Zakonnice odchodzą po cichu

Marta Abramowicz
6.9 /10
Ocena 6.9 na 10 możliwych
Na podstawie 33 ocen kanapowiczów
Zakonnice odchodzą po cichu
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
6.9 /10
Ocena 6.9 na 10 możliwych
Na podstawie 33 ocen kanapowiczów

Opis

Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena... Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją? Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią? Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie. Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu. Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego? W reportażu Marty Abramowicz znajdziecie odpowiedzi. źródło opisu: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/zakonnice źródło okładki: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/zakonnice
Data wydania: 2016-02-19
ISBN: 978-83-64682-91-9, 9788364682919
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Kategoria: Literatura faktu
Stron: 226
Mamy 1 inne wydanie tej książki

Autor

Marta Abramowicz Marta Abramowicz
Urodzona 21 listopada 1978 roku w Polsce (Warszawa)
Polska reporterka, badaczka społeczna, działaczka na rzecz praw człowieka. Psycholożka, ekspertka od zagadnień związanych z przeciwdziałaniem dyskryminacji, autorka dwóch największych przeprowadzonych dotychczas w Polsce badań nad sytuacją społeczną...

Pozostałe książki:

Zakonnice odchodzą po cichu. Wydanie specjalne (rozszerzone) Dzieci księży
Wszystkie książki Marta Abramowicz

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Granica posłuszeństwa jest w sumieniu

{} WYBÓR REDAKCJI
4.04.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Nie godzę się na mobbing, przemoc psychiczną, fizyczną, upodlenie i ubezwłasnowolnienie. Nie godzę się na brak szacunku do drugiego człowieka, brak poszanowania jego uczuć i przekonań, jego potrzeb zarówno materialnych, emocjonalnych jak i duchowych. Mówi się, że czasy niewolnictwa dawno minęły (choć to nieprawda), że idziemy z duchem czasu, jes... {} Recenzja książki Zakonnice odchodzą po cichu

@MAD_ABOUT_YOU@MAD_ABOUT_YOU {}× 25

Czytałam i płakałam

13.04.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Zakonnice, niewidzialne córki kościoła. Zamyślone, spokojne, wręcz eteryczne istoty. Czynią wiele dobra, prowadzą żłobki, okna życia, jadłodajnie. Nie sposób powiedzieć o nich złego słowa. Nikt z nas, w sensie osób świeckich, nie ma pojęcia, jak wygląda życie w zakonie, z jakimi wiąże się wyrzeczeniami. A co z tymi, które nie dały rady, czy też n... {} Recenzja książki Zakonnice odchodzą po cichu

@asiaczytasia@asiaczytasia {}× 6

Ciekawy reportaż

1.03.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Autorka obrała sobie niełatwy cel: dotrzeć do kobiet, które opuściły zakon i porozmawiać z nimi o tym, czego tam doświadczyły i z jakich powodów rezygnowały. To, co przeczytałam, szczerze mówiąc zszokowało mnie. Zawsze kojarzyłam sobie siostry zakonne jako uosobienie dobra, łagodności i serdeczności. Tymczasem okazuje się, że są to współczesne nie... {} Recenzja książki Zakonnice odchodzą po cichu

Zakonnice odchodzą po cichu

20.01.2021
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Dzięki szumowi medialnemu wokół tej książki oraz bardzo pozytywnym recenzjom byłam ogromnie ciekawa tej pozycji. Niestety to lekturze muszę stwierdzić że to jedno z większych czytelniczych rozczarować tego roku. Marta Abramowicz miała ciekawy pomysł, dużo chęci i nie wątpię iż włożyła w książkę mnóstwo energii aby dotrzeć do jakichkolwiek informac... {} Recenzja książki Zakonnice odchodzą po cichu

@nika.mail@nika.mail {}× 3

Moja opinia o książce

Opinie

@Johnson
2020-03-02
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane 📚2020 Wypożyczone z Biblioteki Polskie Reportaż

Jednookie kury.
Wybitny reportaż. Powiedziałbym, że nie sposób oderwać się od czytania, ale trochę bym skłamał – tutaj trzeba robić przerwy na oddech. Historia dwudziestu kobiet, które odeszły z zakonów. Osoby konsekrowane, duchowne – umęczone przez instytucje, którym zawierzyły swoje życia. Nieprawdopodobny sposób w jaki autorka relacjonuje rozmowy, maile, listy, próby zdobywania informacji czy poszczególne historie przywodzi bardziej na myśl kryminał, horror, thriller, a nie reportaż życia zakonnego. Narracja reportażu jest mistrzowska, choć zdaję sobie sprawę, że zapewne ma wywołać efekt szoku, ale czasem taki zabieg jest potrzebny. Aż nie chce się wierzyć jak można prać psychikę młodych kobiet wstępujących do zakonów. Reguły zakonne wpajane od początku młodym zakonnicom prowadziły niejednokrotnie do wykolejenia psychiki takiej kobiety. Nawet po wyjściu z zakonu ciężko odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Absolutne posłuszeństwo i wyniszczenie jakichkolwiek przejawów indywidualizmu. Temat seksualności czy ludzkiej cielesności niezmiennie tematem tabu, zainteresowania poszczególnych sióstr nie istnieją, bo nie mają prawa. Człowiek w zakonie (opisywane są żeńskie) traktowany jest jak niewolnik, w starożytnym Rzymie mówiło się instumentum vocale, tj. narzędzie mówiące. To jest coś niesamowitego, że reformowane na całym świecie zakony – w Polsce – oparły się reformacji dalej tkwiąc w średniowiecznej mentalności. Lektura tej książki p...

{}× 32 | Komentarze (5) | link |
@mikakeMonika
2020-07-07
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane

Trudny temat. Reportaż. A więc prawda. Pokazuje jak bardzo można się w życiu pomylić. Albo nie. Pokazuje jak bardzo inne od wyobrażeń jest życie w zgromadzeniach kobiecych. Zwłaszcza w Polsce. I jak okrutni mogą być ludzie, którzy "zastępują Boga" w takich zgromadzeniach... Ale przecież tacy muszą być...
Nie sposób napisać wszystkiego co przychodzi na myśl. Trzeba przeczytać. Zwłaszcza każda dziewczyna, która pomyśli aby zostać zakonnicą. Trzeba z tej drugiej strony też usłyszeć co może ją spotkać. Co oznacza posłuszeństwo w imię Boga, za którego działa siostra przełożona.
Walka o równouprawnienie trwa. Czy dotrze do naszego kraju? Poznając opisane w książce opinie, mam wątpliwości. Z drugiej strony bardzo spodobał mi się cytat za Che Guevarą - Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma.
Oby.

{}× 16 | Komentarze (1) | link |
@Renax
2020-09-08
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane Religia Reportaże

To bardzo dobrze napisany reportaż o zakonnicach ich odchodzeniu po cichu. Ja jestem za tym, żeby czytać, bo trzeba dać głos sfrustrowanym. Poza tym, że to prawdziwe opowieści to mi w tej książce zabrakło uszeregowania faktów i wniosków, wynikających z wypowiedzi pań, exzakonnic.
Ale jedno, co wynika z tych wypowiedzi, to fakt, że polskie zakony żeńskie są przestarzałe, że potrzebują głębokiej reformy i że widać różnice z zakonami męskimi. A tak być nie powinno.
Inna sprawa to moje spokojne refleksje:
Po pierwsze, widać po wypowiedziach dziewcząt, ale i z życia to wiemy, że młode pokolenie jest inne niż nasze, a jeszcze inne niż pokolenie naszych rodziców, moich rodziców. To co w kontakcie dziewcząt, rozmówczyń razi w zakonie to posłuszeństwo i podporządkowanie się oraz to, że ktoś im zabrania czegoś. Ale przecież kiedyś kobiety w życiu miały to samo, gdy poszła 'za synową' lub gdy została w domu. Kobiety kiedyś były traktowane przedmiotowo. Teraz to razi.
Po drugie, trzeba sobie zdać sprawę, że prawa obywatelskie kobietom przyznano sto lat temu. Wcześniej, czyli w czasach 'Nad Niemnem' kobieta dorosła musiała się zadeklarować do jakiego stanu przynależy, bo przecież nawet nie mogła sama decydować o swoim posagu. Zakon był jedną z alternatyw bycia niezamężną. Teraz jest rodzajem powołania, a z wypowiedzi rozmówczyń wynika, że często rodzajem ucieczki.
Po trzecie, kobiety teraz pełnią takie same funkcje zawodowe, co mężczyźni, a kiedyś tak nie było. Z...

{}× 13 | link |
@Siostra_Kopciuszka
2021-01-25
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane ☘️ Przeniesione z LC 📘 Jedynki

''Najpierw musisz się nauczyć zapominać o sobie, o swoich naturalnych wymaganiach i o chwilowych przyjemnościach. Musisz najpierw się nauczyć miłować ofiarę, całkowicie wyrzec się siebie, oraz zdobyć intensywne życie duchowe.''

Książka ciekawa, nawet bardzo, chociaż jak dla mnie nie są to nowe sprawy. To że zakony żeńskie działają jak sekty i że więźniowie, jeśli nie są pozbawieni praw obywatelskich, są lepiej traktowani niż młode dziewczyny za którymi zamyka się furta żeńskiego zakonu, to też sprawa znana.
A co dalej ? Kupiony po cichu precel za kilka złotych, ukryty starannie, bo nie wolno. Prośba o pieniądze na podpaski i odpowiedź ''podrzyj sobie szmaty''. Załamanie nerwowe i psychiatryk, następnie wydalenie z zakonu, bo zakonnica nie ma prawa również do załamań. Zakonnica do niczego nie ma prawa.

Co najwyżej do bury od matki przełożonej która sama ma się za Boga, cóż za pycha !!. Ktoś zarzuca że autorka pokazuje świat żeńskich zakonów tylko z perspektywy sióstr które odeszły. A co z tymi co zostały? Dlaczego nie chcą rozmawiać? Bo nikt im na to nie pozwala, bo lepiej, jak i niejedną bolączkę skostniałej kościelnej struktury i jej ''owoców'' (pedofilia księży) zamieść pod przysłowiowy dywan. Pewnie z czasem się wszystko uciszy. Nic i nikt nie może rzucać nawet kawałka złego cienia na kościół. Cóż za hipokryzja !. (patrz: Eugen Drewermann , wymieniony również w książce).

Żal mi tych wszystkich dziewczyn. Ale mam też ogromny podziw dla Ma...

{}× 13 | Komentarze (2) | link |
@MAD_ABOUT_YOU
2019-11-20
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane 1ź) 2014-2016 1g) Reportaż i lit. faktu 1g) Biografie/Autobiografie 1j) Literatura polska 1c) E-book
@beata87
2019-11-17
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane

Ponownie wracam do tematu zakonów żeńskich w Polsce. Wspomnienia kobiet, które opuściły klasztor - smutne, że złamano ich powołanie, bo nie odnalazły tam swego miejsca, mimo charyzmatu. Najbardziej jednak przygnębiające są odpowiedzi na różne pytania jakie dają zakonnicy (członkowie męskich zakonów w Polsce) - zakony żeńskie i męskie w naszym kraju różnią się jak piekło i niebo (i to dosłownie). Dlaczego zmieniono konstytucje i reguły w zakonach męskich i żeńskich w całym chrześcijańskim świecie - poza Polską, jeśli mowa o żeńskich - po II Soborze Watykańskim. Czy w naszym kraju zakonnice muszą przypominać niewolnice...? Ku przestrodze dla wszystkich chcących wejść za klauzurę.

{}× 4 | link |
@wojciechowska.am
2019-11-24
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane Posiadam

Świetny reportaż, wg.mnie, napisany i zmontowany bardzo rzetelnie. Oddaje głos dziewczynom i kobietom, które mimo swej wiary zderzyły się ze skostniałym, niereformowalnym systemem - co jest bardzo polskie, mam wrażenie, bo tu wszędzie człowiek ma wiarę i nadzieję, ale zderza się ze ścianą. Nie jestem osobą wierzącą ale czułam smutek czytając powyższy reportaż, ponieważ przykre jest, kiedy ktoś coś wierzy, a druga osoba pozbawia go tej wiary, i odbiera mu sens do działania. Tak po chamsku i nie po chrześcijańsku. Bo oprócz systemu, winne były przede wszystkim - znowu, i pomijając aspekt wiary - kobiety, które kobietom robiły pod górkę.

{}× 3 | link |
@zooba
2019-11-27
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane Posiadam Reportaże i literatura faktu

Kolejny reportaż za mną – tym razem o byłych siostrach zakonnych i w szerszej perspektywie o zakonach żeńskich w Polsce. Nie powala stylem, powala treścią.
Ilu znacie byłych księży? O ilu wiecie? A ile znacie byłych zakonnic? Żadnej? Nie ma ich? Mało prawdopodobne.

Autorka przeprowadziła wywiady z dwudziestoma kobietami, które na różnym etapie życia zakonnego zrzuciły habit i wróciły do świeckiego świata. Opowiadają one o swoich decyzjach wstąpienia do zakonu, o życiu w klasztorze, wreszcie o powodach i okolicznościach odejścia. Te pierwsze nie dziwią – dziewczyny najczęściej chcą w duchu miłości chrześcijańskiej pomagać ludziom i nic nie wskazuje na to, że z tym będzie trudno. Życie zakonne pełne jest umartwień, zakazów czasami zupełnie bezsensownych, pracy nad siły i osamotnienia. Miłość bliźniego i siebie samego zostają daleko z tyłu. Najwyższą wartością jest posłuszeństwo.

Ktoś wyżej napisał, że więźniowie żyją w lepszych warunkach i to nie jest przesada. Obraz życia zakonnego kobiet jest przerażający, zwłaszcza w zestawieniu z zupełnie innym życiem, jakie prowadzą zakonnicy. Siostry są niczym podgatunek człowieka, z wyjątkiem sióstr przełożonych – w końcu zawsze są równi i równiejsi. Zawsze można powiedzieć, że to obraz zniekształcony, przecież to wersja tych, które nie dały rady, odpadły, były zbyt słabe, poddały się pokusom. Poczucie winy, jakie towarzyszy siostrom na każdym kroku, w moim odczuciu, było najcięższą karą, jaka spotkała je za odwa...

{}× 2 | link |
@z.ksiazka.po.szynach
2021-09-15
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane
@Agnez
2021-09-01
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane
@nika.mail
2021-01-20
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 3 /10
Przeczytane
@welnianemarzenia
2021-01-13
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane
@oliwa
2021-01-09
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane
AG
2021-01-29
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane
@bea-ta
2020-12-17
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane przeczytane 2020
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Brakuje mi Boga, który zachwyca, zadziwia... Boga, który się odsłania, który pozwala się usłyszeć i doświadczyć. Boga, który jest zaprzeczeniem ludzkiego o Nim wyobrażenia. Który jest, w który...”
{}× 1
#
“Chrześcijanie wartościują cierpienie- Jezusa było największe. Bóg- człowiek cierpiał, to i zwierzęta mogą cierpieć. Kurczaki mogą być mielone żywcem, a świnie zarzynane godzinami. To nie twoja...”
{}× 1
#
“Bóg z Katechizmu jest płytki, prymitywny, przewidywalny. Bóg Starego Testamentu jest groźny, mściwy, tajemniczy, żądny krwawych ofiar. Bóg Dobrej Nowiny- poświęcił własnego syna, wydał go na ś...”
{}× 1
#
“Trzeba wielkiej wiary, żeby tak bezczelnie złożyć śluby i zrzucić na Jezusa troskę o to, by z wygodnisia, złodzieja, modnisia zrobić ubogiego, z pyskacza, egoisty i lekkoducha, zapominalskiego...”
{}
#
“Mam 22 lata. Niewiele wiem o świecie. Nie umiem znieść samotności, nienawidzę rozstań i tęsknoty. Nie lubię sama stanowić o sobie i muszę komuś ufać. Potrzebuję nieustannej opieki, troski, czu...”
{}
#
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl