Temat:

Audiobook - opinia?

@Johnson
@Johnson
365 książek 958 postów
2020-01-02 10:55 #
Odświeżam temat noworocznie. Co myślicie o audiobookach? Zastanawiam się drugi rok nad podejściem do tematu, najprawdopodobniej posłucham na hypie wiedźmina jakichś opowiadań na storytel, ale właście co myślicie o tak "przerabianej" literaturze? Czy lektor nie odbiera trochę pola interpretacji czy tam wyobraźni Czytelnikowi? No i w końcu czy "wysłuchaną" książkę można liczyć jako "przeczytaną" ?
# 2020-01-02 10:55
{}× 2
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
202 książki 811 postów
2020-01-04 20:56 #
 Zły lektor to przekleństwo. Mam kilku znienawidzonych, których omijam szerokim łukiem  
# 2020-01-04 20:56
{}× 1
Odpowiedz
@sandrajasona
@sandrajasona
Bibliotekarz 1071 książek 727 postów
2020-01-02 11:33 #
Ja od czasu do czasu słucham. 
Niestety zły lektor ma wpływ na odbiór u mnie i odwrotnie dobry ratuje książkę. Zauważyłam, że w wielu przypadkach potem przy pisaniu opinii zaznaczałam, że denerwował mnie głos danego bohatera. Ostatnio więc zrezygnowałam z audiobooków, chyba, że robię coś co wymaga ode mnie wyłączenia rąk z trzymania książki czy czytnika i wtedy w tle słucham.
Co do Twojego ostatniego pytania - liczę :-)
# 2020-01-02 11:33
{}× 2
Odpowiedz
@Nina
@Nina
799 książek 118 postów
2020-01-02 13:08 #
Ja spróbowałam raz i wiem, że to nie dla mnie. Nie potrafię się skupić, myśli latają i zupełnie nie są związane z treścią słuchanej książki. Dla mnie audiobook to usypiacz i jako taki sprawdza się znakomicie 😂
Nie mówię audiobookom Nie, bo każda forma kontaktu z literaturą jest dobra. Nie zarzekam się również, że nigdy więcej nie sięgnę po tę formę przekazu. Jeśli oczy nie dadzą już rady czytać, uszy będą słuchać. To na pewno. Może zacznę już kolekcjonować z myślą o przyszłości?  😁
# 2020-01-02 13:08
{}× 3
Odpowiedz
@Harey
@Harey
115 książek 3296 postów
2020-01-02 13:38 #
Nina! Mam tak samo jak Ty :)
# 2020-01-02 13:38
{}× 1
Odpowiedz
@zooba
@zooba
619 książek 3 posty
2020-01-02 15:24 #

Są audio i audio - jedne to tylko przeczytane książki a drugie to prawie słuchowiska. Ja słucham tych pierwszych, chyba już od trzech lat. Miałam wielkie opory przed sięgnięciem po audiobooki bo zdecydowanie nie jestem słuchowcem (nie rozpoznaję ludzi po głosie, z trudem wyłapuję słowa w piosenkach, nawet polskich czasami). Niemniej przy wykonywaniu czynności powtarzalnych typu prasowanie lub spacery z psem żal mi było czasu kiedy mózg nie miał zajęcia. Zaczęłam słuchać powieści, bo to najłatwiejsze było dla mnie. Wydaje mi się, że nie przyswajam 100% treści ale w przypadku beletrystyki nie miało to znaczenia. Zawsze orientowałam się co, kto, z kim, gdzie i jak. Teraz słucham więcej niż czytam wzrokowo. W przypadku książek popularno-naukowych straty w przyswajaniu treści są większe ale z kolei dzięki dostępowi do Storytel mam możliwość słuchania nowości po angielsku, jeszcze przed ukazaniem się polskiego tłumaczenia. Niestety ten usługodawca ma dość ograniczoną ofertę po polsku (zwłaszcza w kategoriach mnie interesujących).
Podsumowując, ja, łamaga słuchowa, daję radę :) i polecam.
# 2020-01-02 15:24
{}× 3
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
202 książki 811 postów
2020-01-04 20:53 #
Mam podobnie. Audiobooki skracają mi podróże, słucham też książek kiedy ćwiczę  czyli też podczas wykonywania automatycznych czynności. Słucham lekkich powieści, nie wymagających ode mnie pełnego skupienia  i najczęściej zwiększam tempo nagrania do 1.2. Bardzo  irytuje mnie gdy aktor czytający książkę za bardzo się wyczuwa narzucając tym samym interpretację tekstu (Leszek Filipowicz jest w tym najlepszy/najgorszy każda postać kobieca brzmi w jego wykonaniu jakby była upośledzona umysłowo). Oprócz książek ostatnio modne zrobiły się superprodukcje słucham w audiotece Animę i jestem zachwycony (scenariusz napisany stricte pod słuchowisko jak Matysiakowie :))
# 2020-01-04 20:53
{}× 4
Odpowiedz
@Malpa
@Malpa
118 książek 5859 postów
2020-01-04 20:58 #
Ja nie lubię bo czytam szybciej niż lektor,  próbowałam audio ale nie idzie. Bo zanim on przeczyta jeden akapit to mi już myśli uciekają gdzie indziej i zapominam co przed chwilą było.  A z kolei jak przyspieszyć to głupio brzmi.
# 2020-01-04 20:58
{}
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
197 książek 790 postów
2020-01-04 21:00 #
To zależy o ile przyspieszysz, przy prędkości 1.2 jeszcze nie brzmią jak wiewiórki 
# 2020-01-04 21:00
{}
Odpowiedz
@Malpa
@Malpa
118 książek 5859 postów
2020-01-04 21:01 #
No ja bym tak 1.5 potrzebowała,  zresztą ciężko mi się skoncentrować jak ktoś czyta ze swoimi akcentami czy zawieszaniem głosu.  Ja jak czytam to rabie jak maszyna.
# 2020-01-04 21:01
{}× 1
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
197 książek 790 postów
2020-01-04 21:07 #
Są tacy co po prostu czytają ale niewielu. Mi też przeszkadza jak lektor za bardzo przeżywa.
# 2020-01-04 21:07
{}
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
125 książek 1384 posty
2020-01-04 21:37 #
To chyba też od książki zależy. U Mroza lektor może zaiwaniać, ba! może nawet i niektóre strony pomijać i tak to niewiele zmieni. Ale jak ma czytać takiego Irvinga na przykład, to chyba lepiej będzie, jak ten lektor wybierze sobie bardziej stonowane tempo. 
# 2020-01-04 21:37
{}
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
197 książek 790 postów
2020-01-04 21:47 #
 Mroza czyta chyba właśnie mój nielubiany pan Filipowicz lub drugi nielubiany pan Gosztyła, bez żalu odpuszczam :)
* Krzysztof  Gosztyła jednak spoko, musiałem go z kimś pomylić :/
# 2020-01-04 21:47
{}
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
125 książek 1384 posty
2020-01-04 22:01 #
Ja jakiś czas temu sobie trylogię przesłuchałam, gdzie to Krzysztof Globisz czytał no i to był konkret. 
# 2020-01-04 22:01
{}
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
197 książek 790 postów
2020-01-04 22:24 #
Nie kojarzę żebym słuchał czegoś w wykonaniu Krzysztofa Globisza, ale sprawdzę.
# 2020-01-04 22:24
{}
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
197 książek 790 postów
2020-01-04 22:27 #
Ok już wiem. Krzysztof Globisz czyta głównie klasyki i Harlana Cobena, dlatego go nie słyszałem w akcji :)
# 2020-01-04 22:27
{}
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
125 książek 1384 posty
2020-01-05 11:01 #
A jeśli o Mroza idzie, to ja pamiętam Nieodnalezioną w wersji z Agnieszką Dygant w połączeniu z Dawidem Ogrodnikiem. Boże, ależ to było okropne. Ta kobieta jest fatalna zarówno na ekranie, jak i w wersji audio, a ten Ogrodnik to z takim zniechęceniem czytał, że aż uszy bolały. 
# 2020-01-05 11:01
{}
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
197 książek 790 postów
2020-01-05 12:08 #
Audiobooki też ktoś reżyseruje ;) Kojarzę Ogrodnika z superprodukcji Odysei kosmicznej 2001 i tam był dobry.
# 2020-01-05 12:08
{}
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
125 książek 1384 posty
2020-01-05 12:43 #
No, a książki Mroza też ktoś podobno redaguje ;)
# 2020-01-05 12:43
{}× 3
Odpowiedz
@oliwa
@oliwa
1172 książki 38 postów
2020-01-05 14:09 #
Słuchałam Cobena w wykonaniu Globisza, jak dla mnie za bardzo przegięty, w stylu dubbingów w filmach dla dzieci. A już te "omdlewające" głosy kobiece... Porażka. 
Zaskoczył mnie za to pozytywnie Szyc, w "Bajkach robotów". 
Słucham teraz "Pięć lat kacetu" w wykonaniu  Arkadiusza Bazaka. Świetny jest. 
# 2020-01-05 14:09
{}× 2
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
197 książek 790 postów
2020-01-05 15:33 #
Tak skromność jest cnotą przy czytaniu książek innym ludziom :) Cezary Pazura fajnie czytał "Autora bestsellerów", ale to było słuchowisko, więc nie wiem czy się liczy. 
@DZIKA BESTIA
Nie chcę o Mrozie w nowym roku. Skończyłem przygodę z jego fabryką na pięciu produktach ;)
# 2020-01-05 15:33
{}× 2
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
125 książek 1384 posty
2020-01-05 15:48 #
Chyba wezmę z Ciebie przykład i dorzucę do tego jego eks. Czytam właśnie „Miłość leczy rany” i coś mi mówi, że będzie recenzja ;)
# 2020-01-05 15:48
{}
Odpowiedz
@zooba
@zooba
619 książek 3 posty
2020-01-05 16:29 #
Czytanie kwestii kobiecych przez lektorów to często porażka. Jakoś tak wychodzi im piskliwy ton albo cieniusi i cichusi. Wymiękam wtedy. Z drugiej strony lektorki nie mają problemów z męskimi postaciami, chociaż zdarza im się czytać z egzaltacją i wtedy tez wymiękam. Jednak audiobook to nie jest czysta treść. Podobnie jak wydanie w przypadku książki drukowanej potrafi dodać lub ująć wartości.
# 2020-01-05 16:29
{}× 1
Odpowiedz
@Vemona
@Vemona
2569 książek 658 postów
2020-01-05 17:11 #
Jestem zdecydowanym wzrokowcem i wolę dłużej czytać oczami, niż słuchać, bo w tym przypadku treść mi umyka. 
Jedyną osobą, której lubiłam słuchać, był mój Ojciec - mieliśmy swój rytuał wieczornego czytania, nawet kiedy już sama doskonale sobie radziłam, to czytanie w jego wykonaniu było przeniesieniem się w świat książki, całkowitym zanurzeniem.  
Mam dwie książki w formie audiobooków, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby ich posłuchać. Może odstrasza mnie dodatkowo fakt, że to horrory Stefana Dardy? 
# 2020-01-05 17:11
{}× 2
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
130 książek 1399 postów
2020-01-05 17:26 #
Zazdroszczę. U mnie w domu jak ktoś czytał książki pozaszkolne, to rodzice się martwili... 
# 2020-01-05 17:26
{}
Odpowiedz
@Vemona
@Vemona
2569 książek 658 postów
2020-01-05 17:31 #
Ojej.... :O   To u nas Ojciec był maniakiem czytania, przez te wieczorne posiadówki nauczyłam się czytać mając 5 lat, bo zostawiał książkę w ciekawym miejscu, a ja przecież musiałam wiedzieć, co dalej. :)   Ale nawet jak podczytałam, to i tak czekałam na niego i na wieczór.
Dzięki Ojcu uwielbiam książki. 
# 2020-01-05 17:31
{}× 2
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
130 książek 1399 postów
2020-01-05 17:54 #
On to chyba specjalnie robił, cwaniaczek ;)
# 2020-01-05 17:54
{}× 1
Odpowiedz
@Vemona
@Vemona
2569 książek 658 postów
2020-01-06 16:47 #
Oczywiście!  To samo robił, jak w szkole zaczął się rosyjski - czytał mi rosyjskie książki (tłumaczył bezpośrednio, więc czytał po polsku), a potem zostawiał - a ja się męczyłam z bukwami, bo byłam ciekawa. :D
# 2020-01-06 16:47
{}× 1
Odpowiedz
@Fredkowski
@Fredkowski
80 książek 5608 postów
2020-01-06 17:54 #
Ja już dawno dałem sobie spokój z polskimi audiobookami. U nas w większości przypadków wydawcy skąpią kasy na porządnego lektora, a zawodowi aktorzy dostają za mało, żeby się naprawdę postarać. Zdarzają się wyjątki od tej reguły, rzecz jasna, ale ogólna sytuacja jest raczej dramatyczna. 
# 2020-01-06 17:54
{}
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
202 książki 811 postów
2020-01-06 20:16 #
Bywa różnie, to prawda, ale ogólnie to chyba nie jest aż tak źle. Mam kilku lektorów na swojej czarnej liście (np. Leszka Filipowicza albo Sztuhra młodszego) ale poza tym to raczej albo obojętnie podchodzę do czytaczy.
# 2020-01-06 20:16
{}
Odpowiedz
@Fredkowski
@Fredkowski
80 książek 5608 postów
2020-01-10 18:40 #
Oooo tak, Stuhr młodszy to chyba w ogóle ma kiepski głos bez względu na to, ile mu płacą. Jak słuchałem „Króla”, to aż normalnie przestałem go słuchać i kupiłem sobie książkę.
# 2020-01-10 18:40
{}
Odpowiedz
@Mackowy
@Mackowy
202 książki 811 postów
2020-01-10 19:12 #
Mi zohydził wołanie kukułki. Sama książka bardzo średnia, i do tego lektor który czyta jakby sobie jaja robił :)
# 2020-01-10 19:12
{}
Odpowiedz
@DZIKA_BESTIA
@DZIKA_BESTIA
130 książek 1399 postów
2020-01-11 12:31 #
A mój stary ściągnął se z Chomika audiobook i został za to ukarany, oto bowiem okazało się, że jakiś użytkownik nagrał sam siebie i udostępnił. Słyszałam kawałek. Normalnie porażka :D
# 2020-01-11 12:31
{}
Odpowiedz
@gtprzwznk
@gtprzwznk
328 książek 1 post
2020-01-11 15:31 #
Jak nie mogę zasnąć to słucham często audiobooków, jednak wolę sama czytać. Na pewno fajna opcja dla dzieci albo nawet dla kierowców, każdy kontakt z literatura się liczy. 
# 2020-01-11 15:31
{}× 2
Odpowiedz
@literackiespelnienie
@literackiespelnienie
158 książek 143 posty
2020-01-13 14:55 #
Kilka razy skorzystałem - bardzo wiele zależy od aktora lub grona aktorów. Jeśli ktoś czyta książkę jednym ciągiem, monotonnie, bez zmiany barwy w głosie, to odpadam. Dlatego szanuję lektorów, którzy poza dykcją posiadają zdolności operowania tembrem oraz tonacją. Potrafią przyspieszyć lub zwolnić tempo mówienia w zależności od skryptu. 
# 2020-01-13 14:55
{}
Odpowiedz
@portana36
@portana36
943 książki 5 postów
2020-01-13 19:36 #
Słucham coraz częściej. Odkryłam audiobooki przy pracach w ogrodzie  i domowych porządkach 
(nie przepadam za nimi), a słuchając książek szybciej się mi je wykonuje ,czyli łączę przyjemne z pożytecznym. Istotne znaczenie ma dla mnie tembr głosu wykonawcy, tu w czołówce Filip Kosior. Książek w jego wykonaniu słucham "w ciemno" i co ciekawe w wersji papierowej zapewne bym ich nie przecztała. Myślalam , że aktorzy , którzy z racji wykonywanego zawodu i w dużej mierze pracy głosem, powinni też dobrze czytać i z przykrością odkryłam, że tak nie jest. Wspomniany Pan Gosztyła nie pasuje do Cobena ( dwie próby wysłuchania i po kilku rozdziałach przeszłam na wersję papierową) ale już "Okruchy dnia" przeczytał bardzo dobrze. Sądzę , że odbiór audiobooków jest sprawą indywidualną każdegu słuchacza, to co podoba się mnie inni mogą oceniać jako złe wykonanie. To tak jak z oceną książek dla mnie świetna, dla kogoś słaba.
# 2020-01-13 19:36
{}× 2
Odpowiedz
@Fredkowski
@Fredkowski
80 książek 5608 postów
2020-01-13 22:54 #
Ja bym tak nie umiał. Mam nawet trudności w słuchaniu w pociągu czy autobusie. Nie mam podzielnej uwagi, niestety. 
# 2020-01-13 22:54
{}
Odpowiedz
Grupa

Książki

Wszystko o książkach
nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe