Dziady

Dziady
3.66
Ocena 3.66 na 5 możliwych
Na podstawie 167 ocen kanapowiczów
Dziady są bez wątpienia największym arcydziełem romantyzmu polskiego. Osobist...
Dziady są bez wątpienia największym arcydziełem romantyzmu polskiego. Osobiste przeżycia (nieszczęśliwa miłość do Maryli Wereszczakówny) i aktualne wydarzenia polityczne (śledztwo i aresztowania wśród filomatów oraz martyrologia młodzieży polskiej), przeniósł poeta na płaszczyznę eschatologiczną ...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788374356725
Wydawnictwo: ZIELONA SOWA
Napisz swoją opinię

Opinie

@Maynard
@Maynard 2010-01-22
Przeczytane (2008-08-18)
Każda część jest ponadczasowa i stanowi kamień milowy literatury polskiej. Ciekawe czy ktoś przeczytał ją nie będąc do tego zmuszany w szkole? Ja niestety nie, nawet odpowiadałem z II części na maturze (jeszcze wtedy starej i normalnej). Po latach stwierdzam, że wszystko jeszcze doskonale pamiętam, a to znaczy że wysiłek polskiego wieszcza nie poszedł na marne. Nadal również cytuję "ciemno wszędzie, głucho wszędzie..." przy każdorazowym braku w dopływie energii elektrycznej zimową porą :-)
@Potania
@Potania 2012-07-20
Przeczytane (2011-11-01)
Czytałam część III, potem poszłam do Teatru na całość "Dziadów", a teraz przesłucham całość i muszę powiedzieć, że nie jest to nudna lektura, choć na początku spektaklu przysypiałam. Myślę, że warto się do niej zabrać nim nas do tego zmuszą wtedy czyta się ją z przyjemnością. Ponadczasowość ? Tak, jak najbardziej jest zawarta w tym utworze "Cicho wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie? ... Co to będzie...?" któż po latach nie cytuje tego nadal?
AR
@arashi77 2009-03-28
Przeczytane (2009-03-28)
Co to ma być za ocena? 3? Ludzie, nie doceniacie prawdziwego kunsztu literackiego, czy co...? III część Dziadów i Wielka Improwizacja to mistrzostwo świata... Nie wspominając już o IV części i o moim ulubionym monologu, zaczynającego się od "Kobieto, puchu marny..." Coś niesamowitego.
@anatola
@anatola 2011-07-28
A ja lubię Dziady. Fakt, że czasami miałam poczucie, jakbym czytała książkę alkoholika i narkomana w jednej osobie (pokręcona fabuła), ale mimo wszystko uważam, że warto przeczytać całość. Jest dużo fragmentów, które możemy odnieść do naszej rzeczywistości mimo upływu tylu lat.
@Viconia
@Viconia 2008-05-15
Nie przepadam prawie za zadnymi szkolnymi lekturami ale.... no wlasnie..."Dziady" Mickiewicza jako jedna z nielicznych "wymuszonych" na mnie ksiazek zadziwiajaco mnie zainteresowala... Chyba wstyd nazywac sie Polakiem i nie znac tej ksiazki:P
@Deline
@Deline 2010-10-24
Przeczytane (2010-01-01)
Uwielbiam ballady Mickiewicz (NIC nie pobije "Liliji"). Po przeczytaniu drugiej części "Dziadów" mogę stwierdzić, że był on świetnym pisarzem. Na pewno kiedyś z przyjemnością zabiorę się za pozostałe części.
@Atreyu
@Atreyu 2008-08-31
Przeczytane (2008-08-31)
Również i moją ulubioną częścią była część III "Dziadów". Czytałam ją z wypiekami na twarzy, choć za Romantyzmem średnio przepadam (moje klimaty to od Młodej Polski wzwyż).
KA
@kaciulka 2008-10-28
Przeczytane (2008-10-28)
W szkole nie przeczytałam ale za jakiś czas sięgnęłam po "Dziady" z powrotem i zmieniłam zdanie. Oczywiście warto ją znać ale nie zmuszajmy się na siłę do czytania...
@pima
@pima 2009-06-10
Przeczytane (2009-06-10)
Po przeczytaniu i omówieniu bodajże II części byłam zawiedziona. Kompletnie mi się nie podobało. Ale coś mnie tknęło i przeczytałam następne części. I świetne są:)
@szarikow
@szarikow 2011-07-10
Jak to czytałam, to kompletnie nie wiedziałam o co chodzi! Masakra, chyba nie te pokolenie... Wiersze Mickiewicza lubię, ale książki (Pana Tadeusza nie czytałam).
Współtworzący tę stronę
puchar
IR
@Inqba pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Adam Mickiewicz
Poeta, publicysta, wieszcz. Po ukończeniu szkoły powiatowej w Nowogródku studiował literaturę na Uniwersytecie Wileńskim, gdzie pobierał stypendium, zobowiązujące go do pracy nauczyciela. Był jedny...
Inne książki:
Książka Przyjaciele
Książka Lis i kozieł
Książka Golono, strzyżono
Książka Kobieto ! Boski diable