“Bądź przygotowany, jak mawia moja babcia - - -
Dawno temu, kiedy miała krtań!”
“Bądź przygotowany, jak mawia moja babcia - - -
Dawno temu, kiedy miała krtań!”
“Już dawno temu nauczyłem się, że w medycynie pominięcie jakiejś możliwości może mieć fatalne skutki.”
“Ale świat nie był tak skonstruowany. Zauważyła już dawno, że coś, co miało małe szanse się wydarzyć, pojawiało się niezwykle często..”
“Te czasy, kiedy kobieta była własnością mężczyzny, już dawno odeszły w niepamięć. I bardzo dobrze, bo nikt nie powinien nikogo mieć na własność.”
“Stracił w życiu wszystko, co miało dla niego znaczenie, i czekał już tylko na koniec świata, nie zdając sobie przy tym sprawy, że świat dawno już zginął i zniknął.”
“Różnica między nami polegała na tym, że ja jeszcze miałam swoją skorupkę. Ethan z kolei już dawno stracił własną, mimo to był taki silny. ”
“Nacia! Jak ty sobie dasz beze mnie radę, co? Już dawno miałem ci to powiedzieć! Ty nie żadne cielątko jesteś, tylko zwykła głupia baba!”
“Zachciało ci się strzelać z procy do wiatraków, to teraz masz za swoje. Donkiszoteria dawno wyszła z mody. Odłóż miecz, rozsiodłaj konia i odpuść chłopie. Po prostu odpuść.”
“Ich przyjaźń nie miała prawa mnie boleć. Nie miałam też prawa znaleźć się na tej fotografii. (...) Nie byłam w ich paczce, zresztą czy tego bym chciała? Teraz raczej nie życzyłabym sobie mieć ich za przyjaciółki, nawet gdybym mogła. Tylko to przykre uczucie wykluczenia ścisnęło mnie w dołku i zaszkliło oczy, chociaż już dawno wyrosłam z takich emocji.”
“Skoczyć z okna, rzucić się pod tramwaj, utopić w wannie. - jedno straszliwsze od drugiego! Że też śmierć musi tak boleć. Gdyby nie to, pewnie dawno bym się zabiła. Nie tylko do życia potrzebna jest odwaga, trzeba ją mieć również po to, by z nim skończyć.”
“Podszedłem do baby ze zniczami i nie wiedziałem, co powiedzieć. To mi się zdarza naprawdę rzadko i głównie wtedy, kiedy w pobliżu jest Pola. Baba w niczym jej nie przypominała. Miała posturę pniaka drzewa i to dawno ściętego.”
“Masz w sobie moc sprawczą do wszystkiego, czego tylko pragniesz. Do miłości, na którą zasługujesz, bo jesteś dobrą osobą, bo jesteś piękną kobietą, której ktoś po prostu dawno nie przypomniał, jak wiele może i jak wiele znaczy.”
“Dawno temu nauczyciel powiedział Rae, że to czarne charaktery piszą historie. Ich pragnienia i złe uczynki napędzają fabułę, podczas gdy główny bohater musiał tylko ich powstrzymać. To złoczyńcy mieli kontrolę. Przynajmniej na początku.”
“- Dobra. Dawno, dawno temu były sobie dwie księżniczki.
- Nie chcę o księżniczkach. Chcę o nietoperzach.
- Dobra. O nietoperzach. Dawno, dawno temu były sobie dwa nietoperze. Nie, trzy. Trzy nietoperze. Jeden samiec i dwie samice. Jedna samica ciągle się śmiała, a druga samica ciągle płakała i samiec musiał między nimi wybrać.
- Do spółkowania?
- Tak. Wybrał tę, co się śmiała, ale potem zaczął mieć wahania. Zrobiło mu się żal płaczącej samicy. Wydawało się, że ona bardziej go potrzebuje. Myślał, że jeśli będzie ją bardzo kochał, to przestanie płakać. Ale nie przestała.
- Dlaczego płakała?
- Bo wtedy ludzie jej współczuli, a ona to lubiła, bardziej niż dowcipy albo historie, albo miłość.
- Co się z nią stało?
- Została sama.
- A śmiejąca się samica?
- Zakochała się w innym samcu nietoperza i mieli trzy nietoperzątka i żyli długo i szczęśliwie.
- A co się stało z samcem?”
“Blogowisko miało być miejscem spotkania blogerów wszelkiej maści, ale docelowo najbardziej tych książkowych. Piszących, czytających, recenzujących je, a nawet czasami także tych książki piszących, bo rozdział na tych, którzy tylko piszą o książkach albo tylko te książki piszą, już dawno stał się anachronizmem.”
“Gdy tak na mnie patrzył, marszcząc brwi, po moim ciele wędrował rój niewidzialnych mrówek. Cédric uniósł wzrok, a ja przepadłam w otchłani jego szarych tęczówek. Zresztą... szczerze mówiąc, przepadłam już dawno, i miałam tego pełną świadomość. ”
“Odkąd pamiętał, to mama się o niego troszczyła, choć sama nie miała łatwego życia. Ojciec pił. Dużo. Kochał alkohol bardziej niż swoją rodzinę, niż pracę, którą zresztą dawno temu stracił. Po piwie i wódce był nerwowy.”
“– Właściwie na początku myślałem, że wojna jest fajna – przyznał.
Lala aż się zapowietrzyła, kiedy to usłyszała.
– Fajna? – wykrzyknęła oburzona. – Fajna?! – powtórzyła głośniej. – Ty nie masz zielonego pojęcia o wojnie! A wiesz dlaczego?
Chłopiec odruchowo potrząsnął głową, a Lala kontynuowała surowym tonem:
– Bo wojna to coś tak okropnego, że wszystkie informacje o niej dawno, dawno temu zostały schowane głęboko pod ziemią. A konkretnie w komorze, w której właśnie się znajdujesz.”
“Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
Już w ostatni por skóry tak dawno mi wniknąłeś,
Że nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę, iż kiedyś nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę, by mógł być ktoś bardziej otwarty
Dla Ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz”
“Kim ona jest? Zastanawiam się, ma w oczach taki szklany blask, intrygujący blask, jednak jest w nich coś smutnego coś bardzo tajemniczego coś czego chce się smakować całując każdy centymetr jej pięknego ciała. Jest tak elegancka, skryta, chłodno -piękna jednak nie wyniosła. Nie mogę się skupić chcę ją mieć tak bardzo jak dawno nikogo nie chciałem.”
“Bez względu na to, jak bystre macie umysły, jak szczwane podstępy stosujecie, wasze ciała są delikatniejsze.Stworzone do noszenia dzieci. -To, co powiedziałeś jest sprzeczne. Gdyby mężczyźni mieli rodzić dzieci, świat już dawno by zginął, i bez pomocy bandy żądnych krwi wampirów. I pozwól, że zwrócę twoją uwagę na jeszcze jeden fakt. Całą tę wojnę rozpętała kobieta. [Hoyt i Glenna; Magia i miłość]”
“Okres pytań o sens życia - etap naiwnych dywagacji, w których życie rozumiane było jako proces osiągania pewnych celów poprzez aktywne działanie i tworzenie czegoś wartościowego - mieliśmy już dawno za sobą. Dla nas sens życia obejmował teraz szersze za gadnienia życia i śmierci, cierpienia i umierania.”
“Kocham skrycie Kocham skrycie
Twe w lustrze odbicie
I twe zdjęcie
Które spoczywa przy mnie co noc
I choć przyznać do tego się wstydzę
Myślę o tobie częściej, niż raz na rok
A zapomnieć miałam już dawno
I rzucić twe zdjęcie gdzieś w kąt
Lecz zapomnieć sercu nie jest tak łatwo
Chociaż dobrze wie, że to błąd ”
“- A byłaś zamężna?
- Owszem - przyznała Małgorzata. - Dawno temu. Od wielu lat mieszkam sama, co jednak nie znaczy, że jestem samotna - dodała od razu.
- Ale męża nie masz - skwitowała Karolina.
- Nie mam... ale miewam. Co prawda nie swojego, jednak zawsze szybko go oddaję. Zawsze zwracam pożyczone sprzęty - zripostowała rozbawiona. - Po co mi ten kłopot.”
“Dawno temu doszła do wniosku, że oglądanie kryminałów czy thrillerów może wpłynąć negatywnie na jej wizerunek delikatnej kobietki. Brutalne sceny kłóciłyby się z nim, dlatego wybierała zawsze romanse bądź lekkie filmy obyczajowe.
Z książkami tego problemu w ogóle nie miała, gdyż jedyne, co czytała, to memy na Facebooku. Chociaż nie wszystkie rozumiała...”
“... czym tak naprawdę jest życie. Nieustanną pogonią za czymś, czego nie możesz mieć. A gdy ci się wydaje, że już to masz, ono wyślizguje ci się z rąk i wpada z powrotem do sklepowej zamrażarki. Sięgasz szybko, żeby nie dać się wyprzedzić. Chwytasz w obawie, że data przydatności już dawno minęła, ale nie przeczytasz małych literek, bo życie jest jak promocja na kurczaka w markecie. Niby atrakcyjne, ale potrafi zakończyć się w najmniej oczekiwanym momencie. ”
“Błyskawice rozświetlały niebo nad opustoszałym portem, zlodowaciałym zamkiem i ośnieżonymi kamienicami, jakby miasto miało być sceną powrotu dawno zapomnianych pogańskich bogów. Pioruny uderzały z hukiem. Na dodatek, rzadkie zjawisko, burzy towarzyszyła zamieć. Śnieg oblepiał szyby, wiatr bił w okiennice. Nie można było nawet zmrużyć oka.”
“– Zapamiętaj sobie, wnusiu: diabeł już dawno przejął kontrolę nad tym światem. Miej nieustannie oczy dookoła głowy, nikomu nie ufaj i bezwzględnie tęp wszelkie zło. Pod żadnym pozorem nie pozwól, by się do ciebie za bardzo zbliżyło. Inaczej będzie po tobie. Słyszysz mnie? Obiecaj, że nie pozwolisz, by zło wzięło górę. – Nie pozwolę – odpowiedziałem cicho, nie do końca rozumiejąc, o co mu chodziło.”
“Tutejsza ludność uważa to miejsce za przeklęte. Opuszczony, leżący na skraju lasu cmentarz, na którym leżą dawno zmarli wyznawcy jakiejś tajemniczej odmiany protestantyzmu - nic dziwnego, że tak o nim myślano. Dlatego ludzie przychodzili tu się zabić. Gdy ktoś chciał odebrać sobie życie, wybierał właśnie ten las. tak naprawdę nie wiadomo do końca dlaczego. Może po to, żeby nie być w tych ostatnich chwilach tak do końca samotnym? Albo żeby mieć bliżej do piekła, gdzie jak wiadomo smażą się dusze wszelkich heretyków. (s.70) ”