Sukkub

autor: lee edward
Sukkub
3.5
Ocena 3.5 na 5 możliwych
Na podstawie 16 ocen kanapowiczów
Witajcie w Lockwood, spokojnej i cichej mieścinie... gdzie sukkuby wychodzą n...
Witajcie w Lockwood, spokojnej i cichej mieścinie... gdzie sukkuby wychodzą na żer kiedy zapada zmrok. Wyuzdany seks,bezkompromisowa przemoc i niepokojąca, stara przepowiednia, która wypełni się w tym nadprzyrodzonym horrorze. Seksowna prawniczka Ann Slavik wraca do rodzinnego miasteczka w poszuk...
Pełny opis
Data wydania: 2011
ISBN: 9788376741383
Wydawnictwo: REPLIKA

Recenzje

Sukkub
„Żywa legenda literackiego zniszczenia. Edward Lee pisze gustownie i cholernie mocno. Czytaj jeśli się odważysz” ~ Richard Laymon Radziłabym wziąć sobie te słowa mocno do serca, bo książką o której za chwilę napiszę zawiera w sobie wszystko to co wychodzi poza ramy normalności, gnębi i dręczy czy...
Strach jest ich pożywieniem
„Pisarstwo Edwarda Lee jest jak piła mechaniczna na pełnych obrotach. Jeśli podejdziesz za blisko, urżnie ci nogę.” Jack Ketchum Nie miałam przyjemności zaznajomić się z wcześniejszymi dziełami Edwarda Lee. Ale odwołując się do słów Jack’a Ketchum’a dochodzę do wniosku, że wiele straciłam tak póź...
Napisz swoją opinię

Opinie

@coconut
@coconut 2011-12-11
Przeczytane (2011-12-11)
Z całą pewnością ludzie o słabych nerwach lub nielubiący brutalnych, drastycznych, perwersyjnych i bardzo krwawych opisów powinni sobie odpuścić tę książkę. Ja nie przepadam, ale muszę być uczciwa i przyznać, że wszystko było dobrze opisane i napisane. Świetnie skrojone i z niepokojącym pomysłem na historię. Edward Lee nie odkrywa wszystkich tajemnic książki od razu, dowiadujemy się po trochu. Są momenty, których nie sposób zrozumieć, lecz gdy przeczyta się kolejne rozdziały, wszystko staje się jasne (głównie mam tu na myśli nazewnictwo, którego znaczenia z początku można się tylko domyślać, gdyż nie jest napisane wprost, co dane słowo oznacza). Po skończeniu czytania zdałam sobie jednak sprawę, że tak właściwie od połowy książki nie zaskoczyło mnie już okrucieństwo, nie wywarło na mnie odpowiednio dużego wrażenia. Autor wykorzystał całe zaskoczenie na sam początek, a moim zdaniem powinien trochę bardziej to dozować. O przewidywalności wydarzeń już nie wspomnę, lecz podoba mi się otwarte zakończenie.
@iusta
@iusta 2011-12-30
Przeczytane (2011-12-30)
No cóż, dziadzio Freud miałby niezły materiał do analizy;) Niestety książka dla mnie jest zwyczajnie słaba i nie chodzi tu o to czy kto wrażliwy, czy nie - młode pokolenie jest ponoć tak zdeprawowane, że je już mało co porusza. Mam po prostu wrażenie, że przeczytałam właśnie "harlequina dla facetów": opisy nieakceptowanych społecznie fantazji zarówno "sado", jak i "maso", o byciu brutalem i o seksualnej dominie, jednakże wszelakie te sceny seksu i przemocy nie jawią tu, jak zazwyczaj w literaturze, jedynie środkiem, ale celem samym w sobie. Sama fabuła jest bardzo uboga i przewidywalna i idealnie mi ta opowieść pasuje do tego co kojarzę z pojęciem "hentai". Jeśli ktoś się poczuł urażony, to przepraszam, nie taki był mój zamiar, zresztą rozumiem, że na wiele osób mimo wszystko mogła ta powieść wywrzeć duże wrażenie, tylko zastanawiam się, czy nie właśnie głównie ze względu na to łamanie tabu...
@Evocatora
@Evocatora 2012-07-11
Przeczytane (2012-07-11)
Muszę przyznać, że pierwsze pełne brutalizmu strony były dla mnie szokiem. Rozważałam porzucenie tej książki już na starcie. Cieszę się, że tego nie zrobiłam. Ta książka wywróciła na lewą stronę moją psychikę. Autentycznie przeraziła. Jeśli chcecie ją przeczytać przygotujcie się na kanibalizm, perwersje seksualne, morderstwa, brutalne gwałty, śmierć, raz jeszcze wszelkie możliwe dewiacje seksualne, filetowanie ciał… I wiele, wiele więcej. Bardzo podobały mi się kreacje postaci. Wszystkie bez wyjątku miały bardzo złożone i niejednoznaczne osobowości. Doszło do tego, że potrafiłam współczuć przestępcy i całkowicie zrozumieć powód morderstwa…
@calamitas
@calamitas 2013-11-30
Przeczytane (2013-11-30)
Nie zamierzam silić się na delikatność i subtelność, podobnie jak autor tego 'dzieła'. Historia jest bez sensu, najeżona bzdurnymi i chorymi wizjami, nazwałabym to katalogiem płodów chorego umysłu. Kolejne sceny postępujące po sobie nie łączą się w żadną spójną całość. A po jakimś czasie czytania o filetowaniu i wybebeszaniu przy wtórze ujeżdżania i chędożenia człowiek nie czuje nawet odrazy, tylko obojętnie przesuwa wzrokiem po tekście. Straszne badziewie.
@anna.danowska
@anna.danowska 2011-10-16
Przeczytane (2011-10-16)
W 100% zgadzam się z tym co o tej książce napisał Richard Laymon-Żywa legenda literackiego zniszczenia. Edward Lee pisze gustownie i cholernie mocno. Czytaj, jeśli się odważysz. Horrory, które czytałam do tej pory wydają mi się wręcz bajeczkami, w porównaniu do tej książki. Bardzo mnie wciągneła, ale nie radzę jej czytać po zmroku;) Zakończenie jest zaskakujące i wydaje mi się, że na podstawie tej ksiązki mogłby powstac fantastyczny horror.
@Natula
@Natula 2011-09-09
Przeczytane (2011-01-01)
„Sukkub” to lektura dla czytelników o mocnych nerwach, nie są to banialuki. Ta książka przeraża, razi perwersją, zboczeniem i scenami w których krew leje się strumieniem. Opisywana historia na długo zostaje w głowie, nie jest łatwo przegonić straszne wizje powstałe po wizycie w Lockwood.
KA
@kameliaband 2013-11-09
Przeczytane (2013-11-09)
Początek i środek książki mi się podobał dopiero koniec ksiąki mnie trochę rozczarował. Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Ogólnie mówiąc książka jest średnio dobra.
Współtworzący tą stronę
puchar @Natula @Natula pierwsza opinia