Biblioteka cieni

Biblioteka cieni
4.07
Ocena 4.07 na 5 możliwych
Na podstawie 14 ocen kanapowiczów
Po dziwnej śmierci ojca młody adwokat Jon dostaje w spadku wspaniały antykwar...
Po dziwnej śmierci ojca młody adwokat Jon dostaje w spadku wspaniały antykwariat. Magiczne miejsce, pełne starych ksiąg, okazuje się siedzibą sekretnego Stowarzyszenia Lektorów: ludzi umiejących wpływać na innych poprzez... czytanie! Część z nich – ponura frakcja Cieni – chce zdobyć władzę nad św...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788324717316
Wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI

Recenzje

Biblioteka cieni
"Pragnienie Luki Campellego, by umrzeć w otoczeniu ukochanych książek, spełniło się w pewien późny październikowy wieczór"[1] Takimi słowami rozpoczyna się debiutancka powieść Mikkela Birkegaarda - duńskiego autora, który z zawodu zajmuje się programami komputerowymi, a na stałe zamieszkuje bajec...
Sporo hałasu o nic
Głównym bohaterem „Biblioteki cieni” jest młody prawnik Jon Campelli, pół-Duńczyk, pół-Włoch. Stoi na progu swojej dobrze zapowiadającej się adwokackiej kariery, kiedy umiera jego ojciec – i zostawia mu w spadku najstarszy w Kopenhadze antykwariat pełen cennych książek. Początkowo Jon ma zamiar p...
Napisz swoją opinię

Opinie

@dorsz29
@dorsz29 2012-03-09
Przeczytane (2012-03-09)
Na okładce widnieje napis "Lubisz zagłębić się w lekturze?Uważaj...To może być śmiertelny nałóg". Jakże ta sentencja jest adekwatna do tejże książki. "Biblioteka cieni" pochłonęła mnie bez reszty.Nie mogłam oderwać wzroku od tekstu , stałam się jak bohaterowie tej książki , którzy czytając mają wpływ na odbiorcę .Nadawca tekstu potęguję wrażenia odbiorcy , przenosi go w świat tak inny , tak rzeczywisty ,że można ulec wrażeniu ,że jesteśmy w centrum wydarzeń. Jest to kryminał /thriller . Autor napisał tę książkę w sposób fantastyczny , akcja brnie szybko , nie ma miejsca na przestoję czy chociażby moment nudy . Jedynym małym minusikiem jest dla mnie to ,że rozgryzłam niemalże od początku jednego z Zakonu Cieni. Ale może trochę o fabule. Akcja zaczyna się w momencie , gdy właściciel antykwariatu wraca z podróży .Wchodzi do antykwariatu i sięga po książkę .Zaczyna czytać i czytać i czuję jak coś wywiera na niego wpływ.Nie mogąc oderwać się od książki , pada martwy. Ponoć na zawał serca. Ale czy na pewno?? To postanawia rozwikłać trochę z niechęcią i na początku wbrew sobie syn właściciela Jon. Czy uda mu się odgadnąć prawdę , czy on też jest Lektorem , czy może Odbiorcą , a może jego miejsce jest z Zakonie Cieni??Dlaczego ojciec po samobójstwie żony oddał go do adopcji i się go wyrzekł? Nie brak tajemniczych morderstw i oczywiście pojawia się kobieta. Napisanie tejże książki autorowi zajęło 5 lat.Czy to mało czy dużo? Nie wiem , ale widać w tej książce kunszt, przemyślenie historii i nadanie bohaterom cech by idealnie się wpasowywali w tę intrygująca przygodę Nie będę zdradzać więcej szczegółów , ponieważ warto sięgnąć po"Bibliotekę cieni " i samemu się przekonać . Nie jest to tylko książka dla wielbicieli akcji , zagadek , lecz dla każdego kto lubi kawał dobrej literatury. Polecam serdecznie opinia również na moim blogu www.figlarneczytanie.blogspot.com
@basiek_1985
@basiek_1985 2012-10-16
Zaczęłam czytać początek w księgarni, nie potrafiłam się od powieści oderwać i natychmiast ją zakupiłam. Porywająca, z ciekawą narracją i niezwykłym spojrzeniem na aspekt czytania. Dawno nie miałam takiego kaca czytelniczego po zakończeniu lektury. Trudno mi było znaleźć sobie miejsce i uwierzyć, że to już naprawdę koniec.
@frodo
@frodo 2014-09-23
Przeczytane (2014-01-01)
Koncept i początek dobry, ale tak od połowy, lektura przypomina "zabili go i uciekł". Taka wręcz X-menowska rzecz. A swoją droga ci wszyscy Odbiorcy i Nadawcy w Polsce wiedliby smutny żywot.
@Lucertola
@Lucertola 2013-03-28
Przeczytane (2013-03-28)
Wow takiej to jeszcze książki w rękach nie miałam! Wciąga po prostu świetnie. Niesamowite. No brak mi słów po prostu.
@WehikulCzasu
@WehikulCzasu 2013-07-07
Przeczytane (2013-01-01)
"Bierne czytanie to nie żarty!" :)
Współtworzący tą stronę
puchar @Rebellish @Rebellish pierwsza opinia