Ostatni azyl

Marcin Faliński
6.4 /10
Ocena 6.4 na 10 możliwych
Na podstawie 13 ocen kanapowiczów
Ostatni azyl
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
6.4 /10
Ocena 6.4 na 10 możliwych
Na podstawie 13 ocen kanapowiczów

Opis

La Digue – wyspa w archipelagu Seszeli, rok 2010.

Uzbrojona grupa dokonuje napadu na dom, w którym ukrywa się były oficer rosyjskiego wywiadu. Łupem włamywaczy padają bezcenne złote medaliony, ikony i fragment Bursztynowej Komnaty, skradzione przed laty z moskiewskiego muzeum i sejfów KGB.
Wiadomość o napadzie dociera do centrali MI-6. Rozpoczyna się międzynarodowy pościg, ale śledztwo grzęźnie w martwym punkcie.

W międzyczasie w Berlinie ginie antykwariusz, emerytowany oficer Stasi. Oficer MI-6 Caroline Godlewski nie ma wątpliwości, że jego śmierć ma związek z tajemniczym napadem na Seszelach.

Gdy kolejne ślady prowadzą do Polski, agentka Godlewski prosi o wsparcie Marcina Łodynę.

Były oficer Agencji Wywiadu angażuje się w poszukiwania, co wzbudza zainteresowanie służb rosyjskich...

Kto zdobędzie zaginione artefakty i tajemnicze dokumenty?
Czy Brytyjka i Polak zdołają odnaleźć skarby przeszłości?
Kim jest zdrajca, kto przetrwa śmiertelną rozgrywkę, a kto zapłaci najwyższą cenę?

Wydanie 1 - Wyd. Czarna Owca
Data wydania: 2024-02-28
ISBN: 978-83-8252-718-6, 9788382527186
Wydawnictwo: Czarna Owca
Kategoria: Sensacja Thriller
Stron: 328
dodana przez: Vernau

Autor

Marcin Faliński Marcin Faliński Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, dziennikarz „Życia Warszawy” a od 1993 roku funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa. Od 1996 roku oficer Zarządu Wywiadu. W roku 1997 ukończył kurs oficerski w Ośrodku K...

Pozostałe książki:

Ostatni azyl Obcy horyzont Operacja Rafael Operacja Retea Operacja Singe W czerwonej sieci
Wszystkie książki Marcin Faliński

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Poszukiwacze skarbów.

2.03.2024

Nie jestem zbytnią fanką literatury szpiegowsko-sensacyjnej, lecz od czasu do czasu biorę się za lekturę również takich książek, gdyż właściwie nie potrafię się oprzeć żadnej książce, która wpada w moje ręce. Już zbyt dużą ilość tytułów mam na tak zwanej "półce wstydu", dlatego staram się teraz czytać więcej niż mniej i na bieżąco. Kiedyś po prost... Recenzja książki Ostatni azyl

@maciejek7@maciejek7 × 27

Wyścig o skarby

29.03.2024

Dzięki pisarzom takim jak Vincent Severski czy Robert Ludlum bardzo polubiłam się z literaturą szpiegowską. Sensacja połączona z przygodą, historią i polityką to dobry sposób na spędzenie wolnego wieczoru i pobudzenie szarych komórek. Nie znałam wcześniej twórczości Marcina Falińskiego, ale w związku z faktem, że jest z wykształcenia dziennikarzem... Recenzja książki Ostatni azyl

@jorja@jorja × 20

Ostatni azyl

1.04.2024

Powieści szpiegowskie, dopiero od niedawna zaczęły zapełniać moją bibliotekę. Stało się to za sprawą książek Vincenta V. Severskiego, które niespodziewanie dla mnie samej wciągnęły mnie w świat tajnych operacji, podwójnych agentów i wielkiej polityki. Te historie pozwalają czytelnikowi z perspektywy wygodnego fotela przeżywać wraz z bohaterami eks... Recenzja książki Ostatni azyl

@Jezynka@Jezynka × 11

lubimy szukać skarbów?

16.03.2024

To jest książka o szpiegach. O wieloletnich poszukiwaniach zaginionych cenności i odkrywaniu tajemnic przeszłości. Autor – Marcin Faliński- korzysta ze swoich zawodowych doświadczeń oraz odwołuje do zachowań ludzi, którzy naprawdę pracowali „pod przykrywką”. Grupa bohaterów to ludzie pracujący w wywiadzie. Mamy tu Marcina Łodynę – alter ego Autora... Recenzja książki Ostatni azyl

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@maciejek7
2024-03-02
6 /10
Przeczytane Posiadam kryminał konkurs

Nie jestem zbytnią fanką literatury szpiegowsko-sensacyjnej, lecz od czasu do czasu biorę się za lekturę również takich książek, gdyż właściwie nie potrafię się oprzeć żadnej książce, która wpada w moje ręce. Już zbyt dużą ilość tytułów mam na tak zwanej "półce wstydu", dlatego staram się teraz czytać więcej niż mniej i na bieżąco. Kiedyś po prostu miałam zbyt mało czasu na lekturę, teraz nadrabiam zaległości...

Przyznam, że zaskoczyła mnie nieco lektura tej książki i chociaż początkowo zaczęło się dość ostro, to później autor pomieszał moim zdaniem zbyt dużo wątków i dośc trudno było się połapać we wszystkim. Jednak w sumie nie była to zła książka, chociaż trochę niedopracowana.
Sam pomysł na fabułę bardzo dobry, do tej pory jest tak wiele nieodkrytych tajemnic, że wszystko wydaje się prawdopodobne...


× 5 | link |
@mag-tur
2024-03-17
5 /10
Przeczytane



„Ostatni azyl” Marcina Falińskiego to książka na którą „ostrzyłam sobie pazurki” już od stycznia. Bo co jak co ale dobrą powieść sensacyjną to ja lubię. I chociaż przeczytałam ją w miarę szybko mimo piętrzących się i zniechęcających czytelnika do kontynuowania lektury „kocich łbów” o które bibliofil co rusz się potyka w postaci fleszy przeszłość, czasy współczesne i dzień obecny, i przezwycięży natłok nazwisk i z czym one są powiązane to zaczyna w końcu koncentrować się na fabule. W zamyśle jest to powieść sensacyjna która zabiera nas na Dolny Śląsk, do Berlina, Danii, na Ukrainę oraz Seszele. Po drodze oczywiście pojawiają się jeszcze inne miasta, ale... Czas to 1945, 2010 i 2017 rok i z takim natłokiem wydarzeń na różnych płaszczyznach czasowych czytelnik musi się zmierzyć. Służby polskiej Agencji Wywiadu, MI6, KGB do tego tajemnicze dokumenty, kawałek Bursztynowej Komnaty i monety Wikingów. Wszystko to składałoby się na niezłą powieść sensacyjną, którą w domyśle miał być „Ostatni azyl”, gdyby autor postarał się o nią nieco bardziej. Sensacji było nieco więcej niż kot napłakał w ostatnich rozdziałach i to ona uratowała moją ocenę wobec niej.
Według mnie Pan Marcin bardziej skupił się na opisie współdziałania różnych służb wywiadowczych na polu międzynarodowym i pokazaniu jak kiepsko się dzieje na naszym własnym „podwórku” i komunikacji pomiędzy różnymi polskimi „komórkami” niż oddania dreszczyku emocji, z którego czytelnik chciałby się od...

× 4 | link |
@krukrenata
2024-03-13
7 /10

Służby wywiadowcze, tajne dokumenty, handlarze i przemytnicy dzieł sztuki, skarby zagubione po II wojnie światowej – to elementy zagmatwanej i jednocześnie ekscytującej sprawy, której rozwikłania podejmuje się trójka przyjaciół, a jednocześnie oficerów wywiadu…

Z kilku planów czasowych składamy spójną historię zaginionych artefaktów, fragmentu bursztynowej komnaty i ładunku niemieckiego archiwum. Składa się na nią między innymi brutalny napad na Seszelach, śmierć antykwariusza w Berlinie, wiadomości od byłego oficera rosyjskich służb, tajemnicze pocztówki z szyfrowanymi komunikatami… Niewiadomych jest sporo, podobnie jak zaineresowanych sprawą.

Doświadczeni oficerowie analizują kolejne poszlaki, uruchamiają kontakty, zbierają i weryfikują informacje. Nie wierzą w zbiegi okoliczności, dla nich liczą się fakty. Są sprytni, nie boją się działać podstępem, podrzucając tropy i prowokując służby innych krajów. Potrafią działać pod presją czasu, współpracować, jednak osobiste kłopoty komplikują i tak powikłane śledztwo, obarczone dodatkowo dezinformacją i nowym systemem hakującym telefony, dopuszczającym się pełnej inwigilacji.

Powieść pokazuje prawdziwy obraz pracy wywiadowczej, w której dyplomacja, informacje – lub ich brak – mają największe znaczenie. Autor podkreśla, że funkcjonariusze wywiadu to przede wszystkim ludzie, pełni dobrych i złych emocji, posiadający rodziny, zobowiązania…

Które wątk...

× 1 | link |
@juswita_op.pl
2024-03-25
7 /10
Przeczytane

Co tu się dzieje..... Tą książkę czyta się co najmniej tak dobrze, jak ogląda się Jacka Reachera albo przygody Jasona Borna.
"Ostatni azyl" to powieśc sensacyjna w najlepszym wydaniu, mamy tu akcje rozciągniętą na kilka krajów i kontynentów, zaangażowane największe agencje wywiadowcze w Europie, przebiegłych agentów, ale i świetnie zakamuflowanych kolaborantów.
Wszyscy poszukują skarbu, w którym dla każdego co innego jest interesujące, jednak by móc dotrzeć do niego po drodze zginie wiele osób, a wielu zostanie narażonych na ryzyko utraty zdrowia lub życia.
Marcin Faliński stworzył na potrzeby powieści niezwykle barwnych bohaterów i utkał fabułę tak sprytnie, że czytelnik do końca nie wie, kto jest w tej układance tym złym. Akcja toczy się bardzo szybko, a fakty, które wychodzą zaskakują z każdym kolejnym rozdziałem.
Co ciekawe w tej iście szpiegowskiej opowieści bardzo ważne role odgrywają kobiety, co sprawia, że książka choć wydawać by się mogło, że skierowana jest raczej do męskiego odbiorcy, z pewnością przypadnie go gustu żeńskim czytelniczkom, bo bohaterki "Ostatniego azylu" to prawdziwe fighterki i kobiety o niezłomnych charakterach. Pytanie tylko czy zawsze warto ufać kobietom :)?
Świetna książka, tu nie można się nudzić, bo płynie się przez nią a myślę, że można wykorzystać ją na scenariusz na prawdę dobrego filmu sensacyjnego.
Polecam !!

× 1 | link |
@paulinka34038
2024-04-04
6 /10

La Digue ,archipelag Seszeli 2010 rok

Uzbrojeni ludzie dokonuja napadu na dom . Dom w ktorym ukrywa sie oficer rosyjskiego wywiadu .
Ale nie tylko on , sa tam rowniez medaliony,obrazy, ikony jak i czesc Bursztynowej Komnaty.

Przed lata okradane z muzeum i sejfow.
Od tego momentu zaczyna sie poscig na skale miedzynarodowa .
Ale jak to bywa sa w zloty i upadki.
W miedzy czasie ginie antykwariusz ktory ma cos wspolnego w Seszelami .

Co takiego odkryla grupa uzbrojonych ludzi w domu oficera ?
Co mial z tym wszystkim wspolnego antykwariusz ?

@wydawnictwoczarnaowca @marcin_falinski_pisarz #wydanictwoczarnaowca #marcinfaliński #ostatniazyl

| link |
@promyk1
2024-04-03
7 /10
Przeczytane
@Jezynka
2024-04-01
6 /10
@renata.chico1
2024-03-18
7 /10
Przeczytane
@jorja
2024-03-29
4 /10
Przeczytane
@daka_portal
2024-03-16
6 /10
Przeczytane
@mommy_and_books
2024-03-15
9 /10
Przeczytane
@iszmolda
2024-03-15
7 /10
Przeczytane
TO
@Tolpynia
2024-03-13
6 /10
Przeczytane

Cytaty z książki

Dudniący warkot silnika Mercury o mocy stu koni mechanicznych wprawiał pasażerów pontonu w swoisty trans. Jedynie silne uderzenia większych fal o tnący je owalny dziób wyrywały ich z tego morskiego letargu. Wzrok wszystkich utkwiony był w zbliżającej się powoli wyspie - celu ich nocnej wyprawy.
Deszcz wprawdzie przestał siąpić, ale chmury wciąż zakrywały niebo. Noc była wyjątkowo ciemna. Właśnie taka, na jaką czekali od trzech dni.
Upiorne błoto na ścieżce, która co jakiś czas zamieniała się w niewielki strumyk, dawało im w kość. Wysokie buty oblepione mieli piaskiem, ziemią i roślinami. Czarne uniformy były zupełnie przemoczone od uderzających w nie mokrych gałęzi i liści. Do tego atakowały ich muszki i komary, które kleiły się do lepkich od potu i wilgoci odsłoniętych części szyi i karku.
Cała piątka, na rozkaz dowódcy, zaczęła się bezszelestnie przesuwać w stronę betonowych schodów. Niemal jednocześnie rozłożyli kolby karabinków i stabilnie oparli je o ramię.
Słowa w języku rosyjskim wyraźnie zaskoczyły mężczyznę. Zaczął się szarpać i wierzgać.
Dodaj cytat
© 2007 - 2024 nakanapie.pl