“Lord Clive (Edmund Clerihew Bentley)
Urokiem lorda Clive (zwanego Jimmy)
Jest to, że nie ma go między żywymi.
Trzeba w ogóle docenić uroki
Roztaczane przez niektóre zwłoki.”
“Lord Clive (Edmund Clerihew Bentley)
Urokiem lorda Clive (zwanego Jimmy)
Jest to, że nie ma go między żywymi.
Trzeba w ogóle docenić uroki
Roztaczane przez niektóre zwłoki.”
“Dekret lorda Vetinariego głosi: Jeżeli niezbędny był Igor, żeby cię ożywić, to byłeś trupem. Tylko przez moment, oczywiście, i dlatego morderca też będzie wisiał tylko przez moment. Zwykle wystarcza ćwierć sekundy.”
“Podobało mu się takie życie. Czuł się potrzebny. Stanowił część większej idei. Wierzył, że jego walka i umiejętności wspierają ład i równowagę na kontynencie Henny. Teo usłyszał ciche kroki Czarnego Lorda. Jego słuch był dużo lepszy niż u normalnego człowieka, tak jak i inne zmysły i pomimo że lord poruszał się cicho jak kot, to Teo odwrócił się i ukłonił.”
“W mieście Ankh-Morpork formalnie panuje tyrania, która nie zawsze jest tym samym, co monarchia. Nawet samo stanowisko tyrana zostało przedefiniowane - przez piastującego je obecnie lorda Vetinariego - jako jedyna forma demokracji, która działa. Każdy ma prawo głosu, chyba że zostanie go pozbawiony z powodu wieku albo niebycia lordem Vetinarim. A jednak system działał. Co irytowało pewną liczbę osób uważających, że jednak nie powinien.”
“Czy ten ból i ta rozpacz, które mnie otaczają, są skutkiem raka, czy może rak je po prostu wyzwolił?”
“Muszę pozwolić, aby ten ból przeze mnie przepłynął i przeszedł dalej. Jeśli mu się oprę albo będę próbowała go powstrzymać, wybuchnie we mnie, rozerwie mnie, rozniesie moje strzępy po każdej ścianie i po każdej osobie, której dotykam.”
“Są dni, w których, gdyby gorycz była osełką, byłabym ostra jak rozpacz.”
“Jako kobiety jesteśmy wychowywane do strachu. Skoro nie mogę się go całkowicie pozbyć, mogę nauczyć się mniej z nim liczyć. Strach staje się wtedy nie tyranem, przeciwko któremu walczę, marnując swoją energię, lecz towarzyszem, nie szczególnie mile widzianym, ale takim, którego wiedza może się okazać przydatna.”
“Skoro zaakceptowałam umieranie jako część życiowego procesu, któż miałby mieć nade mną władzę?”
“Nawet wobec własnych śmierci i godności nie pozwala nam się określać naszych potrzeb, uczuć ani naszego życia.”
“Nawet Bóg nie potrafiłby zatopić tego statku”
“Bo nie chodzi o to, czy tego chcę, ale czy po drodze nikogo nie zranię.”
“Byłem dwudziestojednoletnim prawiczkiem z literackimi ambicjami. Miałem trzy pary dżinsów, cztery pary majtek, zdezelowanego forda (ze sprawnym radiem), sporadyczne myśli samobójcze i złamane serce.”
“Zostaliśmy skrycie zaatakowani przez hordę demonów, gdyby nie nasi wybawcy, przestalibyśmy istnieć. Okażmy im naszą miłość i wielkie uznanie. Proponuję wybudowanie dla naszych wyzwolicieli pomnika upamiętniającego chwile wielkiego bohaterstwa, jak i grozy.”
“Nie sądziłam, że można aż tak nienawidzić wiatru. Syczy i wyje niczym horda najeźdźców. Grzechocze rurami, gra na dachówkach jak na cymbałkach, a jego przyjaciel sztorm skubie klif poniżej z taką łatwością, jakby zdzierał korę z drzewa.”
“Nowe widoki i nowe czary!
Jezioro wśród lasu! a nad jego brzegiem, jak podanie niesie, a oczy i historya stwierdzają, wysoki wał, całkowicie lasem porosły, ongi przez Tatarów usypany. Aż dotąd bowiem ta horda zapuszczała swe zagony; do dzisiaj jednak przetrwał tylko ten wał, porośnięty lasem wiekowym.”
“Mama jest po studiach, podczas gdy tacie zajęło aż osiem lat zdobycie zawodu, bo ciągle oblewał egzamin mistrzowski. Twierdzi, że to przez dysleksję. Mówiłem już, że jest niereformowalny. Mama dużo czyta, podobnie jak ja. Podsunęłam mi Hobbita i Igrzyska śmierci. (...) Jeśli zaś chodzi o tatę, to podsunąl mi instrukcję obsługi Forda Capri rocznik 1972 i kupił mi lampę lutowniczą.”
“- Polska jest zagrożona! Od zachodu napierają Niemcy, od wschodu czerwona horda, w środku Żydzi, którzy nas tutaj, w naszym własnym kraju, okradają i rozpijają, czyniąc Polaków słabymi! A nas mało, bardzo mało. Jak mamy się obronić, gdy wy pozbawiacie naród najlepszych jego córek, wbijacie im do głowy zagraniczne nowinki, zamiast dbać o to, aby rodziły młodych, silnych Polaków?!”
“Artur zaparkował na ciasnym parkingu. Pajero wcisnął między dwa niechlujnie ustawione auta, zupełnie nie tak, jak sugerowały linie parkingowe. Leśniczy trzymał w swoim schowku kolorowankę specjalnie na taką okoliczność. Wyjął dwie kolorowanki. Jedną włożył pod wycieraczkę mazdy, drugą forda z prawej. Zadanie brzmiało: „Dzieci w przedszkolu uczą się nie wyjeżdżać za linię. Poćwicz, zanim zaparkujesz”.”
“Nagle rozległ się rozdzierający uszy ryk. Fala ciemnych stworzeń wpadłą na teren zabawy . Była to horda goblinów! - Oddział łapaczy! Oddział łapaczy! - krzyczał szef goblinów, wyszczerzając rzadkie zęby w krzywym uśmiechu z radosną złośliwością. - Każdy, kogo złapiemy, zostaje wcielony do armii goblinów! I złapał drzewnego fauna za ramię. Faun był większy i masywniejszy od goblina, ale sparaliżowany strachem, niezdolny do obrony. Nimfy wrzeszczały i nurkowały do wody Nikt nie miał zamiaru przeciwstawić się walczyć z najeźdżcami. Reka Dora powędrowała do miecza. Gobliny nie wzniecą w nim przerażenia! - Czekaj, przyjacielu - zaświergotał pająk. - To nie nasza sprawa.”