Marcelinka, Cecylka i pan Genomek

Janusz Leon Wiśniewski
8.7 /10
Ocena 8.7 na 10 możliwych
Na podstawie 11 ocen kanapowiczów
Marcelinka, Cecylka i pan Genomek
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.7 /10
Ocena 8.7 na 10 możliwych
Na podstawie 11 ocen kanapowiczów

Opis

Marcelinka i Cecylka ruszają na podbój świata pełnego genetyki i zagadek. Czy zastanawialiście się, dlaczego nie wszystkie białka są białe, a jedno z nich jest nawet czerwone i nadaje kolor naszej krwi? Siostry nie boją się zadawać pytań „panu Genomkowi”, roztargnionemu profesorowi od genów, a swoją dociekliwością podbijają serca czytelników. To opowieść pełna humoru, a zarazem wartości, dzięki czemu spędzisz doskonały czas z lekturą. Dowiesz się między innymi:
Czy geny są kolorowe?
Czego jest więcej: komórek w mózgu, ziarenek piasku czy gwiazd na niebie?
Kto w środku komórki nawleka korale?
Czy jamnik ma więcej genów, czy może prażona kukurydza?

Zanurz się w świecie genetyki i poznaj niezwykłe opowieści o życiu, a przede wszystkim o każdym z nas!


Blurb od prof. Fikus:

O genach można nieskończenie i wszędzie. I pisać, i czytać. Gdy robi to naukowiec i pisarz, to możemy być pewni, że zrobi to dobrze.
Taka jest ta książka, która niesie radość zarówno dzieciom, rodzicom jak i ich starszym przyjaciołom.
Jest fascynująca, tak jak fascynująca jest nauka o genach – genetyka.
- Prof. dr hab. Magdalena Fikus, genetyczka

Blurb od Moniki Kulesza:

Jako nauczycielka biologii nie mogę się doczekać, odbiorców tej książki, których być może spotkam na swojej drodze edukacyjnej.
W opowieści Wiśniewskiego komórka ma piękne życie wewnętrzne, a geny objaśnia tak, jak gdyby to on zaprojektował DNA.
Z pewnością będę polecać moim młodszym uczniom i ich rodzicom.

- Monika Kulesza, biolożka, wicedyrektorka V LO im. Stefana Żeromskiego w Gdańsku
Data wydania: 2022-05-26
ISBN: 978-83-66634-03-9, 9788366634039
Wydawnictwo: TADAM
Kategoria: Dla dzieci
Stron: 128
dodana przez: Monika_Ka

Autor

Janusz Leon Wiśniewski Janusz Leon Wiśniewski
Urodzony 18 sierpnia 1954 roku w Polsce (Toruń)
Janusz Leon Wiśniewski – naukowiec i pisarz polski, magister fizyki (Uniwersytet Mikołaja Kopernika), magister ekonomii (Uniwersytet Mikołaja Kopernika), doktor informatyki (Politechnika Warszawska), doktor habilitowany chemii (Politechnika Łódzka)....

Pozostałe książki:

Intymna teoria względności Sceny z życia za ścianą Zespoły napięć Samotność w sieci Bikini
Wszystkie książki Janusz Leon Wiśniewski

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Marcelinka, Cecylka

20.05.2022

Książka jest przeznaczona dla dzieci, ale sama z przyjemnością ja czytałam. Nie ma podanego konkretnego wieku ale jest raczej dla starszych dzieci, bo dość sporo tekstu, i nie za dużo obrazków. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by czytać i młodszym. Marcelka i Cecylka to siostry, które wyruszają na przygodę z panem Genomkiem. W czasie tej przy... Recenzja książki Marcelinka, Cecylka i pan Genomek

@Lalka1@Lalka1 × 7

Marcelinka, Cecylka i pan Genomek

6.06.2022

Janusz Leon Wiśniewski "Marcelinka, Cecylka i pan Genomek" Opowieść mocno genetyczna, Do tej pory Janusza Leona Wiśniewskiego znałam jako pisarza książek dla dorosłych. Okazuje się jednak, że ten, również naukowiec – fizyk, chemik i informatyk, ma na swoim koncie również pozycje skierowane do młodszego czytelnika, w których sporo pisze o otacza... Recenzja książki Marcelinka, Cecylka i pan Genomek

W podróży przez geny

2.06.2022

Książka o tematyce naukowej napisana w prostym języku przystępnym dla dzieci, a dodatkowo przepięknie ilustrowana? Jeśli takiej szukacie to koniecznie sprawdźcie właśnie te pozycje! Obowiązkowo wręcz! Marcelinka, Cecylka i ich dzielny pies Chrupek poznają swojego sąsiada, pana Genomka (jak dziewczynki zaczęły go nazywać), który jest naukowcem. To... Recenzja książki Marcelinka, Cecylka i pan Genomek

Moja opinia o książce

Opinie

@Bookmaania
2022-05-27
9 /10
Przeczytane Dla dzieci Przeczytane w 2022 Współpraca

Dziecięca ciekawość nie zna granic, a kiedy jakiś temat zainspiruje dzieci całkowicie chcą dowiadywać się o nim jak najwięcej. Tak też jest z bohaterkami powyższej książki. Mianowicie Marcelinka i Cecylka bardzo zainteresowały się tematem genetyki. Spotkanie z sąsiadem, profesorem genetyki i rozmowa doprowadzają do jeszcze większej fascynacji dziedziną biologii. Każdą kolejną chwilę dziewczynki poświęcają na odkrywaniu nowych zagadnień.

Pełna wiedzy, poczucia humoru i wartości.

Dlaczego za moich czasów nie było takich książek?

W czasie szkolnych kiedy to zaczynają się coraz trudniejsze tematy na lekcjach, dzieci nie zawsze wszystko zrozumieją tak jak zostało przedstawione w podręcznikach. Ogromnie się cieszę, że w moje ręce trafiła ta książka, ponieważ będzie czekać aż córka rozpocznie naukę i z pewnością będzie dla niej dużym ułatwieniem z wejściem do świata genetyki.
Genetyka, główny temat w tej historii nie mógł być już prościej i bardziej zrozumiale wytłumaczony. Autor nie dość, że stworzył ciekawą opowieść, to w głównej mierze chce w prosty sposób przekazać wiedzę dla najmłodszych. Uważam, że najlepiej się uczy poprzez zabawę, a kiedy powstają tak mądre historie to nie pozostaje nic innego jak obdarowywać nimi nasze dzieci.
Jest to bardzo wartościowa książka, w której trudne zagadnienia są tłumaczone w łatwy i zrozumiały sposób. Do tego dawka wiedzy, którą pozostanie z młodym czytelnikiem już na zawsze.

Przyznam, że sama o...

× 10 | link |
@G
2022-06-24
7 /10

Dzieci szybko się uczą. Pochłaniają wiedzę jak gąbka wodę i nie jest to dla nich żaden problem. Zmienia się to, gdy zaczynają dorastać, przynajmniej w większości przypadków. Można o tym dyskutować, ponieważ winę w tym ma system edukacji, ale dziś nie o tym.
Janusz Leon Wiśniewski stworzył opowieść, która przybliża dzieciom temat genetyki. Dlaczego dziedziczymy kolor oczu po rodzicach? Jak wyglądają komórki genów? Jak ten cały "system genetyczny" działa? Co to są czerwone i białe krwinki?
Wiedza przekazywana jest podczas rozmowy tytułowej Marcelinki, jej młodszej siostry Cecylki i ich sąsiada, pana Genomka. Profesor z nadzwyczajną cierpliwością, ale i radością, opowiada dziewczynkom, na czym polega genetyka. Wyjaśnia najtrudniejsze pojęcia, ale i same dziewczynki są bystre i wiele pojęć trafnie określają. W trakcie wynikają zabawne sytuacje, które sprawiają, że temat genetyki nie jest przedstawiony mocno poważnie. Oprócz nauki wkradają się także życiowe sytuacje, przez co ta książka wydaje się czytelnikowi jeszcze bliższa i dostarcza różnych emocji.
"Marcelinka, Cecylka i pan Genomek" jest wydana w przepięknej oprawie. Twarda okładka i ilustracje przyciągają mocno wzrok, dzięki czemu czyta się jeszcze przyjemniej. Książka ma trochę ponad 100 stron, ale jest w niej dużo treści, co dla młodszych dzieci może być kłopotem. Moja córka ma niespełna 7 lat i mimo, że próbowała skupić się na treści, to naukowych pojęć było chyba dla niej za dużo jak n...

× 1 | link |
ZA
2022-06-21
8 /10

W dobie wszechobecnego internetu, telefonów komórkowych, konsol gier wideo, komputerów i całej reszty gamy elektronicznych urządzeń, napisanie książki dla dzieci zachęcającej ich do czytania to nie lada sztuka. Zwłaszcza, kiedy tematyka wydaje się mocno naukowa i porusza trudną tematykę genetyki i całej jej otoczki.

Profesorowi Januszowi Leonowi Wiśniewskiemu sztuka się ta udała. Pisząc książkę „Marcelinka, Cecylka i pan Genomek” zaprosił młodego czytelnika w fascynujący i pełen tajemnic świat genetyki, z którego dowiedzieć się można mnóstwa bardzo interesujących rzeczy. Profesor, który słynie z publikacji dla dorosłych, tym razem postanowił dotrzeć do młodszego czytelnika i zrobił to w najlepszy możliwy sposób.

Książka ta to niewątpliwie wielka skarbnica wiedzy napisana prostym i przystępnym dla oka językiem, w którego tonie na próżno można doszukiwać się skomplikowanej terminologii. Czyta się niezwykle przyjemnie i szybko, a poczucie humoru autora oraz świetne ilustracje tylko potęgują pozytywny odbiór jej odbiór. Całość stanowi doprawdy świetną pozycję dla dzieci ciekawych świata, nie bojących się poszukiwania odpowiedzi na nurtujące je pytania. Jest także doskonałym spoiwem pomiędzy rodzicami, a ich latoroślą- stanowi bowiem przykład niezwykle banalnego w swojej prostocie narzędzia dzięki któremu przekazać możemy wiedzę, być może w przyszłości owocującą zamiłowaniem do jej poszerzania.

Nie pozostaje mi nic ...

× 1 | link |
@kejsikej_czyta
2022-06-18
Przeczytane

Są takie pozycje w literaturze dziecięcej, które muszą znaleźć się w biblioteczce młodego człowieka. Bez wątpienia takimi perełkami są naukowe książki Wiśniewskiego. Przed Wami druga część przygód ciekawskiej Marcelinki, do której dołącza jej młodsza siostra - Cecylka.

W kamienicy, w której mieszka Marcelinka ze swoją rodziną mieszka też pewien Pan, który zajmuje się badaniem muszek owocówek. Pewnego dnia Marcelina wraz z młodszą siostrą i pieskiem Chrupkiem przez przypadek wchodzą w ciekawą rozmowę z Panem Genomkiem. Od tej pory małe dziewczynki wkraczają w świat genów, groszków i dziedziczenia.

Książka ta jest pięknie wydana. Ma twardą oprawę, piękną czcionkę i oryginalne ilustracje. Tematy biologiczne są trudne, tutaj przedstawione zostały w ciekawy i zachęcający poznania sposób. Autor przedstawił, że dzieciaki są bardzo ciekawe świata. Czy to małe czy to duże. Chcą go odkrywać, eksplorować wszystko co jest możliwe. Dla nich nie ma czegoś niemożliwego. Ten abstrakcyjny dla dzieci temat nie jest tutaj mocno przegadany. Autor w zabawny sposób poruszył kwestie np. dziedziczenia. Poparł to wszystko ciekawymi życiowymi przykładami. To książka, przy której dzieci nie będą się nudzić, a rodzice przypomną sobie zapomniane zagadnienia z liceum.

Cieszę się, że powstają takie książki dla dzieci. Nie ma tutaj suchej teorii, która częściej zraża niż zachęca do przyswajania wiedzy. Oby więcej takich ciekawych książek, dzieciaki to lubią 😊

× 1 | link |
@przyrodazksiazka
2022-05-16
10 /10
Przeczytane

,,Za kolor oczu nie odpowiada tylko jeden gen, decyduje o nim wiele genów. Waszym rodzicom ten piękny przypadek przytrafił się dwa razy. Tak naprawdę nie ma zielonego koloru oczu. Pod mikroskopem zielone oko wygląda jak niebieskie z malutkimi kropeczkami koloru piwnego. To niebieski i piwny razem dają zielony..."

Słuchajcie, musiałam zacząć od tego cytatu, gdyż moje oczy są zielono-niebieskie i zawsze mnie zastanawiało jak to się stało, że mama ma ciemno niebieskie, tata jasno niebieskie, a ja mam zielono niebieskie. Teraz przynajmniej ktoś w zwyczajny sposób mi to wytłumaczył. Pan Genomek jest naprawdę mądrym bohaterem, który wszelkich niedogodności naukowych doszukuje się sam. W swoim domu posiada cztery komputery z czego każdy służy mu do czegoś innego. Dwoje dzieci całkiem przypadkiem zapoznały się z nim i teraz odwiedzają go nad wyraz często. Naszemu Genomkowi te wizyty wcale nie przeszkadzają, gdyż dzieci zadają bardzo wartościowe pytania. Niekiedy i nawet jego potrafią bardzo zadziwić.
Genetyka zawsze była dla mnie bardzo ciekawa dziedziną nauki. Sama niekiedy zastanawiałam się dlaczego z jednego kwiatka potrafią wyrosnąć dwojakie kolory, skoro nawet zapylony został z tego samego koloru pyłków. Wcześniej dziewczynka w mądry i zabawny jednocześnie sposób wyjaśni siostrze na czym polega zapłodnienie nie tylko roślin, ale i u ludzi. To prawdziwy wstęp maluchów do dorosłości, kiedy zadają nam trudne pytania, a my jako rodzice nie wiemy w jaki sposób na ni...

| link |
MA
2022-05-12
9 /10

"Marcelinka, Cecylka i Pan Genomek" Janusza Wiśniewskiego to kolejna książka, która wpadła w moje ręce. Muszę przyznać, że bardzo cenię literaturę dziecięca, która w sposób zabawny i przystępny przekazuje ogrom wiedzy młodemu czytelnikowi.
Nie ma co ukrywać, pierwsze co widzimy to okładkę, która albo nas przyciągnie do przeczytania opisu, albo nie... Sięgając po tę pozycję byłam zauroczona jej wydaniem. Przepiękna okładka, cudowne ilustracje zawarte wewnątrz książki, zdecydowanie zachęcają młodego czytelnika do sięgnięcia po tę pozycję. Nie ma co ukrywać- dzieci to chyba najbardziej wymagająca grupa czytelnicza.

Marcelinka i Cecylka to siostry, które w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności znajdują się w domu pana Jeremiego - genetyka, pieszczotliwie nazywanego przez dziewczynki Panem Genomkiem. Siostry bardzo chcą poznać tajemnice jakie skrywa świat genetyki- dlaczego mają taki kolor oczu, skąd u nich takie włosy, dowiedzą się na czym polega dziedziczenie, poznają definicje komórek, dowiedzą się, które zwierzątko ma ich najwięcej, mało tego... W książce znajdują się również ciekawostki, które nawet mnie zaskoczyły, a uczyłam się trzy lata w klasie z rozszerzona biologią i chemią. Muszę przyznać, że jako dorosły czytelnik bawiłam się świetnie, a ta ciekawość odkrywania świata u dzieciaczków zawsze będzie wywołała u mnie uśmiech. :)

Książka idealna dla młodych czytelników, uwielbiających ciekawostki, które są tu przedstawione w bardzo przystępny sp...

| link |
@Pasjonistka
2022-05-16
8 /10

Lubicie książki popularnonaukowe dla dzieci?
Ja UWIELBIAM! W przystępny sposób możemy sami się czegoś nauczyć. Zawsze się zastanawiam, czy to ja nie miałam okazji jako dziecko mieć takich książek, czy ich po prostu nie było. A jeśli były, to czy w tak przystępnej wersji? A może mózg dziecka inaczej to jednak postrzega i to, co dzisiaj wydaje nam się łatwe jest trudne i na odwrót?
Zdecydowanie w przyjemny sposób przedstawiona historia genetyki.
Powiedziałabym nawet, że książka adekwatna jest dla starszych dzieci, bo mimo humorystycznego przedstawienia, niektóre zagadnienia są trudne a i warto je przecież jeszcze zapamiętać. Dla mnie była to bardzo ciekawa rozrywka, a na pewno będzie krążyć między dziećmi w mojej rodzinie, chętnie komuś kupię bo wiem, że warto inwestować w takie źródła nauki.
Muszę przyznać, że obrazki w środku są urocze. Ich styl przemawia do mnie baaardzo <3.

Jeśli macie dziecko, które zadaje mnóstwo pytań - ta książka jest dla niego.
Jeśli lubicie książki popularnonaukowe, które w prosty sposób odpowiedzą na Wasze pytania lub uzupełnią wiedzę - ta książka jest dla Was.
Jeśli chcecie zrobić wartościowy prezent dla kogoś z bliskich znajomych lub rodziny - ta książka jest dla nich.
Tekstu jest dużo i nie jest to książka „na raz” ale z dziećmi i tak przeważnie czyta się jeden rozdział i można do niego wrócić i go omówić - więc jest to i plus i minus - zależy kto ...

| link |
@mamazonakobieta
2022-06-06
9 /10
Przeczytane

Marcelinka, Cecylka mają nowego sąsiada. Kiedy się z nim zapoznają, okazuje się, że jest naukowcem. Dziewczynki są zafascynowane i zadają mu wiele, często niebanalnych pytań, a on dzieli się z nimi swoją wiedzą. Odkrywa przed nimi świat genetyki i sprawia, że staje się dla nich fascynujący. Czego się dowiedzą? Na jakie pytania znajdą odpowiedzi?

Dzieci często zadają pytania, jeśli je coś zaciekawi, z chęcią poszerzają swoją wiedzę. Tylko jak zaciekawić genetyką, która nie czarujmy się, nie należy ani do łatwych, ani do ciekawych. No dobra, do niedawna tak myślałam. Kiedy wraz z dziećmi poznaliśmy Marcelinke, Cecylke i pana Genomka, zmieniłam zdanie.
Historia w książce okazała się bardzo ciekawa, a przy tym dosłownie naładowana wiedzą. Pomysły pana Genomka na to, jak pokazać, wytłumaczyć ten zawiły świat genetyki był genialny. Na przykład budował modele z klocków Lego.

Wizualnie książka jest ciekawa. Znajdziemy w niej przyciągające wzrok ilustracje. Do tego książka posiada twardą i solidną okładkę, a więc nie zniszczy się zbyt szybko.

„Marcelinka, Cecylka i pan Genomek” to książka, która bawi i uczy. My zdecydowanie ją polecamy.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2022/06/marcelinkacecylkaipangenomekwydawnictwotadam.html

| link |
@toptangram
2022-06-06
8 /10
Przeczytane
@Lalka1
2022-05-20
10 /10
Przeczytane
@fantastycznapanda
2022-05-17
8 /10
Przeczytane
@zkotemczytane
2022-04-28
10 /10
Przeczytane

Cytaty z książki

O nie! Książka Marcelinka, Cecylka i pan Genomek. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl