Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2
4.46
Ocena 4.46 na 5 możliwych
Na podstawie 67 ocen kanapowiczów
Nadchodzą. Trzech. Nie noszą czerwono-czarnych tatuaży na rękach i twarzach, ...
Nadchodzą. Trzech. Nie noszą czerwono-czarnych tatuaży na rękach i twarzach, ani sczesanych na kark nasmarowanych dziegciem warkoczyków. Pod okularowymi nosalami hełmów i kanciastymi osłonami policzkowymi widać krótko przycięte brody. Wołają do niego tryumfalnie, chrapliwie. Bucha z nich para, kł...
Pełny opis
Data wydania: 2008
ISBN: 9788360505427
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Recenzje

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2
Na szczęście dwuletni okres oczekiwania na tom drugi mnie ominął i mogłam niezwłocznie pognać do pobliskiej biblioteki (tak, niektórzy jeszcze korzystają z tak archaicznych wymysłów, co zresztą polecam) i zaopatrzyć się w kolejnego "Pana Lodowego Ogrodu". Niewypowiedzianym bowiem sadyzmem jest pr...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Tymon
@Tymon 2013-09-19
Przeczytane (2013-09-19)
Pierwszym tomem pan Grzędowicz wysoko zawiesił sobie poprzeczkę, no i... Niestety tej sztuki nie udało mu się powtórzyć. Książka obfituje w strasznie nudne, dłużące się opisy i przemyślenia obu bohaterów. To co w pierwszym tomie uznałem za ciekawe zakończenie, w drugim okazało się koszmarem rozciągającym się pierwszych sto stron. Perypetie "władcy tygrysiego tronu" już w pierwszej części nieco mnie irytowały, ale tutaj to po prostu jakaś rozpacz. Mógłbym napisać tu dwa zdania będące spoilerem, ale tym samym oszczędziłbym czas tych, którzy przymierzają się do przeczytania tej książki. Mogliby przejść od razu do tomu III i byliby tak samo zorientowani co i ja. Raczej wątpię bym skusił się na tom III.
@Yoggobela
@Yoggobela 2011-05-13
Przeczytane (2011-05-13)
Jestem zachwycona. Niczego jej nie brakuje do części pierwszej, czytało mi się tak samo dobrze jak i fabuła wciągnęła mnie niesamowicie. Dużo akcji, ciekawych pomysłów i świetni bohaterowie. Postać Cyfrala bardzo mi się spodobała i faktycznie, scena, w której Vuko tłumaczy co to mapa jest bardzo zabawna. Od początku lubiłam czytać o Władcy Tygrysiego Tronu jak i o Drakkainenie, więc przeplatane rozdziały w ogóle mi nie przeszkadzały, a wszystkie czytałam z równą ciekawością. Przy zakończeniu nie umiałam oderwać oczu od książki, a że właśnie wracałam do domu, szłam zupełnie nie patrząc na drogę. Od razu zabieram się za trzeci tom, bo już długi czas kurzy się na półce. :)
@Maynard
@Maynard 2010-11-08
Znudziła mnie i zniechęciła. Dobiło mnie ciągłe przeskakiwanie wątków miedzy ciekawymi losami Vuko i arcynudnymi, nużącymi i niepotrzebnymi opowieściami o Tygrysim Władcy, który w ogóle (już w tomie pierwszym) mnie nie zainteresował. Książkę przejrzałem pobieżnie i raczej nie żałuje, bo niewiele się dzieję. Kolejnym gwoździem do trumny był fakt, iż Grzedowicz nie skończył (niestety) przygód Vuko tomem trzecim, a na następne nie chce mi się czekać do świętej Nigdy.
@SaucerheadTharpe
@SaucerheadTharpe 2009-09-24
Przeczytane (2008-04-17)
Pytanie, jak Grzędowicz wybrnie z zakończenia pierwszego tomu towarzyszyło mi przez długie miesiące oczekiwania na kontynuację. Nie zawiodłem się, książka rodziła się długo, ale niech mnie diabli, warto było czekać. Dodatkowy plusik za transformację Cyfrala w Cyfral :) I taki sam za stworzenie przez Vuko Drakkainena jednostek specjalnych.
@coconut
@coconut 2011-06-30
Przeczytane (2011-06-30)
Świetne. Trzyma poziom części pierwszej. Trochę nudziły mnie przygody Filara, ale i to da się znieść, gdy wiadomo, że w następnym rozdziale zobaczymy, co dzieje się u Vuko. Pomysł z Cyfral - tego się całkowicie nie spodziewałam. Jest świetna. Za trzeci tom zabiorę się jak najszybciej się da. Mam nadzieję, że będzie tak samo dobry.
@calamitas
@calamitas 2011-02-13
Przeczytane (2011-02-13)
Może rzeczywiście tak część trochę słabsza niż poprzednia, ale powiem szczerze, że wcale mi to nie przeszkodziło dosłownie ją pochłonąć. Już nie mogę się doczekać, kiedy capnę trzecią część. Spodziewałam się trochę mocniejszego zakończenia po tym, co autor 'zafundował' nam w tomie pierwszym.
@deadbishop
@deadbishop 2010-03-03
Przeczytane (2008-04-17)
Lekki spadek formy, w stosunku do tomu 1... Jednak nadal bardzo wciągające hybryda sf i fantasy. Troszkę przydługa - jeżeli miałbym być zupełnie szczery... Jednak zdecydowanie polecam.
@enedtil
@enedtil 2009-12-26
Przeczytane (2008-04-17)
Książka - jak pierwszy tom, pochłonęła mnie bez reszty. Genialna kontynuacja, świetna fabuła, akcja trzymająca w napięciu :) Po skończeniu od razu zabrałam się za 3 część ;)
@Sputnik
@Sputnik 2012-02-12
Przeczytane (2011-06-03)
Kocham tę serię, choć pierwsza część chyba bardziej przypadła mi do gustu, to druga nadal pozostaje genialna.
@sybka
@sybka 2009-06-26
Przeczytane (2009-06-26)
Równie dobra co pierwsza część. Trzyma w napięciu przez cały czas. Nie mogę się doczekać trzeciego tomu.
Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2

Nadchodzą. Trzech. Nie noszą czerwono-czarnych tatuaży na rękach i twarzach, ani sczesanych na kark nasmarowanych dziegciem warkoczyków. Pod okularowymi nosalami hełmów i kanciastymi osłonami policzkowymi widać krótko przycięte brody. Wołają do niego tryumfalnie, chrapliwie. Bucha z nich para, kłęby ścięte lodowatym powietrzem jesieni. Jeden wychyla się za grań i krzyczy do kogoś na dole, echo skacze po górach. Śmieją się, patrząc, jak pełznie na czworakach przed siebie, jak próbuje zerwać się do biegu, ale potyka się, pada i znowu pełznie. Ten pierwszy, wielki jak góra, zdejmuje hełm i kładzie go ostrożnie na ziemi, potem odpina płaszcz, uwalniając kolejne kłęby pary unoszące się z lamelkowego pancerza. Znowu woła, drwiąco, zadziornie, i powoli wyciąga miecz. Słychać stalowy, przeciągły zgrzyt ostrza, dryblas przeciąga się i porusza gimnastycznie barkami, chrupie mu coś w karku. Chłopak bezradnie maca pustą pochwę przy pasie, wspomnienie po straconej broni, a potem nadal pełznie przed siebie, ślepy i głuchy z przerażenia. Na chwilę podnosi wzrok i nagle widzi Pień. Otwiera usta i oczy jeszcze szerzej, na twarzy rozlewa mu się wyraz niedowierzania i skrajnego osłupienia. Wydaje się, że znalazł coś, czego szukał od dawna. Na kilka sekund zapomina o osaczających go prześladowcach i unosi wzrok wzdłuż krępego Pnia kryjącego ludzką sylwetkę z rozrzuconymi szeroko ramionami, pomiędzy Konarami widać narośl podobną do głowy z wykrzywioną bólem twarzą, pośrodku Pnia sterczy srebrne drzewce jesionowej włóczni.

Autorzy
Jarosław Grzędowicz
Urodzony w 1965 roku, debiutował w 1982 na łamach tygodnika „Odgłosy” opowiadaniem Azyl dla starych pilotów. Opublikowane w 1999 roku w Internecie opowiadanie Klub absolutnej karty kredytowej otrzy...
Inne książki:
Książka Demony
Książka Księga Jesiennych Demonów. Wydanie II
Książka Księga Jesiennych Demonów
Książka Pan Lodowego Ogrodu. Tom 3
Książka Wypychacz zwierząt
Współtworzący tą stronę
puchar @bibarak @bibarak pierwsza opinia