Instytut Absurdu recenzja

instytut absurdu

Autor: @lalkabloguje ·3 minuty
2024-02-20
Skomentuj
5 Polubień
Fantastyka to jest to co kocham. To zupełnie inny świat, nierealny i pobudzający wyobraźnię. Jednak niedoceniany i często książki z tego gatunku są oceniane słabiej bo coś jest nie tak ale nie że źle napisan ale np. "wykreowany świat dziwny i nierealny". Czy nie o to chodzi w fantastyce? Tu nic nie musi być realne i bohaterowie, sytuacje czy wydarzenia. Obwiałam się, że nasze społeczeństwo nie jest gotowe na fantastyke bo a bardzo skupia się na realności. I w sumie "Instytut absurdu" pięknie nam to przedstawił. Ciekawi historii?

Eliza marzy o studiach dziennikarskich. Kiedy udaje jej się na nie dostać jest szczęśliwa. Ale coś poszło nie tak i gdy przyjeżdża dopełnić formalności okazuje się, że nie ma jej na liście. Próbuje wyjaśnić to w dziekanacie ale bez skutecznie. Załamana nie wie, co teraz ma zrobić. Kiedy zauważa przypadkiem dziwnego człowiek, który mimo lata jest ubrany w płaszcz, szal i kapelusz postanawia go śledzić. Już wcześniej go widziała przed dziekanatem ale dziwi ją nie tylko jego ubiór i zachowanie ale to, że nikt nie zwraca na niego uwagi. Tak trafia do biblioteki gdzie widzi coś, czego nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć. Kiedy ochłonęła okazuje się, że przed jej oczami pojawia się budynek, którego tu nie było. Ciekawość bierze górę. Eliza trafia w miejsce, gdzie dostaje propozycję. Czy podejmie się pracy w tym dziwnym miejscu? Co ją czeka?

Historia jest tak świetnie napisana, że to nie tylko fantastyka ale ja bym powiedziała nowy jej podgatunek. Określiłabym ja jako komedię fantastyczną, bo czytając ją uśmiech mi nie schodził z twarzy. Do tego dodać bohaterów, którzy są specyficzni. Tak możemy poznać pracowników Instytutu. Poza dyrektorem, który jest zakręcony i totalnie niepasujący do stanowiska, poprzez Panią Lusię z sekretariatu, która no cóż, jest wielką chodzącą tajemnicą. Jest też duch z archiwum, skrzat, gargulce i inne cuda. Na początek mamy oprócz Elizy 5 bohaterów, którzy mają swoje "biura" ale okazuje się, że i tak wszyscy siedzą razem. I tak poznajemy Aleksa bardzo szarmanckiego wampira, Wiktora dość luźno podchodzącego do wszystkiego wilkołaka, Jagę czarownice oraz Maję pół rusałkę. Eliza po początkowym szoku szybko łapie to co jest jej zadaniem. Tylko musi się przyzwyczaić bo w Instytucie wszystko wygląda inaczej a elektronika nie działa praktycznie wcale. Do tego specyficzna mieszanka magicznych współpracowników, którzy mają specyficzną formę rozmów.

Eliza zostaje wciągnięta nie tylko w specyficzną atmosferę samego Instytutu, jego pracownikó ale także w akcje w terenie. Tak poznaje magiczne stworzenia, to, że one żyją wśród ludzi i czemu ich nie widać. Zaczyna rozumieć co przegapiajmy i jak ludzki umysł jej ograniczony. Przezywa przygody nie tylko w różnych miejscach, ale i poznaje świat mitologi. Chochliki, Olbrzymy, zaczarowany piasek od Dziadka Piaskowego, wróżki, syreny i ich królestwo gdzie rządzi władczyni mórz Jurata i jej mąż Neptun, poznaje Leszego i jego magiczną szkółkę. Oprócz tego ma zadanie udokumentować wszystkie to nad czym pracują Inspektorzy. Tylko jak to zrobić prosto i szybko jak do dyspozycji a się maszynę do pisania gdzie jeden błąd oznacza tylko jedno? Eliza radzi sobie coraz lepiej ale kiedy już myśli, że będzie spokój i może skupić się na nowym zadaniu wszystko się wali i musi pomóc w uśpieniu smoka. Kolejna poważna akcje, która wywołuje salwy śmiechu.

Podsumowując książka jest świetna i co na duży plus poznajemy to mitologię słowiańską chociaż są także postacie wywodzące się nie tylko z niej. Dodatkowo czyta się ja rewelacyjnie, podzielona na 5 części nazywanych sprawami nr c jest bardzo fajne bo każda jest jakby oddzielną przygodą, mimo że w pewien sposób się łączą. Okładka książki bardzo dobrze się komponuje z treścią. W sumie to ona i opis zachęcił mnie do przeczytania i nie żałuje. Jedynie co było takim ale to to, że na sam koniec okazuje się, że to dopiero początek. Mam nadzieje, że kontynuacja ukaże się szybko i poznamy dalsze losy naszych bohaterów, kolejne mitologiczne i magiczne stworzenia oraz rozwiążemy zagadkę Pana P. Ja ze swej strony serdecznie polecam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-02-19
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Instytut Absurdu
Instytut Absurdu
Justyna Sosnowska
7.6/10
Cykl: Instytut Absurdu, tom 1
Seria: Imaginatio [SQN]

Ciekawość to pierwszy stopień do… Instytutu Absurdu? Eliza Żaczek, niedoszła studentka dziennikarstwa, podczas poszukiwania swojego pierwszego wielkiego tematu wplątuje się w niedorzeczną historię...

Komentarze
Instytut Absurdu
Instytut Absurdu
Justyna Sosnowska
7.6/10
Cykl: Instytut Absurdu, tom 1
Seria: Imaginatio [SQN]
Ciekawość to pierwszy stopień do… Instytutu Absurdu? Eliza Żaczek, niedoszła studentka dziennikarstwa, podczas poszukiwania swojego pierwszego wielkiego tematu wplątuje się w niedorzeczną historię...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Wow ! Tak mogę określić debiut Justyny Sosnowskiej ! Po skończeniu książki miałam takie: chcę jeszcze, dlaczego to jest koniec...". "Bo czy nie było tak, że cze­ka­jąc na nie­przy­jem­ne, ale nie­...

@feyra.rhys @feyra.rhys

„Instytut Absurdu” to pełna humoru i magii opowieść, której fabuła zaprasza czytelnika do świata, gdzie normy i rzeczywistość zostają zakrzywione w najdziwniejszy sposób. Eliza Żaczek, główna bohater...

@maitiri_books_2 @maitiri_books_2

Pozostałe recenzje @lalkabloguje

Alexander
Alex

To już piąty tom serii Blakemore Family. Po słabszym tomie 4 przyszedł czas na kolejny. Muszę przyznać, że obwiałam się tego tomu. Po pierwszych dwóch miałam apetyt na...

Recenzja książki Alexander
Bestia i Bestia
Bestia

"Jeszcze raz" to od niej zaczęła się moja przygoda z twórczością autorki i czekam na kolejne historię. Hanna to młoda dziewczyna, która mieszka na wsi z rodzicami, si...

Recenzja książki Bestia i Bestia

Nowe recenzje

Złe dziecko
Żądza zemsty
@Strusiowata:

Gdy zanurzałam się w kolejne rozdziały tej książki , czułam się nieswojo. Strach mroził mój kręgosłup i zdawał się mnie...

Recenzja książki Złe dziecko
Jutro będzie wczoraj
Pogańskie zaskoczenie
@aniabruchal89:

„Kiedyś się mówiło, że nasi przodkowie byli jak trawa. Wiatr przyginał ich do ziemi, a gdy niebezpieczeństwo znikało,...

Recenzja książki Jutro będzie wczoraj
Nocami krzyczą sarny
Noc Mokosz
@kuklinska.j...:

"Nocami krzyczą sarny" to książka, która swoją premierę miała w zeszłym roku, ale praktycznie cały czas pojawia się w s...

Recenzja książki Nocami krzyczą sarny
© 2007 - 2024 nakanapie.pl