Karolina XL

autor: Marta Fox
Karolina XL
2.85
Ocena 2.85 na 5 możliwych
Na podstawie 26 ocen kanapowiczów
Kolejna powieść autorki młodzieżowych bestsellerów wprowadza w świat wrażliwe...
Kolejna powieść autorki młodzieżowych bestsellerów wprowadza w świat wrażliwej młodzieży,m tęskniącej za przyjaźnią, akceptacją, miłością. Tym razem rzecz o wrażliwej Karolinie XL i jej wieku nastoletnich problemach, wynikających nie tylko z jej nadwagi. Odważna, momentami bardzo ostra, ale i cie...
Pełny opis
Data wydania: 2009
ISBN: 9788360773857
Wydawnictwo: Akapit-Press

Recenzje

Karolina XL
Marta Fox nigdy nie kojarzyła mi się z bardzo dobrymi książkami. Przeczytałam dwie jej autorstwa i mnie nie zaciekawiły. "Karolinę XL" wypożyczyłam nawet nie patrząc na autora. Zaintrygował mnie tytuł. Ostatnio tematyka anoreksja, bulimia to u mnie numer jeden. Tak zaczęłam czytać tę książkę. Kol...
Napisz swoją opinię

Opinie

KA
@karin_a 2010-12-20
Narratorem książki jest totalna idiotka, zupełnie bezmyślna i niewrażliwa dziewczyna, która w drugiej części powieści nagle poważnieje i zaczyna truć jak pięćdziesięciolatka (zmiana po wizycie u psychoterapeuty!). Prawie na każdej stronie są powiedzonka typu: nie czas żałować róż, gdy płoną lasy, co nagle to po diable, pokorne cielę dwie matki ssie, lepszy wróbel w garści niż diabeł na dachu, kradzione nie tuczy, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal… niewiarygodnie dużo tych ludowych mądrości w ustach szesnastolatki (czasem dwie, trzy na jednej stronie). Jak facet kilka razy się uśmiecha, to narratorka za każdym razem pisze, że ma białe zęby. Część pierwsza, ta głupawego dziewczęcia, napisana jest trudnym do zniesienia, prostackim językiem. W narrację szesnastoletniej bohaterki bezpardonowo wcina się autorka cyklu, robiąc sobie autoreklamę. W tekście jest to niesmaczne, takie info mogło być na okładce.
@Roselle
@Roselle 2011-05-23
Przeczytane (2011-05-23)
Po ciekawej Magdzie.doc chciałam przyjrzeć się bliżej książkom Marty Fox, w oczekiwaniu na nowe dreszcze emocji. Niestety, zawiodłam się zupełnie. Po przeczytaniu Karoliny XL dziwię się strasznie jak autorce udało się tą książkę wydać i co najważniejsze, jak mogła nie wstydzić się takiego tworu? Karolina jest najgłupszą postacią z jaką kiedykolwiek się spotkałam i wydaje mi się wręcz umysłowo niedorozwinięta. Nie myślałam podobnie jak ona nawet w wieku 7 lat, a co dopiero 15. Książki nie broni także fabuła, którą można określić jedynie mianem absurdalnej. Całość sprawia wrażenie napisanego w jedną noc dzieła grafomana. Strasznie słabo.
@blackmoth
@blackmoth 2011-05-02
Przeczytane (2011-05-02)
Na początek zgodzę się z karin_ą - wtrącanie tytułów własnych książek do "Karoliny XL" pozostawiło we mnie duży niesmak. Ja rozumiem, że można napisać, że to książka o Karolinie, z którą spotkaliśmy się w książkach takich to, a takich. Ale to robi się w innej formie, no i z reguły na okładce. Jeśli chodzi o samą książkę... Jak można być tak naiwnym i wierzyć w dobre intencje Chrisa? Tak, tak, miłość jest ślepa, ale bez przesady... Tu wydało mi się to sporą przesadą. Styl pisania dość ciekawy, spodobały mi się liczne frazeologizmy. Ogólnie wrażenia dość nieciekawe. Więcej po książki Marty Fox chyba nie sięgnę.
@natkawes
@natkawes 2010-08-20
Przeczytane (2010-08-20)
Opis wydaje się być interesujący. Jednak książka jest słabiutka. Główna bohaterka jest totalnie zaślepiona. Jaka normalna dziewczyna wsiadłaby do samochodu obcego faceta i myślała, że on ją kocha? Sposób w jaki została napisana ta powieść także nie jest zachęcająca. Jest w 1-osobie. Wszystko widzimy z punktu widzenia Karoliny. Wydawałoby się, że w ten sposób można zrozumieć postać, ale tutaj mnie co raz bardziej wszystko irytowało. Po przeczytaniu kolejnej książki Marty Fox, wiem że muszę omijać jej wytwórstwa szerokim łukiem.
@Paradoks
@Paradoks 2010-02-15
Przeczytane (2009-05-15)
Hmm... Mam mieszane uczucia, co do tejże książki ; )) Takaa... Miejscami zabawna, w sumie faajna, życiowa . Ale wkurzało mnie to, że cała książki opierała się na jednym wątku... Owszem, były inne, ale krótkie . i tyle . tra lala . Podobał mi się jeden fragment. "Życie to nie książka, nie powinno się go odkładać na półkę, gdy nam coś w nim nie pasuje. Z życiem trzeba się mocować albo mu się poddawać, ale nie można od niego uciekać."
@Wyrysowana_
@Wyrysowana_ 2009-06-16
Przeczytane (2009-06-16)
Uwielbiam książki Marty Fox. To dzięki tej autorce przekonałam się, że książki to nie tylko nudne opowiastki czy też romansidła z dolnej półki.Karolina XL - nawet ciekawy tytuł. Nigdy w życiu nie pomyślałam, że Karolina (koleżanka Kaśki Podrywaczki i Pauliny) może mieć "ten" pierwszy raz za sobą i to w wieku piętnastu lat. Ogromny szok wtargnął do mojej głowy.Cóż - polecam!
@tomorrow07
@tomorrow07 2011-05-02
Przeczytane (2010-08-18)
Przeczytałam ją już dosyć dawno, ale jak większość książek tej autorki nie przypadłą mi do gustu, płytka i bez wyrazu sama bohaterka jak i cała książka. Czy naprawdę można być aż tak głupim i naiwnym człowiekiem w tym wieku?
@MacochaKopciuszka
@MacochaKopciuszka 2010-06-17
Przeczytane (2010-01-01)
Mnie również nie zachwyciła. Spodziewałam się, że będzie lepsza... W "Kaśce Podrywaczce" Karolina wydawała się lepsza. Niestety w tej historii naiwność bohaterki bardzo mnie raziła...
@Ciamciaramcia
@Ciamciaramcia 2010-12-20
Przeczytane (2012-04-07)
Bardzo słaba. Nudna, rozwlekła, pełna drażniących zwrotów. Opis zapowiadał przejmującą książkę. Mnie osobiście tylko zdenerwowała. Szczególne postać Karoliny.
@ajsza
@ajsza 2009-11-28
Przeczytane (2009-05-15)
Bardzo mi się podobała. W pełni zgadzam się z opinią Wyrysowanej. To na pewno nie kolejna książka bez sensu .
Autorzy
Marta Fox
Uznawana przez krytykę za "objawienie w powieści młodzieżowej" napisała powieść blogową, w której odnajdziecie bohaterów jej poprzednich powieści, świat przyjazny ludziom i kotom oraz wartości, pom...
Inne książki:
Książka Batoniki Always : miękkie jak deszczówka
Książka Agaton-Gagaton : jak pięknie być sobą
Książka Magda.doc
Książka Magda.doc
Książka Czerwień raz jeszcze daje czerwień
Współtworzący tą stronę
puchar @Wyrysowana_ @Wyrysowana_ pierwsza opinia