Złodziejka listów

Anna Rybakiewicz
8.6 /10
Ocena 8.6 na 10 możliwych
Na podstawie 65 ocen kanapowiczów
Złodziejka listów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.6 /10
Ocena 8.6 na 10 możliwych
Na podstawie 65 ocen kanapowiczów

Opis

Wojna odebrała jej wszystko, czego pragnęła od życia. Spokój. Miłość. Przyszłość.

Astrid Rosenthal, młodziutka żydówka z Łomży, na kilka dni przed likwidacją getta ucieka do Warszawy. Na swojej drodze spotyka Waltera Schmidta, oficera SS. Początkowo mężczyzna jest oczarowany dziewczyną, do czasu, aż jej prawdziwa tożsamość zostaje ujawniona. Na szczęście Astrid udaje się uciec z rąk wroga i niespodziewanym zrządzeniem losu znajduje schronienie w maglu prowadzonym przez Niemkę. Ścieżki bohaterów będą się nieustannie przecinać. Walter za wszelką cenę będzie próbował odnaleźć Astrid. Ona z kolei zrobi wszystko, aby nie dać się złapać, gdyż wie, że skończy się to dla niej tragicznie. Nie przeczuwa jednak, czym tak naprawdę kieruje się oficer SS, szukając dziewczyny…
Data wydania: 2023-04-12
ISBN: 978-83-8280-606-9, 9788382806069
Wydawnictwo: Filia
Stron: 360
dodana przez: Sabina

Autor

Anna Rybakiewicz Absolwentka I LO im. Tadeusza Kościuszki w Łomży i Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.

Pozostałe książki:

Złodziejka listów Lekarka nazistów Do końca moich dni Agentka wroga
Wszystkie książki Anna Rybakiewicz

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Astrid i jej listy

WYBÓR REDAKCJI
27.04.2023

"Złodziejka listów" to historia Astrid Rosenthal, młodej Żydówki, której udaje się uciec z łomżyńskiego getta do Warszawy. W stolicy okupowanej przez nazistów spotyka między innymi Waltera Schmidta, oficera SS. Okazuje się, że przypadkowe spotkanie tych dwojga z różnych stron wojennej barykady staje się początkiem powiązania ich losów na dłużej. D... Recenzja książki Złodziejka listów

Złodziejka listów.

2.04.2023

" Złodziejka listów" to druga powieść napisana przez Annę Rybakiewicz. Jej akcja umieszczona jest w okresie drugiej wojny światowej i współcześnie. Astrid Rosenthal, młoda żydówka, wraz z rodzicami i braćmi jest wysłana do łomżyńskiego getta. Zabiera ze sobą kilka rzeczy oczywistych i książkę, którą niedawno otrzymała w prezencie," Cierpienia mło... Recenzja książki Złodziejka listów

@Malwi@Malwi × 21

Złodziejka listów

27.04.2023

Astrid Rosenthal młodziutka żydówka z Łomży, która kochała książki i śpiew. Na początku wojny miała tylko jedno pragnienie być zwyczajną dziewczyną, iść do parku, sklepu i żeby nikt się za nią nie oglądał. Buntowała się przeciwko noszeniu ubrań z naszytą żółtą łatą, ale nie wiedziała, że ta niedogodność będzie niczym w porównaniu z tym, co ją spot... Recenzja książki Złodziejka listów

@ela_r22@ela_r22 × 16

"Złodziejka listów"

30.05.2023

“Do pewnych rzeczy lepiej się nie przyznawać, nawet przed samą sobą. Czasem lepiej żyć w kłamstwie, aż do końca…” Astrid Rosenthal jest pełną energii i wewnętrznego ciepła młodą Żydówką z Łomży. Wybuch wojny zmienia w jej życiu wszystko. Nic już nigdy nie będzie takie samo. Razem z rodziną przenosi się do getta, jej ojciec, widząc, że nieuchro... Recenzja książki Złodziejka listów

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@gosia_myst
2023-04-13
Przeczytane

Mieszkająca w Łomży młoda żydówka Astrid Rosenthal na kilka dni przed likwidacją getta ucieka do Warszawy. To właśnie tam spotyka Waltera Schmidta, oficera SS, który jest nią oczarowany dopóki jej prawdziwa tożsamość nie zostaje ujawniona. Na szczęście Astrid udaje się uciec z rąk wroga i niespodziewanym zrządzeniem losu znajduje schronienie w maglu prowadzonym przez Niemkę. Ale los bywa przewrotny, a ścieżki Astrid i Walera będą się nieustannie przecinać. Walter za wszelką cenę będzie próbował odnaleźć Astrid, zaś ona zrobi wszystko, aby nie dać się złapać…

„Złodziejka listów” to niezwykle poruszająca historia. Sama fabuła została przemyślana i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani będąc jednocześnie bardzo autentyczni, popełniają błędy, mają wady i zalety ale również postępują pod wpływem emocji czy chwili. Dzięki temu bez problemu możemy się z nimi utożsamiać. Przedstawienie historii w dwóch płaszczyznach czasowych jest świetnym pomysłem zwłaszcza, iż oba wątki idealnie się ze sobą łączą. W tej historii prawda miesza się z fikcją literacką. Tutaj nic nie jest również takie, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka. Nie wiadomo komu ufać zwłaszcza że Astrid na swojej drodze spotyka ludzi pomagających zupełnie bezinteresownie ale i takich, którzy chcą wzbogacić się na niedoli innych.

„Złodziejka listów” to niezwykle wartościowa historia która daje nadzieję, zmusza do refleksji i taka gdzie nie brakuje mądroś...

× 8 | link |
@coolturka104
2023-05-28
7 /10
Przeczytane

Głośna rozprawa jednego z niemieckich zbrodniarzy wojennych skutkuje pojawieniem się na niej słynnej gwiazdy Hollywood, Żydówki Astrid Rosenthal, niemego świadka jego okrucieństwa.
Wraz z opowieścią Astrid przenosimy się w czasie do roku 1941. Młoda dziewczyna buntuje się na narzucone odgórnie zasady, podczas gdy jej rodzice godzą się na wszystko, mając nadzieję, że zły czas kiedyś minie.
Mamy też czasy współczesne, w których Zosia znajduje plik listów pełnych miłosnych wyznań.

Pierwszoosobowa narracja głównej bohaterki sprawia, że staje się nam ona jeszcze bliższa i mocniej dotyka nas wszystko to, co zgotował jej los. Tej dumnej dziewczynie z dobrego domu wyjątkowo trudno znieść pogardę, z którą spotyka się na każdym kroku. Ach, jakże cudownie autorka oddała targające nią sprzeczne uczucia. Piękny język, przyjemny styl, stoją w kontrze do ohydnych wydarzeń, które opisują. Ich plugastwo zdaje się mieć jeszcze potężniejszy wydźwięk. Jak to się stało, że Żydówka zapałała uczuciem do niemieckiego oficera SS? A co ważniejsze, jaki będzie finał tej historii?

"Złodziejka listów" Anna Rybakiewicz to wzruszająca opowieść o nadziei i marzeniach, które pozwalają przetrwać nawet najgorszy czas.

× 6 | link |
CZ
@czytac.lubie
2023-05-15
9 /10
Przeczytane Posiadam

Moje pierwsze spotkanie z książką autorki, bardzo, bardzo udane. "Złodziejka listów" - emocjonująca historia Astrid Rosenthal, młodej Żydówki z Łomży, której udało się uciec do Warszawy. Tam spotyka Waltera Szmidta, oficera SS.

Tytułowa "złodziejka listów" to Zosia, która w mieszkaniu w starej kamienicy odnajduje listy napisane w języku niemieckim. Chce się dowiedzieć, kto jest ich autorem i do kogo były adresowane.

Chcecie poznać historię znajomościAstrid i Waltera? Gorąco zachęcam do lektury. Książka napisana pięknym stylem. "Złodziejka listów" to nieodkładalna lektura, wciąga od pierwszych stron, z pewnością pozostanie na długo w pamięci czytelnika. To gwarancja przyjemnie spędzonego czasu z książką.

"Nawet w najgorszych momentach musisz mieć uśmiech na twarzy. Ta cała wojna ma ciebie nie dotyczyć."

× 3 | link |
@KsiazkowoCzyta
2023-07-06
8 /10
Przeczytane

Anna Rybakiewicz debiutowała pod koniec stycznia bieżącego roku. Jednak mnie bardziej zaintrygowała zapowiedź jej drugiej powieści pt. „Złodziejka listów”, która ukazała się 12 kwietnia tego roku i to właśnie od niej postanowiłam rozpocząć moją przygodę z twórczością tej autorki.

W książce poznajemy losy Astrid Rosenthal, która jest żydówką. W roku 1941, jako młoda dziewczyna Astrid ucieka z łomżyńskiego getta dzięki czemu ratuje swoje życie. Trafia do Warszawy jako Karolina Bednarska i tam przez pewien czas toczą się jej dalsze perypetie, a jej ścieżki krzyżują się z oficerem SS Walterem Schmidtem.

Akcja tej opowieści toczy się jednak dwutorowo. Drugi jej nurt autorka osadziła w roku 2014, gdzie młoda polka – Zosia – odnajduje w starym piecu zamieszkiwanego domu tajemnicze listy sprzed lat… Kobieta próbuje rozwikłać kto jest ich autorką, a tymczasem ktoś postrzega ją samą jako złodziejkę listów…

Co z tego wyniknie? Przekonajcie się sami sięgając po tę książkę.

Autorka osnuwając swoją opowieść na wspomnieniach wykreowanej przez siebie bohaterki ukazuje historię zakazanej miłości. Nośnikiem tego uczucia są pisane w sekrecie i podrzucane Walterowi przez ich autorkę listy. Odczucia i emocje przelewane na papier w listach są szczere, prawdziwe i przepełnione platonicznym uczuciem.

W powieści tej opisana jest również wojenna rzeczywistość, walka o życie i byt toczona nieustannie przez ludność żydowską. Jednak jak widzimy to na kart...

× 1 | link |
@juswita_op.pl
2023-04-18
9 /10
Przeczytane

Czy można pięknie pisać o wojnie? Oczywiście, że nie, ale można napisać piękną historię miłosną, która swój początek miała właśnie w trakcie drugiej wojny światowej. Anna Rybakiewicz napisała przepiękną i wzruszającą opowieść o tym jak w czasach kiedy świat ogarnia zło, nienawiść i przemoc, rodzi się uczucie, które ma siłę rażenia wiele większą niż grad bomb spadających na Warszawę.

Astrid Rosenthal, młoda łomżanka, żydówka, za namową rodziców ucieka z getta do Warszawy. Ma zmienioną tożsamość, ale jej nietuzinkowa uroda zdradza niestety jej prawdzie pochodzenie. Ryzykuje wiec każdego dnia, tym bardziej, że los poprowadził ją właśnie do wroga. Na jej drodze staje oficer SS, który stał się obiektem westchnień młodej kobiety. Astrid doskonale wie, że nie może kochać kogoś, kto regularnie zabija jej braci i siostry, mimo to pozwala sobie na platoniczne wyznania miłości w listach, które pod osłoną nocy zostawia Walterowi pod drzwiami.

Wiele lat po wojnie na listy natrafiła młoda Polka, Zosia, która nie zna niemieckiego, ale bardzo chciałaby poznać historię Astrid i Waltera. Zaczyna poszukiwania tych dwóch postaci z dalekiej przeszłości, jednak ktoś chce aby listy i historia z nimi związana nigdy nie ujrzała światła dziennego.

Kto chce przechwycić listy Astrid? Co stało się z Astrid po wojnie? Dlaczego Zosia została nazwana złodziejką listów?

Autorka zabiera czytelnika w niezwykłą podróż do niełat...

× 1 | link |
@ewela_czyta
2023-04-08
8 /10

Książki o takiej tematyce wywołują u mnie sporo emocji. Chciałam ją przeczytać szybko, lecz mi się nie udało. Czytałam powoli i ze spokojem, przyjmując każdą emocję począwszy od radości, a kończąc na smutku. Astrid młodziutka żydówka z Łomży pokazała czym są zakazane uczucia, czym jest tęsknota. Jej miłość do oficera SS nie miała końca. Okazywała swoje pragnienia, tęsknoty w listach, które podrzucała mężczyźnie pod drzwi.

W 1941 roku z łomżyńskiego getta musiała uciekać do Warszawy, zostawiając za sobą wszystko co kocha. Właśnie tam na swojej drodze spotyka Waltera, oficera SS. On jest oczarowany dziewczyną, ona mimo strachu również. Do czasu, aż jej tożsamość nie zostaje ujawniona. Dziewczyna ucieka i dostaje drugą szansę od losu. Ale powiem wam, że tych szans będzie kilka i drogi tej dwójki zawsze splotą się w najmniej oczekiwanym momencie.
Mężczyzna dostając te listy, będzie próbował za wszelką cenę odnaleźć Astrid. Ale czy mu to się uda? Czy obydwoje wyjdą z tego cało? Czy oficer SS może coś poczuć do żydówki? I czy miłość w trudnych czasach ma prawo bytu?

Wojna jest czymś strasznym, ludzie pragną spokoju, życia bez zmartwień i lęków. Autorka bardzo ciekawie prowadzi fabułę, ukazując ile cierpienia i strachu oraz miłości jest w młodziutkiej dziewczynie, która traci wszystko i wszystkich.

"Pożegnanie z rodzicami rozdarło mi serce. Bo jak można powiedzieć po raz ostatni "mamo" i "tato", nie wiedząc jaka czeka nas przyszłość?... "

...

× 1 | link |
@Spizarnia_ksiazek
2023-04-10
Przeczytane

"- Astrid Rosenthal - Po raz pierwszy zabrała głos mama - Ty nigdy nie byłaś zwyczajnym dzieckiem i nigdy nie będziesz zwyczajna kobietą! Jesteś niczym skrzynia pełna nieodkrytych skarbów. Twoja wyobraźnia i twoja wrażliwa dusza czynią cię wyjątkową. Żadna żółta łata tego nie zmieni. Żaden Niemiec temu nie zaprzeczy. Musisz tylko sama w to uwierzyć."

Wojna obdarła ją z marzeń.
Rozdzieliła z ukochaną rodziną.
Odebrała to, co jest najcenniejsze.
Sprawiła, że każdy dzień to walka o przetrwanie.

I chociaż straciła tak wiele, a serce krwawi z tęsknoty, Astrid nie poddaje się. Pełna chęci życia, wiary, młodzieńczej naiwności trwa z nadzieją na lepsze dni, upragnioną normalność. Uciekając z getta jest zdana tylko na siebie. Na swojej drodze spotyka osoby, które na zawsze zapiszą się w jej sercu. Jedną z nich jest oficer SS Walter Schmidt, atrakcyjny, wrażliwy, z którym łączy ją wzajemne zamiłowanie do sztuki i książek. To właśnie on jest adresatem listów, które podrzuca mu zauroczona dziewczyna. Czy można zaufać i powierzyć swoją przyszłość jednemu z wrogów? Jak potoczą się losy Astrid?

To niezwykle poruszająca historia, która chwyta za serce i na długo pozostanie w mojej pamięci. Napisana w pięknym stylu, sprawia, że odczuwamy skrajne emocje, uczestniczymy w wydarzeniach, słyszymy świst kul, chowając się przed prześladowcami.

Przedstawia nam wiele portretów miłości, ojca do córki, który zrobi wszystko, by ocalić ukochane dziecko;...

× 1 | link |
@moj.drugiswiat
2023-09-13
7 /10
Przeczytane obyczajowe / romans z historią w tle

🔹️Zauroczona debiutancką powieścią autorki, koniecznie musiałam sięgnąć po kolejną powieść autorki. Bardzo gratuluję talentu.
🔹️Jakie to smutne, że dziś pisanie listów odeszło do lamusa.
List, ta zapisana kartka mówiła wszystko o autorze. Nacisk długopisu, kształt liter, dobór słów to wszystko odzwierciedlało uczucia autora podczas pisania.
🔹️Astrid Rosenthal ucieka z łomżyńskiego getta do Warszawy. Jako Karolina Bednarska poznaje oficera SS, Waltera Schmidta. Jest on oczarowany dziewczyną a ona nim. Niestety,prawdziwa tożsamość Astrid sprawia, że znów musi się ukrywać jednak drogi tych dwoje będę się stale przecinać. Astrid pisze listy do Waltera, które potajemnie mu podrzuca. Wyznaje mu w nich całą prawdę o sobie oraz swoje uczucia. Po latach na listy natrafia Zosia. Postanawia poznać losy nadawcy i adresata....
🔹️Akcja powieści toczy się na dwóch płaszczyznach, teraźniejszość i okres II wojny światowej. Uwielbiam takie połączenie. Czytelnik jest wciągnięty do historii i odkrywa powoli skrywane tajemnice. Kunszt pisarski autorki sprawił, że ciężko oderwać się od książki.
🔹️Nie jestem fanką takich miłosnych i wojennych historii. Zazwyczaj czytam literaturę wojenną opartą na faktach jednak podobała mi się ta historia. Autorka skupiła się na uczuciu i emocjach.Pozbawiała nas typowego obrazu brutalności, głodu i wojny, który sami możemy siebie dodać czytając książkę.
Autorka w piękny sposób pisze o miłości, o walce z przeciwnościami i z przeznaczeni...

× 1 | link |
@intermission4reading
2024-03-10
7 /10
Przeczytane


"Złodziejka listów" Anna Rybakiewicz
✨Premiera: 12.04.2023✨

☕Na początek małe przemyślenie apropo tytułu. Ja lubię jak wskazuje albo w jakiś, nawet niewielki, sposób nawiązuje do treści książki. Tutaj faktycznie tak jest, ale w zupełnie inny sposób niż mi się wydawało. Także trochę dałam się zrobić Autorce w balona 😄

📚 Apropo treści i fabuły. Mamy tutaj dwie płaszczyzny, które na koniec łączą się w jedną, spójną całość. Jedna to czasy wojny i krótko po niej, a druga to czasy współczesne które dotyczą właśnie tytułowej złodziejki.

☕W czasie wojny poznajemy Astrid, młodą Żydówkę, która próbuje uciec w bezpieczne miejsce. Tylko czy można mówić o bezpiecznym miejscu, kiedy nad głowami latają bomby? Astrid na swojej drodze spotyka wiele życzliwych jej ludzi i śmiało można powiedzieć, że gdyby nie to szczęście w postaci dobrych osób, to jej życie wyglądałoby dużo gorzej. Żydówka zakochuje się w naziście i przez cały czas trwania wojny walczy z tym uczuciem. Nie będę za wiele zdradzać z fabuły bo ciekawość jaką buduje nam Autorka w tej powieści jest tak silna, że szkoda by było to stracić.

📚 Książka pokazuje nam, że miłość nie zna narodowości, rasy, poglądów czy przekonań a przyjaźń i dobro to najwyższe wartości! Mimo, że ta historia to fikcja literacka a nie oparta na faktach, to Autorka świetnie sobie poradziła z zachowaniem klimatu ale i dramaturgi jeśli chodzi o wojnę i wszelkie jej konsekwencje.

☕ Czytając "Złodziejkę l...

× 1 | link |
@paulinkusia1991
2023-04-12
10 /10

To moje drugie spotkanie z twórczością autorki, poprzednio czytałam debiutancką powieść Ani - "Lekarkę nazistów", która całkowicie skradła moje serce, dlatego jak tylko zobaczyłam, że pisarka napisała coś nowego wiedziałam, że będę musiała to przeczytać i naprawdę nie mogłam się doczekać kiedy "Złodziejka listów" trafi w moje ręce! Muszę od razu wspomnieć o pięknej, klimatycznej okładce, która niesamowicie przyciąga wzrok! Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny, co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem, ja pochłonęłam ją w jeden poranek nie mogąc się oderwać od historii Astrid. Fabuła została w bardzo interesujący i wciągający sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i równie dobrze poprowadzona. Mamy tutaj w zasadzie trzy przestrzenie czasowe: przeszłość - lata czterdzieste XX wieku, rok 1958 oraz teraźniejsze czasy - rok 2014. Autorka w bardzo realistyczny, momentami nawet brutalny i bolesny sposób obrazuje Czytelnikowi to co działo się na ziemiach polskich w trakcie wojny, jak wyglądało życie mieszkańców, z czym musieli się mierzyć oraz jakie skutki i konsekwencje przyniosiły ich niektóre decyzję. Bohaterowie tej powieści zostali naprawdę świetnie wykreowani - są autentyczni, różnorodni, popełniają błędy, często postępują pod wpływem emocji, chwili, dlatego tak łatwo się z nimi w wielu kwestiach utożsamiać, nawet pomimo dzielących nas kilkudziesięciu lat i okoliczności. His...

| link |
@z_ksiazka_w_plecaku
2023-04-16
10 /10
Przeczytane

„Złodziejka listów” to książka, która dostarczyła mi wielu emocji. Poruszyła serce i na pewno nie pozwoli o sobie zapomnieć przez dłuższy czas. Na początku przygotowałam się na sporą dawkę uczuć jakie wywołują obrazy pochodzące z getta. Później przeżywałam wraz z główną bohaterką okres odnalezieniu się na wolności. Następnie emocje związane z jej miłością przekazywana na papierze, w postaci listów, które wsuwała pod drzwi ukochanemu.

Akcja książka dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych. Głównie w latach 40 ubiegłego wieku oraz w roku 2014. Chociaż autorka wspomina w swojej powieści o getcie, łapankach i okrucieństwie nazistów, to jednak jest tego tutaj mało. Pani Ania bardziej skupiła się na miłości pewnej Żydówki do oficera SS.

Bohaterka książki jest Astrid Rosenthal, jedna z nielicznych ocalałych łomżyńskiego getta. Uciekła dzięki pomocy rodziców i dwóch braci. Dostała fałszywe dokumenty i odtąd nazywała się Karolina Bednarek. Z Łomży ucieka do Warszawy, gdzie poznaje przystojnego Niemca, oficera SS. Od pierwszych chwil z nim czuje zarówno strach jak i chęć pozostania z nim dłużej. Mają podobne zainteresowania i wszystko wydaje się dobrze, dopóki mężczyzna nie podejrzewa kim naprawdę jest młoda dziewczyna. Karolina ucieka od niego i znajduje schronienie u Niemki. Dostaje pokój i pracę. Dzień w dzień widuje swoją miłość, ale nie chce ujawnić się. Walter za wszelką cenę próbuje odnaleźć Karolinę. Czy mu to się uda?

...

| link |
@milbookove
2023-05-06
10 /10
Przeczytane

„Złodziejka listów” autorstwa Anny Rybakiewicz to historia, którą poznajemy z perspektywy dwóch płaszczyzn czasowych. Zofia, współczesna bohaterka, odnajduje w swoim domu listy pisane w języku niemieckim. Sprawą zaczynają interesować się media, w pewnym momencie dziewczyna otrzymuje nawet pogróżki, jak i oferty pieniężne w zamian za ich oddanie. Na jej drodze pojawia się tajemniczy Dawid…

Autorką listów jest Żydówka - Astrid Rosenthal i jej historię poznajemy, kiedy trafia wraz z rodziną do łomżyńskiego getta. Rodzina stara się zrobić wszystko, aby dziewczyna mogła z niego uciec, co też się udaje. Trafia ona do Warszawy – już jako Karolina. Tam przypadkiem spotyka pewnego Niemca – oficera SS, który zauroczony kobietą, zaprasza ją na kawę. „…różne sytuacje są dziełem przypadku.”

Jednak już podczas ich pierwszej rozmowy, Astrid zupełnie przypadkiem zdradza swoje rzeczywiste pochodzenie. „Czasem jedno słowo może wywołać lawinę nieprzewidzianych zdarzeń, a co dopiero może zdziałać dłuższe wyznanie.” Ze strachu ukrywa się przed Walterem, ale uczucia, jakie w niej wzbudził, nie gasną. Postanawia wyznawać mu je listownie i sukcesywnie pisze i po kryjomu dostarcza mu ów listy. Czy mężczyzna żywi również uczucia do Żydówki? Czy osoby, które tak wiele dzieli, może coś połączyć?

Autorka stworzyła niezwykła opowieść, w której miłość, siła walki i determinacja wysuwają się na pierwszy plan. Nie znajdziemy tu brutalnych opisó...

| link |
@Iwona_Nocon
2023-04-06
10 /10
Przeczytane

Na początku roku miałam możliwość przeczytać debiutancką powieść pani Ani pt. ,,Lekarka nazistów''. Cieszę się, że nie musiałam zbyt długo czekać na kolejną powieść autorki, ponieważ stęskniłam się za piórem pisarki, co dotychczas nigdy mi się nie zdarzyło. Dotychczas tęskniłam za daną historią czy bohaterem. Pani Ania tak lekko i dobrze pisze, że w ciemno przeczytałabym coś z literatury erotycznej spod jej pióra, bo wiem, żebym się nie zawiodła.
Astrid Rosenthal z pochodzenia jest żydówką, przed wojną mieszkającą w Łomży. W czasie trwania wojny trafia do getta, z którego ucieka do Warszawy. Tam przypadkowo poznaje Waltera Schmidta, oficera SS. Między parą od razu iskrzy, niestety dziewczyna z uwagi na swoje pochodzenie ucieka przed nowo poznanym mężczyznom. Schronienie znajduje w maglu prowadzonym przez Niemkę, który znajduje się naprzeciwko miejsca zamieszkania Waltera. Pewnego dnia Astrid postanawia zacząć pisać listy, w których ujawnia swoje pochodzenie i swoje uczucia. Na żaden z listów nie dostaje odpowiedzi...
Mija kilkadziesiąt lat. W piecu w jednym z domów Zofia odnajduje listy Astrid kierowane do Waltera. Umieszcza treść jednego z nich w internecie w celu uzyskania jakichkolwiek informacji. Niedługo po tym, do jej drzwi puka David, który nazywa ją złodziejką listów, chcąc je odzyskać. Dlaczego te listy są dla niego takie ważne? Co takiego kryje się w ich treści, że nie mogą ujrzeć światła dziennego?
Pisałam to już przy pierwszej książce autorki, al...

| link |
MA
@ksiazka.w.dloniach
2023-04-17
9 /10

Zakładając konto książkowe powiedziałam sobie, że zacznę otwierać się na inne gatunki niż zawsze. Bardzo chciałam poznać inne historie, ale totalnie mnie do nich nie ciągnęło... Koniec końców czytałam tylko thrillery, kryminały czasem jakąś obyczajówkę. Nie było opcji żebym sięgnęła po książkę, która ma jakiś zarys historii, czy akcja dzieje się w czasach "okołowojennych". Teraz wiem, jak wiele traciłam i choć to nie jest mój pierwszy wybór, to z ogromną przyjemnością sięgam po tego typu historie.

Ostatnio przeczytałam "Złodziejkę listów" autorstwa Anny Rybakiewicz i już teraz mogę stwierdzić, że ta książka z pewnością zostanie ze mną na dłużej.

Astrid Rosenthalto młodziutka Żydówka, której przyszło dorastać w trudnych czasach. Wraz z rodzicamk i braćmi mieszka w Łomży, w getcie. Gdy pewnego dnia postanawia uciec, przenosi się do Warszawy. To tam pod fałszywym nazwiskiem zaczyna nowe życie. Karolina Bednarek, bo takie dane ma teraz w dokumentach poznaje niemieckiego oficera SS, Waltera Schmidt'a. I tu zaczyna się cała historia. Serca nie da się oszukać i chcąc nie chcąc miłość nie wybiera. Tylko czy ktoś taki jak Walter ma prawo związać się z Żydówką?

Karolina całe swoje emocje, tonę obaw i miłości przelewa na papier. Wszystkie swoje rozterki, napisane w wyjątkowo wzruszający i chwytający za serce sposób przelewa na papier i podrzuca listy Walterowi...

Teraz przenosimy się do czasów współczesnych, rok 2014. Właścicielka willi, która ni...

| link |
@marigolds216
@marigolds216
2023-05-04
9 /10

,,Na świecie jesteśmy tylko gośćmi, którzy przychodzą tu na krótko, po czym znikają w przestrzeni i czasie. Czy naprawdę zdajemy sobie z tego sprawę? Czy tylko udajemy, że rozumiemy, przekonani o swojej wyjątkowości i ważności. Tak, jesteśmy wyjątkowi i ważni, ale w inny sposób, niż nam się wydaje. Nie jesteśmy królami świata, a tylko przechodniami. Nie bądźmy przypadkowymi turystami, żyjmy świadomie i z namysłem. Zbyt wiele bierzemy, zbyt mało dajemy z siebie."

Astrid Rosenthal jest Polką żydowskiego pochodzenia, która dzięki pomocy rodziny ucieka z getta w Łomży.Trafia do Warszawy, gdzie już pierwszego dnia los stawia na jej drodze niemieckiego oficera SS Waltera Schmidta. Astrid wie, że powinna jak najszybciej uciekać, jednak jakaś tajemnicza siła przyciąga ją do tego mężczyzny. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi, spędziła w jego towarzystwie miłe chwile. To była malutka namiasta normalności w tej strasznej wojennej rzeczywistości. Musiała jednak uciekać, gdyby ją zdemaskowano czekałaby na nią śmierć. Schronienie udało jej się znaleźć u Pani Kluge, rodowitej Niemki prowadzącej magiel, dla niemieckich żołnierzy. Traf chciał, że dom Pani Kluge mieści się niedaleko willi, w której mieszk Walter. To miejsce stało się dla niej jednocześnie schronieniem i pułapką. Potrzebowała tej miłości, gdyż to ona trzymała ją przy życiu, gdy straciła wszelką nadzieję. To w swojej wyobraźni kochała i była kochana. Ta miłość dodawała jej siły a listy, które zaczęła pisać do Waltera pozw...

| link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Złodziejka listów. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
© 2007 - 2024 nakanapie.pl