Chemia śmierci recenzja

„Zmarłych nie wskrzesisz, więc musisz żyć dalej, najlepiej, jak umiesz.”, czyli pierwsza część bestsellerowej serii z Davidem Hunterem.

Autor: @withwords_alexx ·1 minuta
2020-10-27
Skomentuj
2 Polubienia
W maju przeczytałam czwarty tom z tej serii. Teraz miałam okazję zapoznać się z pierwszą częścią – Chemia śmierci. Serię z Davidem Hunterem chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.

Minęły trzy lata, odkąd David Hunter, wybitny antropolog sądowy, przeprowadził się do prowincjonalnego miasteczka, uciekając przed londyńskim zgiełkiem, swoją pracą i tragedią życiową, która go spotkała.

Spokój w miasteczku i życiu Davida zostaje zaburzony, gdy pewnego dnia w okolicznym lesie zostają znalezione zwłoki kobiety. Hunter, w przeszłości specjalista od badania ludzkich szczątków, dziś niechętnie zgadza się na współpracę przy policyjnym śledztwie. Gdy jednak znika kolejna kobieta, doktor Hunter nie może już stać z boku. Sprawa dotyka go osobiście.

Wołanie grobu od razu mi się spodobała, dlatego nie wahałam się przed zapoznaniem się z tą serią od samego początku. Zawiera wszystko, czego oczekuję od dobrego kryminału. Wyrazistego głównego bohatera, makabryczną zbrodnię i mroczny klimat powieści. Simon Beckett potrafi zainteresować czytelnika od pierwszych stron. Napięcie towarzyszy nam do samego końca.

Autor stworzył mroczne opisy rozkładu ciał, które są naprawdę interesujące (może nie dla wszystkich, ale dla mnie są istną perełką). Niektóre z nich mogą być obrzydliwe, więc osoby wrażliwe niech mają się na baczności (już od początku lektury). Jest to pierwszy tom, więc możemy dokładnie poznać antropologa sądowego Davida Hunter. Autor powoli wprowadza nas w jego życie. Muszę przyznać, że polubiłam Davida Huntera – zna się na swojej robocie i jest intrygującą postacią.

Chemia śmierci to dobrze napisany kryminał o mrocznym klimacie. Nie brak tutaj dynamicznych zwrotów akcji czy też oryginalnych zbrodni. Simon Beckett potrafi manipulować czytelnikiem, rzucając po nogi fałszywe tropy, aby na koniec zupełnie zaskoczyć. Fantastycznie napisana, pełna mrocznych momentów historia sprawia, że czytelnik nie spocznie, póki nie jej nie skończy. Autor ma lekkie pióro, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Bardzo polubiłam się z autorem i teraz muszę przeczytać pozostałe tomy z tej serii. Jeśli szukacie makabrycznego kryminału z bestialskim mordercą, to Davida Huntera mogę wam z czystym sumieniem polecić.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Chemia śmierci
7 wydań
Chemia śmierci
Simon Beckett
8.4/10
Cykl: Dr David Hunter, tom 1

Chwytający za gardło literacki thriller sprzedany w Polsce w prawie 100 000 egzemplarzy. Tom 1 serii z doktorem Davidem Hunterem, wybitnym antropologiem sądowym, który umie skłaniać zmarłych do zwier...

Komentarze
Chemia śmierci
7 wydań
Chemia śmierci
Simon Beckett
8.4/10
Cykl: Dr David Hunter, tom 1
Chwytający za gardło literacki thriller sprzedany w Polsce w prawie 100 000 egzemplarzy. Tom 1 serii z doktorem Davidem Hunterem, wybitnym antropologiem sądowym, który umie skłaniać zmarłych do zwier...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Prawdziwa uczta dla koneserów gatunku, którego danie w postaci „Chemii Śmierci” pobudzi kubki smakowe najbardziej wybrednego smakosza. Chemia śmierci, to otwarcie cyklu z doktorem Davidem Hunterem. ...

@g.sekala @g.sekala

Po wydarzeniu, które nieodwracalnie zmieniło życie bohatera, doktor David Hunter zdecydował, że powinien opuścić Londyn i przeprowadzić się do niewielkiej miejscowości w hrabstwie Norfolk. Cisza i sp...

@mori @mori

Pozostałe recenzje @withwords_alexx

Stypendium pentagramu. Córka Eshell
„[...] właśnie osiągnęłam zupełnie nowy poziom w swoim egoizmem, ale to nie byli pierwsi zmarli, których miałam żegnać”, czyli utracony potencjał.

Dosyć szybko dostaliśmy kontynuację Mistic, czyli pierwszego tomu serii Stypendium pentagramu. Był to debiut autorki. Mnie do tej lektury przekonał opis, który zwiastowa...

Recenzja książki Stypendium pentagramu. Córka Eshell
Bogobójczyni
„Woda to wielka pleciuga. Informacje przekazywane są od kropli do wodospadu, od strumyczka do morza. Nic nie może powstrzymać plotek docierających do wodnego bóstwa”, czyli powieść drogi w wydaniu fantasy.

Bogobójczyni to książka, którą wielokrotnie widziałam na bookstagramie. Jej okładka przyciąga wzrok, a sama pozycja jest reklamowana jako idealna dla fanów Wiedźmina czy...

Recenzja książki Bogobójczyni

Nowe recenzje

Słona wanilia. Tom 2
Mamy tu historię o nastolatkach. To historia, k...
@magdag1008:

Dziś wracam do bohaterów ,,Słonej wanilii". Ostatni tom zakończył się tak, że było pewne iż będzie ciąg dalszy. I oto j...

Recenzja książki Słona wanilia. Tom 2
RAK. Psy szczekają, karawana jedzie dalej
Recenzja książki „Rak”
@gosza015:

„𝓡𝓪𝓴” 𝓝𝓪𝓭𝓲𝓪 𝓢𝔃𝓪𝓰𝓭𝓪𝓳 & 𝓖𝓻𝔃𝓮𝓰𝓸𝓻𝔃 𝓕𝓲𝓵𝓪𝓻𝓸𝔀𝓼𝓴𝓲 📍📱 •• Poznajcie prawdziwą historię człowieka, który niczym nowotwór znisz...

Recenzja książki RAK. Psy szczekają, karawana jedzie dalej
Nigdy nie jest za późno na siebie
Do pochłonięcia na raz!
@maitiri_boo...:

"Nigdy nie jest za późno na siebie" to książka znanej z programu „Gogglebox” Izabeli Zeiske. To pełna życiowych mądrośc...

Recenzja książki Nigdy nie jest za późno na siebie
© 2007 - 2024 nakanapie.pl