Poczekajka

Poczekajka
3.96
Ocena 3.96 na 5 możliwych
Na podstawie 48 ocen kanapowiczów
Poczekajka to powieść wysnuta z marzeń i snów, spleciona z miłości i nienawiś...
Poczekajka to powieść wysnuta z marzeń i snów, spleciona z miłości i nienawiści, okraszona garścią humoru i doprawiona szczyptą magii. Znajdziesz w niej zarówno radość życia, jak odrobinę łez, które nadają mu smak. Jej lektura da Ci wiarę, że nie wolno tracić nadziei. Ani marzeń. Przenigdy. Młoda...
Pełny opis
Data wydania: 2008
ISBN: 9788373596757
Wydawnictwo: Albatros

Recenzje

"Poczekajka" - Katarzyna Michalak
Magia, czary, wiedźmy, wróżby... Czy w dzisiejszych czasach ludzie jeszcze w coś takiego wierzą? Jeśli by kogoś spytać, to z pewnością odpowie, że bzdurami się nie zajmuje, że nie wierzy, że to przecież czyste wymysły i hokus-pokus. Ale jeśli się tak zastanowić... niby nie wierzymy, ale ile osób ...
Poczekajka
Słowo magia przywodzi na myśl wiele skojarzeń. Czarownice latające na miotłach, ze swymi nieodłącznymi towarzyszami jakimi są czarne koty; zaklęcia posiadające moc zmieniania ludzi; mikstury, który potrafią nienawiść przemienić w miłość... Żadne z nich nie nawiązują jednak do świata, który znamy ...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Artemis_Shelf
@Artemis_Shelf 2014-09-01
Od dawna miałam wielką ochotę na twórczość pani Michalak. Przeczytałam sporo recenzji jej książek i już nie mogłam się doczekać kiedy ją sobie wypożyczę. Niestety pani Michalak w mojej bibliotece jest tak popularna, że jej półka świeci pustkami, a skoro dzisiaj rusza wyzwanie „Czytamy ebooki” to kilka dni wcześniej kupiłam ebook i zakochałam się bez reszty! Patrycja to bardzo młoda lekarka weterynarii, pracująca w prywatnej klinice w Warszawie. Jednak to nie niesienie pomocy jest jej najskrytszym marzeniem, a znalezienie idealnego partnera! Roboczo nazwała go Amre i choć nawet w wizjach nie jest wstanie wyobrazić sobie jego twarzy co dzień pisuje do nieznajomego listy, zawsze do skrytki w Lublinie. Patrycja dla miłości jest wstanie zrobić wiele, dlatego zaczytana w „Czarownicy Polskiej” przybywa na sabat czarownic, dzięki któremu zmienia swoje życie. Wyprowadza się do wsi „Poczekajka”, zrywa kontakty z despotyczną matką, zamieszkuje w chatce, która lata świetności ma już za sobą i podejmuje wymarzoną pracę w zoo. „Drogi Amre! Od dziś jestem pełnoprawną mieszkanką zadup...(kurczę, czym to zetrzeć?) uroczej wioski zwanej Poczekajką. Poddając się nastrojowi, postanowiłam napisać do Ciebie ten list, być wiedział, że jestem tu i Czekam na Ciebie. Mam nadzieję, że odnajdziesz mnie raczej wcześniej niż później, bo długo tu, mimo całego uroku Poczekajki, nie wytrzymam” Historia Patrycji na pewno nie wieje nudą! Dziewczynę wciąż otacza dwóch adoratorów, a ona zdezorientowana nie wie, który jest jej wymarzonym Amre, toż to jawna niesprawiedliwość! Wybacz mi drogi Arivaldzie z Wybrzeża, niedawno jeszcze napisałam, że dawno się tak nie uśmiałam i nie bawiłam przy czytaniu książki, no i zastąpiła Cię w tym miejscu „Poczekajka”! Język pani Michalak, w tej książce, nie ma wysokiego poziomu, ale jest taki swojski! Przesycony ironią, metaforami i polskimi wtrąceniami, jest po prostu bajeczny i pomijając sytuację sam język bawi, to po prostu coś pięknego! „Ha! Miałam rozpoznanie : zatrucie czymśtam (żeby ładnie wyglądało nagryzmoliłam coś po łacinie, tylko nieczytelnie). W zaleceniach dla gadziarni wpisałam : Wymieniać wodę na CZYSTĄ (tu podwójne podkreślenie). I zaczęło się piekło” Perypetie Patrycji i w życiu zawodowym, i miłosnym, i codziennym są po prostu bezbłędne. Nie da się nie polubić tej dziewczyny i nie śmiać z jej niedoli, choć czasem można pokręcić głową nad jej głupotą. Ta historia po prostu skradła moje serce! „Dziewczyna, wyglądająca raczej na uczennicę liceum niż panią doktor, nucąc miłym dla ucha, dźwięcznym głosem Ląly, aj mister ląly, mydliła...krowę. Dżersejka, znana w całej okolicy z podłego charakteru, stała nad podziw spokojnie, wsłuchana – tak jak i teraz on – w aj hew nołbady ooł majn oooooooołn. Dookoła unosił się zapach truskawkowej piany.” Mimo tych wszystkich zabawnych, czasem i strasznych przeżyć książka zawiera w sobie trochę grozy, odgrzebuje stare sprawy i ludzi z pozoru dobrych uwikła w czyny tak złe, że nigdy byś w nie nie uwierzył. Co więcej myślę, że Patrycja jest bliska każdej młodej dziewczynie, która z utęsknieniem oczekuje tego jedynego jeźdźca w czarnych bryczasach, na czarnym rumaku. Polecam wszystkim licealistkom, studentkom, ale także dojrzałym kobietą. Książką idealna na pochmurne popołudnie. Nie mogę się już doczekać innych książek pani Michalak, a jedna z nich właśnie została do mnie wysłana
@winterolmostover
@winterolmostover 2013-03-03
Przeczytane (2013-03-03)
Na ile można pokochać książki Kasi Michalak? A no, na tyle, że wypożyczona w bibliotece przeze mnie Poczekajka wchłonięta w jeden dzień, wręcz mnie zmusiła do zakupu Zachcianka w dzień drugi w Empiku. Jakżebym mogła czekać, aż w tej bibliotece odda ją ktoś, bym ja mogła cieszyć się lekturą być może za tydzień. Choroba czytania książek (tak bo to już uzależnienie) rozwinęła się na tyle, że ja po prostu nie potrafię czekać na łaskę i niełaskę bibliotek. Być może dla innych to komercja, ale dla mnie lekkie pióro Kasi, poczucie humoru i umiejętność utrzymania wartkiej akcji jest wartościowa. Kończy się to tak...9 książek kupionych na chwilę obecną, a do zakupienia jeszcze 3. Ot, wszystkie pragńę mieć na własność. Polecam. Naprawdę, czy to Poczekajkowa seria, czy inna...każda jest wyjątkowa.
@tygrysek3
@tygrysek3 2010-01-31
Przeczytane (2009-04-26)
Mhm... Ciężko mi ocenić książkę :( Na kolana mnie nie powaliła, ale nie żałuję, że przeczytałam. Jak dla mnie marny język-sztuczny i napchany górnolotnymi wtrąceniami, zupełnie niepotrzebnymi "coby", "cosik", "li tylko" itp. Denerwowało mnie to. I ciągłe wulgaryzmy-bez komentarza :| Główna bohaterka sprawia wrażenie entuzjastycznego, naiwnego dziecka, co mnie się podoba, ale tu już widzę przesadę :// Choć lubię Patrycję :) Fabuła jako taka, cieszę się, że w ostatnich rozdziałach coś się rozkręciło i czytałam z prawdziwym zainteresowaniem. No i ostatnia scena, a zwłaszcza dialog między zakochanymi :)
@Bujaczek
@Bujaczek 2011-12-03
Przeczytane (2011-12-03)
„Poczekajka” to świetna pozycja na dni smutne i ponure. Gdy masz chandrę, gdy chce Ci się płakać, gdy tracisz wiarę. Ta powieść Ci pomoże, zapewni wielką dawkę energii i łez śmiechu. Kasia pisze w taki sposób, że nie można się oderwać od czytania, cały czas się śmiejesz, a gdy robi się smutno masz ochotę tego kto psuje to szczęście zniszczyć wykopać... za drzwi. Do tego wszystkiego język, który jest nieskomplikowany i łatwy w odbiorze. Czytelniku weź ją do ręki i przepadnij jak ja przepadłam. Daj się ponieść marzeniom, zawalcz o nie jak Patrycja, uwierz i idź...
@anek7
@anek7 2010-09-20
Przeczytane (2010-12-21)
Kiedy zaczęłam czytać nie mogłam się oderwać. Barwne postacie, odrobina magii, wielka miłość i równie wielka nienawiść, tajemniczy rycerz, malownicze pejzaże - można by jeszcze długo wymieniać atuty tej książki. Może nie jest to najbardziej ambitna rzecz jaką przeczytałam, ale z pewnością zapada w serce. Autorka pisze prostym językiem, czasem wręcz potocznym i co najważniejsze - widać, że lubi swoich bohaterów, nawet robiącego za czarny charakter Łukasza. Doskonała lektura na jesienny, deszczowy wieczór - z pewnością przywoła lato i słońce...
@AnnaKa26
@AnnaKa26 2011-04-27
Przeczytane (2011-04-27)
Książka ta leżała na mojej półce juz od dłuzszego czasu,co zaczynałam ja czytać po kilku kartkach odkładałam ja na miejsce nie zachwycając sie nią zupełnie. Wydawała mi sie jakas taka..dziecinna,dziwna i nie wiadomo o czym. W końcu przyszedł czas, że byłam bardziej zmuszona ją przeczytać efekt? właśnie leży na stole kolejna częśc Pani Katarzyny "Zachcianek":) Okazało sie,ze zwyczajnie zle podchodzilam do tej ksiazki,która jest bardzo ciepłą, zaskakującą i ciekawą pozycją:)
@anna.urbanska
@anna.urbanska 2012-10-24
"Rancho Wilkowyje" w wersji książkowej - rozpacz w groszki. Recenzja mówi: "Jeśli podobała Ci się Ania z Zielonego Wzgórza, pokochasz Poczekajkę". Otóż Ania Shirley była sto razy mądrzejsza i rozsądniejsza w wieku 12 lat niż Patrycja, bohaterka "Poczekajki" w wieku ok. 30. Powieść dla pensjonarek w ubogiej wersji, napisana z humorem, ale bez polotu, bez kropli inteligencji po stronie autorki. Poza tym sztandarowy przykład marysuizmu.
@pieprz
@pieprz 2009-06-13
Przeczytane (2009-06-13)
Może i nie jestem 'żadną' z was, jednak za sprawą uciechy mojej matki i siostry sięgnąłem po tę książkę. I co najważniejsze spodobała mi się! Pierwszy raz od niepamiętnych czasów szczerze śmiałem się nad historią Patrycji czekającą na swojego rycerza na białym koniu. Genialne dialogi, mało nudnawych opisów, współczesna opowieść o pragnieniach i szczęsciu (tym najbanalniejszym)
@maczek
@maczek 2010-09-09
Przeczytane (2010-12-10)
Polecam. Język mi się podobał, jeszcze bardziej Książę-Na-Czarnym-Koniu w scenie końcowej (bo się wreszcie ogolił) ;) Miło się czytało nie tylko wątek główny-miłosny, ale i opowieści z Ogrodu Zoologicznego (np. smutna historia o żółwiu bez głowy)...
@narratorka
@narratorka 2011-07-09
Przeczytane (2011-07-09)
Cudowna książka! Czytałam ją jednym tchem. trochę przeszkadzały mi długie wtrącenia, po których zapominałam, co było przed nimi i małe błędy w pisowni, które pojawiały się dość często. Ale cała historia bardzo mi się spodobała. Polecam!
Współtworzący tę stronę
puchar @pieprz @pieprz pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Katarzyna Michalak
KATARZYNA MICHALAK (ur. 1969) to osóbka niezwykle ciekawa, choć z wyglądu niepozorna. Z wykształcenia i powołania lekarz weterynarii, wielbiąca zwłaszcza to, co duże i drapieżne, z talentów pisarka...
Inne książki:
Książka Rok w Poziomce
Książka Zachcianek
Książka Poczekajka - audiobook
Książka Gra o Ferrin