Dzieci z Bullerbyn

Dzieci z Bullerbyn
4.45
Ocena 4.45 na 5 możliwych
Na podstawie 351 ocen kanapowiczów
"Nazywam się Lisa. Jestem dziewczynką, to chyba od razu widać z imienia. Mam ...
"Nazywam się Lisa. Jestem dziewczynką, to chyba od razu widać z imienia. Mam siedem lat i wkrótce skończę osiem"*. Tak zaczyna się chyba najsławniejsza książka Astrid Lindgren. Jest to jedna z ukochanych historii mojego dzieciństwa i nawet po wielu latach mam czasami ochotę do niej powrócić. Bull...
Pełny opis
Data wydania: 2007
ISBN: 978-83-10-11461-7 ( 9788310114617 )
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Stron: 376

Recenzje

Smak dzieciństwa
"Nazywam się Lisa. Jestem dziewczynką, to chyba od razu widać z imienia." Czy te słowa brzmią wam znajomo? Powinny, bo dzisiejsza recenzja będzie poświęcona książce "Dzieci z Bullerbyn", autorstwa Astrid Lindgren. Jest to lektura do trzeciej klasy szkoły podstawowej, ale pod jej urokiem pozostają...
Napisz swoją opinię

Opinie

@jaro82
@jaro82 2017-01-29
Przeczytane (2017-01-29)
Doskonała. Choć gdy ostatnio czytałem ją dzieciom, nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że wspaniały, wiejski świat nijak się ma do dzisiejszej Szwecji. Po jednym z pierwszych rozdziałów siedmioletni synowie zapytali mnie dlaczego oni nie mogą dostać młotka i gwoździ, żeby zbudować sobie domek. I że zazdroszczą dzieciom z Bullerbyn, że mieszkają w takim fajnym miejscu.
@Viconia
@Viconia 2008-05-14
Przeczytane (2008-05-14)
Nawet nie pamiętam ile razy w swoim życiu przeczytałam już tę książkę:PP Co prawda nie miałam jej już w swoich łapkach od paru ładnych lat i nie wiem jakie wrażenia wywarłaby na mnie teraz, ale w dzieciństwie nie mogłam się po prostu od niej oderwać. Czytałam ją raz za razem, i mimo to wciąż mi się nie nudziła:P Tej książki nie można nie przeczytać:P
@boopoland
@boopoland 2008-07-21
bylam w 2 klasie gdy mialam to jako lekture. ta ksiazka wlasnie sprawila, ze pokochalam czytanie, wpadala w moje rece srednio 1-2 razy w roku, przynajmniej do konca podstawowki. w liceum juz nie czytalam :D ale kiedys moze jeszcze sie skusze, a moje dzieci (gdy juz sie pojawia, ;) ) na pewno beda znaly te ksiazke.5/5
@daimon
@daimon 2011-10-07
Przeczytane (2011-10-07)
Przeczytane z milion razy, uwielbiam!!! Czytała mi mama, czytałam samodzielnie, moja malutka żółta książeczka rozpadła się od tej eksploatacji:) Bratu trzeba było kupić już nową. Pozycja obowiązkowa dla każdego malucha. Oglądałam też serial i do dziś pamiętam buźkę Lisy, z którą się swego czasu utożsamiałam.
@antypater
@antypater 2009-07-30
Dla mnie lektura tej ksiazki byla istna tragedia. Kiedy ja czytalem bedac, jak zapewne wiekszosc z nas na poczatku swojej edukacji mialem wrazenie, ze autorka tej ksiazki traktuje swojego czytelnika jak durnia. Bez obrazy, ale nie ukonczylem lektury tej pozycji w trosce o moje zdrowie psychiczne.
@OliviaMarie
@OliviaMarie 2010-08-18
Przeczytane (2010-08-18)
Astrid Lindgren to jedna z moich ulubionych autorek z wczesnego dzieciństwa. Jeszcze nim zaczęłam podstawówkę czytałam jej książki z przyjemnością ,jednakże Dzieci z Bullerbyn nigdy jakoś specjalnie nie przypadły mi do gustu... Czytałam ja raczej dla "fajnych" ilustracji niż samej fabuły...
@atrammarta
@atrammarta 2010-05-09
Przeczytane (2007-07-28)
Pamiętam tę książkę dokładnie. Była taką przepustka do tego, aby stać się "upodobaniowym" outsiderem. Wszyscy tak ją lubili, z taką chęcią czytali, a mi wydawała się najzwyczajniej beznadziejna. Nie ciekawiły mnie rozmowy o trollach, ani to, czyje domy łączyło drzewo.
@jas.paula
@jas.paula 2009-11-05
Przeczytane (2011-04-19)
Wspaniała...tak jak wielu innym kojarzy mi się z moim dzieciństwem. Wracałam do niej wielokrotnie nawet w wieku już nie dziecinnym. Piękna i wartoścowa ukazuje życie grupki przyjaciół, ich barwne przygody, zwykłe i nie zwykłe wydarzenia.Gdy będę miała dzieci na pewno będę im ją czytała, a to będzie miły pretekst żeby znów do miej wrócić.Wymarzona dziecienca literatura bez przemocy, zgiełku i gonitwy.
@CarrYooT
@CarrYooT 2008-03-14
Przeczytane (2008-03-03)
Bardzo podobały mi się przygody tej (niemałej) gromadki dzieci :)) Autorka zapamiętała mnóstwo zabaw (lub miała z nimi do czynienia w trakcie pisania książki, obserwując 'małe pociechy') i pomysłów, być może z własnego dzieciństwa i znakomicie przelała je na papier:)
@Kamcio95
@Kamcio95 2010-07-26
Przeczytane (2010-07-26)
Książka nawet fajna, idealna dla dzieci w klasach 1-3. Czytałem ją ponad 5 lat temu, pamiętam z niej jakieś szczątkowe fragmenty, coś o zakupach jednej z dziewczynek, o tym że dzieci mówiły że jest ich 6 i pół ;D Każdy musi ją przeczytać ;)
Współtworzący tę stronę
puchar
IR
@Inqba pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę