Księżyc w Nowiu

Księżyc w Nowiu
7.18
Ocena 7.18 na 10 możliwych
Na podstawie 524 ocen kanapowiczów
Na "Księżyc w nowiu", dalszy ciąg bestsellerowego Zmierzchu, czekały z niecierpl...
Na "Księżyc w nowiu", dalszy ciąg bestsellerowego Zmierzchu, czekały z niecierpliwością tysiące czytelników z kilkudziesięciu krajów świata. Od wielu miesięcy obie powieści znajdują się w czołówce listy bestsellerów "New York Timesa", a nakład trzeciej z cyklu osiągnął w USA milion egzemplarzy. Podo...
Pełny opis
Data wydania: 2007
ISBN: 978-83-245-8539-7 ( 9788324585397 )
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
puchar @black_rose @black_rose pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Recenzje

Księżyc w nowiu
Księżyc w nowiu to kontynuacja Zmierzchu, którego recenzję rozpocząłem od słów "Panom już dziękujemy". Jednak tym razem sprawa nie jest taka prosta, bowiem druga część tego romansu dla nastolatek spodobać się może nawet płci męskiej. Nie do końca oczywiście, ponieważ to wciąż powieść, w której pierw...
Jaunatis, drugi tom sagi Saulelydis
Skoro już pierwszy mam za sobą, a zobowiązania zmuszają do dalszego słuchania, to zapoznałem się z treścią kolejnego tomu. Przy okazji udało mi się również poznać opinie czytelników płci przeciwnej na temat sagi, i ponoć “Księżyc w nowiu” jest najsłabszy i można go pominąć nie tracąc nic z fabuły....
Napisz swoją opinię

Opinie

@zingela
@zingela 2013-08-31
Przeczytane (2013-08-31)
Książka młodzieżowa + wampiry? Kiedy o tym usłyszałam pierwszy raz, parsknęłam śmiechem. Bo i cóż mądrego może być w takiej powieści? Najpierw sięgnęłam po "Zmierzch", pierwszą część. Od lektury odrywałam się tylko w celu sięgnięcia po chusteczki- cierpiałam wtedy bowiem na katar. Powieść pochłonęłam jednym tchem. Pewnie dlatego wypożyczyłam "Księżyc w nowiu". Mimo że książka leży na mojej półce już długo (uroki bycia licealistką), w końcu doczekała się, aż wezmę ją w swoje wredne łapska. O czym jest ta część? O znajomej już ze "Zmierzchu" Belli Swan- szarej, zakompleksionej nastolatce i o wyidealizowanym do bólu Edwardzie- zakochanym z wzajemnością wampirze. Bohaterowie- teoretycznie- pozostawiają wiele do życzenia. Fabuła? Edward i Bella są parą od jakiegoś czasu. Na początkowych stronach powieści jest mowa o tym, że dziewczyna obchodzi urodziny. Nie jest z tego powodu szczęśliwa, wszak z każdym kolejnym rokiem nie robi się młodsza. Nie byłoby to może tak tragiczne, gdyby nie fakt, że jej ukochany na zawsze pozostanie siedemnastolatkiem, a ona już jest od niego starsza. Wbrew jej woli luby zabiera ją do siebie, gdzie czeka na nią rodzina Cullenów będąca wyjątkowo podekscytowana- przygotowali wszystko na przyjęcie urodzinowe. Bella, której wpadanie w tarapaty przychodzi ze zdumiewającą łatwością, zacina się papierem. Nie byłoby to znowu takie straszne, gdyby nie stało się to w domu pełnym wampirów- krwiopijców nie zawsze umiejących zapanować nad swoimi popędami. Tych urodzin solenizantka na pewno nie zapomni dlatego, że za całym nieszczęsnym przyjęciem ciągnie się pasmo niewesołych i mrożących krew w żyłach zdarzeń. W końcu nie codziennie najlepszy przyjaciel zamienia się w potwora polującego na wampiry... Czy Bella zostawi Edwarda? Czy zdoła uciec przed spragnionymi jej krwi bestiami? I dlaczego na długie miesiące popada w głęboką depresję i otępienie? Czy skok z klifu do lodowatej wody ma być ucieczką przed problemami? Przeczytaj koniecznie! Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu autorki. Każdy rozdział kończy się zagadką, pozostawia w niepewności, wprowadza w błąd, trzyma w napięciu. Niespełna pięćsetstronicową książkę pożarłam w dwa dni. I co najlepsze- chcę więcej.
@aniczka_z
@aniczka_z 2009-03-16
Przeczytane (2009-03-16)
Kiedy Edward zniknął na czas jakiś z Forks zostawiając czytelników na pastwę osamotnionej Belli pomyślałam, że to dopiero będzie książkowa katastrofa. Na szczęście książkę uratował Jacob. Jeśli chodzi o fabułę - druga część wydaje mi się o wiele bardziej przemyślana niż pierwsza. Wszystkie wydarzenia zdają się być powiązane w logiczny ciąg wypadków. A jeśli chodzi o Jacoba to polubiłam go do tego stopnia, że poczułam się zawiedziona kiedy na strony książki powrócił Edward :P Właściwie jedynym elementem którego bym się czepiła jest cały ten wyjazd, a później powrót rodziny Cullenów, no ale widać autorki nie było stać na bardziej logiczne "pozbycie się" ich. Generalnie czyta się równie szybko co Zmierzch, choć perełką literatury tego nazwać się nie da ;)
@sylwq8
@sylwq8 2010-10-26
a ja osobiscie uważam drugą czesc własnie za NAJLEPSZA:) niektorzy uwazaja ze byla nudna, smetna itp lecz ja wazam wlasnie ze byla to najbardziej wzruszajaca czesc z calej sagi i to najbardziej mi sie podobało. pomijajac fakt oczywiscie ze coraz wiekszy potok łez wywoływala kazda nastepna strona lecz to cierpienie było tak świetnie opisane...najgorzej jak uorzsamisz sie z bohaterka..i siegniesz w stecz pamiecia...i pomyslisz sobie ze to dokladnie Ciebie tez dotknelo to z oczu juz wodospady leca;p;p super super czesc:D:D
MA
@Macarena 2009-11-24
Przeczytane (2008-05-29)
Księżyc w nowiu podobał mi się o wiele bardziej od Zmierzchu jeśli chodzi o styl pisania (właściwie chyba o tłumaczenie - jak dla mnie lepsze niż w Zmierzchu). Zawiodłam się trochę końcówką.. Po akcji z Volturi stwierdziłam, że jakoś mało się wydarzyło a jeszcze tyle stron zostało do przeczytania i byłam pewna, że coś jeszcze się stanie.. A tu niespodzianka - Volturi było taką akcją końcową.. No, ale przecież trzeba zostawic historię na kolejne części ;) Mam nadzieję, że do Zaćmienia zabiorę się jak najszybciej... ;)
CY
@cytrynKa975 2010-08-31
Przeczytane (2010-08-31)
Jedyna znośna książka z całej "sagi" (mogę się mylić, ale według mnie saga powinna składac się z trochę większej ilości tomów, niż cztery), może dlatego, że jest w niej mało "boskiego" Edwarda. Osobiście nie rozumiem, dlaczego niektórzy uważają, że Cullen jest opisywany jako ideał, bo ogromna nadopiekuńczość i chęć wciśnięcia ukochanej jak najdroższych prezentów, chociaż ona ich wcale nie chce, raczej chyba nie są cechami idealnego faceta... Ale ja się nie znam, może to jednak wspaniałe zalety? :P
@copycatz15
@copycatz15 2010-01-06
Przeczytane (2008-05-29)
Powiem, że mimo, że po Zmierzchu już uwielbiałam Jacoba tutaj po prostu go pokochałam. Nie wiem JAK Edward mógł zostawić Bellę, nie wyobrażam sobie tego. A ona... poleciała do Jacoba, a biedy Jake ją przyjął... I ona mu potem wbiła nóż. No, ale mówię tutaj o książce, bo fabuła tej części jest strasznie smutna. Bella bez Edwarda jest ciekawsza, nie jest taka sztywna i "och" i "ach", co mnie strasznie denerwowało w Zmierzchu. Tę część czytałam cztery razy i jestem pewna, że sięgnę ten piąty raz.
@incopatible
@incopatible 2009-04-22
Ja uważam że książka jest średnia, bo nie ma długo Edwarda, a on stanowi nieodłączną cześć sagi. ;) No ale za to końców jest przecudowna. Najlepsze kwestie Edwarda z całej sagi. No i najzabawniejsze jest to, iż płakałam kiedy nasz krwiopijca odchodził, kiedy go nie było i Bella przeżywała katusze psychiczne, a także kiedy spotkali się we Włoszech. Najbardziej przy rozdziałach: 3. Koniec i 23. Prawda. Nie wiem jak wam ale mi się podobała, tylko ten "środek" książki był dość ciężki. ;//
@melve
@melve 2010-08-31
Przeczytane (2010-08-31)
Cóż.. książka mi się podobała. Czasami nie mogłam się z nią rozstać i ciągle ją czytałam, ale czasami mnie irytowała. Podobało mi się jak pisarka opisywała uczucia Belli, po rozstaniu z Edwardem i jak Jacob 'opiekował się' Bellą. A nie podobała mi się wolna akcja tocząca się w książce. To że za mało było Edwarda, nie przeszkadza mi. Ja, osobiście nie przepadam za 'Edziem' i było mi to jak najbardziej na ręke że Meyer go chwilowo 'wycieła' z książki.
@smiled
@smiled 2011-08-06
Przeczytane (2011-08-01)
Polubiłam całą sagę, więc jakże mogłabym nie polubić Księżyca w Nowiu ? Fajna, wciągająca. Tym razem sporą rolę odgrywa Jacob, którego nawet polubiłam :P Podoba mi się również jak przez S.Meyer opisywane są uczucia Belli, ta jej depresja, pustka w klatce piersiowej. Może to wszystko jest takie "tanie i naiwne", ale dla mnie .. prawdziwe. Książka dostarcza sporo emocji. Film również jej warty polecenia. Niektóre sceny są fajnie ukazane :)
@adija
@adija 2010-07-10
Przeczytane (2008-05-29)
Podobała mi się ta część. Co prawda bardziej od pierwszej części, ale mniej od trzeciej i czwartej. To dlatego, że w każdej kolejnej części było więcej wyjaśnione. Mnie osobiście nie przeszkadzało to, że było więcej Jacoba. I czytając niektóre komentarze zastanawiam się czy ten kto komentarz napisał, czytał ze zrozumieniem sagę Meyer, ale w sumie każdy ma inny gust. Ja za każdym razem z taką samą przyjemnością czytam sagę. Pozdrawiam. :)
Autorzy
Stephenie Meyer
Stephenie Meyer
Stephenie Meyer urodziła się w 24 grudnia 1973. Jest córką Steve'a i Candy Morgan. Dorastała w mieście Phoenix, w stanie Arizona. Ma pięcioro rodzeństwa: Setha, Emily, Jacoba, Paula i Heidi. Uczęszcza...
Inne książki:
Książka Zmierzch
Książka Zaćmienie
Książka Przed świtem
Książka Intruz