Uciec przed cieniem

autor: Kopsik Ewa
Uciec przed cieniem
4.05
Ocena 4.05 na 5 możliwych
Na podstawie 21 ocen kanapowiczów
Młoda kobieta nie może znaleźć swojego miejsca w środowisku artystów, w który...
Młoda kobieta nie może znaleźć swojego miejsca w środowisku artystów, w którym z konieczności obraca się, będąc żoną śpiewaka operowego. Ma zaniżoną samoocenę, cierpi na depresję i lęk przed utratą bliskiej osoby. Nieprzystosowana do życia jest emocjonalnie uzależniona od męża. Wolność urasta w j...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788361194385
Wydawnictwo: Novae Res

Recenzje

Uciec przed cieniem
"Wartość człowieka ostatecznie nigdy nie wyraża się w stosunku do drugiego człowieka, tylko w stosunku do siebie samego. Dlatego też nigdy nie powinniśmy uzależniać naszego poczucia własnej wartości albo też poczucia własnej godności od innych ludzi, bez względu na to, jak cierpielibyśmy z tego p...
Uciec przed cieniem
Zapewne każdy z nas ma jakieś marzenia dotyczące skończenia studiów, przyszłego miejsca zamieszkania, czy też życiowego partnera. Podejrzewam również, iż większość z nas ma posiada tyle mocny charakter, że bez problemu jesteśmy w stanie poradzić sobie w samodzielnym funkcjonowaniu. Potrafimy o si...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Anna_Scott
@Anna_Scott 2012-05-30
Przeczytane (2012-05-30)
Wbrew pozorom jest niewielu autorów, którzy w całkowicie realny, pozbawiony swoistego "cukru" sposób potrafią przekazać czytelnikowi dramat i życiowe rozterki głównego bohatera. Ewa Kopsik "popełniła" książkę, która przyciąga od pierwszego akapitu, od pierwszego zdania... od pierwszego słowa, przez co czytelnik staje się więźniem każdej poszczególnej literki, zapominając o otaczającym go świecie. Na pewną szczególną chwilę czas staje w miejscu, a trwając w bezruchu dobrowolnie pozwalamy, by wciągnął nas ciemny wir ludzkiego cierpienia. Co powinniście wiedzieć na sam początek? "Uciec przed cieniem" stanie się waszą obsesją, gdzie każde słowo jest niczym morska fala mająca równie liryczną, co destrukcyjną siłę. Główną postacią książki jest młoda, pochodząca z małej wsi kobieta, która na studiach poznała Tadeusza, przyszłego śpiewaka operowego. Jednak dopiero po ślubie wychodzą wszystkie rodzinne brudy. Dziewczyna przenosi się do teściów i wówczas dostrzega ich system rodzinnego życia; rolę patriarchy rodu pełni tu wuj, a jego decyzje są niepodważalne. Akcja książki zaczyna się w momencie, gdy wraz z mężem, Tadeuszem, ma się przeprowadzić do Wiednia. Właściwie decyzja padła odgórnie i ona, jako żona z której kpi i wyśmiewa się niemal na każdym kroku, nie miała nic do powiedzenia. Jednak ona bała się zmian, bała się nowych rzeczy, do których będzie musiała przywyknąć, uważając "Wiedeń za obcy i niebezpieczny rejon, gdzie czyha więcej nieprzewidzianych sytuacji, a ja przecież uwielbiam koleiny, głębokie, wyraźne, przetarte szlaki bez niespodzianek, chętnie stawiam stopę w miejscu, gdzie stało już tysiąc innych stóp." Za zachowanie bohaterki odpowiada zarówno Tadeusz, który (jak sama przyznaje otwarcie), wykreował ją na nieudacznicę, jak i swój czynny udział miały tu zdarzenia z przeszłości, które złamały naszą bohaterkę. Na przyjęciach nie potrafi się przemóc, by odpowiedzieć coś więcej poza lakonicznymi zwrotami, bez przerwy mając spuszczone oczy. Dlaczego tak robi? Nie, wcale nie dlatego, że jest arogancka, czy zastraszona do tego stopnia, iż boi się ludzi. Naszym narratorem jest główna bohaterka, więc wyraźnie widać, że mamy do czynienia z uczoną, inteligentną kobietą, która posiada lotny umysł. Lecz jej zachowanie wśród polskich emigrantów wydaje się mieć proste usprawiedliwienie. Ona najzwyczajniej w świecie się dusi. W dużej mierze odpowiadają za to zdarzenia z jej dzieciństwa, z którymi nie do końca się rozliczyła, co doprowadza to tego, że nie może ona żyć teraźniejszością, nie mówiąc już o zbudowaniu jakichkolwiek planów na przyszłość. Nie potrafi zbudować zbudować czystego związku partnerskiego, ani też nie chce odejść od swojego męża. "Uciec przed cieniem" to mimo wszystko mocna książka. Jest w niej masa filozoficznych odniesień, ale to nie przeszkadza czytelnikowi we wniknięciu do świata wymęczonej psychicznie bohaterki, która nie potrafi poradzić sobie z własnym życiem. Mimo, że pozwala sobą manipulować, to jednocześnie jej dusza buntuje się przed takim traktowaniem. Ale są też chwile, w których zrezygnowana bohaterka wydaje się stać z boku i z przechyloną, w zamyśleniu głową obserwuje, jak jej życie przecieka przez palce. Ta książka z całą pewnością nie jest lekką lekturą. W każdym słowie tkwi zaklęta kropla emocji, który tylko czeka, by ewoluować w ocena i porwać czytelnika w mroczną, tajemną toń. Autorka umiejętnie zbudowała każdą postać, nadała jej charakter, cel i wyznaczyła drogę, przez co całość nabiera autentyczności i odnosi się wrażenie, że gdzieś tam w dalekim Wiedniu istotnie żyła żona śpiewaka operowego, niezmiennie zmierzająca ku samounicestwieniu. * cytat ze strony 8
@Kasia9
@Kasia9 2010-11-03
Przeczytane (2011-02-11)
"Uciec przed cieniem" Uciec, ale dokąd, skąd i przed czym? Dokąd? Do większego miasta, w małżeństwo, do Wiednia, w kolejny związek, do Polski ... Skąd? Z krainy dzieciństwa zagubionej gdzieś w górach, która przez lata wiązała się z wyobcowaniem i dopiero po latach jawi się jako idylliczny krajobraz bez skazy. Żadne z tych miejsc nie daje spokoju, nie jest azylem przed tytułowym cieniem, raczej stanowią tylko arenę dla walki bohaterki z samą sobą i tajemnicą sprzed lat. Cień towarzyszy jej zawsze, chociaż nie zawsze jest widoczny, tak samo jak jednoczesna chęć zmian w życiu i godzenie się na decyzje innych. Przez lata narasta w bohaterce bunt przeciwko temu jak układa się jej życie, niezgoda na otoczenie, jego zachowanie, ale to tylko wewnętrzny monolog, który uwidacznia się na moment i tak jak szybko wyszedł na powierzchnię tak samo szybko chowa się. W innych często zauważamy to co sami chcemy ukryć, wytykanie cudzych błędów oddala nasze własne, zrzucenie winy na kogoś czasem pozwala ukazać nas samych jako ofiarę. To też bohaterka świadomie czy nie opanowała doskonale, jest ofiarą przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, takie postrzeganie siebie pozwala jej na trwanie w marazmie. Ucieczkę widzi czytelnik, ale nie bohaterowie, dla nich to raczej pogoń za czego pragną lub myślą, że chcą. Gdy wreszcie nadchodzi moment kiedy mogłaby uwolnić się od tego co krępuje ją w jej życiu pojawia się kolejny cień tylko czy jest inny? Może to ten sam, który swoją obecnością naznaczył dotychczasowe tylko teraz występuje już w imieniu bohaterki bo z ofiary stałą się katem. "Uciec przed cieniem" nie jest lekturą łatwą, z każdą przeczytaną stroną stawia pytania, nad którymi często nie chcemy się zastanawiać, chociaż towarzyszą nam jak tytułowy cień. Główna bohaterka wydaje się początkowo zwyczajną, niezadowoloną z życia kobietą, to co czuje ona jest w każdym z nas, może nie z taką intensywnością, ale jednak jest. Czy jedno wydarzenie może mieć wpływ na całe życie człowieka? Kierować nim podświadomie w wyborach? Czy tylko jest nieuświadomioną wymówką wybieranego konformizmu? Główna bohaterka jest osią historii, ale autorka ukazuje też oblicza emigracji, o których nikt nie chce pamiętać - tej bez sukcesów, gdzie marzenia są jak porcelanowy motyl z utrąconym skrzydłem - kiedyś były piękne, jednak z czasem widzi się tylko to co utraciły ze swej atrakcyjności. Jedni godzą się z tym, inni utrzymują pozory powodzenia - tak łatwe do przejrzenia przez innych. "Uciec przed cieniem" to książka, która może pomóc czytelnikowi w zastanowieniu się nad jego wyborami, wymówkami udzielanymi sobie i czy czasem sam nie ucieka przed cieniem nie wiedząc o tym.
@MariaCheekyElf
@MariaCheekyElf 2011-03-30
Przeczytane (2011-03-29)
Książka ta jednym się podoba, drugim - wręcz przeciwnie. Mnie należy zaliczyć do pierwszej grupy. Pomimo pesymistycznego podejścia głównej bohaterki do życia, do ludzi i do samej siebie, nie zniechęciło mnie to jednak to odłożenia książki. Przeciwnie, pragnęłam dowiedzieć się co się stanie, czy główna bohaterka się zmieni, czy znajdzie prawdziwy sens życia, czy poradzi sobie z problemem, który dławił ją od trzeciego roku życia? Książka ta jest też bliska memu sercu ze względu na poruszony w powieści temat emigracji. Jakże wielkie podobieństwo w wizerunku Polaka żyjącego w Austrii i Anglii, w której obecnie mieszkam! To drażliwy temat dla mnie, ale jakże ważny. Nie ukrywajmy, że poprzez zachowanie i wygląd jednego Polaka żyjącego za granicą, tworzy się wizerunek innych. Pani Kopsik dobrze zauważyła, że większość Polaków przyjeżdża do obcego kraju, aby się dorobić i wywieźć pieniądze do kraju. Pytanie więc czy jedziemy za granicę, aby zaszpanować czy zacząć nowe życie? Nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale to mnie wcale nie zniechęca do wyrażenia własnej opinii. Wręcz przeciwnie, cieszę się, bo każdy ma szansę wyrazić swoją opinię.Cieszy mnie również fakt, że ktoś mi zaprzeczy, bo wtedy rodzi się szansa na wymianę zdań, a bez podobnej wymiany zdań nie byłoby takich portali jak nakanapie.pl
@gudrun
@gudrun 2010-12-02
Przeczytane (2010-01-01)
Rozumiem, że książka nawiązuje do jungowskiego cienia, a więc wstrętnej strony osobowości, ale to doprawdy momentami było bardzo meczące. Meczące w tym sensie, że nijak się nie utożsamiałam z główną bohaterką, jej postępowaniem, ba! nie pochwalałam wszystkich jej zachowań i wręcz mnie ona denerwowała. Wieczna cierpiętnica, która życie sprowadzała do siedzenia w fotelu i jedzenia gotowych papek z puszki. Muszę przyznać, że po takiej lekturze zaczynam doceniać swoje życie. Polecałabym tę książkę na biblioterapię. Może ktoś, poznając historię kobiety obsesyjnej, wycofanej, tudzież dziwnej –inaczej spojrzy na swoje ‘dziś’ i swoje ‘jutro’.
@carmila
@carmila 2010-12-12
Przeczytane (2010-12-18)
Książka nie należy do łatwych –do tych z półki lekkie i zabawne. Czyta się ją dobrze, choć może nie do końca przyciąga. Czytałam ją ‘na raty’. Jest to ciekawa pozycja, dla osób, których fascynują różne typy ludzkich osobowości. Dla osób, które nie szukają w osobie głównego bohatera cech wspólnych, jakiś odniesień do własnego życia, a chcą poznać cudzą –często trudną historię.
@xVariax
@xVariax 2010-11-25
doceniam autorów, którzy w swoich książkach nie boją się przemycać wątków autobiograficznych. szczególnie, gdy główna postać jest dość kontrowersyjna (uległa, nieporadna). zawsze może to grozić przyklejeniem takiej łatki twórcy, nawet gdy na co dzień jest on totalnym przeciwieństwem swojego bohatera. tym samym dla pani Ewa Kopsik słowa uznania.
@secretelle
@secretelle 2012-09-19
Świetny debiut. „Uciec przed cieniem” nie jest lekką lekturą na jeden wieczór. Absolutnie nie powinno się jej czytać, będąc w złym humorze, by nie zdołować się jeszcze bardziej. Uważam, że powieść Ewy Kopsik doceniłyby osoby, które z różnych powodów stronią od polskiej literatury.
Autorzy
Kopsik Ewa
Ewa Kopsik, ur. 06.12.1957 w Szprotawie. "Jestem absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego, na którym ukończyłam filologię polską ze specjalnością - językoznawstwo. Od dwudziestu lat mieszkam w Wiedni...
Inne książki:
Książka Układ z Panem Bogiem
Współtworzący tą stronę
puchar @Kasia9 @Kasia9 pierwsza opinia