Recenzja książki Rzeźnia numer pięć

Rzeźnia numer pięć

@Natasha92 @Natasha92 · 2013-05-17 09:31:31

„Po masakrze powinna zapanować wielka cisza i rzeczywiście jest cisza, którą naruszają tylko ptaki. A co mówią ptaki? To co można powiedzieć na temat masakry: „It – it?”

Kurt Vonnegut już od jakiegoś czasu intrygował mnie swoją nietuzinkową osobą. Aczkolwiek powstała we mnie jakaś bariera sprawiająca negatywne nastawienie do jego książek. Być może to za sprawą tego czarnego humoru o którym wszyscy na około mi mówili? A nóż by mi nie podpasował i bym tylko się denerwowała podczas lektury? Jednak stwierdziłam w końcu, że nie ma co polemizować i myśleć czy mi się jego dzieła spodobają czy nie, lecz wreszcie po jakąś jego pozycję po prostu sięgnąć! I w taki o to sposób w moje ręce trafiła "Rzeźnia, numer pięć".

"Zdarza się."

Pierwsze co zaciekawiło mnie w tej pozycji to tytuł, który w pełni brzmi "Rzeźnia, numer pięć. Czyli krucjata dziecięca, czyli obowiązkowy taniec ze śmiercią". Na szczęście autor wszystko wyjaśnił w odpowiednim momencie, a jego objaśnienie w pełni mnie usatysfakcjonowało.

A czarny humor, który mnie tak niepokoił? Pojawił się, to oczywiste. Ale co ważniejsze, przynajmniej dla mnie, bardzo mi się spodobał! Wręcz pokochałam jego poczucie humoru. Jeśli również takowe będzie w innych jego dzieła, to będę naprawdę zadowolona! Teraz już rozumiem czemu Kurt Vonnegut nazywany jest mistrzem czarnego humoru. Zasługuje na to miano jak nikt inny!

Książka "Rzeźnia, numer pięć" zainteresowała mnie przede wszystkim nawiązaniem do historii. Kurt Vonnegut w swoim dziele opowiada o straszliwym bombardowaniu Drezna w takcie drugiej wojny światowej. Sam autor, Amerykanin niemieckiego pochodzenia, walczył wówczas z Niemcami i wzięty do niewoli przeżył to przerażające wydarzenie.

Głównym bohaterem jego dzieła jest Billy Pilgrim, amerykański żołnierz, który został schwytany przez Niemców podczas ofensywy w Ardenach w 1944 roku i trafił do obozu jenieckiego. Po pewnym czasie Billy'ego przeniesiono do Drezna, gdzie przetrzymywano go w tytułowej rzeźni. Przeżył bombardowanie miasta dzięki ukrywaniu się w podziemnej chłodni wraz z nieliczną grupką żołnierzy i więźniów. Billy Pilgrim jest postacią fascynującą i niezwykle sympatyczną. Odniosłam chwilami wrażenie, że nie należy do zbyt inteligentych osób, jednak miał coś w sobie, co nie pozwalało przejść przy nim obojętnie, bądź go zostawić na pastwę losu. Warto też wspomnieć o jego zdolnościach podróżowanie w czasie. To nic, że jedni mu nie wierzyli, a drudzy wyśmiewali. On i tak chodził go gazet, radia czy telewizji by o swoich wędrówkach opowiedzieć wszystkim ludziom na świecie. A uwierzcie, jego historie są naprawdę fantastyczne! Jakkolwiek to brzmi. ;) Trzeba również wspomnieć, że to właśnie dzięki teoriom Billy'ego książka nie jest tak przygnębiająca i smutna jak sugeruje tematyka.
Bardzo mi się podobał zabieg autora, który w pewnych sytuacjach umieszczał swoją osobę w książce. Opisując jakieś zdarzenie zaznaczał "to byłem ja." W tym momencie mogłam bardziej sobie wyobrazić Kurta Vonneguta przebywającego na wojnie. Jak się zachowywał, jaki był...

Po lekturze mojej pierwszej książki Kurta Vonneguta, stwierdzam bez zastanowienia, iż na tej jednej pozycji się na pewno nie skończy. Autor zdobył moje serce swoją mądrością, pomysłowością, językiem literackim, no i oczywiście wspomnianym już wcześniej czarnym humorem. Myślę, że ta antywojenna satyra spodoba się i zaciekawi ogromne grono czytelników. Nie ważne jaki uwielbiasz gatunek literacki, ani to, że nie przepadasz za historią. W tej książce każdy znajdzie coś dla siebie, a przy tym wiele może się nauczyć. Zarówno o bombardowaniu w Dreznie, drugiej wojny światowej, jak i o zachowaniu naszego gatunku i żałośnie śmiesznych motywach, które często nami niestety kierują.


Gorąco polecam!
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Rzeźnia numer pięć
Rzeźnia numer pięć 8 /10
autor: Kurt Vonnegut

"W zamyśle autora miała to być jego pierwsza książka. A jednak Vonnegut potrzebował dystansu lat, a ...

Komentarze

Inne recenzje @Natasha92

Książka Papierowe marzenia

„Gdyby nie ciemność, nigdy nie poznałbym światła” Zawsze wychodziłam z założenia, że najlepiej jak człowiek uczy się...

Książka Fortuna i namiętności. Klątwa

Kunsztem literackim Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zachwycam się od momentu przeczytania cyklu „Podróż do miasta świateł...

Nowe recenzje

Książka Zwierzyniec. Okazy wybrane

Co tu dużo gadać – ta książka to dla mnie zupełna bomba. Oprawa graficzna, w której mamy rzeźby, obrazy, rysunki, rycin...

Książka Magia ukryta w kamieniu

Spokojna, spójna, ciekawa. To są pierwsze trzy słowa, które przychodzą mi na myśl, po spotkaniu z tym tytułem. Młoda Ju...

Książka Escape Room

Escape Room znam w sumie z doświadczenia. Kruszyn i nasz wspólny przyjaciel Gan, nie jednokrotnie szli bawić się w taki...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.

Znajdź nas na facebooku

Co słychać?

Konkurs "Mistrzyni nad mistrzyniami"
Zapraszamy na konkurs z okazji Dnia Matki
Renowacja kanapy cz.3
Kilka słów o nowościach w serwisie.
Dzieci psychiatryka. Dalsze losy - wywiad z Sarą Romską
Ten wywiad jest inny od wszystkich. Miejscami trudny, ale na pewno godny uwagi.