Rękę miałem na temblaku, na całe szczęście lewą.
Na lewo – las.
- No fakt, trochę sobie przejebałeś - pokiwał głową ten drugi - przynajmniej 10 lat jak nic
Środek miasta, pełno ludzi, a ja biegnę sam za sobą.
Tomek przełknął ślinę raz, drugi, chciał po raz kolejny, gdyby nie suchość w gardle i zmęczone stresem jabłko Adama
Nie chcę drugiego LC.