Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "ze na maski", znaleziono 43

Maski. (...) - wszyscy nosimy swego rodzaju maski i w zależności od sytuacji wkładamy odpowiednią. Pierdolony karnawał zwany cywilizacją.
Maski się zmieniają, ale twarze pod maskami pozostają te same.
Wszyscy nosimy maski. To właśnie sprawia, że jesteśmy interesujący.
Ludzie często zakładają maski, by ukryć swoje wady i słabości
Maski się zmieniają, ale twarze pod maskami pozostają te same.
...nosiliśmy maski tak szczelne i wiarygodne, że już nie do oddzielenia od twarzy, nie do odłożenia na półkę.
Maski ukrywają jedynie rysy twarzy. Potrzeba o wiele więcej zręczności, żeby ukryć zamiary serca.
Gdy spadną wszystkie maski przeszłości, obnażone zostaną prawdziwe twarze kryjących się za nimi osób oraz ich najskrytsze tajemnice.
Ta­de­usz Wój­cic­ki był czło­wie­kiem, który za­wsze roz­wią­zy­wał pro­ble­my siłą. W po­li­ty­ce wy­ma­ga­no od niego maski do­bro­tli­we­go mię­ki­szo­na,
Niektórzy ukrywają swoje prawdziwe oblicza... Czasem można poznać, że noszą maski, ale nie zawsze. Nawet ludzie o silnej intuicji mogą dać się nabrać.
"WIETRZNOŚĆ" Przeszłość - to maski. Przyszłość - nie ma twarzy. Teraźniejszość - odbija się w wodzie. Wiatr przysparza zmarszczek. Wieje czas, przemijam.
Poważna choroba i jej towarzyszka z kosą potrafią wszystkich zrównać, ponieważ każą zdejmować maski i odsłaniają kryjących się pod nimi wrażliwców.
Crowe wyglądał jak młody lew, opalony, wysportowany i pewny siebie. Nie był człowiekiem którego chciałoby się upokorzyć. Spod maski arogancji wyzierało zwykłe okrucieństwo.
Cierpienie to w pewnym sensie próba człowieczeństwa, Nanette. Próba wewnętrznej prawdy. Nasze maski opadają, a wszelka gra traci najmniejszy sens.
Nie masz smutniejszej ziemi niż białostocka. Pola jej kwitną jak i nasze, rzeki jej błyszczą jak i nasze, drzewa jej szumią jak u nas, ale ludzie jej, ludzie mają na twarzach tragiczne, stężałe maski.
Już nie odgrywaliśmy ról. Maski spadły, a my byliśmy bardzo prawdziwi w tym, jak się zachowywaliśmy w stosunku do siebie. Bałam się, że ta akcja w jego biurze wszystko popsuje, ale stało się zupełnie odwrotnie.
Za­kła­da więc różne maski. Staje się tu­zi­nem za­baw­nych wer­sji sie­bie, aż za­po­mi­na, kim jest na­praw­dę. Bę­dzie dzier­żyć swój urok jak broń, a uśmiech jak tar­czę.
Na drodze wiodącej przez ciemną gęstwinę sosen, w głębi trzęsącego powozu młoda kobieta powolnym ruchem gładzi twarz dłonią. Na tej twarzy spalonego żywcem człowieka nie ma już w tej chwili maski.
Następnym razem, zanim zaczniesz oceniać innych, zastanów się dwa razy. Zastanów się i pomyśl, czy przypadkiem nie mają problemów, o których nie wiesz. Bo może się okazać, że wszystko, co pokazują światu, to kłamstwo. Każdy z nas zakłada jakieś maski.
Wszyscy codziennie nosimy jakieś maski. Niektórzy po prostu nie są tego świadomi. Lubię myśleć o maskach jak o różnych wersjach danego człowieka. Ludzie są skomplikowani. Jesteśmy czymś więcej niż jedną osobą.
Kiedy Stalin nieco uchylił maski, Churchill się poskarżył:
Rosjanie są bardzo trudni. Mówią o tym samym co my - o wolności, sprawiedliwości i tym podobnych - ale usuwają ważnych ludzi i słuch po nich ginie. Nie pozwolili nam nawet wjechać do Wiednia.
Każdy z nas nosi maski. Jedne uwierają nas mniej, inne bardziej. W jednych czujemy się sobą, w innych kogoś udajemy. Wszystkiw w końcu się wycierają i odsłaniają prawdziwe oblicze. Rzadko jesteśmy z niego dumni.
Widziałem kiedyś, jak mały chłopiec dostał zakażenia w nowoczesnym szpitalu, bo jeden chirurg, który powinien być mądrzejszy, podniósł opatrunek, żeby zbadać ranę. Nie założył maski. Dmuchnął na ranę lekoodpornym gronkowcem. I dzieciak zmarł.
Nikt nie ma idealnego życia. Niektórzy po prostu lepiej utrzymują pewne rzeczy w tajemnicy. Mówiłeś o tęczach, ale wiesz, że nie mogą powstać bez deszczu, prawda? Moje życie nie jest łatwe, tak naprawdę jest od tego dalekie. Jestem po prostu dobra w noszeniu maski.
Słowa są niczym magiczne stworzenia. Potrafią być lekkie jak motyle albo ciężkie niczym ostrze topora. Mogą kaleczyć duszę, ale umieją także leczyć. Pozwalają dostrzec w drugiej istocie człowieka, wydobyć piękno spod odpychającej maski brzydoty.
Według Fabera człowiek dla zyskania aprobaty innych często udaje i przedstawia nieprawdziwy obraz siebie. Niepewność dotycząca wiarygodności przyjętej maski powoduje niepokój, gdyż taka osoba zdaje sobie sprawę, że odgrywając rolę, udaje, podczas gdy prawda o niej jest zupełnie inna.
Strach. Zupełnie nowy rodzaj strachu. To uczucie stanowiło nieodłączna część mojego życia. W naszym biznesie wszyscy mieliśmy coś, co sprawiało, że strach podchodził nam do gardła na myśl, że moglibyśmy to stracić. Graliśmy twardzieli, którzy nie mają uczuć, nosiliśmy na twarzy maski bez wyrazu, zabijaliśmy i torturowaliśmy bez mrugnięcia okiem, ale każdy z nas miał jakąś słabość.
On ciągnie dalej. I dostrzegam w nim jakąś zmianę, jeszcze wyraźniej niż wcześniej. Pojawia się jakaś łagodność, miękkość, w miejsce kamiennej maski policyjnego oficera – służbisty. I zaczynam rozumieć, że to rzeczywiście maska, przybrana twarz, poza, jak gombrowiczowska gęba, która daje mu szansę, by żyć, by się odnaleźć w rzeczywistości. By zwyczajnie przetrwać. Zaczynam z jednej strony czuć do niego sympatię, a z drugiej – mu współczuć.
Nathan, odepnij moje insygnia. Porucznik rozejrzał się i po chwili znalazł rozcięty mundur, odłożony na półkę. Wziął go i ostrożnie odpiął zakrwawione insygnia. Chciał je wręczyć kapitanowi, gdy nagle zrozumiał zamysł przełożonego. – Włóż je – padł cichy rozkaz zza maski tlenowej. Nathan z ociąganiem wykonał polecenie. – Niniejszym rozkazuję ci objąć dowodzenie nad „Aurorą”, zaczynając od tej chwili.
Po siedmiu i pół godzinie wspinaczki stoimy na szczycie. Padamy sobie w ramiona i siadamy. Nie od razu łączymy się z bazą, przez moment trzymamy kolegów w napięciu... Po chwili odkładamy maski i butle i wyjmujemy radiotelefon. Jest czternasta dwadzieścia pięć. W kraju przed jedenastą rano. Koledzy wywołują nas dwukrotnie, a Andrzej dwa pyta, gdzie jesteśmy, zanim wykrzyczymy do słuchawki, że stoimy na szczycie Everestu!
© 2007 - 2025 nakanapie.pl