Recenzja książki Była sobie rzeka

baśniowa opowieść

Autor: @warsztat_dobrego_nastroju ·{}1 minuta
{} 2021-01-05 {} Skomentuj {} 2 Polubienia
Całe życie było wielką tajemnicą, jeśli tylko zajrzało się odrobinę pod powierzchnię, a przyczyny i skutki nader często dryfowały z dala od siebie. Tak więc w świetle tych wszystkich zdumiewających zjawisk historia dziewczynki, która umarła i ożyła, przynosiła mu pociechę, ponieważ świadczyła dobitnie, że życie jest rzeczą niewytłumaczalną i nie ma sensu próbować go zrozumieć”.


„Była sobie rzeka” to piękna opowieść, baśniowa. Tajemnicza, czasem delikatna a czasem szorstka. Pozytywnych postaci jest zdecydowana większość, ale i czarne charaktery nadają bieg wydarzeniom. Fabuła opowiada o ich losach a wszystkie spaja milcząca dziewczynka, uratowana przez fotografa. Mała, choć uznana za martwą, cudem powraca do życia. Wielu chce uznać ją za swoją. Za zaginiona córkę, wnuczkę, siostrę. Każdy, kto stracił bliską osobę próbuje udowodnić, że to właśnie on jest prawowitym opiekunem dziewczynki. Są też i tacy, którzy na tym nieprawdopodobnym wydarzeniu chcą coś ugrać dla siebie, za nic mając uczucia innych. Dziecko jednak nic nie mówi, nie płacze a jedynie tęskno spogląda na rzekę. Jedną z niewielu bezstronnych obserwatorów jest pielęgniarka Rita, która swoim opanowaniem i wiedzą stara się logicznie wyjaśnić tajemnicę. Dlaczego ta postać kojarzy mi się ze Świętą Ritą? ... To nie jest tylko kwestia imienia... myślę, że jest w tym także jakaś metafizyka ... Ta prosta historia jest jednocześnie niezwykła a autorka roztacza przed czytelnikami coraz nowe wątki, które być może doprowadzą do wyjaśnienia zagadki a może sekret na zawsze postanie nieujawniony i tylko nieliczni zdołają pojąć całe to misterium. Poza głównym wątkiem, książka opowiada także o zwykłych ludziach, o ich oczekiwaniach, stratach, miłościach, pogodzeniu ze sobą - jednym słowem o życiu. Każdy z nas odnajdzie tu cząstkę własnego świata. Dobrze zanurzyć się w Tamizie z powieści, ale jak pisze autorka każdy ma swoją własną rzekę, która na niego czeka. Rzekę, która niesie nam niespodziewane wydarzenia, niekoniecznie dobre. To jednak będziemy mogli ocenić dopiero z perspektywy czasu. Tak jak mieszkańcy Radcot.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-12-14

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Była sobie rzeka
Była sobie rzeka
Diane Setterfield
{}8.0/10
Seria: Butikowa
To była najdłuższa noc w roku, kiedy wszystko może się zdarzyć. Trzy dziewczynki zaginęły. Jedna wróciła. Opowieść się rozpoczyna… W ciemną noc w środku zimy w starej gospodzie nad Tamizą ma miejsce...
Komentarze
Była sobie rzeka
Była sobie rzeka
Diane Setterfield
{}8.0/10
Seria: Butikowa
To była najdłuższa noc w roku, kiedy wszystko może się zdarzyć. Trzy dziewczynki zaginęły. Jedna wróciła. Opowieść się rozpoczyna… W ciemną noc w środku zimy w starej gospodzie nad Tamizą ma miejsce...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Jestem człowiekiem dorosłym. Ale czasami lubię sięgać po opowieści snute niczym baśń. "Była sobie rzeka" to jedna z tych pozycji, które idealnie wpasowują się w ten nurt (skojarzenia zamierzone). Dia...

@19emilka93 @19emilka93

"Była sobie rzeka" Diane Setterfield Gospoda "Pod Łabędziem" nie była karczmą jakich wiele. Można tu było zasmakować piwa, cydru, ale przede wszystkim wysłuchać opowieści bajarzy, z czego właśnie sł...

@sarzynskikacper @sarzynskikacper

Pozostałe recenzje @warsztat_dobrego...

Roberto Baggio. Włoski bóg futbolu
opowieść o wielkim piłkarzu

Jeden z najbardziej genialnych piłkarzy świata. Kochany i wielokrotnie porzucony. Nigdy się nie poddawał, pomimo wielu przeciwności boiskowego losu. Nie będę obiektywna,...

{} Recenzja książki Roberto Baggio. Włoski bóg futbolu
Płonący Bóg
dalsze losy Rin

Trzeci tom „Wojen makowych” zmusza do podsumowania. To na pewno dobre fantasy, choć czasami przydługie opisy nudzą. Główna bohaterka, no cóż, raz budzi sympatię, innym r...

{} Recenzja książki Płonący Bóg

Nowe recenzje

Wolff
Wolff
@papierowa_k...:

Amelia wraca do domu z rodzinnej imprezy. Znudzona postanawia spędzić wieczór na spokojnie, przy książce. Jednak nie wi...

{} Recenzja książki Wolff
Też tak mam!
Też tak mam
@Magda_Maruszak:

Sięgnęłam po tę książkę z dużą dozą ciekawości. Bo tyle o niej słyszałam dookoła. Natomiast jak ją przeczytałam (prakty...

{} Recenzja książki Też tak mam!
Kocia Szajka i napad na moście
Polsko-czeska afera
@asiaczytasia:

Komisarz Psota wraz z aspirantką Walerką Koczy oraz z pomocą Kociej Szajki starają się zapanować nad kryminalnym światk...

{} Recenzja książki Kocia Szajka i napad na moście
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl