P.S. Kocham Cię!

autor: Cecelia Ahern
P.S. Kocham Cię!
4.32
Ocena 4.32 na 5 możliwych
Na podstawie 96 ocen kanapowiczów
Bezpretensjonalna, lekka i pełna humoru powieść obyczajowa na temat ważny i –...
Bezpretensjonalna, lekka i pełna humoru powieść obyczajowa na temat ważny i – poważny. Jak znów pokochać życie, gdy w wieku trzydziestu lat traci się najlepszego męża i przyjaciela? Przed takim problemem staje Holly, młoda wdowa. Pomaga jej... zmarły mąż Gerry, który zostawił jej plik listów do o...
Pełny opis
Data wydania: 2008
ISBN: 9788324710317
Wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI

Recenzje

Śmiercionośny ból
Życie Holly i Gerry'ego było idealne - szczęśliwe małżeństwo, dom w Dublinie, oddani przyjaciele, wspaniała rodzina. Mieli świat u stóp. Tak przynajmniej sądzili. Dlatego gdy Gerry niespodziewanie umiera, życie Holly rozpada się na kawałki. I oto okazuje się, że jej dowcipny mąż zostawił dziesięć...
P.S. Kocham Cię
Książka o której dzisiaj trochę opowiem to debiut Cecelii Ahern. Napisała ją w wieku 25 lat. Pomimo młodego wieku potrafiła świetnie przelać na papier emocje towarzyszące człowiekowi po utracie najbliższej mu osoby. P.S. Kocham Cię chciałam przeczytać już od kilku lat, ale zawsze spychałam ten po...
Napisz swoją opinię

Opinie

@symtuastic
@symtuastic 2012-06-24
2004 rok – data przełomowa dla Cecelii Ahern – kobiety, która stała się znaną pisarką w wieku 23 lat. Wtedy to zadebiutowała z książką „P.S. Kocham Cię”, która w mgnieniu oka stała się bestsellerem nie tylko w Irlandii, ale także na całym świecie. Los sprawił, że adaptację tej powieści ujrzałam przed jej przeczytaniem, jednak nie powstrzymało mnie to od „dorwania” się do książki. Wręcz przeciwnie – nie mogłam się doczekać, aż w końcu ją kupię. Oglądałeś film i zastanawiasz się, czy przejrzenie kilkuset kartek nie będzie stratą czasu? Możesz wierzyć mi na słowo – nie będzie! Jednak… radziłabym ubezpieczyć się w paczkę chusteczek i upewnić się, że przez kilka godzin nikt nie będzie ci przeszkadzać, gdyż nie wyobrażam sobie oderwania się od czegoś tak pięknego choć na chwilkę. Akcja rozgrywa się w rodzinnym mieście autorki – Dublinie. Właśnie tam mieszka para dwojga ludzi, której jak może się wydawać – jest przeznaczone „żyć długo i szczęśliwie”. Ona – wrażliwa, delikatna, kobieca. W temacie pracy skacze z kwiatka na kwiatek, żadna jej nie zadowala i zmienia ją co kilka miesięcy. On – zabawny, nieco wybuchowy, romantyczny. Oddany przyjaciołom i swej wybrance. Świat zaczyna się walić, gdy lekarz wykrywa u niego guza mózgu. Wtedy to wszystko zaczyna się zmieniać. Żona nie odstępuje męża na krok, najchętniej zostałaby z nim w łóżku do końca życia. Troszczy się o niego, dba… Jednak i to na nic, przeznaczenia nikt nie oszuka. Gdy Gerry umiera, Holly przez długi czas nie może dojść do siebie. Nie potrafi pogodzić się z faktem, że jej bratnia dusza, osoba, na której zawsze mogła polegać, która wysłuchiwała jej narzekań i zmartwień, odeszła. Zaniedbuje się, zapomina o reszcie świata, zamyka się w czterech ścianach i z domu wychodzi tylko do kiosku po słodycze. Jednak człowieka można złamać, ale nie pokonać! W najmniej spodziewanym momencie okazuje się, że Gerry zostawił listy na kolejne dziesięć miesięcy. Zapisuje w nich wiele wskazówek oraz wspomnień, dzięki którym łatwiej jest Holly znieść to, że poza tymi karteczkami papieru i myślami krążącymi po jej głowie, nic po nim już nie zostało. Powieść czyta się szybko i przyjemnie. Autorka pisze dość rozbudowane zdania, jednakże nie przeszkadza to w czytaniu. Duża ilość epitetów określających uczucia, jakie towarzyszą danej postaci, pomagają czytelnikowi zrozumieć sytuację bohatera. Jako fanka fantastyki mogę powiedzieć, że ta książka była cudowną odskocznią od pozycji, po jakie do tej pory sięgałam. Warto było do niej zajrzeć. Powieść zawiera wiele porad, o których istnieniu zaczynamy sobie uświadamiać wraz z biegiem czytania książki. Listy, które pisał Gerry oraz postępowanie Holly, jest świetnym poradnikiem dla człowieka, który nie może otrząsnąć się z porażki lub utraty kogoś bliskiego. Jest zbiorem punktów, dzięki którym można wyjść na prostą i zacząć żyć bez oglądania się w przeszłość. Pomocne są też wzmianki o wydarzeniach z życia postaci pobocznych – przyjaciół Holly oraz jej rodziny. Dlatego też, jeśli szukasz wyciskacza łez (nie tylko tych wywołanych smutkiem, ale również tych, które spływają po policzkach przez częste ataki śmiechu!), książki, która wywrze na tobie masę uczuć, bądź nie dajesz sobie rady z sytuacją, z jaką się spotkałeś – ta powieść została napisana dla ciebie! http://oczami-czytelnika.blogspot.com/2012/06/ps-kocham-cie.html
@Potania
@Potania 2010-07-14
Przeczytane (2010-07-14)
Książka świetna wzruszająca momentami rozśmieszająca. Całkowicie zasługiwała na stanie się bestsellerem. Przez tą książkę Gerry stał się chyba ideałem mężczyzny. Ta powieść nas uczy, że miłość nigdy nie umiera, i że zawsze zostaję nam "lista" rzeczy do zrobienia. Co do dyskusji na temat książka czy film ? Jeżeli ktoś widział najpierw film to się będzie zachwycał filmem, że świetnie zrobiony. Natomiast ja przeczytałam książkę a później pożałowałam pieniędzy na kino film okazał się żenadą. Dla mnie nie odzwierciedlał książki no może w 15% ale nie więcej prócz głównego wątku wszystko było totalną odskocznią od książki. Spodobało mi się tylko to, że Holly nie dostała wszystkich listów od razu natomiast w książce mnie wkurzyło, że wszystkie listy dostałą razem i była na tyle uczciwa i prawa że nie przeczytała choćby jednego kilka dni wcześniej albo minut przed północą.
@Jjolka
@Jjolka 2013-04-26
Przeczytane (2013-02-28)
Kolejne rozczarowanie. Okładki zachwalają - zawsze to robią choćby mieli wydać najgorszą szmirę, Zachwalają czytelnicy i widzowie... coś w tym musi być? Film obejrzałam i uważam, że jest lepszy niż książka. No... było troszku śmiesznych sytuacji... dość pijani i rozbrykani Irlandcy bohaterowie (przy nich czułam się jakby Polacy wcale dużo nie spożywali procentów)... Swobodne przekleństwa czy zwroty, które mnie raziły. Tragedia... w kontekście wyczynów i przemyśleń bohaterów naprawdę kiepsko było mi płakać za mężem bohaterki oraz współczuć Holly, która... była dość cuchnąca, mamląca i zaczynała być żałosna. Dodam jeszcze, że to moja druga książka Cecelii Ahern i gorsza od tej mniej promowanej.
@Deline
@Deline 2010-12-04
Przeczytane (2010-01-01)
Książkę czytałam na konkurs, poświęciłam jej dwa dni. Cieszę się, że nie musiałam iść wczoraj do szkoły, gdyż nie wiem, czy wówczas zdążyłabym ją przeczytać. Na konkursie naprawdę wiele zadań opierało się na znajomości "P.S. Kocham Cię". Musiałam m.in. napisać w poetyckim stylu kartkę od Holly Do Gerry'ego... Wracając do mojej opinii na temat książki - jestem na tak. Nie była ona jakoś specjalnie ambitna, ale dała mi wiele do myślenia, nie nudziła, a co najważniejsze, łatwo się ją czytało, bez konieczności trawienia sensu każdego zdania. Moje wrażenia są pozytywne, polecam książkę każdemu kto myśli, że jego przeciętne problemy są katastrofą dla świata.
@martha89
@martha89 2012-02-21
Przeczytane (2011-01-01)
Powiem szczerze: nie potrafiłam się zmusić żeby to czytać dalej, a jednocześnie jak już ją wzięłam do ręki to nie zauważałam kiedy przeczytałam 50 stron. Powiedzieć że to dzieło literackie to troche za dużo. Ot poprostu czytadło, uczące czegoś. Generalnie, to Holly jako postać mnie nieźle wkurzała, ponieważ ja sobie nie wyobrażam nie mieć czegoś swojego co lubię robić. Ona nie miała niczego, prócz Gerry'ego. I nagle go straciła. Zdaję sobie sprawę że śmierć to nie jest całkowite nic i wpływa na samopoczucie i ogólnie na nasze życie, ale jeśli nie mamy pasji i celu w życiu, tym ciężej jest się podnieść i ruszyć do przodu.
@Agatka90
@Agatka90 2010-07-04
Przeczytane (2010-01-28)
Cóż tu napisać? Można powiedzieć, że jest to książka "jakich wiele", ale nauczyła mnie kilku rzeczy:) Przede wszystkim jak ważni w naszym życiu są nasi bliscy rodzina przyjaciele. Nie ważne, ze czasem mówią nam nie to chcielibyśmy usłyszeć! Nie ważne, że mają inne poglądy na dany temat niż my! Nie ważne, że czasem bardziej nas denerwują niż pomagają! Najważniejsze, że są:) Poza tym dzięki tej książce zwróciłam uwagę, na to że czasem może nam się wydawać, że świetnie znamy drugą osobę a tak naprawdę nie wiemy o niej prawie nic... Książka, którą warto przeczytać:)
@dzastin
@dzastin 2010-08-02
Przeczytane (2010-08-02)
Jestem dokładnie świeżo co po odłożeniu książki na stolik, nie zraziła mnie nawet tak późna pora jak 3 w nocy by przerwać ksiażke :). Co moge powiedzić o tej książce ?? Przeczytałam już trochę książek które mnie poruszyły, odrzuciły, wzruszyły a nawet potrafiłam odnaleźć część siebie w nich. Książka ta jest świetna jest momentami prze zabawna chociaż utrzymana w takiej smutnej chmurce która ciągle ją otacza :). Zgadzam się z poprzedniczkami że ta powieść jest wciągająca, naprawdę książka warta przeczytania. A przy okazji pośmiania :)
@bunia
@bunia 2011-05-04
Wg mnie ta książka nie jest ani śmieszna ani wzruszająca, a raczej tragiczna i dziwie się, że u tylu osób wywołała w ogóle jakieś emocje. Ja przeczytałam tylko, a raczej AŻ 200 stron i z ulgą zaprzestałam lektury, ponieważ poziom tej książki jest zaskakująco żenujący, a fabuła skupia się na naprzemiennych stanach delirycznych, depresyjnych i euforycznych wesołej wdówki oraz grupy jej (pamiętających i zawsze gotowych przypomnieć jej najgorsze w życiu chwile) pożal się Boże przyjaciół. Liczyłam na coś o wiele głębszego, refleksyjnego.
@o.t
@o.t 2013-07-12
Przeczytane (2014-12-05)
Czytałam ebook. Różni się nieco od filmu, posiada literówki. Więcej emocji wzbudził we mnie film i jeśli dostrzegałam jakieś różnice między filmem a książką, to oceniałam je niestety na korzyść filmu, ale to może dlatego że lubię Gerarda Butlera i Hilary Swank ;) Książkę przeczytałam, ale jakoś czuję, że szybko o niej zapomnę, mimo że koleżankom się podobała i kilka razy mi ją polecały. Za to do filmu na pewno wrócę, bo zawsze doprowadza mnie do łez (ale do śmiechu też momentami). Czyta się szybko.
@lou95
@lou95 2010-11-18
Przeczytane (2010-11-18)
Przeczytałam, bo MUSIAŁAM - lektura konkursowa... Kompletnie mi się nie podobała! Ani historia jakaś wymyślna, ani styl pisania, nie mówiąc już o okropnych błędach (kolejny przykład oszczędzania na korektorze?!?!)...wprawdzie muszę przyznać, że przywiązałam się do bohaterów (ale to chyba przez dużą ilość czasu jaką spędziłam nad tą AŻ 400 - stronnicową lekturą)...Jeśli nie musicie nie czytajcie. Moim zdaniem film (choć też nie jakiś bardzo porywający) jest lepszy...
Autorzy
Cecelia Ahern
Cecelia Ahern (ur. 30 września 1981 w Dublinie) – od 2004 roku jest irlandzką bestsellerową pisarką. Debiutem literackim Cecelii była powieść PS. Kocham Cię na podstawie której nakręcono film z Hil...
Inne książki:
Książka Podarunek
Książka PS Kocham Cię
Książka P.S. Kocham Cię!
Książka P.S. Kocham Cię!
Książka P.S. Kocgam Cię
Współtworzący tą stronę
puchar @ashess @ashess pierwsza opinia