Recenzja książki Mechaniczny książę

Mechaniczny książę

@Aly102@Aly102 · 2014-08-07
Cassandra Clare to pisarka, urodzona w amerykańskiej rodzinie w Teheranie, mieszkała w Francji, Anglii i Szwajcarii zanim skończyła 10 lat. Od szkoły średniej mieszkała w Los Angeles i Nowym Jorku, gdzie pracowała w redakcji. W 2004r. zaczęła pracę na powieścią Miasto Kości, jej natchnieniem był krajobraz Manhattanu. W fandomie związanym z Harrym Potterem znana dzięki opowiadaniu Draco Trilogy. Cassandra Clare to jej pseudonim artystyczny.
Z twórczością Clare miałam styczność wielokrotnie w przeciągu ostatnich kilku lat, lecz dopiero ostatnio zabrałam się za Mechanicznego anioła oraz kontynuacje. Po przeczytaniu pierwszej części byłam naprawdę mile zaskoczona, toteż praktycznie od razu zamówiłam tom drugi, niestety - musiałam przeczekać dobre trzy tygodnie, nim Mechaniczny książę ostatecznie trafił w moje ręce.
Lektura tej powieści zajęła mi w gruncie rzeczy jeden dzień i jeśli mam być szczera, zaniedbałam przez to całkowicie wszystkie obowiązki, jakie wtedy mi powierzono, gdyż byłam zbyt zajęta czytaniem. Sama nie wiem od czego powinnam zacząć swą ocenę, z pewnością tom ten nie jest gorszy od poprzedniego, panuje w nim jednak z goła inny klimat.
Jeśli chodzi o akcję, brnie ona do przodu tak prężnie jak zawsze. Bohaterowie bynajmniej nie stracili na swej wyrazistości, a wszystko nabiera niezwykle szybkiego tempa. Sporo spraw ulega ogromnej komplikacji, by w finale ulec rozwiązaniu, jakiego niekoniecznie mogliśmy się spodziewać.
Pozostaje zatem pytanie, czy jest w tej książce coś, co mi się nie podobało? W gruncie rzeczy jest jeden taki motyw, który dość ciężko opisać bez wdawania się w zbędne szczegóły, jednakże postaram się to zobrazować jak najlepiej. Często spotkać się można z sytuacją, kiedy dziewczyna wybiera pewnego chłopaka z nieuzasadnionego poczucia obowiązku, odtrącając tego, na którym bardziej jej zależy. Nie jest to pierwsza ani też zapewne nie ostatnia taka sytuacja, jednak czuję się już przesycona takim rozwiązaniem sytuacji, nawet jeśli jest ono tylko chwilowe.
Miłym zaskoczeniem było pozytywne zakończenie naprawdę wielu wątków, mam jednak wrażenie, że w finałowym tomie wszystko ponownie ulegnie niemałym zmianom. Dodatkowym atutem będzie przede wszystkim piękne wydanie w oryginalnej okładce, które osobiście posiadam, brak błędów w korekcie i duża dawka specyficznego poczucia humoru autorki, które osobiście uwielbiam.
Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy za sobą mają część pierwszą. Mechaniczny książę z pewnością nie będzie rozczarowaniem, a raczej zapowiedzią, dzięki której spodziewać możemy się naprawdę pełnej emocji oraz zwrotów akcji części trzeciej.
Data przeczytania: 2014-08-07
Książka Mechaniczny książę
3 wydania
Mechaniczny książę
Cassandra Clare
{}9.0/10
W magicznym podziemnym świecie wiktoriańskiego Londynu Tessa znalazła bezpieczne schronienie u Nocnych Łowców. Jednakże bezpieczeństwo okazuje się nietrwałe, kiedy grupa podstępnych członków Clave zac...
Komentarze

Zobacz także

"Anioła" przeczytałam w 2017. Był długi, męczący i nijaki, przez co zniechęciłam się do dwójki. A! I jeszcze Londyn czasów, która kojarzę jedynie z przesadnych sukni, pozytywizmu literatów i zarazy. ...

Mimo że swoją przygodę z Nocnymi Łowcami rozpoczęłam nie po kolei, ponieważ najpierw przeczytałam Diabelskie Maszyny, dopiero później Dary Anioła, to nie czuje że popełniłam jakiś błąd. Cassandra Cla...

Pozostałe recenzje @Aly102

Książka Igrzyska Śmierci

Długo wzbraniałam się przed sięgnięciem po Igrzyska Śmierci. Bałam się rozczarowania, odrzucał mnie wszechogarniający sz...

Książka Miasto niebiańskiego ognia

Miasto niebiańskiego ognia było długo wyczekiwanym przeze mnie zakończeniem serii, choć przyznam szczerze, że znacznie ...

Nowe recenzje

Książka Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości

"Kiedy wstajesz rano, pomyśl, jak cennym przywilejem jest być żywym: oddychać, myśleć, cieszyć się, kochać". Marek Aure...

Książka Księżyc jest pierwszym umarłym

Podczas gdy zagraniczni autorzy urban fantasy umieszczają akcję swoich książek w wielkich aglomeracjach, wplatając magi...

Książka Zielone piekło

Książka zdecydowanie nierówna. Włąściwie to dwie książki: "Aventures au Matto-Grosso" i "Aventures en Guyane", kóre w P...

{}