Recenzja książki Szept

{} WYBÓR REDAKCJI

Szept

@mewaczyta@mewaczyta · 2021-02-20



Obiekt Sześć-Osiem-Cztery — znany również jako Jane Doe — od ponad dwóch lat nie wypowiedział ani jednego słowa. Jest więźniem tajemnego ośrodka rządowego, którego cele pozostają tajemnicą. Nastolatka żyje w małej celi, nie może posiadać prawdziwych ubrań, a każdego dnia uczestniczy w zajęciach takich jak sesja z psychologiem, trening czy... coś, czemu najbliżej do tortur. Dziewczyna nie wie, co ma to na celu i jak długo jeszcze będzie musiała znosić takie traktowanie — najważniejsze jest to, by nie otworzyć ust i nie wypowiedzieć nawet jednego słowa, którego działanie mogłoby przynieść zniszczenie.

Cierpliwość rządu czy też dyrektora placówki jest jednak na wyczerpaniu. Jane dostaje ostatnią szansę. Trafia pod opiekę młodego Landona Warda, który stanowi jedną z nielicznych osób, które odnoszą się do niej uprzejmie. Chłopak stopniowo próbuje przebić się przez kolejne mury, jakie wokół siebie postawiła nastolatką. Wygląda na to, że naprawdę zależy mu na jej dobrze. Ile jednak jest w tym prawdy? Komu w miejscu jak to można ufać?

Opór Jane stopniowo słabnie, gdy perspektywa normalnego życia zdaje się stać na wyciągnięcie ręki. To właśnie wtedy na jaw wychodzą najsilniej skrywane sekrety.

Słowa Jane mają bowiem moc sprawczą. Co powie, może się stać.

Sekret ten może kogoś kosztować życie.


„Słowa są zbyt cenne, żeby beztrosko je rzucać. Nie muszę mieć nadnaturalnej władzy, by o tym wiedzieć, gdyż widziałam to na własne oczy. Słowa wymagają szacunku. Są cudowne. Są straszne. Są darem i przekleństwem. Nigdy nie zapomnę, co potrafią uczynić. Ponieważ przez słowa straciłam wszystko."


Sarah J. Maas twierdzi, że książka Lynette Noni jest „Ekstremalnie wciągająca" i muszę jej przyznać rację. Od pierwszych zdań zostałam wciągnięta w świat wykreowany przez Autorkę. Tajemnicza baza wojskowa, uwięziona nastolatka, okropne warunki oraz pojawiająca się nadzieja. Brzmi typowo, ale jednocześnie intrygująco. Chciałam dowiedzieć się jak najwięcej, chciałam śledzić losy bohaterów, chciałam poznać ich lepiej. Dałam porwać się tej historii i dobrze się z nią bawiłam, choć nie jest to książka dobra. Co mam przez to na myśli?

Działania bohaterów — szczególnie dziewczyny z punktu widzenia której historię poznajemy — czasami wolne były od logiki, jaką podpowiada choć podstawowa znajomość ludziej psychiki, jaką większość z nas ma. Raz była silna, raz wymagała pomocy innych, potem znowu była silna i tak w kółko, ale zmiany te często nie znajdywały w moich oczach uzasadnienia. Szybko zapomniała o ponad dwóch latach niewoli i nie wywierało to żadnego wpływu na jej psychikę. Była ufna i naiwna. Wszystko przyjmowała za pewniak, choć życie powinno nauczyć ją większej ostrożności. Nie zadawała pytań, choć miała ku temu okazje. W jej zachowaniu były zgrzyty, które irytowały, choć dalej dała się lubić.
Autorka nie miała dla mnie litości, gdy w zasięgu wzroku Jane znajdowali się przystojni chłopcy. W tekście padło nawet zdanie „Wbrew sobie muszę przyznać, że ten porywacz wyglądał... no, cóż... porywająco", więc droga na lini ręka-czoło została pokonana bardzo szybko i to nie raz. Nie kwestionuję uczuć głównej bohaterki odnośnie przystojnych osobników płci przeciwnej. Taki sposób zapisu spłyca jednak całą historię. A przecież miała ona potencjał! W okolicach początku nawet wywołała moje łzy! Potem wciąż potrafiłam się z nią dobrze bawić, ale pod koniec byłam już po prostu zmęczona.
Dodatkowo kreacja świata, choć ciekawa, została wykonana po macoszemu. W fabule były luki, których Autorka nie zamierzała zapełnić, ale w końcu zostały jej jeszcze dwa tomy, by to nadrobić. „Szept" to bowiem pierwszy tom trylogii.


„Ward nie zdaje sobie sprawy z jednej rzeczy: z tego, że nocami dobrze sypiam. To dni mnie zabijają."


Powieść Lynette Noni da się lubić, da się przy niej dobrze bawić i da się po niej czekać na kolejne tomy. Nie jest to jednak tytuł dla każdego czytelnika. Ci bardziej wymagający mogą się po prostu zmęczyć czytając, choć przecież takie tytuły często służą, by pomóc w złapaniu oddechu. I dla mnie właśnie tym był „Szept". Odstresowaniem. Nie wiem, czy sięgnę po kolejne tomy, ale jednocześnie lektury nie żałuję.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-02-19
Szept
Szept
Lynette Noni
{}7.3/10
Cykl: Szept, tom 1
Przez dwa i pół roku Jane Doe – Obiekt Sześć-Osiem-Cztery – była przetrzymywana w celi tajnego podziemnego ośrodka rządowego i w tym czasie nie wypowiedziała ani jednego słowa. Nawet swojego prawdz...
Komentarze
Szept
Szept
Szept
Lynette Noni
{}7.3/10
Cykl: Szept, tom 1
Przez dwa i pół roku Jane Doe – Obiekt Sześć-Osiem-Cztery – była przetrzymywana w celi tajnego podziemnego ośrodka rządowego i w tym czasie nie wypowiedziała ani jednego słowa. Nawet swojego prawdz...

Zobacz inne recenzje

"On nie może wiedzieć, że słowa są wszystkim, czego zawsze jestem świadoma. One są życiem. One są śmiercią”. Wyobraź sobie taką sytuację, że twoje słowa mają moc sprawczą, np. możesz kogoś uleczyć, ...

@w_swiecie_ksiazek @w_swiecie_ksiazek

Książka "Szept" należy do gatunku fantasy, science-fiction. Czasem sięgam po ten gatunek. Mało która książka mnie zachwyci tak by się nie mogła od niej oderwać. Ta pochłonęłam błyskawiczni, nie mogąc...

@Lalka1 @Lalka1

Pozostałe recenzje @mewaczyta

W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie
Okrutne piękno

 Kwitnące drzewa wiśni sprawiają, że człowiek może oszaleć. Najładniejsza kobieta nosi w sobie szpetną duszę. Głowy zamordowanych mieszkańców stolicy służą jako lalki...

{} Recenzja książki W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie
Niż
Niż

 Godziny bez jedzenia dla siebie, choć wokół jest go pełno. Spory z kucharzami. Natrętni klienci, którzy tylko szukają pretekstu do utrudnienia pracy. Brak umowy, więc...

{} Recenzja książki Niż

Nowe recenzje

Konkurenci się pani pozbyli
Minister Zofia Wilkońska
@mommythereader

Żeby zostać politykiem, nie ma obowiązku posiadania konkretnego wykształcenia, powinno się posiadać odpowiednią wiedzę ...

{} Recenzja książki Konkurenci się pani pozbyli
Pocałunek diabła
Dziedzic Podziemia
@karolina.lata

"Smutek przenika przez wszystkie mięśnie, niosąc okropny ból, którego nie mogę okiełznać. Z całych sił powstrzymuję nap...

{} Recenzja książki Pocałunek diabła
Grudniowe kwiaty
Grudniowe kwiaty- tom 8
@justus228

Ostatnimi czasy coraz częściej zdarza mi się czytać książki, które są kontynuacjami jakiejś serii. A w tym przypadku to...

{} Recenzja książki Grudniowe kwiaty
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe