Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "naciera", znaleziono 105

Ważne, żeby kochać ludzi. Teraz, kiedy cały świat naciera na siebie baseballowymi kijami, odrobina ludzkich uczuć jest jak rosyjski kawior.
Pewne rodzaje zmarszczek są zupełnie nieczułe na oczyszczanie, nacieranie, nawilżanie i inne zabiegi pielęgnacyjne opisywane z lubością w poradnikach i artykułach - nawet wykonywane przez miesiące i lata. Za ich likwidację należy zabrać się w inny sposób.
Mój mur, którym się otoczyłam, posiadał niewielkie pęknięcia i musiałam je szybko naprawić, bo niechciane emocje nacierały, próbując się przez niego przebić. A na to nie mogłam już nigdy pozwolić, bo stałabym się słabą istotą, podatną na zranienia.
Odkąd zaczęły się pierwsze mdłości, i nie opuszczały posterunku nawet wtedy, gdy Luiza z uporem maniaczki nacierała skórę niebotycznie drogim kremem ze śluzu "z dupy ślimaka" - jak nazwała ekskluzywne specyfiki jej mama. Najwyraźniej nawet moc ślimaka ślimaczej dupy ma swoje ograniczenia.
Kiedy mnie ktoś pyta, do czego mógłbym porównać dom pomocy społecznej, to odpowiadam, że do hotelu, w którym goście rezydują tak długo, że meble zdążyły przesiąknąć ich zapachem, a typowy room service został rozbudowany o parzenie herbatek ziołowych, nacieranie pleców i mycie tyłka. To oczywiście duże i niesprawiedliwe uproszczenie.
Wiele lat później Bujak wspominał: "Zaczęliśmy olimpiadę od zwiedzania Chamonix. Na jednej z wystaw sklepowych zobaczyliśmy przy nartach jakieś smarowidła. Nigdy dotąd o nich nie słyszeliśmy. Narty politurowaliśmy od spodu lub doraźnie nacieraliśmy świeczką. A tu nagle dowiadujemy się, że są jakieś specjalne smary do nart. Kupiliśmy pierwsze z brzegu. Zobaczyliśmy też po raz pierwszy, że do biegów narciarskich są specjalne buty, narty i wiązania...".
Wielka narodowa tragedia
Z prof. Janem Ciechanowskim rozmawia Paweł Dybicz
Powstanie warszawskie było wielką klęską polityczną i militarną, bo ani o jeden dzień nie skróciło okupacji niemieckiej
– Panie profesorze, czy 1 sierpnia to dzień świętowania, czy też raczej dzień żałoby narodowej?
– Jedno i drugie. Oczywiście 1 sierpnia to okazja do uhonorowania i upamiętnienia dziesiątków tysięcy młodych, którzy poderwali się do niepodległościowego zrywu, podkreślenia ich poświęcenia i patriotyzmu, ale 1 sierpnia jest też dniem żałoby. W wyniku powstania warszawskiego zginęło przecież około 200 tys. Polaków. Zginął kwiat naszej stołecznej młodzieży, której nam tak bardzo później brakowało. Została zniszczona jedna z większych stolic europejskich, a jej mieszkańcy zostali wyrzuceni ze swoich domostw, wielu warszawiaków wywieziono do obozów koncentracyjnych. Niemcy stłumili powstanie kosztem 1570 zabitych i 9 tys. rannych, czyli na jednego Niemca przypadało ponad 100 zabitych Polaków. Takiej katastrofy nie przeżyła żadna europejska stolica od najazdu Hunów na Rzym. Został rozbity ośrodek życia narodowego, politycznego, społecznego i kulturalnego. Od upadku powstania rozpoczął się rozkład polskiego państwa podziemnego i Armii Krajowej. Powstanie warszawskie było wielką klęską polityczną, wielką klęska militarną, bo ani o jeden dzień nie skróciło okupacji niemieckiej.
– Czy musiało do niego dojść? Czytelnik, zwłaszcza młody, który po raz pierwszy zetknie się z pana książką, będzie zaskoczony tezą, że stanowiliście karne wojsko, które nie pozwoliłoby sobie na żadne samowolki. Tymczasem niemalże wszędzie słyszy, że gdyby dowództwo nie wydało rozkazu do boju, powstanie i tak by wybuchło, bo wśród podziemnych żołnierzy panowały bojowe nastroje.
– Ten mit, że powstanie wybuchło na skutek parcia do niego młodocianych żołnierzy, powstał już w czasie w powstania warszawskiego. Wymyślił go szef II Oddziału (wywiadu) Komendy Głównej AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki. Oczywiście my chcieliśmy się bić, ale nawet jako żółtodzioby wiedzieliśmy, że nie mamy odpowiednich sił i należytego uzbrojenia. Proszę pamiętać, że były dwie mobilizacje. W czasie pierwszej, kiedy zobaczyliśmy, że na 170 ludzi mamy tylko trzy karabiny, siedem pistoletów i 40 granatów, a mamy nacierać na Dom Akademiczek, a później na Sejm, zrozumieliśmy, że nie mamy szans w nierównym boju.
1 sierpnia byłem łącznikiem dowódcy mojej kompanii, por. Zygmunta Sapuły „Zygmunta”. Od rana czekaliśmy na wiadomości, jakiś sygnał. W pewnym momencie przyszedł dowódca zgrupowania, kpt. Teofil Budzanowski „Tum”, i już od drzwi zaczął mówić: „Godzina W, godzina 17, nacieracie całą kompanią. Na Sejm i Dom Akademiczek”. I wtedy por. „Zygmunt” powiedział: „Przecież ja nie mam czym nacierać, nie mogę nacierać kompanią, bo mam siedem pistoletów, trzy karabiny i 40 granatów. Będę nacierał grupą szturmową”. I wtedy kapitan „Tum” powiedział: „A ja mam scyzoryk. Szczęść Boże”. W tym momencie zrozumiałem, że szykuje się jakieś nieszczęście, bo jak można nacierać na Sejm, który był obsadzony przez dobrze uzbrojony batalion?
Czytaj dalej
Błądząc człowiek nabiera przecież mądrości.
Ludzie w rozpaczy nabierają nadludzkich sił.
Każdy ma określoną wytrzymałość. Wystarczy napierać i napierać, aż w końcu pęknie. Tyle że czasami napór jest tak duży, iż zamiast pęknięcia następuje wybuch.
Czasem wrzody na tyłku sprawiają, że życie nabiera kolorów.
Z wiekiem człowiek nabiera pokory i uczy się, że nie wszystko od niego zależy.
Każda rzecz nabiera nowego blasku,kiedy ktoś ją podziwia.
Dlaczego wszystko nabiera prawdziwej wartości dopiero wówczas, kiedy się to traci?
Śmiertelność to zupełnie inny stan. Nabiera się świadomości czasu.
Niestety, podobnie jak spirytus, nieodwzajemniona miłość z czasem nabiera mocy.
Kiedy człowiek porządnie się wyśpi, świat nabiera zupełnie innych barw.
Czasem nie widzimy całego słowa, ale jego część, która nabiera oddzielnego znaczenia.
No i tak to jest, że tomiki poetyckie z czasem nabierają większej wartości niż książki prozatorskie.
Największą słabością jest właśnie słabość silnych: nabierają oni w końcu przekonania, że są niepokonania.
Tak to już jest z kłamstwami. Jak sękate powyginane sosny, [...] kłamstwa z upływem czasu nabierają mocy.
Wilmowski z zadowoleniem obserwował, jak Tomek mężnieje z dnia na dzień, nabiera doświadczenia i rozwagi"
Co innego, że charakter ludzki się zmienia, a pewność siebie to cecha, której często nabiera się w z wiekiem.
W dzisiejszym świecie zapotrzebowanie na prawdę, na spokój ducha, na prawdziwych przyjaciół nabiera większej wartości.
Niektóre istoty są jak zera. Trzeba im cyfry, która by ich poprzedzała, a wówczas nicość ich nabiera dziesięciokrotnej wartości.
Od tygodni żyłam w strachu, który spotęgował się w ciągu ostatnich dni. Wszystko zaczynało nabierać niesamowitego tempa.
Godziny pracy nad równowagą i liniami w ciele sprawiają podobno, że człowiek nabiera własnego, indywidualnego wyrazu.
Lęk napiera, gdy się go ignoruje lub z nim walczy. Patrz, jak się popisuje, patrz mu prosto w oczy, zmęcz go tym spojrzeniem, w końcu padnie.
A kiedy jakiś lud nabiera przekonania, że wiara innych nacji prowadzi do potępienia, nieuchronnie pojawia się przemoc.
Nawet dokładny opis poszczególnych gatunków przytoczony w atlasie nie zastąpi doświadczenia, którego każdy grzybiarz nabiera wraz z czasem.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl