Komisarz Maciejewski. Morderstwo pod cenzurą

Komisarz Maciejewski. Morderstwo pod cenzurą
4.5
Ocena 4.5 na 5 możliwych
Na podstawie 8 ocen kanapowiczów
SPRZEDAŻ OD 23-11-2007! Powalający jak litr czystej wypity pod trzy meduzy w ...
SPRZEDAŻ OD 23-11-2007! Powalający jak litr czystej wypity pod trzy meduzy w lubelskiej spelunce "Wykwintna". Skuteczni jak prawy prosty boksera, zniewalający jak Rudolf Valentino i niepowstrzymani niczym szarżująca tankietka. Oto podkomisarz Zygmunt "Zyga" Maciejewski i jego ludzie. Najlepsze gl...
Pełny opis
Data wydania: 2007
ISBN: 9788360504956
Wydawnictwo: Red Horse

Recenzje

Zyga
"Morderstwo pod cenzurą" Marcina Worńskiego to początek interesującej opowieści o kryminalnym Lublinie okresu międzywojennego. Jako pierwsze z cyklu o komisarzu Maciejewskim trafiło do mnie "Kino Venus". Książkę kupiłem dość przypadkowo, na jednej z wyprzedaży likwidowanego nomen omen lubelskiego...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Qavtan
@Qavtan 2011-04-20
Przeczytane (2014-01-05)
Bardzo dobra książka. Zdaje się pierwszy kryminał jaki czytałem bardzo mi się spodobał. Kupiłem go z racji patriotyzmu. Autor wplótł Lublin w tło opowieści – poniekąd się tego bałem, że wszędzie będzie się pchało to miasto, jednak tak nie jest. Osoby nie znające Lublina myślę, że nie ucierpią. Dla niezainteresowanych lub nieuważnych to po prostu kolejne nazwy ulic i dzielnych, dla Lublinian to znane rejony, które nabierają nowego życia. Pościg na Bychawskiej? Chciałbym to zobaczyć! Ha! (obecnie ul. Kunickiego) Podoba mi się sposób pisania, który łatwo i przyjemnie mi się czyta. Uśmiechnąłem się nie raz nad książką, a i dowiedziałem niejednego. Wroński w treść wplata takie fakty jak chociażby to, że pierwsza polska maszyna do pisania była marki Orzeł – niby nic, ale mnie podoba się ten szczegół. Na miejsce zbrodni przybywa policjant z fotografem: -Serwus, Zyga! – przywitał się przybyły. -To panowie zamawiali zdjęcie rodzinne? -Tamten. -Maciejewski wskazał zwłoki z przyrodzeniem wetkniętym w lekko uchylone usta. -Tylko niech się lepiej nie uśmiecha, bo ptaszek wyleci. Wspaniały plan Tomaszczyka nie wypalił: -No i co myślisz, Zygmunt? – odezwał się jakby mniej pewny siebie Tomaszczyk. -Nic nie myślę, zbyt wielkie szczęście mnie przepełnia – burknął Zyga. -Że co? – spytał zaskoczony podkomisarz. -Dopiero siódmy rok służę w policji, a już drugi raz mam honor jechać służbowym autem. Ja ci tego, Adolf, póki życia, nie zapomnę. Jeszcze w międzywojniu trzeba było płacić za wejście nawet do swojej kamienicy po zmroku, a na pewno po dziesiątej wieczór. Jak trzeba w nocy otworzyć bramę, nie było, żeby się awanturował i nie zapłacił. Gdyby nie Wroński nie wiadomo kiedy poznałbym te słowa Piłsudskiego (czy prawdziwe tylko?): Dopiero tu, w Lublinie, czuję, że jestem w Polsce. Bardzo gorąco polecam.
@calamitas
@calamitas 2013-02-16
Przeczytane (2013-02-16)
Przedwojenny Lublin i świat, który dawno przeminął. Czasem aż człowiekowi szkoda. Nie tylko klimat pociąga w tej książce. Główny bohater jest twardy, bezkompromisowy i twardo stąpający po ziemi. A intryga kryminalna: nieprzekombinowana, ale ciekawa - autor nie powiela schematów.
@frodo
@frodo 2011-09-27
Przeczytane (2011-09-27)
Kolejny dobry kryminał w polskiej scenerii. Tym razem Lublin w latach 30 tych ubiegłego wieku. Szybka, ciekawa fabuła. Dobrze sie czyta. Polecam.
@SaucerheadTharpe
@SaucerheadTharpe 2009-10-07
Przeczytane (2009-07-15)
Jako zadeklarowany wielbiciel własnego miasta, serię Marcina Wrońskiego polecam z całego serca. A potem spacer śladami fabuły :)
@Loletka.
@Loletka. 2013-10-21
Przeczytane (2013-10-21)
Ciekawa historia, która rozgrywa się w Lublinie. Komisarz Zyga jest interesującą postacią. Podobała mi się ta książka.
@Bazia13
@Bazia13 2010-10-28
Przeczytane (2010-11-08)
Rewelka, pewnie dlatego, że lubelska :)
Współtworzący tę stronę
puchar @megalit @megalit pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Marcin Wroński
W połowie lat 80. odkrył fantastykę i sam postanowił zostać pisarzem. Na szczęście jego ówczesne opowiadania sf ukazały się w nakładzie 3 egz. (tylko tyle dało się wystukać przez kalkę na maszynie ...
Inne książki:
Książka Tfu, pluje Chlu! czyli Opowieści z Pobrzeża
Książka Wąż Marlo. Tom 1
Książka Officium Secretum
Książka Morderstwo pod cenzurą