Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1
4.68
Ocena 4.68 na 5 możliwych
Na podstawie 95 ocen kanapowiczów
Planeta powitała go mgłą i śmiercią. Dalej jest tylko gorzej? Vuko Drakkaine...
Planeta powitała go mgłą i śmiercią. Dalej jest tylko gorzej? Vuko Drakkainen ląduje samotnie na odległej, zamieszkanej przez człekopodobną cywilizację planecie Midgaard. Musi odnaleźć wysłaną tu wcześniej ziemską ekipę badawczą, pod żadnym pozorem nie ingerując w rozwój nieznanej kultury. Trafi...
Pełny opis
Data wydania: 2011
ISBN: 9788375745368
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Recenzje

Pan Lodowego Ogrodu Tom 1
Myślę, że osoby Jarosława Grzędowicza czytelnikom fantasy przedstawiać nie trzeba. Ale jeżeli ktoś naprawdę nie zna, bądź dopiero zabiera się do jego twórczości, wystarczy przytoczyć zdanie z opisu na tylnej okładce "Pana Lodowego Ogrodu" - "książka pisarza, który publikuje rzadko, ale wszystkie ...
Pan Lodowego Ogrodu
Kiedy zamknęłam pierwszy tom Pana Lodowego Ogrodu miałam mieszane uczucia. Jarosław Grzędowicz napisał kawał dobrej, dopracowanej powieści. Powieści, która mnie nie wchłonęła. Oczywiście z wypiekami na twarzy śledziłam losy Vuko i następcy Tygrysiego Tronu, ale cała ta historia nie sprawiała, że ...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Maynard
@Maynard 2010-10-11
Przeczytane (2010-10-11)
Powoli kończą już mi się porównania, ale nie poddam się. Tym razem będzie kulinarnie. Powieść Grzedowicza jest jak..hm..tort. Doskonale wypieczony, pulchny biszkopt świetnej fabuły, przełożony nieprzesłodzonym kremem akcji i przygody a na czubku czerwona, nowatorska wisienka zaskoczenia i pomysłu. Podoba się wam? bo mi bardzo. A teraz na poważnie. Książka zasługuje z całą pewnością na całe kilogramy Zajdli, Śląkf i innych Nautiliusów. Jest powieścią dobrą, wciągającą i słusznie rekomendowana. Nowatorski pomysł, wysmakowane opisy, barwny i inteligentny język oraz liczne odniesienia to już sztandarowe cechy dobrej rodzimej literatury, które autor krzewi i kultywuje. Postać Drakkainena jest najlepiej stworzoną postacią od czasów Geralta, Reynevana i Mocka. Pomysł na clash magii i nauki nie jest tutaj "oklepany" oraz wnosi wiele do genialnej konstrukcji książki. Duże brawa za pomysł na Cyfrala który modyfikuje ludzkie zdolności z siłą zwielokrotnionych wiedźmińskich eliksirów. Mały minus za wtrącony "ni z gruszki, ni z pietruszki" wątek dziedzica Tygrysiego Tronu. Całość na duże 5=. Oczywiście: Polecam i rekomenduję..;-)
@Medivh
@Medivh 2011-04-29
Przeczytane (2011-04-29)
Zgadzam się z recenzją i oceną - książka jest rewelacyjna. Tego właśnie oczekuję po polskiej fantastyce. Język faktycznie nie należy do złożonych i widać różnicę na przykład w zestawieniu z "Siewcą wiatru" jego żony, ale może właśnie dlatego tak płynnie się ją czyta. Genialne jest również to czerpanie wielkimi garściami z naszej kultury - w tej części chociażby wielki wpływ Boscha vel A(a)kena. Książka intryguje już od samego początku. Napędza to chęć przeczytania, co stało się w stacji badawczej i w ogóle - o co tu kurdę chodzi?! Jedyne, co było nudne w lekturze, to wątek Filara, syna Oszczepnika. Podobał mi się rozdział z tymi zwierzątkami, ale poza tym nudy. Siłą się powstrzymywałem, aby nie przeskoczyć do kolejnego wątku Drakkainena. Na całe szczęście w kolejnych tomach jest dużo lepiej. Zakończenie to oczywiście olbrzymi cliffhanger i od razu po przewróceniu ostatniej strony chce się biec do sklepu po kolejną część. Zdecydowanie polecam - 4.
@Yoggobela
@Yoggobela 2010-11-08
Przeczytane (2010-11-08)
Przyznam, że od kupna książki zwlekałam z lekturą niemal rok i sama nie rozumiem jak mogłam zapomnieć o takim cacuszku na półce. A co do samej książki. Zgadzam się z Maynardem. :) Co prawda mi się wątek z dziedzicem Tygrysiego Tronu podobał i może nie jest on taki "przypadkowy". Nie czytałam jeszcze kolejnych części, ale na pewno w jakimś celu autor napisał te fragmenty i powiem szczerze, że czasem bardziej mnie interesowały niż Drakkainen, a zwłaszcza rozdział "Odwrócony żuraw", czyli ten o trzech wyspach, braciach i bystretkach. Poza tym podobał mi się klimat, postacie pojawiające się na drodze Wędrowca i przede wszystkim naprawdę świetne pomysły autora. Po lekturze mam zamiar przyjrzeć się obrazom Boscha, bowiem zainteresował mnie nimi koniec książki. Ogółem książka mnie wciągnęła, co ostatnio rzadko się zdarza i przede wszystkim zachęciła do kupna kolejnych tomów. :)
SE
@serafiel 2013-05-31
Przeczytane (2013-05-27)
Niesamowita, jedna z ulubionych. Historia księcia Tygrysiego Tronu w przeciwieństwie do niektórych wciągnęła mnie od razu, orientalny klimat bardzo mi się spodobał. Zaskakujące zwroty i rozwiązania sprawiają, że wręcz nie da się oderwać. Czytając ostatnią stronę z wypiekami na twarzy od razu musiałam sięgnąć po tom kolejny. Od dwóch lat często do niej wracam, zwłaszcza gdy pisałam pracę maturalną, w której mówiłam m.in. o PLO był to bardzo przyjemny obowiązek. Polecam ją każdemu znajomemu, który czyta fantastykę, bo wiem, że się nie zawiedzie.
@calamitas
@calamitas 2011-01-31
Przeczytane (2011-01-31)
W końcu udało mi się ją upolować w bibliotece. I niezmiernie się z tego cieszę. Pochłonęłam ją w mgnieniu oka, nie mogąc się oderwać ani na chwilę. Wspaniały pomysł z odległą planetą, która (dla odmiany innych opisów Obcych) jest bardziej zacofana technologicznie niż Ziemia, za to dzieją się na niej rzeczy, które mrożą krew w żyłach i wymykają się racjonalnemu rozumowi Ziemianina. A najwspanialsze jest w niej to, że koniec książki nie jest końcem tajemniczej przygody Drakkainena.
@sybka
@sybka 2009-06-26
Przeczytane (2009-06-26)
Rewelacyjna! Nie jestem zagorzałą fanką polskiej fantastyki, traktuję ją raczej jako szybki, łatwy i przyjemny przerywnik. Przynajmniej tak było do tej pory. Grzędowicza trafiłam przypadkiem i już nie mogłam się oderwać. Fantastycznie wykreowany świat, wciągające, pozornie niezależne wątki, mistrzostwo słowa, liczne nawiązania kulturowe. Bomba! Nawet zmienna narracja nie psuła mi przyjemności czytania.
@Eleazar
@Eleazar 2012-05-08
Przeczytane (2012-01-01)
W sumie nie dziwię się że zdobyła tyle nagród. Jest fantastyczna. Na początku wątek o księciu Tygrysiego Tronu brałem za retrospekcję Vuko, dopiero potem zorientowałem się że coś jest nie tak. Koniec rozbrajający, mam nadzieję że losy pewnych bohaterów jednak się zmienią i nie będzie to dla niektórych koniec przygody. Z czystym sumieniem daję 5, bo na tyle zasługuje.
@enedtil
@enedtil 2009-12-18
Przeczytane (2007-08-07)
Absolutna rewelacja :D Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie mogłam się od niej oderwać. Niesamowity klimat i jeszcze lepsza narracja. Genialnie wykreowany świat i bohaterowie. Fabuła nie pozwalająca na chwile znudzenia, trzymająca cały czas w napięciu. Gorąco polecam.
@neko
@neko 2007-05-24
Przeczytane (2007-08-07)
No w końcu, po wielu przeciętnych książkach z Fabryki Słów trafia się taka perełka. Przemyślana, spójna, z pomysłem, świetni bohaterowie, fabuła dopracowana do najmniejszych szczegółów. Chyba szykuje się cykl na miarę Wiedźmina, oby kolejna częśc została wydana jak najszybciej.
@pedro
@pedro 2007-05-28
Przeczytane (2007-08-07)
Ni to s-f, ni to fantasy. Mix średnio udany. Dużo zaczętych i nieskończonych wątków. Od książki tych rozmiarów oczekuję jakiegoś rodzaju zamkniętego ciągu zdarzeń, a tutaj autor liczy najwyraźniej na zakup drugiego tomu "z rozpędu". A drugiego tomu coś nie widać.
Autorzy
Jarosław Grzędowicz
Urodzony w 1965 roku, debiutował w 1982 na łamach tygodnika „Odgłosy” opowiadaniem Azyl dla starych pilotów. Opublikowane w 1999 roku w Internecie opowiadanie Klub absolutnej karty kredytowej otrzy...
Inne książki:
Książka Demony
Książka Księga Jesiennych Demonów. Wydanie II
Książka Księga Jesiennych Demonów
Książka Pan Lodowego Ogrodu. Tom 3
Książka Wypychacz zwierząt
Współtworzący tą stronę
puchar @ida @ida pierwsza opinia