WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Wyleczeni

Zło po dobrej stronie mocy ?

Autor: @Siostra_Kopciuszka ·3 minuty
2021-10-06 Skomentuj 13 Polubień
"Kiedy przestał się ruszać, ostrożnie sprawdziła, czy nie symuluje, łamiąc mu palec. Oglądała za dużo filmów, w których napastnik udawał nieprzytomnego tylko po to, by za chwilę chwycić ofiarę za szyję."

Przyznacie, że cytat rozpoczynający moją recenzję brzmi intrygująco, prawda? Równie intrygująca, "szpitalna", że się tak wyrażę, jest okładka i tytuł tej książki sugerujący, że rzecz się będzie działa w szpitalu i w środowisku lekarzy. Kiedy w dodatku, doczytałam się, że autorka mimo pseudonimu "prokuratorskiego", jest lekarzem specjalistą, doktorem nauk medycznych i nawet autorką prac z zakresu medycyny, pomyślałam, że to może być naprawdę debiut na przyzwoitym poziomie.

Główną bohaterką jest Marta Wolska, bezdzietna rozwódka, która obecnie zamieszkuje, w starej kamienicy w mieszkaniu po swojej babci i pracuje w Warszawie w "Błeńskiej". Autorka na początku kreśli historię szpitala, w którym pracuje Marta oraz uwypukla bolączki służby zdrowia. Między innymi opowiada o tym jak według prawa służba zdrowia w Polsce traktuje osoby z chorobami zakaźnymi typu HIV

"W medycznej rzeczywistości tacy jak on uznawani byli za osoby chore, uzależnione. A chorzy nie mogą ponosić kary za swoją chorobę, nawet jeśli jest ona skutkiem ich życiowych decyzji."

Oraz o psujących się urządzeniach i aparatach do badań, braku żaluzji w oknach i meblach za grube tysiące w gabinecie szefowej. O nagannym nepotyzmie. Który przecież jest rodzajem korupcji i ma bezpośredni związek z nadużywaniem władzy i lekarzach, którzy działają na szkodę chorego. Ze swojego piedestału lekarza, pani doktor nie oparła się też pogrożenia paluszkiem, wszystkim matkom, które nie bardzo mają przekonanie do szczepienia swoich dzieci, prezentując skutki zaniechania tego obowiązku.

W sumie to chyba tyle z warstwy zawodowej Marty Wolskiej, chociaż nie, jest jeszcze jedna super diagnoza, godna doktora Housa, na którą pani doktor wpadła i wcieliła w życie chorej, której nikt do tej pory nie potrafił prawidłowo zdiagnozować. Innych przypadków na oddziale nie ma (nie są ważne?). Doktor Marta przychodzi, wypełnia jakieś tam karty chorych, słucha ploteczek w dyżurce lekarzy, chociaż stara się od nich trzymać z daleka, idzie na jakiś obchód i tyle. Ach, jeszcze nie przyjmuje również wypchanych forsą kopert...no ideał po prostu.

Ona jest tu najjaśniej błyszczącą postacią, wszystkie reflektory skierowane są na nią. Jednak w moim odczuciu, to postać bardzo niejednoznaczna. Z jednej strony super siostra, uwielbiająca swoją siostrzenicę, cudowna sąsiadka zatroskana zdrowiem staruszki zza ściany, namiętna kochanka, która ląduje w łóżku z facetem, którego zupełnie nie zna, widziała go dwa razy w życiu przez kilka chwil.

Z drugiej strony to niepoprawna kłamczucha, która rozsiewa złośliwe ploty i wprowadza w czyn swoje mściwe plany. Niby stoi po właściwej stronie jednak czyni złe, a nawet bardzo złe rzeczy, rodem z ciemnej strony mocy i jest z siebie z tego powodu bardzo zadowolona

"Spała dobrze i miała przyjemne sny. Kiedy rano zadzwonił budzik, wstała zadowolona i wypoczęta"

Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, iż nie polubiłam pani doktor Marty Wolskiej i raczej nie ciekawią mnie jej dalsze losy ani zawodowe, ani tym bardziej prywatne. Jednak myślę, że książkę można przeczytać, chociaż bez rewelacji. Pióro ma autorka lekkie, słownictwo również i myślę, że może stworzyć jeszcze nie jedną pozycję spod znaku POP, jednak raczej nie będzie to jakieś wielkie arcydzieło.

Jeszcze jedno, tytuł, jakkolwiek, na początku wydawał mi się jasny w swoim znaczeniu, teraz mogę stwierdzić, iż zupełnie, ale to zupełnie nie odpowiada mojemu początkowemu mniemaniu i absolutnie nie dotyczy chorych...

Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl. Za co pięknie dziękuję :)

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-10-03

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wyleczeni
2 wydania
Wyleczeni
"Alicja Horn"
7.4/10
Zrób rachunek sumienia, zanim trafisz do szpitala. Kiedy pielęgniarki znajdują w dyżurce ciało zastępcy ordynatora, cień pada na cały personel słynnego warszawskiego szpitala. Mnożą się plotki i dom...
Komentarze
Wyleczeni
2 wydania
Wyleczeni
"Alicja Horn"
7.4/10
Zrób rachunek sumienia, zanim trafisz do szpitala. Kiedy pielęgniarki znajdują w dyżurce ciało zastępcy ordynatora, cień pada na cały personel słynnego warszawskiego szpitala. Mnożą się plotki i dom...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Dzień dobry, jakie książki macie zaplanowane na październik? Zapraszam Was na recenzję debiutu pod tytułem "Wyleczeni" autorstwa Alicji Horn. W słynnym warszawskim szpitalu zostaje znalezione ciało z...

@ksiazkazpazurem @ksiazkazpazurem

Nie mam żadnych znajomych lekarzy, ale może wy macie. Oni naprawdę tak często rozmawiają o zabijaniu?! Wow, co to była za książka. Przeczytana w jeden dzień wywołała we mnie wiele emocji, chociaż ch...

@mysilicielka @mysilicielka

Pozostałe recenzje @Siostra_Kopciuszka

W pogoni za dalekim głosem
"Samotności, jakaś ty przeludniona!" - Stanisław Jerzy Lec

"Z przyzwyczajenia chowam wszystkie myśli na dnie serca. Zgubiłbym się, gdybym nagle spróbował spojrzeć w swoje wnętrze" To druga książka pana Yamady, którą miałam praw...

Recenzja książki W pogoni za dalekim głosem
Będę tobą
Ty to ja, ja to ty

"Najwyraźniej nie sposób całkiem uciec ze świata, w którym się wychowujemy. Przeszłość tkwi nam głęboko w piersi, wybija cichy rytm i czeka na szansę, żeby wyleźć z powr...

Recenzja książki Będę tobą

Nowe recenzje

Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta
Święty Mikołaj jest kobietą!
@LiterAnka:

"Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta" Sibeal Pounder to feministyczne spojrzenie na początki tradycji świąt...

Recenzja książki Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta
Nawet nie zauważysz
Psychopaci naprawdę są wśród nas…
@jorja:

Warto podkreślić, że psychopata nie powinien być mylony z socjopatą, co często się dzieje w potocznym dyskursie. Psycho...

Recenzja książki Nawet nie zauważysz
Ciotka
Menstruacja
@mewaczyta:

„Moje ciało, obecnie w wieku jedenastu lat i jedenastu miesięcy, w każdej chwili mogło zacząć przygotowywać się do czeg...

Recenzja książki Ciotka
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl