Na własną rękę

Olga Rudnicka
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 15 ocen kanapowiczów
Na własną rękę
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 15 ocen kanapowiczów

Opis

Komisarz Tomczak zaginął. Nowa partnerka policjanta Mareckiego nie zamierza współpracować z prywatnymi detektywami, więc drogi Matyldy i komisarza Mareckiego, prowadzącego poszukiwania kolegi, rozchodzą się. Matylda podejrzewa, że Tomczak wpadł na ślad skradzionej przed laty biżuterii. Znalezione na terenie ogródków działkowych zwłoki zdają się potwierdzać jej hipotezę.

Matylda odsunięta na boczny tor nie poddaje się. Odnalezienie skradzionych kosztowności to jedyna droga do namierzenia sprawców makabrycznej zbrodni i uniewinnienia podejrzanego o dokonanie tej zbrodni komisarza Tomczaka.

Była bibliotekarka wkracza w świat przestępczy i na własną rękę usiłuje namierzyć szajkę bandytów oraz zleceniodawcę zuchwałej kradzieży sprzed lat.


Data wydania: 2021-09-14
ISBN: 978-83-8234-205-5, 9788382342055
Wydawnictwo: Prószyński Media
Cykl: Detektyw Matylda na tropie, tom 4
Kategoria: Komedia kryminalna
Stron: 360
dodana przez: ReginaCatta

Autor

Olga Rudnicka Olga Rudnicka
Urodzona 22 września 1988 roku w Polsce (Śrem )
Absolwentka Pedagogiki w Wyższej Szkole Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu, autorka powieści kryminalnych: „Martwe Jezioro”, „Czy ten rudy kot to pies?”, „Zacisze 13” „Zacisze 13 Powrót” i "Lilith" Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w ...

Pozostałe książki:

Oddaj albo giń! Natalii 5 Martwe jezioro Zacisze 13 Były sobie świnki trzy
Wszystkie książki Olga Rudnicka

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Na własną rękę

28.09.2021

Cykl o detektyw Matyldzie Dominiczak leży w moim czytelniczym serduszku już od jakiegoś czasu i z jakiegoś powodu mam do tej bohaterki i do tej serii sentyment. Kiedy więc nareszcie pojawiła się zapowiedź Na własną rękę - czwartego już tomu, nawet nie wiecie, jak bardzo się ucieszyłam. W końcu powieść ta znalazła się w moich rękach, a ja mogłam po... Recenzja książki Na własną rękę

Pani detektyw ponownie działa!

18.09.2021

„Na własną rękę” to kolejna część przygód detektyw Matyldy Dominiczak, która wcześniej pracowała w bibliotece, a panią detektyw została zupełnie przez przypadek i jak się okazuje całkiem nieźle jej ta praca wychodzi. Tym razem – oczywiście wspólnie z policją próbuje rozwiązać tajemnicę skradzionej przed czternastu laty biżuterii oraz odnaleźć komi... Recenzja książki Na własną rękę

Moja opinia o książce

Opinie

@maciejek7
2022-01-01
8 /10
Przeczytane z Biblioteki z humorem kryminał

Bardzo dobra rozrywka, świetna zabawa. Podoba mi się ta seria z Matyldą Dominiczak.
Polecam wszystkim dla relaksu

× 13 | link |
ME
2021-09-30
8 /10
Przeczytane

Oto jest ciąg dalszy, na który liczyłam... czyli kolejna odsłona perypetii kryminalnych Matyldy Dominiczak.
Komisarz Tomczak zaginął. Marecki i Mizera (nowa partnerka) szukają go w jednym miejscu (mieszkanie) a Matylda z Ksawerym (jej ochroniarz) w innym (działki). Znajdują... zwłoki pana Bronka i telefon zaginionego. Do akcji wkracza prokurator, zwany Obszczymurkiem. Sprawę prowadzi Gendecki, człowiek z zewnątrz, skierowany tu odgórnie.
A Matylda, jak to ona... duuuużo myśli. Osobom postronnym, które chcą wiedzieć o czym, często trudno za nią nadążyć o zrozumieniu nie mówiąc.
"(...) ja naprawdę chcę panu powiedzieć wszystko, co wiem, jednak nie jestem pewna, co wiem, a czego się tylko domyślam, albo jedynie mi się wydaje, że się domyślam, bo może błądzę tylko gdzieś myślami, ale mam ich tyle w głowie, że aż nie mogę tego jakoś uszeregować."(str.99)

Od szefowej dostała nowe zadanie - odnaleźć skradzioną biżuterię.

Poplątanie z pomieszaniem panujące w głowie głównej bohaterki powoduje zamęt również u czytelnika. Podobnie jak jej działania. A jeśli dodam jeszcze, że akcja książki obejmuje zaledwie pięć dni a liczy sobie 356 stron... To znaczy, że jest niezwykle dokładnym opisem sytuacji, zdarzeń i rozumowania wewnętrznego Matyldy.
" Usiłowała złapać tyle srok za ogon, że zwiały jej wszystkie wróble." (str. 217)

Jak zawsze zabawna, nieobliczalna i niepowtarzalna pani detektyw działa sprawniej niż po...

| link |
@Marguerita
2021-10-05
7 /10
Przeczytane

Czytacie komedie kryminalne? To właśnie od nich zaczęła się moja przygoda z kryminałami. Swoją podróż z czytaniem zaczęłam właśnie od twórczości Olgi Rudnickiej i Alka Rogozińskiego, i tak już mi zostało do dziś.

„Na własną rękę” to kontynuacja historii z poprzedniego tomu z serii z detektyw Matyldą Dominiczak, w którym główną rolę odgrywały ogródki działkowe. Czy to właśnie na nich został ukryty skarb, który został skradziony ze sklepu jubilerskiego? Tą sprawą zajmował się m.in. komisarz Stanisław Tomczak. I właśnie tu pojawia się problem, bo wspomniany komisarz zaginął bez śladu. W tym samym czasie na ogródkach działkowych Matylda odkrywa zmasakrowane zwłoki pana Bronka, który miał na pieńku z komisarzem Tomczakiem. Nic więc dziwnego, że prokurator uważa komisarza za sprawcę tego straszliwego morderstwa.

Czy komisarz Tomczak się odnajdzie? Czy rzeczywiście to on jest winny śmierci pana Bronka? Czy byłej bibliotekarce, teraz pani detektyw uda się rozwiązać tę zagadkę? Tego dowiecie się sięgając po książkę.

Olga Rudnicka jest jak najbardziej w formie. Stworzyła świetną intrygę i prowadziła nas przez nią krętymi drogami. Postać Matyldy zdecydowanie ubarwiła tę historię - uwielbiam takie postaci, które w książce powodują, że na twarzy pojawia się uśmiech. Jej zachowania i wewnętrzne monologi sprawiają, że mimo zbrodni historia wywołuje napady śmiechu. To idealna lektura na długie ciemne wieczory z gorącą herbatą, która jest antidotum na jesienną ...

| link |
MA
2021-10-01
8 /10
Przeczytane

Czy lubicie komedie kryminalne?
Przyznam, że kiedy przeczytałam pierwszą, a była to też książka p.Rudnickiej przepadłam.
Teraz chętnie po nie sięgam.

"Na własną rękę" to kolejny tom z cyklu o Matyldzie Dominiczak.
Komisarz Tomczak zaginął. Matylda została przydzielona do komisarza Mareckiego. Jednak nie zamierza z nim współpracować i działa na własną rękę.
Podejrzewa, że to zaginiona przed laty biżuteria oraz zwłoki na terenie ogródkow działkowych mogą mieć z tym coś wspólnego.
Czy Matylda odkryje prawdę? Czy Tomczak jest sprawcą czy kozłem ofiarnym?
Tego musicie dowiedzieć się sięgając po książkę.
Matylda jest tak świetną postacią, tyle ile uśmiałam się przy jej dialogach i złotych myślach to się chyba nigdy nie uśmiałam przy żadnej książce.
Ona mówi i myśli, myśli i mówi. Monologi wewnętrzne rozkładają na łopatki.
Zaskakujące wątki, ciekawe postacie i cięty humor to atuty tej książki.
Autorka stworzyła super postać, świetnie ją wykreowala. Co tu dużo mówić. To Matylda jest wisienką na torcie.
Autorka świetnie operuje słowem, kręci akcją i wywołuje niekontrolowane wybuchy śmiechu. Mistrzyni!


| link |
@S.anna
2022-06-24
5 /10
Przeczytane Kryminał, chociaż niezupełnie Literatura polska Pożyczone
@KingaP
2022-05-25
8 /10
Przeczytane
@guzemilia2
2022-04-02
7 /10
Przeczytane kryminaly i komedie kryminalne
@Kamik
2022-02-14
8 /10
Przeczytane
@oksiazkami
2022-01-13
7 /10
Przeczytane
@anna.szmelak
2022-01-08
7 /10
Przeczytane
@Natalia_Swietonowska
2021-09-28
7 /10
Przeczytane Recenzenckie Posiadam
@kubera_anna
2021-09-18
6 /10
@Danuta_Chodkowska
2021-12-06
5 /10
Przeczytane
@sandra90
2021-10-13
10 /10
Przeczytane
@daka_portal
2021-12-04
6 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Czuł, że nie powinien brnąć w dalsze dywagacje, ale jego córka za kilka lat będzie nastolatką, niezrozumianą przez świat, a zwłaszcza rodziców. Może takie bezsensowne rozmowy jakoś go przygotu...”
× 2
#
“Czuł przez skórę, że te dwie kobiety nie zapałają do siebie sympatią, ale wolał, by nie lubiły się pod jego nieobecność. Mężczyzna w takich sytuacjach, choćby i służbowych, obrywa rykoszetem, ...”
× 2
#
“Ksawery Grom, były komisarz policji, który odszedł ze służby w blasku chwały, a teraz z powodzeniem prowadził lukratywną działalność w sektorze ochrony i sam wybierał sobie pracę, a nie praca ...”
× 1
#
“Jak na średniego wzrostu kobietę nadrabiała krótkie kroki szybkością, z jaką je stawiała.”
× 1
#
“Facetowi, który osłania cię od kuli własną piersią, odwozi twoją córkę do szkoły, gra z twoim mężem na konsoli i naprawia spłuczkę w toalecie, można wiele wybaczyć.”
× 1
#
Dodaj cytat

Pozostałe książki z cyklu

Oddaj albo giń!
Oddaj albo giń!
Olga Rudnicka
7.3/10
A podobno nie ma nic nudniejszego niż praca w bibliotece! Takie spostrzeżenie pojawiło się w głowi...
To nie jest mój mąż
To nie jest mój mąż
Olga Rudnicka
7.4/10
Bibliotekarka Matylda Dominiczak spełnia swoje marzenie i zostaje licencjonowanym prywatnym detekty...
Rączka rączkę myje
Rączka rączkę myje
Olga Rudnicka
7.6/10
Od kilku miesięcy rodzinne ogródki działkowe padają ofiarą wandali. Ktoś niszczy altanki, okrada do...
Dwie lewe ręce
Dwie lewe ręce
Olga Rudnicka
7.5/10
Matylda ma dość pracy u Salomei Gwint. Odchodzi z agencji i rozpoczyna działalność na własny rachun...
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl