Pierwsza książka w ręku to przedziwnie radosne uczucie, ale i jakiś smutek, ze coś się skończyło, coś zamknęło.
Może to jest to, ten ciężki cud, za sprawą którego udaje się jednak wyleźć z mroków jamy na powierzchnię, i żyje się dalej.
Przerażająca pustka i ta obezwładniająca cisza.I cała kolekcja milczących zegarów na półkach i ścianach, jakby ktoś zatrzymał czas...I ten nieutulony...
Może przypadną Wam do gustu?
Może przypadną Wam do gustu?
Dzięki temu Piotruś w wieku 2 lat poznał cały alfabet.
Jego gęsta broda, teraz pokryta licznymi kroplami wychlapanej z naczynia wody, zazdrośnie ukrywała rysy twarzy, jednak głębokie bruzdy na czole i spoj...
Codziennie rano zastanawiałam się, co mną wtedy kierowało.
Po prostu jutro jadę na wycieczkę, wracam w sobotę rano, a po południu mecz, na którym pewnie bym cię nie złapał.