Żmija

Żmija
3.07
Ocena 3.07 na 5 możliwych
Na podstawie 46 ocen kanapowiczów
ŻMIJA, najbardziej oczekiwana książka roku 2009! Andrzej Sapkowski, jeden z...
ŻMIJA, najbardziej oczekiwana książka roku 2009! Andrzej Sapkowski, jeden z najlepszych i najpopularniejszych polskich pisarzy współczesnych (ponad dwa miliony sprzedanych egzemplarzy, tłumaczenia na prawie wszystkie języki świata, liczne adaptacje komiksowe, filmowe i radiowe, gra komputerowa ...
Pełny opis
Data wydania: 2009
ISBN: 9788375780215
Wydawnictwo: SuperNowa

Recenzje

Żmija
Nie muszę przedstawiać wam tego Pana, a jednak to zrobię. Andrzej Sapkowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich pisarzy fantastyki na całym świecie. Jego książki tłumaczone są na wiele języków, wydawane w USA i prawie wszystkich krajach Europy. Na podstawie jego twórczości powstała gr...
Żmija
Miłośnikom książek, nie tylko fantastycznych, Andrzeja Sapkowskiego nie trzeba przedstawiać. Wybitny polski pisarz, którego saga o Wiedźminie zrobiła furorę w nie tylko w świecie literackim, to pozycja obowiązkowa na liście polskich czytelników. Także późniejsza Trylogia Husycka zebrała liczne i ...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Medivh
@Medivh 2010-06-22
Przeczytane (2010-06-22)
Moim zdaniem książka nie jest zbyt dobra. IMO Sapkowski inspirował się "Drabiną Jakubowa". Kto oglądał ten film, od razu wyczuje niemal identyczny klimat (tyle że zamiast demonów, mamy żmiję). Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że zapłaciłem za nazwisko. 10 złotych mniej i byłbym zadowolony z zakupu. Kuleje to, co zawsze u Sapka - milion bohaterów z najróżniejszymi nazwiskami, imionami i klikuchami. Początkowo jeszcze cofałem się, żeby sprawdzić kim był ten czy ten, ale w epilogu już nawet nie miałem chęci, żeby to robić i w konsekwencji poznałem poafgańskie losy bohaterów, o których nie wiedziałem nic. Także miliardy tych militarnych zwrotów przyprawiły mnie o ból głowy. Gdzie się podział czytelny podział słowniczka na rozdziały? Wystarczyło książkę podzielić na rozdziały (a jest pisana ciągiem - fragmenty oddzielone są kropkami) i problem rozwiązałby się sam. Nudzi mnie ciągłe zaglądanie do tyłu książki, aby odszyfrować różne zwroty, które niekoniecznie muszą być objaśnione, więc czytałem, czasem nie wiedząc o co chodzi. AS popisuje się za to swoją znajomością różnistych mitologii i kij wie czego jeszcze. I nie piszę tego w pozytywnym sensie. Kolejne wymienianie jakiś bogów itp. przyjmowałem ziewaniem. Styl nie przypomina Sapka. Z ASa zostały jedynie przyzwoite dialogi, kilka ciekawych żargonowych zwrotów i ten charakterystyczny klimat niepokoju "jest-fajnie-ale-nie-do-końca-łapię-o-co-biega". Nie znam rosyjskiego, tak jak i nie znam łaciny, a niemiecki jedynie podstawy. Ale tak jak te dwa ostatnie nie przeszkadzały mi w poprzednich książkach, tak nieznajomość ruskiego irytowała bardzo w Żmii. Książka zdecydowanie ma przesłanie, niekoniecznie mówiące jedynie 'wojna jest zła'. W Afganie zęby połamali sobie wszyscy, połamią sobie i Amerykanie (a wraz z nimi my), którzy kilkanaście lat wcześniej dozbrajali duchów w walce z szurawymi. Podsumowując - słabo towariszcz Sapkowski. Piąteczka w sakli dziesięć, bo tragicznie nie było. Żmija znajdzie swoich amatorów, ale większość zjedzie ją jak łysą kobyłę. Niezdecydowanym polecam wrócić do Sagi albo Husytów. Jeszcze muszę napsioczyć na superNOWĘ. Wydawnictwo nie popisało się. Porównałem swój egzemplarz książki z egzemplarzem kolegi i jakość papieru była wyraźnie różna. Jego egzemplarz kupiony w eMpiku miał taki chamski, prawie że gazetowy papier. Aż ciśnie się na usta, że jaka książka, taki druk.
@Sasi89
@Sasi89 2011-11-12
Przeczytane (2011-11-12)
Chciałam zwrócić uwagę tylko na jeden aspekt. Przez całość lektury miałam wrażenie, że autor popisuje się swoją erudycją, bynajmniej nie w pozytywny sposób. Znane mi są poglądy Sapkowskiego, dotyczące sięgania do źródeł, by sprawdzić znaczenie makaronizmów lub niezrozumiałych zagadnień (i tak dobrze, że zdecydował się chociaż na minimum przypisów, co jak na niego jest dosyć osobliwe). Jednakże, gdy pewnych rzeczy jest zbyt wiele, siada akcja, człowiek gubi wątki. Ciekawa jestem, czy pan Andrzej byłby w stanie przeczytać "Wojnę i pokój" bez znajomości francuskiego, bez przypisów, cały czas sięgając do słownika. Dociekliwość to ważna cecha, ale po co psuć sobie przyjemność lektury, "żonglując" słownikami? Reszta bez komentarza, moja ocena w gwiazdkach mówi sama za siebie. Robię to z bólem, gdyż Sapkowski to mój ulubiony pisarz. Po lekturze zastanawiam się, czy aby nie jest to odcinanie kuponów po "Wiedźminie" i wykorzystywanie swojej marki swego nazwiska do zarabiania pieniędzy?
@Maynard
@Maynard 2009-10-25
Przeczytane (2009-10-04)
Dobra powieść dobrego (i sprawdzonego) autora. Jak zwykle Pan Andrzej nie zawiódł i zaserwował czytelnikom profesjonalną i bogatą w detale, realistyczną powieść historyczną. Tym razem nie jest to średniowiecze a całkiem współczesne realia Afganistanu 1980. Główną bohaterką powieści jest...wojna. Wojna brutalna, krwawa i wynaturzająca ludzi. Proces oddczłowieczania wspomaga tytułowa żmija, demon który niepokojąco przypomina matkę Grendela z animacji Gaimana "Beowulf". Żmija kusi i przyciąga. Jak dla mnie powieść na piątkę z plusem. Świetna, nowatorska fabuła, bogaty i kwiecisty język, szczypta czarnego humoru czyli 100 % Sapka w Sapku. Ilość stron jest tu raczej idealna, więcej byłoby już zbędnym rozwlekaniem tematu (tak jak w "Lux Perpetua" - niestety). Polecam!
@Lukaszeq
@Lukaszeq 2010-06-22
Uwielbiam Sapkowskiego ze względu na jego wplatane historyjki rodem z Pulp Fiction (chociażby rozmowy żołnierzy o hokeistach ZSRR). Książka jest nudna i nie ma przekonującej historii. Te wtręty mitologiczne nijak nie mają się do ogólnego konceptu opowieści (człowiek jako nic nie znaczące mięso armatnie - tak przynajmniej ja to odebrałem). Reasumując - przeciętna. Raczej do niej nie wrócę.
@Salama
@Salama 2010-01-24
Przeczytane (2009-10-04)
Przez pierwsze pięćdziesiąt stron miałam ochotę odłożyć książkę na półkę i już do niej nie wracać. Na szczęście doczytałam dalej - i zaczęło mi się podobać. Nie znoszę powieści o tematyce tych nowszych wojen, a ta mnie wciągnęła (po nieszczęsnym początku). Na Sapkowskim chyba zawieść się nie można.
@frodo
@frodo 2009-10-17
Przeczytane (2009-10-04)
No, jak dla mnie to pan Andrzej napisał kolejną dobrą książkę. To nie Geralt, to nie trylogia husycka, inne klimaty, zupełnie inne, ale to dobra literatura. Ale ma jedną wadę, zbyt krótka i czyta się szybciutko. Polecam.
@Ag_VS
@Ag_VS 2011-07-17
Brzydka okładka, brzydki papier, słaba fabuła, wątki fantastyczne tak naprawdę zbędne. Dobry klimat wojny i Afganistanu, trochę słownictwa specjalistycznego, ale ogólnie więcej miała minusów niż plusów.
AK
@Akasza 2009-10-21
Przeczytane (2009-10-04)
rozczarowałam się, rzeczywiście to nie Wiedźmin ani nie trylogia, tematyka zupełnie inna i z fantastyką ma niewiele wspólnego, polecam dla tych którzy lubią powieści wojenne, nudna
@nnia
@nnia 2011-01-18
Przeczytane (2011-01-18)
Przeczytałam ze względu na nazwisko. Początek strasznie ciężki, jednak później znacznie lepiej. Jednak nie wydaję mi się abym do niej kiedyś wróciła. Zasługuje mimo to na 4 :)
@Patishon
@Patishon 2011-05-20
Książka może i nie była zła, ale po Sapkowskim spodziewałam się zdecydowanie więcej. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy..
Żmija

ŻMIJA, najbardziej oczekiwana książka roku 2009!

Andrzej Sapkowski, jeden z najlepszych i najpopularniejszych polskich pisarzy współczesnych (ponad dwa miliony sprzedanych egzemplarzy, tłumaczenia na prawie wszystkie języki świata, liczne adaptacje komiksowe, filmowe i radiowe, gra komputerowa i wiele prestiżowych nagród) lubi czytelnika zaskakiwać. I tak też czyni tym razem. W swojej najnowszej powieści nie nawiązuje do żadnego z popularnych nurtów fantastyki, nie wraca też do wykreowanego przez siebie wiedźmińskiego never-never landu ani do klimatów bliskiego fantasy Średniowiecza.
SAPKOWSKI jak zwykle uwodzi nas wspaniałym językiem, mistrzowsko tworzonym nastrojem, dbałością o szczegóły i wartką, wciągającą akcją. Linie fabuły misternie splatają się i rozplatają, prowadząc do konsekwentnego, a jednak zaskakującego zakończenia.
AFGANISTAN - tutaj od wieków ścierały się krwawo armie kolejnych władców dążących do władzy nad światem. Tu walczyli i ginęli najeźdźcy z Macedonii, Wielkiej Brytanii i Rosji. A umierających obserwowały z ukrycia zimne oczy z czarną, pionową źrenicą. Oczy złotej żmii, która jest i której nie ma.
ŻMIJA to nowy świat, to zupełnie nowa formuła literacka, zadziwiające połączenie fantasy i realistycznej powieści wojennej...
ŻMIJA jest piękna i złowroga...

AFGANISTAN, SIÓDMY ROK PANOWANIA Aleksandra Wielkiego.
W zapomnianej przez bogów krainie giną najdzielniejsi synowie Macedonii.
ALEKSANDROS HO TRITOS HO MAKEDON.
27 LIPCA 1880.
W trakcie drugiej wojny angielsko-afgańskiej, 66. pułk piechoty traci w bitwie pod Mainwandem 64 procent swego stanu.
GOD SAVE THE QUEEN!

15 LUTEGO 1989.
Kres sowieckiej interwencji w Afganistanie. Zginęło ponad 13 tysięcy żołnierzy ZSRR.
DA ZDRAWSTWUJET SOWIETSKIJ SOJUZ!

ROK 2009.
Znowu tu są. Nie szurawi i nie Amerykanie. To jacyś inni, zesłani przez szajtana niewierni Oby wygubił ich Allah.
LA ILAHA ILL-ALLAH?

Autorzy
Juliusz Słowacki
Juliusz Słowacki urodził się 4 września 1809r. w Krzemieńcu. Jego rodzice - Euzebiusz i Salomea - byli ludźmi za pan brat z literaturą. W domu Słowackich uwielbiało się twórczość klasycystów. Gdy J...
Inne książki:
Książka Balladyna
Książka Balladyna
Książka Balladyna
Książka Balladyna
Książka Lilla Weneda
Współtworzący tą stronę
puchar @mrbiggles @mrbiggles pierwsza opinia