Klątwa kani

Jagna Rolska
8 /10
Ocena 8 na 10 możliwych
Na podstawie 19 ocen kanapowiczów
Klątwa kani
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8 /10
Ocena 8 na 10 możliwych
Na podstawie 19 ocen kanapowiczów

Opis

Gina, znana gdyńska celebrytka, traci władzę w nogach w wypadku samochodowym, w którym ginie jej matka. Dziewczyna usiłuje poukładać sobie życie i trzymać się jak najdalej od Helu, przeklętego miejsca, gdzie doszło do tragicznego zdarzenia. Nie wie, że przeznaczenie i tak się o nią upomni.

Markus jest członkiem Bractwa Witalijskiego, średniowiecznego klanu bałtyckich piratów dbających o mieszkańców Helu i zwalczających gdańszczan oraz Krzyżaków. Nie istnieje żadna możliwość, by tych dwoje, rozdzielonych kilkoma wiekami, kiedykolwiek się spotkało. Chyba że połączy ich klątwa drapieżnego ptaka i Hel, miejsce rozpusty podzielone na dwa osobne miasta. Jedno z nich już wkrótce zatopią mściwe bóstwa.

Klątwa kani to I tom cyklu Pajęczyna czasu
Data wydania: 2023-06-28
ISBN: 978-83-67690-01-0, 9788367690010
Wydawnictwo: Mięta
Cykl: Pajęczyna czasu, tom 1
Stron: 320
dodana przez: z_glowawksiazkach

Autor

Jagna Rolska Jagna Rolska Jagna Rolska – absolwentka Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Warszawie. Dotychczas opublikowała dwie powieści: "SeeIT", nominowaną w konkursie na powieść roku organizowanym przez „Lubimy czytać” w kategorii powieści fantastycznych, i "Testament życia", ...

Pozostałe książki:

Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Kaprys milionera Gorąca gwiazdka Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony Cyberpunk Girls. Opowiadania Klątwa kani Powrót milionera Upadek milionera Sekretny składnik Tajemnice ogrodu Foksal Śpiew morzycy Córki stolicy Dzieci fortuny Synowie wojny SeeIT Gorące sekrety Kiedy budzą się motyle Odcienie życia Testament życia TakeIT
Wszystkie książki Jagna Rolska

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Klątwa kani

17.07.2023

@ObrazekOstatnio mam szczęście do książek, których fabuła jest osadzona w miejscowościach, które znam. Od razu poczułam sentyment do takich historii. A wy spotkaliście się z książką, w której fabuła rozgrywa się w miejscowości, którą dobrze znacie? Twórczość Jagny Rolskiej poznałam przy tytule “SeeIt”, była to dla mnie dość brutalna lektura, je... Recenzja książki Klątwa kani

Świetna książka

9.04.2024

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, słyszałam o jej wcześniejszej powieściach, jednak nie miałam przyjemności żadnej przeczytać. Postanowiłam to zmienić przy okazji książki "Klątwa Kani" rozpoczynającej serię #pajęczynaczasu. Do sięgnięcia po tą historię zachęcił mnie intrygujący opis i piękna okładka, która bezapelacyjnie przyciągaj... Recenzja książki Klątwa kani

Najlepsza wakacyjna przygoda na wyciągniecie ręki

2.07.2023

Myślę, że lepszej lektury na lato nie znajdziecie. KLĄTWA KANI to niesamowita opowieść o Reginie, współczesnej dziewczynie, która trafia do czasów Starego Helu. "Realia epoki ją zaskoczyły, lecz jeśli wykorzysta wiedzę i zacznie myśleć jak tutejsi ludzie, być może zdoła przetrwać." Gina to bohaterka z rodzaju tych myślących. Nie idzie ślepo za t... Recenzja książki Klątwa kani

WoW

2.04.2024

Intrygująca to mało powiedziane! Genialna powieść łącząca dwa światy! Giny, studentki i znanej influencerki, która w wypadku traci mamę i wiedzie samotne życie oraz Markusa - średniowiecznego pirata z Helu, walczącego z krzyżakami. Przez klątwę kani są sobie przeznaczeni chodź dzielą ich wieki... 🔹️Niesamowita 🔹️Wciągająca 🔹️Przeniesienie w cz... Recenzja książki Klątwa kani

EF
@dariazofians

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@beata87
2023-06-25
9 /10
Przeczytane

Bardzo dobry romans fantasy, połączony z podróżami w czasie, okraszony wątkami wierzeń Słowińców i Kaszubów.
Niezły początek cyklu, czego przedsmak mamy w zakończeniu.

× 9 | link |
@gdzie_ja_tam_ksiazka
2024-03-25
7 /10

"Jakie znaczenie dla przyszłości ma przeszłość, której nie możemy zmienić? Po co ona ma zmieniać nas?"
Dwójkę bohaterów dzieli kilka wieków. Czy jest możliwość by się spotkali? Jak najbardziej, a to za sprawą niefortunnego wypadku Giny, która wypadła z łódki do wody podczas wypłynięcia ze znajomymi na morze. Przenosi się w czasie do średniowiecza. Dziewczyna poznaje członka Bractwa Witalijskiego, Markusa, z którym łączy ją klątwa kani. Na czym ona polega? Tego dowiecie się sięgając po "Klątwę Kani".
Jagna Rolska stworzyła interesującą historię, w której przeznaczenie dosięgnie człowieka nawet wtedy, gdy wydaje się to być niemożliwe. Mimo że to fikcja, autorka pokazuje, że niemożliwe staje się możliwe. Przeklęte miejsce, klątwa, wydarzenia historyczne dotyczące naszego nadmorskiego Helu urozmaicają czytanie lektury. Każdy rozdział zaczyna się od fragmentu rozmowy głównej bohaterki z matką. Co prawda relacja kobiet nie należała do najłatwiejszych, ale słowa zawarte w krótkich dialogach mają w sobie moc prawd życiowych.
Nadmorski klimat powieści bardzo przypadł mi do gustu, a średniowieczny obraz Helu pozwolił na poznanie jego historii. Autorka w przystępny sposób przybliża wydarzenia z przeszłości tego nadmorskiego miasta, dzięki czemu lektura jest jeszcze bardziej interesująca.
"Klątwa Kani" sama w sobie nie jest książką, która powaliła mnie na kolana. Z jednej strony relacja Giny i Markusa podsycała napięcie, co lubię w romantyczny...

× 1 | link |
@Spizarnia_ksiazek
2024-07-07
8 /10
Przeczytane

"Mu­sisz zro­zu­mieć, że świa­ta wcale nie in­te­re­su­je, co prze­ży­wasz, o czym my­ślisz i czego pra­gniesz. To wszyst­ko tkwi w two­jej gło­wie. Ona też nie ob­cho­dzi in­nych ludzi. Warta je­steś dla nich tyle, ile są w sta­nie od cie­bie uzy­skać. Cho­ciaż bywa tak, że jeśli im za­im­po­nu­jesz lub po­ka­żesz coś wy­jąt­ko­we­go w swo­jej oso­bo­wo­ści, za­czną cię ad­o­ro­wać. To jed­nak osią­ga­ją nie­licz­ni."

Gina od dziecka słyszała od matki wiele życiowych lekcji i wskazówek. Wielu z nich nie rozumiała, jednak skrupulatnie zapamiętywała w swoim sercu. Coroczne wypady na Hel zbliżały je do siebie i były czasem tylko dla nich.
Niestety, ostatni raz zakończył się tragicznie. W wyniku wypadku straciła nie tylko matkę, ale również władzę w nogach. Dziś, jako znana influencerka, za namową przyjaciół powraca na Hel, by wziąć udział w imprezie zorganizowanej na plaży z okazji nocy świętojańskiej. Podczas rejsu kutrem wpada do wody, a następnie wynurza się w epoce średniowiecza…

Motyw podróży w czasie zawsze wzbudzał we mnie ekscytację i ciekawość, zwłaszcza gdy przenosi czytelnika w zamierzchłą przeszłość. Klątwa Kani zabiera nas w 1397 rok, gdzie nawet chwila nieuwagi może wpędzić w niemałe kłopoty.
Niebezpieczeństwo ze strony piratów, klątwy, oskarżenia o czary, czy zatęchłe więzienia to tylko niektóre przykłady, tego, co może czekać Ginę w tak innej rzeczywistości. Od samego początku można zau...

× 1 | link |
@etiudyliterackie
2024-04-05

⏳A może by tak przenieść się w czasie? Gdzie chciałabyś „wylądować”?

Ja stawiam na Francję końca XIX i początku XX wieku, o tak! To jedno z moich marzeń, ale nie tym razem! Fabuła książki KLĄTWA KANI zaprowadziła mnie do średniowiecza…. nie ukrywam, że to epoka, która najmniej mnie ciekawi, ba wręcz przeraża, ale @jagnarolska przedstawiła ją w bardzo intrygujący sposób.

Klany bałtyckich piratów, Krzyżacy, „czarownice”, walki, codzienne ówczesne życie…. to wszystko było opisane w bardzo realistyczny sposób. Ewidentnie czytelnik mógł poczuć klimat tamtych minionych przed wiekami lat… a te nie były łatwe… niewolnictwo, porwania, grabieże, artefakty, które nie są już w użytku, brak przedmiotów potrzebnych nam teraz, przedmiotów, bez których nie jesteśmy sobie wyobrazić funkcjonowania, a jednak kiedyś tak było.

To nie tylko podróż do innego świata, to również historia miłosna Giny i Marcusa, którzy pomimo tak wielu różnic potrafili odnaleźć w swoich sercach do siebie drogę. Czy klątwa kani jest w stanie przerwać tak silne uczucie, które z pozoru wydaje się być niemożliwe?

Początkowo byłam lekko zdezorientowana, podobnie jak Gina, kiedy przyszło mi zmierzyć się z wizją średniowiecznego Helu. Uczyłam się tej rzeczywistości z każdą kolejną, przewracaną stroną. Bałam się, ale następujące po sobie wydarzenia napawały mnie jeszcze większym zaciekawieniem, a więc brnęłam w to! Mie...

| link |
@krzychu_and_buk
2023-09-11
6 /10
Przeczytane

Oto kolejna historia z morzem w rolach głównych. Tym razem udałem się na Półwysep Helski, gdzie każdego roku latem wypoczywa duże grono turystów. Teraz byłem tam sam. Chciałem odpocząć od codzienności, zanurzyć się w samotności. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie Gina – gdynianka, która zabrała mnie w dziwną podróż do przeszłości.

Ona znalazła się w tym świecie za sprawą przypadkowego wypadku. Ja, cóż... na własne życzenie.

Przemierzałem stronnicę tej opowieści z ogromną ciekawością. Lubię przygodę z historią w tle. Nie zabrakło tutaj wątków obyczajowych połączonych z przygodą i miłością. Samą opowieść czytało mi się przyjemnie, chodź pokazany świat nie był miły. Akcja była wartka i zmienna przez co nie było nudy. A wątek klątwy ciążącej nad bohaterami książki zaciekawił i wessał jak morski wir.

W książce pojawiły się wątki historyczne, kaszubskie wierzenia, a historia przeplatana była wspomnieniami Giny z jej matką w rola głównych i jej wskazówkami jak żyć, jak sobie radzić w życiu:

* "– Każdy człowiek pochodzi z jakiegoś miejsca. I nawet jeśli wyjedzie z niego na zawsze, powinien o nim pamiętać. To jest coś w rodzaju kotwicy, pozwalającej zacumować w innym miejscu, które zostało nam przeznaczone".
* "– Jeśli nosisz w sercu strach, każdy może go w tobie obudzić. Jeśli jesteś mężna, nie pójdzie mu tak łatwo, a to zwykle oznacza większe szanse na przeżycie, bo umysł myśli jaśniej i szybciej, dając bezcenne sekundy na ratunek".
...

| link |
@oczymtamczytam
2023-10-12
6 /10

"Klątwa kani" Jagny Rolskiej to trochę fantastyka, trochę romans, trochę powieść historyczna. Gina, niepełnosprawna instagramowa influencerka, podczas pewnej imprezy na kutrze wpada do wody i... przenosi się do XIV wiecznego Helu. Z morza wyławia ją Markus, mężczyzna niemal idealny, który okazuje się być właśnie piratem. Pomaga dziewczynie, w międzyczasie zakochują się w sobie, ale sytuacja wcale nie jest prosta - nad miastem krąży niebezpieczeństwo, Gina tęskni za domem, a do tego męczą ją tajemnicze wspomnienia, dzięki którym odkrywa, co wydarzyło się na Helu siedemset lat temu...

Nie znałam historii Starego i Nowego Helu, dzięki czemu "Klątwa kani" przypadła mi do gustu i mogłam się czegoś dowiedzieć o Kaszubach. Książkę czytało się gładko i przyjemnie, zdecydowanie można ją zaliczyć jako guilty pleasure. Bardzo polubiłam Ginę - była odważna i w miarę rozsądna. Dzięki stylowi autorki przez książkę płynie się dość gładko.

Jest jednak kilka elementów, które nie przypadło mi do gustu. Początek i koniec historii gnały na łeb na szyję, ale środek to tak właściwie głównie romans. Do tego romans z facetem, który jest tak idealny, że aż wydaje się nieprawdziwy... I ostatnia rzecz: Gina i Kaszuby. Miała być to historia dziewczyny niepełnosprawnej, jednak gdy przenosi się w czasie, odzyskuje władzę w nogach. Czy był to w takim razie jedynie chwyt marketingowy? Miało być tu również dużo o Kaszubach, o języku... Tymczasem dostaliśmy tylko kilka nazw własnych.
...

| link |
@vaneskania07
2024-04-01
9 /10
Przeczytane

Gina to studentka z Gdyni. Jest influencerką, a w wypadku samochodowym traci mamę i władzę w nogach. Stara się poukładać sobie życie na nowo i omijać Hel, tak bardzo, jak to możliwe. Przeznaczenie jednak ją dopada i przenosi się do średniowiecza, gdzie poznaje rycerza Markusa. Jak rozwinie się relacja nowoczesnej kobiety ze średniowiecznym rycerzem? Jak poradzi sobie Gina w kompletnie innej epoce, którą zna jedynie z książek?

Przeważnie, gdy akcja dzieje się w Polsce to książka jest słaba. Bardzo się ciesze, że tym razem się myliłam. Mamy tu wątek miłosny, historyczny i fantasy. Czego chcieć więcej?! Do tego autorka do fabuły dodała również wierzenia kaszubskie, o których uwielbiam czytać.

Wątek miłosny jest idealnie napisany, bo nie jest za szybki i rozciąga się po całej książce. Do tego nasza główną bohaterka często wpada w kłopoty, co daje ciekawą fabułę i niekończącą się akcję, która nigdy nie zwalnia.

Bohaterowie są dobrze wykreowani i cieszę się, że Gina, jako główna bohaterka nie robi z siebie ofiary losu tylko walczy o przetrwanie i korzysta z wiedzy, którą przekazała jej wcześniej mama.

Książka jest napisana lekkim piórem i bardzo przyjemnie się ją czyta. Jest niesamowicie wciągająca i da się ją przeczytać nawet w jeden wieczór. Przyznam, że nie znałam wcześniej twórczości pani Jagny Rolskiej i uważam, że zdecydowanie muszę to nadrobić, bo autorka tą powieścią bardzo mnie urzekła. Trafiła w moje serce i gusta.

Książka...

| link |
@zakaz_czytaAnia
2024-03-23
10 /10

„Klątwa kani” enigmatyczny tytuł książki, która ostatnio wpadła na mój regał i cóż mogę powiedzieć książka nie była idealna miała parę minusów:
– Była stanowczo za krótka (na szczęście jest to pierwszy tom, więc dostaniemy dalszą część historii)
– Czyta się ją stanowczo za szybko, gdyż wartka akcja powoduje, że chcemy poznać kolejne jej części
– Ma za ciekawych i barwnych bohaterów, przez co nie chce się odkładać książki.
No widzicie sami, że takie rzeczy są niedopuszczalne w powieściach.
A teraz tak na serio. Kiedy jakaś czytana powieści mi się podoba to całe otoczenie wokół mnie jest o tym poinformowane, a że już nie mam, komu mówić to teraz pora na was. Zaczynałam pierwsze kartki niepewnie, bo co jak mi się nie spodoba. Okładka nie do końca wpada w moje gusta, ale to treść jest najważniejsza. I używając języka młodzieżowego „siadło”. Bardzo szybko wiedziałam, że będzie mi się podobać. Styl autorki idealnie wpasował się w moje gusta. Bohaterowie wykreowani na łamach powieści idealnie do niej pasują są charakterni, a co najważniejsze ciekawi. Super, że krok po kroczku możemy ich poznawać.
Jak już wspominałam wyżej, czy była to książka idealna nie, ale, czy cokolwiek wpłynęło na jej odbiór i chęć sięgnięcia po drugi tom? Kompletnie nie, a wręcz muszę powiedzieć, że nie mogę się doczekać nowej przygody. Jagna Rolska stworzyła historię, która jest po prostu ciekawa. Więc jeśli wahacie się, czy sięgnąć po nią t...

| link |
@izuu_i_ksiazki
2024-03-20
Przeczytane

Polskie fantasy- lubicie? Mam tu na myśli fabułę osadzoną w naszym kraju i naszych bohaterów.
Nie zdarza mi się często sięgać po takie powieści, ale lubię, a najbardziej takie typu Kwiat Paproci.

"Klątwa Kani" @jagnarolska współpraca reklamowa z @wydawnictwo_mieta dzięki tej historii przenosimy się w czasie do średniowiecza, kiedy to Hel był pod "panowaniem" piratów i chronił ich przed Krzyżakami. Przenosimy, można potraktować niemal dosłownie, bowiem główna bohaterka, żyjąca w czasach obecnych zostaje cofnięta w czasie. Nie jest to jeden z moich ulubionych motywów, ale tutaj akurat nie miałam z tym żadnego problemu. Problemu nie miała też Regina- bardzo szybko odnalazła się w realiach średniowiecza i przez swoją bogatą wiedzę historyczną umiała dostosować do panujących wtedy obyczajów. Myślę,że może nawet ciut za szybko i zbyt gładko to poszło. Liczyłam,że może trochę dziewczyna namiesza😉

Akcja książki jest dość dynamiczna, nie ma czasu na nudę, długie opisy, czy dialogi pisane niezrozumiałym językiem. Styl autorki jest przyjemny, czasem nieco żartobilwy, przez co spędza się z tą historią naprawdę przyjemne chwile- mi zajęło to łącznie około 3 godzin, więc naprawdę ekspres🤭
Często w powieściach fantasy się gubię, mam problem poskładać wszystko do kupy, ale tutaj tego nie było. Wszystko fajnie się wyjaśniało, by za chwilę zaskoczyć jakąś nową akcją. Końcówka zachęca do sięgnięcia po kontynuację.

Jeśli lubidzie nadmorskie klimaty, pirató...

| link |
@beata.stefanek
2024-04-21
6 /10
Przeczytane

Lubicie książki z motywem podróży w czasie? To jest moja druga książka tego typu, ale przyznaję, że temat jest niezwykle fascynujący. Dlatego też „Klątwa Kani" wydała mi się czymś, z czym koniecznie chciałam się zapoznać. A jak się ta nasza wspólna podróż zakończyła?

Szczerze mówiąc, co chwilę miałam inne odczucia. Irytowała mnie postać głównej bohaterki, Reginy, chociaż tak naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego. Chyba po prostu coś między nami nie zagrało. Natomiast postacie poboczne, które stały się jej towarzyszami wzbudzili we mnie sympatię i z zainteresowaniem śledziłam ich losy. Z jednej strony pomysł, by główną bohaterkę wyrzucić kilkaset lat wstecz i to wprost w objęcia piratów, o których czytałam głównie w bajkach, było świetnym posunięciem. Jednak były momenty, w których zwyczajnie się nudziłam. Na szczęście nie trwało to nigdy zbyt długo. Autorka dozuje nam sekrety. Sprawia, że snujemy mnóstwo domysłów, przez co znajdujemy się na granicy jawy i snu, zastanawiając się, co jest prawdą, a co ułudą. Ta nieoczywistość jest tutaj czymś, bez czego ta historia nie byłaby tak atrakcyjna. Niewątpliwie, nie można jej odmówić oryginalności i pewnego, magicznego uroku.

Po tylu pochlebnych opiniach na jej temat spodziewałam się jednak czegoś więcej. Ma jednak w sobie to coś, co mnie do niej przyciąga i chociaż nie wywołała we mnie zbyt wielu emocji, to z przyjemnością przekonam się, co jeszcze odkryją Gina i Markus. I gdzie tym razem zaniesie ic...

| link |
@Chwila_pauli
2024-03-27
9 /10
Przeczytane Recenzenckie

Gina, to młoda dziewczyna, która w wyniku wypadku straciła nie tylko sprawność w nogach, ale także matkę. Dziewczyna lubiła podróżować po morzu z przyjaciółmi, jednak po wypadku postanowiła trzymać się z daleka od miejsca, w którym do niego doszło. Nie spodziewała się jednak, że tym razem ich wyprawa zakończy się też nie tak jakby chciała. Gdy nad ich głowami pojawił się ptak, zwany Kanią nikt nie przypuszczał, że ten postanowi ich zaatakować, w wyniku czego dziewczyna wypadnie za burtę. Niespodziewane jest to, jak szybko z czasów obecnych Gina przeniosła się w czasie i wylądowała w średniowieczu? Ale jak? Dlaczego tam? I co ją tam czeka?

To co spotkało dziewczynę po przeniesieniu się w czasie było takie niesamowite. Przede wszystkim najdziwniejsze było to, że mogła chodzić jak przed wypadkiem. Świetnie się czytało tę historię. Jest w niej cały wachlarz emocji. Od strachu, przez ciekawość, po miłość. Naprawdę polecam i już nie mogę się doczekać kontynuacji 🤩. Jestem pod wielkim wrażeniem. Świetna książka 🌊.

| link |
@asiazaleska
2024-07-02
8 /10
Przeczytane

Co się stanie kiedy z XXI wieku przeniesiesz się do średniowiecznego Helu??
Możesz poznać pirata,możesz zostać wzięta za czarownicę,albo być ścigana przez Krzyżaków.
To wszystko przytrafia się Ginie,która widzą tytułową kanię ulega wypadkowi i budzi się w średniowieczu.
Ciekawa powieść z dużą ilością legend i wierzeń.Polecam!!

| link |
@werciajakubiak
2024-05-18
8 /10
Przeczytane
@paulinkusia1991
2024-04-09
9 /10
EF
@dariazofians
2024-04-02
8 /10
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Klątwa kani. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat

Pozostałe książki z cyklu

Śpiew morzycy
Śpiew morzycy
Jagna Rolska
8.3/10
Po brawurowej ucieczce ze średniowiecza Gina i Markus trafiają do 1899 roku. Hel w tym czasie zaczy...
© 2007 - 2024 nakanapie.pl