Depresja w literaturze

@evy.kaczmarska
{} 2020-09-03 {} 10 komentarzy
Depresja w literaturze
Depresja zajmuje aktualnie czwarte miejsce na liście najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata, w tym jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów. Współcześni psychologowie wyróżniają podstawowe objawy, które powinny budzić niepokój, jeśli zostaną zauważone i trwale się utrzymują. Zaliczają do nich obniżony lub obojętny nastrój, łączący się często z lękiem i dysforią, a co za tym idzie – brakiem chęci do życia. Ponadto zauważalna jest zaniżona samoocena, negatywny obraz samego siebie, prowadzący niekiedy do urojeń depresyjnych. Problemem staje się także mobilizacja do wszelkiego działania, trudność z podejmowaniem decyzji oraz opóźnienie reakcji. Objawami depresji są także zaburzenia rytmu dobowego, permanentne zmęczenie, brak apetytu lub ogromne łaknienie, złe samopoczucie fizyczne, a także niekiedy odczuwalny ból. Bez wątpienia objawami depresji są także myśli i próby samobójcze.

Chciałabym jednak spojrzeć na problem depresji z perspektywy badań literaturoznawczych, w których często łączono depresję z melancholią i acedią. Wyraźnie należy zaznaczyć, że depresja jest poważną chorobą i nie dotyczy jedynie obniżonego nastroju. Nie jest także synonimem geniuszu ani rozczarowania w miłości. Przyczyny depresji bywają różne i niezwykle ważne jest, by odpowiednio wcześnie ją zdiagnozować.

W dorobku literackim wielu pisarzy znajdziemy bohaterów, którzy zmagają się z depresją. Jak notuje Kępiński:

„Smutek jest dolą człowieka. Nawet najpogodniejszemu trafiają się okresy depresji,
gdy świat wokół niego ciemnieje i człowiek widzi wszystko w ciemnych kolorach”
(A. Kępiński, Melancholia, Warszawa 1985, s. 17).

Wspomniany smutek, który często z depresją jest łączony, ale coraz rzadziej mylony, jest jedną z przyczyn rozwijania się tej choroby, o ile nie podlega on modyfikacji przez zewnętrzne okoliczności.

Dziś chciałabym Wam przedstawić kilka książek, w których bohaterowie zmagają się z depresją w sposób mniej lub bardziej oczywisty.


Krzyk. Edward Munch. Źródło: Wikipedia

1. „Szalona” Józef Ignacy Kraszewski

Powieść ta swoją fabułą nawiązuje do pierwszych przejawów dziewiętnastowiecznej emancypacji. Z pozoru wydawać się może, że nie ma w niej żadnego bohatera, który by nosił objawy depresji, ale wystarczy bliżej przyjrzeć się Zoni. Jest to kobieta niezależna, znacząco różniąca się wyglądem od innych panien, uczęszczająca na uniwersytet, obnosząca się ze swoimi poglądami i prowadząca niezwykle śmiały, wręcz rozwiązły tryb życia. Ta femme fatale z pozoru zdaje się cieszyć się swoją wolnością, emancypacją i bogatym życiem uczuciowym. Jednak, jeśli wczytamy się dokładniej w tę powieść i przyjrzymy bohaterce, dostrzeżemy postać samotną i odrzuconą. Zacharska, analizując „Szaloną” Kraszewskiego dostrzegła wspomnianą analogię: „Rozdrażnienie, niechęć do ludzi, chęć unikania z nimi kontaktów są często pierwszymi objawami depresji. Zwykle dopiero w miarę pogłębiania się depresji, negatywne uczucia skupiają się przede wszystkim na własnej osobie”. I tak było w przypadku Zoni.

2. „Pani Bovary” Gustaw Flaubert

Nieoczywista depresja wiąże się także z tą znaną postacią. Zachowania i stany emocjonalne, których doświadczała tytułowa bohaterka, Emma, nazywane są „syndromem madame Bovary”. Nazwa ta dotyczy psychopatologii, która została opisana po raz pierwszy przez Julesa de Gaultiera. Nazywa on Emmę osobą cierpiącą na „chroniczny efekt niezadowolenia”. Jej wyobrażenia o miłości, namiętne poszukiwanie uczucia, które znała z książek doprowadziło do jej ciągłego poczucia nieszczęścia i depresji. Związki, które tworzyła z mężczyznami były zaborcze, pełne zazdrości. Flaubert w powieści pisał: „Uważaj na smutek – to nałóg”. Bez wątpienia Emma była uzależniona od poczucia nieszczęścia. Pamiętacie, co zrobiła Emma w obliczu utraty kochanków?

3. „Pani Dalloway” Virginia Woolf

Tytułowa bohaterka, Klarysa Dalloway wiedzie z pozoru normalne, spokojne oraz dostatnie życie. Od początku jednak odczuwa nieuchronne przemijanie i myślami wraca do swej młodości. Kocha życie, ale melancholijnie rozpatruje ofiary I wojny światowej, mimo że sama nie straciła w niej nikogo bliskiego. Bezustannie zmaga się z rozterkami. Po latach sama przed sobą usprawiedliwia się z dokonanego wyboru partnera życiowego. Nieustannie odczuwa lęk, a jego powodem zdaje się być sam charakter bohaterki – nadwrażliwość i skłonność do natręctw myślowych.


Kompozycja. Witkacy. Źródło: Wikipedia

Główna bohaterka, Hela Bertz, to bohaterka niemoralna i niestabilna emocjonalnie. Z błogich stanów spokoju przechodzi w wybuchy śmiechu, na obojętności kończąc. Życie bierze pełnymi garściami i nie zna granic, by zapewnić sobie zadowolenie i przyjemność. Zatem i tę bohaterkę można zakwalifikować jako tę, która zmaga się z depresją i podobnie jak wymienione kobiety wyżej, podejmuje próby samobójcze.

5. „Anna Karenina” Lew Tołstoj

Główna bohaterka, Anna Karenina to młoda żona Aleksieja Karenina i matka ośmioletniego Sierioży (a także później maleńkiej Anny, której ojcem jest Aleksy Wroński). Oziębły mąż nie spełnia jej oczekiwań – Anna nieustannie tęskni za wielkim uczuciem. Pewnego dnia, gdy na dworcu kolejowym spotyka młodego hrabiego, od razu zakochuje się w nim z wzajemnością. Jednak świadoma swych obowiązków względem męża i syna, próbuje walczyć z tym uczuciem. W końcu walcząc ze wstydem i świadomością upokorzenia ulega miłości, o której zapewnia ją Wroński i nie kryje tego także w towarzystwie. Karenin nie daje żonie rozwodu, a nawet zabrania kontaktów z synem. Społeczeństwo wyklucza ją z kręgów, co z kolei nie spotyka jej kochanka. Anna staje się coraz bardziej zazdrosna o Aleksego, popada w depresję i dręczą ją coraz gorsze myśli. Mamy tu fanów ten powieści psychologicznej?

6. „Sonnenberg” Krzysztof Warga

Nie wiem, czy zgodzicie się ze mną, ale główny bohater tej powieści również zmaga się z depresją. Andras żyje bezwładnie. Od lat trwa w skomplikowanym związku, praca naukowa nad historią literatury austriackiej już dawno przestała go interesować, próby napisania powieści są całkowitą porażką, bo nie potrafi wymyślić nawet jednego zdania. Ze znajomymi toczy jakieś tam dyskusje, chadza do teatru albo na demonstracje, ale nie robi tego dla siebie, a dla Agnes. Niewiele jest momentów, które przerywają jego rutynę. W tej powieści znajdziemy melancholię, ironię i ogromne przeczucie schyłkowości. Ta nostalgiczna opowieść z Budapesztem w tle mówi o zawiedzionych miłościach i nieuniknionym przemijaniu.


Śmierć Wertera. François Charles Baude

7. „Cierpienia młodego Wertera” Johann Wolfgang von Goethe

Nie mogło na liście zabraknąć tej powieści epistolarnej. Nosząca autobiograficzne wątki i genezę związaną z przyjacielem samego autora, książka ta prezentuje depresyjne zmagania głównego bohatera w czasie nieszczęśliwego zakochania. Niezwykle uczuciowy Werter zdaje się być nieprzystosowany do świata i społeczeństwa, w którym przyszło mu żyć. Nie radzi sobie emocjonalnie z brakiem ukochanej, zaręczonej z innym Lotty, a jego porywcze zachowania względem niej, napastliwość świadczą o jego niestabilności.

Będąc fanką kolarstwa szosowego, nie mogłam pominąć tej książki. Tytułowy Marco Pantani stał się legendą jeszcze za życia. Najwybitniejszy „góral” w jednym sezonie wygrał Giro d’Italia i Tour de France. Aktywność sportowa tego zawodnika była ważniejsza niż polityka zagraniczna. Filigranowy mężczyzna miażdżył swoich rywali na najtrudniejszych górskich podjazdach. No i wreszcie jego zagadkowa kariera. Czy był oszustem? I śmierć, która do dziś owiana jest lekką tajemnicą. Jedno jest pewne – Marco Pantani zmagał się z depresją. Jeśli nie znacie, koniecznie przeczytajcie.

9. „Szklany klosz” Sylvia Plath

To autobiograficzna powieść pisarki z okresu jej studiów, a dokładnie obejmująca pierwszy rok na uczelni. Pisarka podjęła wtedy próbę samobójczą. Bohaterka książki, Esther, jak każda osoba, która zmaga się z depresją, czuła, że dzieje się z nią coś złego. Pełna wyrzutów sumienia zmagała się z tą chorobą – nie odnajdywała radości w codzienności, czuła się niedostatecznie dobra, była niezrozumiana przez otoczenie.

To doskonała opowieść o codzienności młodej żony i matki. Młoda kobieta, która bez wątpienia zmaga się z depresją to przedstawicielka umów śmieciowych i lustro wielu kobiet. Decyduje się na dziecko, mimo braku stałej pracy i możliwości skorzystania z urlopu macierzyńskiego. Jednak nikt jej nie przygotował na rzeczywistość po narodzinach dziecka. To trud i gigantyczne wzywanie, z którym musi sobie poradzić. Jest to powieść prawdziwa do bólu. Podoba się Wam podobnie jak mi?

Te 10 tytułów to moja propozycja książek, gdzie autor pokazuje, w mniej lub bardziej oczywisty sposób, bohatera zmagającego się z tą trudną chorobą. A w jakich książkach Wy spotkaliście się z tym problemem?


Ewelina Kaczmarska

Komentarze

@Little_Lotte
@Little_Lotte · 21 dni temu
Dziękuję za artykuł.

William Shakespeare - Hamlet
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Ken Kesey - Lot nad kukułczym gniazdem
Zofia Nałkowska - Granica
Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara
Adam Mickiewicz - Romantyczność
Gaston Leroux - Upiór Opery
Edgar Allan Poe
Johann Wolfgang von Goethe - Faust
Alexandre Dumas - Dama kameliowa
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
William Shakespeare - Romeo i Julia
Emily Dickinson
{}× 7
@Elfik_Book
@Elfik_Book · 21 dni temu
Bardzo się cieszę, że ktoś podejmuje ten temat. Obecnie jestem w czasie studiów psychologicznych i w przyszłości planuję dalej się szkolić, by własnie pomagać między innymi osobom w depresji. Z tego względu takie zestawienie jest dla mnie idealne i na pewno przeczytam te książki. Choćby po to, by zobaczyć jak dawniej postrzegano depresję, na ile są to rzeczywiste spostrzeżenia i żeby polecać też te książki, jeśli w mojej opinii również okażą się wartościowe :)
Bardzo ciekawy i intrygujący artykuł ♥
{}× 5
@Harey
@Harey · 21 dni temu
No to proszę:
https://nakanapie.pl/ksiazka/twarze-depresji
https://nakanapie.pl/ksiazka/nie-zaczelo-sie-od-ciebie-jak-dziedziczona-trauma-wplywa-na-to-kim-jestesmy-i-jak-zakonczyc-ten-proc
https://nakanapie.pl/ksiazka/robert-enke-zycie-wypuszczone-z-rak

Centra handlowe też polecam. Temat znam z autopsji. Czasami warto uważnie przyjrzeć się ludziom w swoim otoczeniu. Polecam jako studentce psychologii. Depresyjne dusze potrafią się nieźle maskować.
{}× 5
@Elfik_Book
@Elfik_Book · 21 dni temu
Dziękuję ♥
Tak, staram się obserwować ludzi :)
{}× 1
@Mackowy
@Mackowy · 21 dni temu
Przez przypadek zdublowałem Enkego, sorki
{}
@evy.kaczmarska
@evy.kaczmarska · 21 dni temu
@Elfik_Book jako podstawę do dalszych obserwacji polecam:
1. Marek Bieńczyk "Melancholia. O tych co nigdy nie odnajdą straty".
2. Antoni Kępiński "Melancholia".
3. Julia Kristeva "Czarne słońce: depresja i melancholia".
I niekoniecznie w temacie samej depresji, ale warto przeczytać Chwina "Samobójstwo jako doświadczenie wyobraźni" - fenomenalna literatura!
{}× 1
@Elfik_Book
@Elfik_Book · 21 dni temu
Dziękuję bardzo! Na pewno przeczytam :) ♥
{}× 2
@Mackowy
@Mackowy · 21 dni temu
Nie powinno się polecać książek, których się nie czytało, ale co tam, ta akurat patrzy na mnie z półki więc mogę. Biografia Roberta Enkego, świetnego piłkarza, który przegrał z depresją:

https://nakanapie.pl/ksiazka/robert-enke-zycie-wypuszczone-z-rak
{}× 4
@Elwira
@Elwira · 21 dni temu
Dzięki wielkie za uwzględnienie na tej liście Wertera. Pamiętam, jak godzinami wykłócałam się z moją polonistką o niego, bo nie chciała przyznać mi racji, że ta powieść to jest idealny obraz depresji. Dla niej Werter był tylko nieudacznikiem życiowym, który "nawet porządnie zabić się nie umiał". Nie ukrywam, zabolało mnie to na dwóch płaszczyznach, bo jestem i osobą, która od lat zmaga się z depresją, i wielką fanką książki. xd

Ja bym jeszcze dodała do zestawienia "Trzech towarzyszy" Remarque'a. Absolutnie moja ulubiona książka o beznadziei i bezsensie życia.
{}× 3
@Chassefierre
@Chassefierre · 21 dni temu
Ja bym Wertera raczej z dwubiegunówką albo ciężkimi zaburzeniami osobowości diagnozowała...
{}× 2
@Johnson
@Johnson · 21 dni temu
@Chasse, nieprawda! Ani zaburzenia, ani depresja per se, to jest człowiek nieszczęśliwy i odchodzący od zmysłów z miłości! :( :( :(
{}
@Chassefierre
@Chassefierre · 21 dni temu
@Johnson, nieprawda! To niestabilny emocjonalnie narcyz. Ten sam, który pisze w jednym z początkowych listów, że ,,(...) byłem niewinny. Czyż to moja wina, że kiedy przekorne wdzięki jej siostry sprawiały mi miłą rozrywkę, w biednym sercu zrodziła się namiętność".
Nic by się nie stało, gdyby nie puścił się na boku z siostrą (!) swojej ówczesnej dziewczyny.
Dodatkowo Werter gówno wiedział o miłości pisząc w ostatnim liście do Lotty (o pistoletach) ,,tyś ich dotknęła; i Ty, duchu niebios, wspierasz mój zamiar". Nie miał nawet na tyle uczciwości, żeby nie przerzucać winy za swoje samobójstwo na Lottę, niszcząc jej tym samym życie.
Podły manipulant i zaburzony psychiczne dupek.
{}× 3
@Johnson
@Johnson · 21 dni temu
Dopiero zacząłem pisać diss tym razem na @Mackowego, ale początkowy fragment Ci wkleję, jak bardzo mylisz się w całej rozciągłości swojej wypowiedzi:
„czyż mogę bowiem ponosić odpowiedzialność za to, że pod wpływem zalotności jej siostry i miłego z nią obcowania, zrodziła się namiętność w biednym sercu?”

Jak pisze sam Werter, nie zdradzał samoistnie, a uległ wdziękom i zalotności. Czyli wina jakby na pół. Może nawet bardziej jej! Jeśli nie cała jej!

Pytasz, czyli przysłać książki moje? — Drogi mój, proszę cię, nie przysyłaj mi ich na Boga! Nie trzeba mi kierownictwa, ni zachęty, czy podniety, wszak serce me samo przez się tętni aż nazbyt gwałtownie.

Człowiek pełen pasji, młodości! Życia!

Jestże aniołem? — Nie, tym mianem zowie pierwszy lepszy swą uwielbianą! Nie jestem jednak w stanie uzmysłowić ci inaczej jej doskonałości i nie mogę wyjaśnić, dlaczego jest doskonałą. Dosyć na tym, że wzięła w niewolę cały mój umysł.

Jakże jest naiwna przy całym swym rozumie, jakże dobra, mimo stałości charakteru, jakże spokojną jest jej dusza, mimo ożywienia i ustawicznej ruchliwości!

Nikt tak pięknie nie pisze o kobiecie! I to ma być nudne?
{}
@Harey
@Harey · 21 dni temu
Czyli wina jakby na pół. Może nawet bardziej jej! Jeśli nie cała jej!
do tanga trzeba dwojga. Werter chyba nie był małym chłopcem? Johnsonie.
{}× 1
@Chassefierre
@Chassefierre · 21 dni temu
Popieram @Harey - w każdej chwili Werter mógł powiedzieć ,,Hej, w sumie to nie fair wobec twojej siostry, nie powinniśmy się spotykać za jej plecami". Ale nie powiedział. Także.

I jeśli histerię nazywasz ,,pasją, młodością i życiem" to tak, był jej pełen.

Plus, wcale nie pisze tak pięknie. Powtarza się dość często. (wzrusza ramionami)

I zniszczył dziewczynie życie. Z rozmysłem.
{}× 1
@Mackowy
@Mackowy · 21 dni temu
@Johnson o może się wreszcie doczekam tej polemiki :P

{}× 1
@LetMeRead
@LetMeRead · 21 dni temu
Depresja lepsza niż wojna.
{}× 3
@Harey
@Harey · 21 dni temu
Rozwiń temat LMR...
{}
@LetMeRead
@LetMeRead · 21 dni temu
Nie widzę potrzeby.
{}× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · 20 dni temu
„Pożegnanie jesieni” Witkacy bardziej kojarzy się a chorobą dwubiegunową. Tak jak w twórczości Muncha z depresją mnie się kojarzy "Melancholia"

niż "Krzyk"
i

chociaż "Krzyk" parę razy kopiowałam
Oryginału nie mogę znaleźć, to jest nieudolna kopia


z literatury ostatnio czytanej
https://nakanapie.pl/ksiazka/pestki-847520
{}× 2
@Anna30
@Anna30 · 20 dni temu
Dziękuję, że powstają tego rodzaju artykuły.
Zestawienie dotyczące depresji w literaturze, jak dla mnie zostało ciekawie wykonane.
{}× 2
@tsantsara
@tsantsara · 18 dni temu
Bohater "Sonnenbergu" to nie jest dla mnie przykład żadnej depresji. Raczej dekadencji i rozmemłania: wszystko, czym się zajmuje András (zresztą bez przekonania), jest schyłkowe, sztuczne i niedokończone. Jest bierny z charakteru, daje się przesuwać wszystkim jak mebel. Sam tylko dla miasta, w którym mieszka (choć - jak to zwykle u Vargi: wszystko w Budapeszcie chyli się ku upadkowi: turyzm i międzynarodowe sieci zdobywają tradycyjne restauracje i zmieniają charakter dzielnic - "przeszłość była lepsza"), i dla seksu żywi jakieś zainteresowanie. Poza tym András pisze doktorat z dekadenckiej literatury austriackiej przłomu XIX i XX w. (co na pewno na niego wpływa), lecz nie ma serca, by to dokończyć. Kocha się - a raczej ją pieprzy, bo Varga właśnie tego słowa używa na miłość fizyczną - beznadziejnie i po sztubacku w żonie przyjaciela. Ta jednak męża nie opuści, bo ten zapewnia jej zbyt dobry status materialny, by go opuszczać. "Miłość" do Agnes nie przeszkadza jednak Andrásowi dokazywać na boku z inną doktorantką. Ta znów puści go w trąbę z tego samego powodu, co poprzednia kochanka: chłopiec jest po prostu zbyt naiwny na partnera. Również rodzinne tło religijne (węgierski kalwinizm) nie daje bohaterowi nadziei na spokój sumienia niewierzącemu, co prawda, lecz pozostającemu wciąż w sferze wtłoczonych przez religijną babcię wartości podstarzałemu kawalerowi: tu nie można nic odpokutować, doznać wybaczenia. Grzeszność jest synonimem wiecznego potępienia. Smutek bohatera lepiej chyba opisuje stare przysłowie: Omne animal post coitum triste est praeter gallum, qui post coitum cantat. Tak zresztą się powieść zaczyna: Po seksie zawsze czułem bezbrzeżny smutek. No więc András to nie jest kogut...
Jeśli András ma być przykładem depresji, to wszyscy Węgrzy i pół Szwajcarii powinna się na to leczyć...Tumiwisizm, wygodnictwo i pseudoeintelektualna melancholia, ot co dolega bohaterowi tej książki. Autor wchodzi do głowy nieideowemu porzedstawicielowi mainstreamowej liberalnej demokracji: to nie ideolog ani aktywista tego światopoglądu, lecz bierny uczestnik. Niemiecki wyraża to lepiej - Mitläufer, ktoś, kto nie zastanawiając się głębiej dlaczego, podąża za innymi.
Co wcale nie znaczy, że powieść "Sonnenberg" jest zła - przeciwnie! Powieść świetnie wprowadza w ideową pustkę i pogubienie skądinąd sympatycznego bohatera.
{}
@milena9
@milena9 · 19 dni temu
zastanawiałam się, czy na liście będzie Werter. :):).
{}
@jelonka11
@jelonka11 · 18 dni temu
Orkan depresja - Ewa Nowak
{}
nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe