Korzystając z prywatnej łazienki oprószył twarz zimną wodą...
Niania Marion to jedyna na całym zamku, a pewnie i w całym księstwie osoba niemająca wątpliwości, że jej ulubienica wyjdzie w końcu za mąż.
Jedna z luf karabinu znajdowała się na wyciągnięcie ręki od mojej głowy.
–otarł twarz chusteczką i sapiąc zajął miejsce naprzeciwko gospodarza