uff - lista jest tak długa, że chyba brakłoby miejsca :) Ale jedną z takich o których myślałam ostatnio jest "Regulamin tłoczni win" Irvinga.
Polski autor przekonał do fantastyki już nie jednego człowieka (mnie przekonał do fantastyki polskiej, właśnie).
@Link "Królowa w kolorze karminu" - moje nowe odkrycie - Renata Czarnecka - polska autorka powieści historycznych.
Jedna z nich zdecydowanie zajmie dużo miejsca w plecaczku, ale liczę na to, że warto.
Ale zostawiając kwestie stanu polskiej edukacji, zadziwia mnie ta statystyka ogólnokrajowa.
Z polskich - dawniej Hłasko (bardzo, bardzo), potem lubiłem Kosińskiego (i mimo że wielu krytyków psioczy, że to takie sobie, to ja uważam, że jest to...
Wszystko to sprawia, że opowieść czyta się "jednym tchem"; lekko i przyjemnie, aż trudno się od niej oderwać.
- Być może - powiedziałam, dbając o to, by mój podbródek nie opadł od kotłujących się w mojej głowie emocji, i wciąż utrzymując go lekko zadartego.
Julia London - Niebezpieczny urok księcia Montrose'a Tłumaczenie: Aleksandra Tomicka-Kaiper Opracowanie redakcyjne: Grażyna Ordęga Wydawnictwo: Harpe...
Trzeba tylko wiedzieć jedno, że NA POCZĄTKU BYŁY FILMY.
Parafrazując jednego z poetów- na bułeczkę z masełkiem trzeba jakoś zarobić.
Jednego był pewien: że leży na miękkim posłaniu pachnącym niczym kwiat lawendy.