Tylko Żywi Mogą Umrzeć

autor: D. B. Foryś
Tylko Żywi Mogą Umrzeć
7.88
Ocena 7.88 na 10 możliwych
Na podstawie 8 ocen kanapowiczów
Mam na imię Tessa i, odkąd pamiętam, prowadzę podwójne życie. Jestem barmanką za...
Mam na imię Tessa i, odkąd pamiętam, prowadzę podwójne życie. Jestem barmanką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów. Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne, pieniądze też nie grały tut...
Pełny opis
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-7859-994-4 ( 9788378599944 )
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
puchar @Aivalar @Aivalar pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Recenzje

O demonach odwróconych.
Nie jestem fanką książek o duchach, wiedźmach czy demonach. Ani o wojowniczych półdemonach. Nie bawią mnie opisy walki wręcz. Romans to nie jest gatunek, po który sięgam. Poszukiwanie skarbów pozostawiam Danowi Brownowi. A tu, Proszę Państwa... kobieta półdemon, mężczyzna demon stuprocentowy, pewi...
Tylko żywi mogą umrzeć
"Tylko żywi mogą umrzeć" autorstwa D.B. Foryś, to pierwszy tom cyklu Tessa Brown. Książka - jak kilka ostatnich - przywędrowała do mnie z kolejnego booktouru. Słowo daję, nie pamiętam już w ilu takich zabaw biorę udział :) Przynajmniej raz na tydzień jestem zaskakiwana kolejną paczką. Wracają do le...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Aivalar
@Aivalar 2018-11-29
Perfekcyjnie wyszkolona do walki z demonami, nieprzewidywalna i bezwzględna – tak właśnie można opisać Tessę Brown. Na co dzień jest tylko zwykłą barmanką w jednej z pasadeńskich spelun, jednak jej prawdziwy zawód to stawianie czoła piekielnym istotom. Niespodziewanie jedno ze zleceń, na pozór prostych i nudnych, okazuje się pierwszym tropem do znalezienia tajemniczych artefaktów, które mogą pozwolić na zamknięcie bram Podziemi. To oznaczałoby, że ludzie nie byliby już więcej opętywani przez demony. Kto inny zatem mógłby tego dokonać, jeśli nie Tessa, która sama w połowie jest jednym z nich? W blogosferze książkowej (i nie tylko) bardzo często natykam się na uprzedzenia wobec polskich autorów, a już szczególnie debiutantów. Nie da się ukryć, że na naszym rynku wydawniczym wśród wiodących prym pisarzy znalazły się osoby, których powieści zdecydowanie nie powinny trafić na księgarniane półki, jednak w niemal każdym gatunku znajdą się nazwiska warte uwagi. Wiele wskazuje na to, że D. B. Foryś dołączy do autorów fantasy, po których można sięgać bez wahania. Postacią Tessy Brown zainteresowałam się już przy lekturze antologii grupy literackiej Ailes, „Godzina diabła”, gdzie pojawiło się związane z nią opowiadanie, ale bohaterka objawia nam się w pełnej krasie dopiero w indywidualnym debiucie pisarki. „Tylko żywi mogą umrzeć” to fantastyka umiejętnie połączona z elementami horroru i romansu – a co najlepsze, nie brakuje tu też humoru. Motyw przewodni fabuły przypomina nieco serial „Supernatural”. Nie ma tu jednak konstrukcji proceduralu, ponieważ bardzo szybko wyłania się wątek główny, czyli próba odnalezienia artefaktów. Obawiałam się trochę, że autorka pójdzie na skróty i kolejne przedmioty będą wpadały Tessie w ręce, jak gdyby zaliczała poszczególne etapy gry, na szczęście akcja prowadzona jest płynnie i dynamicznie. Nie brakuje tu odważniejszych rozwiązań fabularnych: D. B. Foryś nie obawia się zabić któregoś z bohaterów czy też skomplikować im życie do tego stopnia, że wydaje się niemalże niemożliwe, by wyszli z tego cało. Często się zdarza, że przeszkody, jakie pisarze kreują dla swoich postaci, wydają się budowane w sposób sztuczny, właśnie tylko po to, by pchnąć historię do przodu i urozmaicić ją na tyle, by nie wydawała się tak prosta – tutaj tego wrażenia zupełnie nie ma. Wydarzenia są przemyślane, a autorka ma świetne wyczucie, kiedy należy zwolnić albo jaki jest właściwy moment na zakończenie danej sceny. Chociaż artefakty i egzorcyzmowanie kolejnych demonów to najważniejsza część fabuły, nie zostają pominięte wątki poboczne. Na naszych oczach rozkwitają romanse, dowiadujemy się nieco o przeszłości i uwarunkowaniach rodzinnych Tessy (mam nadzieję, że ten motyw zostanie rozwinięty w kolejnym tomie – jest nieprawdopodobnie ciekawy), a przede wszystkim świat przedstawiony rozbudowuje się coraz bardziej. Nic nie stanowi tak dobrej kotwicy dla całej opowieści, jak drobne szczegóły, dzięki którym przestrzeń, w której poruszają się bohaterowie, staje nam się bliższa i łatwiejsza do wyobrażenia. Poznacie zatem klasyfikację demonów, dowiecie się, jak mniej więcej przebiega proces kontaktowania się z duchami, a także co się dzieje po zawarciu diabelskiego paktu. To właśnie takie detale sprawiały, że wciągałam się w historię w przeciągu kilku stron i później trudno było wrócić do rzeczywistego świata. Najmocniejszymi punktami tej powieści są z pewnością dwie rzeczy. Po pierwsze: bohaterowie. Pełnokrwiści, świetnie wykreowani, dający się lubić (lub wprost przeciwnie). Sama Tessa bardzo mocno kojarzy mi się z tytułową postacią innego serialu, „Wynonna Earp”. Jest tak samo bezprecedensowa, odważna i uzdolniona, a jednocześnie skrywa w sobie ogromną wrażliwość i pasję. Zresztą wszyscy pozostali – Kilian, Remiel, Gabriel, Daemon i Leonardo – zasługują na uwagę i liczę, że o niektórych dowiemy się jeszcze więcej (szczególnie o Kilianie i Gabrielu, bo ich zdecydowanie najbardziej polubiłam). Po drugie: doskonałe sceny walki. Styl D. B. Foryś ogólnie jest bardzo plastyczny i przystępny w odbiorze, ale to opisy kolejny starć zasługują na największe uznanie. Często się zdarza, że typowe pojedynki czy bójki w książkach mnie nudzą – tutaj akcja robi się tak wciągająca, że trudno się oderwać. Te sceny są niemalże „filmowe” i jestem przekonana, że znakomicie oglądałoby się je na dużym lub małym ekranie. Co prawda momentami opisy są nieco przydługie, co może zadziałać na niekorzyść pod względem dynamiki, jednak trzeba przyznać, że autorka świetnie sobie radzi z opisywaniem poszczególnych ruchów. Finał powieści jest dość widowiskowy, nie obyło się bez zaskoczeń, nie da się też ukryć, że na czytelnika czeka haczyk, który skłoni do przeczytania kolejnego tomu. Czy dałam się na niego złapać? Oczywiście. „Tylko żywi mogą umrzeć” być może nie operuje wybitnie oryginalnymi rozwiązaniami fabularnymi, a w kilku miejscach dało się przewidzieć, co się stanie, jednak widać, że pisarka idzie wyznaczoną przez siebie ścieżką i doskonale wie, jaki kształt nadać swojej historii. Czasem trudno u debiutantów o tak pewny siebie głos, tymczasem tutaj nie ma wątpliwości, że D. B. Foryś ma ukształtowaną samoświadomość autora – i muszę przyznać, że jest to zapowiedź naprawdę dobrej zabawy. Pierwszy tom serii o Tessie Brown czaruje dobrze wyważonym komizmem sytuacyjnym, zróżnicowanym tempem i ciekawym światem przedstawionym. Nie mogę się doczekać tego, co przyniesie ze sobą kontynuacja.
JU
@juulaxy 2019-02-12
Przeczytane (2019-01-17)
Będąc w empiku, przechodząc między alejkami, zobaczyłam na półce książkę "Tylko żywi mogą umierać". Zwróciłam na nią uwagę przez przepiękną okładkę oraz intrygujący tytuł. Jako, że krótkie streszczenie, będące na tyle powieści, mnie zaciekawiło, postanowiłam włożyć lekturę do koszyka. Od niedawna bardzo często sięgam po książki romantyczne, dlatego, aby na chwilę oderwać się od owego gatunku, po powrocie do domu postanowiłam zacząć czytać tę książkę. Pierwszy raz mam styczność z powieścią Pani B.D, Foryś, dlatego na początku nie wiedziałam czego po autorce mogę się spodziewać, lecz na szczęście się nie zawiodłam. Kobieta podołała zadaniu i napisała książkę równie interesującą jak te zagranicznych powieściopisarzy. Lektura jest spójna, ma ciekawie wykreowanych bohaterów oraz treść, która zaciekawi nie jednego fana fantasy. Opowiada historię Tessy Brown prowadzącą podwójne życie. Za dnia jest barmanką, natomiast w nocy zmienia się w żądną krwi łowczynię demonów. Podsumowując. Serdecznie polecam książkę każdemu kto choć przez chwilę chce się oderwać od szarej rzeczywistości. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie. Recenzja napisana na potrzeby portalu czytampierwszy.pl
PA
@Pani_Ka 2019-03-16
Przeczytane (2019-03-16)
Nie jestem fanką książek o duchach, wiedźmach czy demonach. Ani o wojowniczych półdemonach. Nie bawią mnie opisy walki wręcz. Romans to nie jest gatunek, po który sięgam. Poszukiwanie skarbów pozostawiam Danowi Brownowi. A tu, Proszę Państwa... kobieta półdemon, mężczyzna demon stuprocentowy, pewien pan będący medium, ksiądz egzorcysta, sklepikarz i wytwórca ziołowych antydemonicznych preparatów, walczą ramię w ramię by nie dopuścić do otwarcia Bram Podziemi. Tłuką demonicznych prześladowców w Pasadenie, Watykanie, Londynie... gdzie popadnie. I jeszcze jest miejsce na romans, opowieści o historii i polowaniach na czarownice. To wszystko sprawnie, poprawnie i z wielkim poczuciem humoru. Niewątpliwą lekkość i inteligentny humor należy wpisać po stronie największych zalet książki. Niemniej myliłby się ten, kto uznałby ją za płochą komedyjkę bez walorów poznawczych czy literackich. Mamy tu bowiem dość zamyślenia i dywagacje na temat ludzkości i grożących jej niebezpieczeństw, na temat odwagi i ważkości decyzji, które kierują naszym życiem już przez lata (czasem i wieki). Wszystko to zamknięte w opowieści o życiu (dość długim, zważywszy, że bohater ma za sobą prawie dwa wieki istnienia), w relacje z dawnych, znaczących dla drużyny wydarzeń, czy w opisy artefaktów i ich znaczenia dla wiary. Także w opisy ludzkich przeżyć, które, co wręcz niewiarygodne, każą demonowi współczuć i czuć wstręt do czynów zgodnych z jego naturą. "Oni szepczą, a ci silniejsi wręcz krzyczą, by ich uwolnić. Są przerażeni. Nie wiedzą, co jest grane ani dlaczego nie maja kontroli nad własnym ciałem." Wielką zaletą powieści jest też uczłowieczenie postaci grających w tym przedstawieniu główne role. Teresa, która ma w sobie tyleż ludzkiej co piekielnej krwi, opowiada się po stronie dobra, choć instynkt wiedzie ja w kompletnie inne zakątki myśli i czynów. Kilian, z piekła rodem, buntuje się przeciw zapędom swojego Władcy i zarówno w zwalczaniu demonów, Ogarów i innych stworzeń o szemranych zamiarach jak i w miłości, okazuje się być bardzo podobny do każdego z nas. Tęskni nawet, podobnie jak wiekowi, zmęczeni i schorowani ludzie za końcem. "Ja chcę umrzeć Tessie(...). Istnieję od setek lat i nie mam siły już dłużej tu być. Marzę, żeby zniknąć na zawsze z tego świata. Odzyskać spokój, który mi odebrano." Nie czuję się literacko oszołomiona ale odpoczęłam przy tej książce solidnie. Czasem uniosłam brew, czasem westchnęłam, często parskałam śmiechem przy bystrych zabawach językiem polskim. I rzec muszę z ręką na sercu, że jest to całkiem dobra książka. Dwa wieczory dla czystej, nieuważnej, lekko przebiegającej przez umysł rozrywki. Warto było. Pani_Ka Czyta
RO
@RosemaryLittletoe 2019-03-03
Przeczytane (2019-03-03)
Tessa Brown jest... Skomplikowana. Na co dzień barmanka w podrzędnej knajpie, tak naprawdę pół-demon polujący na inne demony wałęsające się nie po tym świecie, po którym powinny. Jej kłopoty zaczynają się gdy przyjmuje zlecenie na odszukanie krucyfiksu skradzionego z pobliskiego klasztoru. Prosta z pozoru sprawa okazuje się częścią wielkiego spisku, który zagraża całemu światu. Aby go ocalić Tessa będzie musiała współpracować z osobami, którym nie ufa i poświęcić o wiele więcej, niż mogłaby przypuszczać... Okrzyknęłam luty miesiącem świetnych debiutów, pora więc, żebym przedstawiła Wam ostatni z nich, czyli "Tylko Żywi Mogą Umrzeć" Pani Foryś. Nie jest to tak całkiem debiut, bo autorka ma na swoim koncie już dwie antologie, jednak jest to jej pierwsza powieść. Zachęcona ciekawym opisem (czy ktoś jeszcze miał skojarzenia z "Supernatural"?) z ochotą sięgnęłam po tę książkę. I choć złamałam moje postanowienie, żeby nie zaczynać nowych serii, to jestem z decyzji o jej przeczytaniu bardzo zadowolona. Niemniej bawiłam się przy lekturze znakomicie i bardzo dobrze trafiła w mój gust. Dzięki niej nawet nie zauważyłam godziny spędzonej w poczekalni do lekarza. Zastanawia mnie tylko dlaczego w książce pojawiły się jedynie "dzieci piekieł", nie zstąpił zaś z nieba archanioł Gabryś i nie zrobił porządku. Ale kolejne tomy przed nami, będzie czas się wszystkiego dowiedzieć. Bo że sięgnę po kolejne tomy to pewne. "Supernatural" na papierze? Ja to kupuję i chcę więcej. Polecam! rosemaryczyta.blogspot.com czytampierwszy.pl
GO
@Gosia 2019-02-20
Przeczytane (2019-01-18)
„Tylko żywi mogą umrzeć” jest to powieść, która przenosi nas umiejętnie w świat, który łączy ze sobą rzeczywistość i fantastykę. Autorka w swojej książce nadała ludzkie cechy demonom, a ludzi wyposażyła w moce nadprzyrodzone. Jest to pierwsza część cyklu „Tessa Brown”, która zapowiada się niezwykle interesująco. Pozornie zwyczajna dziewczyna o imieniu Tessa, która na co dzień pracuje jako barmanka, w nocy wykorzystując swoje nadprzyrodzone moce, przemienia się w łowczynię demonów. Jej nadprzyrodzone zdolności nie wzięły się znikąd. Tajemnicą Tessy jest to, że jest ona jedną z nich, co pozwala jej na walkę z demonicznymi duszami i ich poskromienie. Tessa w wyniku przeróżnych okoliczności i zdarzeń jakie ją spotkały chce raz na zawsze zakończyć ingerencję demonicznych istot w swoje życie poprzez zamknięcie bram piekieł. Niemniej jednak nie jest to zadanie łatwe, a aby go dokonać potrzebuje ogromnego wsparcia wielu osób, ich zaangażowania i oddania. Ciekawa książka, która w bardzo...
Autorzy
D. B. Foryś
D. B. Foryś
Z wykształcenia programista i grafik, pisarka z zamiłowania. Pisze głównie fantastykę – ciężko jej tworzyć fabułę, w której nic z nieba nie spada lub spod ziemi nie wychodzi, ale zdarza jej się eksper...
Inne książki:
Książka Godzina Diabła
Książka MDS: Miłosne Rewolucje - Grupa Ailes