie występująca przestępczość, muzyka Elvisa Priestleya na żywo ..Widzimy tu zatem pełny obraz Ameryki lat 50-tych i 60-tych, ze wszystkim dobrymi i złymi jego stronami. Jest to o tyle interesujące, iż pojawia się pytanie, czy tamten świat jest lepszy od tego nam współczesnego, czy można się w nim zakochać? To samo pytanie zadaje sobie również Jake Epping i co więcej, potrafi sobie na nie odpowiedzieć..

W powieść Stephena Kinga występuje również silnie zarysowany wątek obyczajowy, skupiający się na wzajemnych relacjach Jake Epping z Sadie Dunhill, szkolną bibliotekarką, którą Jake poznaje po swej podróży w lata 50-te. Wątek ten jest niezwykle interesujący, gdyż ukazuje trudne i skomplikowane relacje dwojga ludzi, których połączyła miłość, lecz równocześnie dzieli ich blisko pół wieku. Czy miłość może przetrwać dzielący ich czas, czy Jake Epping będzie chciał pozostać w przeszłości by wspólnie wieść życie z Sadie, czy też tęsknota do "jego czasów" okaże się silniejsza..?

Wątek podróży w czasie i wiążący się z tym tzw. "efekty motyla" był poruszany w literaturze już wiele razy. Jednak powieść Stephena Kinga z cala pewnością nie nudzi czytelnika, a wręcz w wielu elementach bardzo zaskakuje. Pisarz skupia się tutaj bowiem głownie na relacjach międzyludzkich, tych które przecież najwięcej mówią nam o czasach, w których żyjemy. Zmieniając historię świata należy pamiętać również, że zmienimy historię życia wszystkich ludzi, bez ich zgody i akceptacji. Jeden krok, jedna decyzja, choćby z pozoru najbardziej szczytna, może sprawić, że ktoś się nigdy nie urodzi, nie zakocha, nie będzie szczęśliwy. Być może świat i jego historia powinna być taka, jaką znamy, jaka się naprawdę wydarzyła. I również, a być może przede wszystkim o tym, jest najnowsza powieść Stephena Kinga

"Dallas ’63" z całą pewnością można polecić wszystkim fanom twórczości Stephena Kinga, którzy być może będą lekko zaskoczeni, ale na pewno nie zawiedzeni. Odnajdą w tej powieści pewne nowe cechy twórczość pisarza, które jak się wydaje wpływają tylko korzystnie na jego warsztat. uzasadnionym zatem wydaje się stwierdzenie, iż Stephen King jest tak jak wino, im starszy, tym lepszy.


{}
{}
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Książka Dallas '63
2 wydania
Dallas '63
Stephen King "Richard Bachman"
{}9.3/10
Jake Epping to trzydziestopięcioletni nauczyciel angielskiego w Lisbon Falls w stanie Maine, który dorabia, prowadząc kursy przygotowawcze do matury zaocznej dla dorosłych. Od jednego ze swoich ucznió...
Komentarze

Zobacz także

„Historia się nie powtarza, ale harmonizuje, a muzyką, którą zwykle tworzy jest muzyka diabła.” Temat czasu ostatnio przewija się nieustannie we wszystkich lekturach lub filmach, na jakie trafiam. P...

Stephena Kinga chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest bowiem autorem około pięćdziesięciu powieści, z czego chyba wszystkie stały się światowymi bestsellerami. Nie inaczej jest z Dallas '63. Jac...

EK
@elizak

Pozostałe recenzje @Uleczka448

Książka Na skrzydłach śmierci

W listopadzie 2018 roku mieliśmy przyjemność poznać za sprawą Wydawnictwa Warbook wspaniały album pt. "Sięgając nieba...

Książka Technika uwalniania. Podręcznik rozwijania świadomości.

Każdy z nas nosi na swych barkach ciężar... Ciężar codzienności, trosk, problemów, zmartwień, czy też chociażby obowi...

Nowe recenzje

Książka Awaria małżeńska

Kolejna moja wisienka na torcie!!! Z powodu kraksy autobusu dwie pasażerki (mamy i żony) lądują na kilka tygodni...

Książka Niezłe ziółko

Po pierwsze mam dziecko w odpowiednim wieku, żeby czytać tę książkę a po drugie lubię twórczość pani Kosmowskiej i trzy...

Książka Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach

Cudo po prostu cudo :) i wariactwo! książkę przeczytałam zachęcona opisem na okładce, ba! opis był tak dobry, że pra...

{}