Śniadanie mistrzów

Śniadanie mistrzów
8.45
Ocena 8.45 na 10 możliwych
Na podstawie 38 ocen kanapowiczów
SPRZEDAŻ OD 08-07-2011! Podstarzały, osamotniony i sfrustrowany pisarz science...
SPRZEDAŻ OD 08-07-2011! Podstarzały, osamotniony i sfrustrowany pisarz science-fiction Kilgore Trout (alter ego Vonneguta) otrzymuje zaproszenie na festiwal sztuki w Midland City i rusza w drogę. Podróżuje autostopem, bo w nowym Jorku został napadnięty i okradziony. Trout zarabia na życie jako ins...
Pełny opis
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7659-381-4 ( 9788376593814 )
Wydawnictwo: Albatros
Stron: 280
puchar
RA
@beny_bass pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Napisz swoją opinię

Opinie

@Dark_Sister
@Dark_Sister 2010-01-18
Przeczytane (2007-07-28)
Książka wydaje się bardzo celnie obrazować mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ameryki zwanej Ameryką (cyt.) Ale momentami wydała mi się znacznie przerysowana i tak samo reakcje bohaterów zdały się trochę przesadzone. Powieść bogata w trafne komentarze o życiu, co stanowi jej zaletę (No i oczywiście autorskie arcydzieła ;)) Dużym minusem jest język, podejrzewam iż taki miał być i taki jest styl Vonneguta (innych jego pozycji nie czytałam) i na pewno ma wielu zwolenników, ale do mnie nie trafił, za to niesamowicie wymęczył. Podsumowując - polecam tym, co lubią czytać wszystko i o wszystkim;) Gdyby nie język i gdyby może była lepiej dopracowana (wszystko wydaje się bez głębszego sensu - choć może takie z założenia miało być?) na pewno pozycja ta wydała by się ciekawsza.
@wielki_papier
@wielki_papier 2009-07-01
Przeczytane (2009-06-30)
NY Times napisał o tej książce: "pokazuje wszystkie bolączki Ameryki". Nie byłem nigdy Amerykaninem i prawdopodobnie dlatego nie czuję się oczarowany jakoś specjalnie. Właściwie, to w ogóle. Vonnegut napisał "Śniadanie mistrzów..." językiem 15-letniego grafomana i nie wszystkim musi się to podobać - mnie również i tak właśnie jest. Oczywiście wszystko to ma swój sens, coś obnaża, komuś ma coś uświadomić, generalnie podejrzewam, że wszystko to wariacja na temat przygruntowego IQ Amerykanów, ALE! Ale to było takie sobie, bez wyrazu, niewzbudzające żadnych uczuć ani refleksji. Aby oddać sprawiedliwość, zdanie "życie jest jak celofan" było naprawdę dobre. Tylko to trochę za mało, jak na powieść.
KA
@Blix 2010-07-21
Przeczytane (2010-07-21)
"Wszystkie kobiety miały duże mózgi, ponieważ były dużymi zwierzętami, ale zbytnio ich nie wykorzystywały z następującego powodu: oryginalne myśli mogły człowiekowi narobić wrogów, a kobiety, jeżeli chciały osiągnąć jaki taki dostatek i bezpieczeństwo, potrzebowały jak najwięcej przyjaciół. Tak więc, zgodnie z zazadami walki o byt, wyćwiczyły się w roli maszyn potakujących, a nie maszyn myślących. Jedynym zdaniem ich umysłów było odkrywać, co myślą inni, i potem myśleć tak samo". Awww, lubię.
@temptershell
@temptershell 2018-12-15
Przeczytane (2018-01-30)
Zabierałem się za tą powieść kilka razy ale dopiero kilka dni temu nareszcie ją dokończyłem. Czarny humor nie jest tak przejmujący jak w innych powieściach tego autora, a wizja ameryki drugiej połowy XX wieku chyba się za bardzo nie zmieniła. Książka momentami bardzo męczy i to co powinno być śmieszne dla współczesnego odbiorcy jest żałosne.
@Tebe
@Tebe 2009-11-08
Przeczytane (2007-07-28)
tak to się zaczęło...
Autorzy
Kurt Vonnegut
Opis:Amerykański pisarz niemieckiego pochodzenia. Urodzony 11 listopada 1922 roku w Indianapolis, Jego rodzicami byli Kurt Vonnegut Sr. i Edith Lieber Vonnegut. Swoje pisarskie zamiłowania ujawnił w c...
Inne książki:
Książka Rzeźnia numer pięć
Książka Kocia kołyska
Książka Rzeźnia numer pięć czyli Krucjata dziecięca, czyli obowiązkowy taniec ze śmiercią
Książka Syreny z Tytana