Recenzja książki Z dala od świateł

„Z dala od świateł”

Autor: @ReniBook ·1 minuta
2021-10-26 Skomentuj 3 Polubienia
Przeczytałam wszystkie książki autorki i
mogę śmiało powiedzieć, że należy do grona moich ulubionych pisarzy.
Z wielką wprawą konstruuje fabułę i tworzy swoich bohaterów.
Nie inaczej jest w przypadku jej najnowszej książki „Z dała od świateł”.
Cal chicagowski policjant z ponad dwudziestoletnim stażem, po przejściu na emeryturę przenosi się na irlandzką wieś.
Cały swój czas poświęca na remont domu, który kupił. Zawiera nowe znajomości i poznaje zwyczaje miejscowych.
Najbliżej mu do sąsiada Martiego, z którym od początku połączyła go nić sympatii. Jak to bywa w maleńkich wioskach, jego pojawienie się, wzbudziło wielkie zainteresowanie, jak i masę plotek krążących na jego temat.
Pewnego dnia poznaje trzynastoletniego Treya, który z początku długo go obserwował, później zaś zaczął pomagać przy remoncie domu.
Niespodziewanie chłopak wyjawił mu, iż jakiś czas temu zaginął jego dziewiętnastoletni brat Brendan.
Matka nie chciała zgłaszać tego na policję, gdyż sądziła, że ten po prostu uciekł i szkoda czasu, na zgłaszanie tego gdziekolwiek. Jednak Trey był innego zdania. Sądził, że chłopaka ktoś porwał.
Prosi więc Cala o pomoc w jego odnalezieniu.
Do tej pory emerytowany policjant myślał, że przyjechał tutaj odpocząć od pracy, jednak postanowił przyjrzeć się temu zaginięciu bliżej, ponieważ polubił Treya.
Czy jego wyobrażanie o mieszkańcach jest prawdziwe? Czy może okaże się, że nic nie jest takie, jakie wydawało mu się na pierwszy rzut oka? Czyżby instynkt policyjny go zawiódł…?

Świetny kryminał, który skupia się na ciekawym pomyśle. Akcja, która toczy się w zamkniętym środowisku, powoduje duszną atmosferę.
Zauroczył mnie główny bohater, który racjonalnie podchodzi do życia.
Z chęcią przeczytałabym kontynuację, ale wiem, że autorka nie przywiązuje się do swoich bohaterów. Z drugiej strony gdyby ten sam bohater wystąpił raz jeszcze, fabuła z pewnością zrobiłaby się przewidywalna, a tego jako czytelnicy nie lubimy.
Ostatnia książka autorki „Wiedźmie drzewo”, jako jedyna książka Tany, nie bardzo mi się spodobała, jednak przy tej pozycji odpokutowała i to z nawiązką😉
Gorąco polecam!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-10-25

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Z dala od świateł
Z dala od świateł
Tana French
7/10
Najnowsza powieść pierwszej damy irlandzkiego kryminału. Nominowana do Goodreads Choice Awards 2020. Mała miejscowość w małym kraju. Żaden z jej mieszkańców nie jest taki, jaki się wydaje. ...
Komentarze
Z dala od świateł
Z dala od świateł
Tana French
7/10
Najnowsza powieść pierwszej damy irlandzkiego kryminału. Nominowana do Goodreads Choice Awards 2020. Mała miejscowość w małym kraju. Żaden z jej mieszkańców nie jest taki, jaki się wydaje. ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Z dala od świateł to moje pierwsze spotkanie z Taną French. Wcześniej nie interesowałam się jej książkami, ale ta mnie zaintrygowała swoim opisem. Spodziewałam się historii w stylu kryminałów Ann Cle...

@withwords_alexx @withwords_alexx

Thriller dziejący się na głuchej prowincji irlandzkiej, ale czy tak naprawdę thriller? Dla mnie jest to bardziej powieść obyczajowa, zresztą całkiem udana. Bohaterem książki jest Cal Hooper, emeryto...

@almos @almos

Pozostałe recenzje @ReniBook

Śmierć w głowie
Kolejna rewelacyjna pozycja Sire

Tom III Cédric Sire należy do grona moich ulubionych pisarzy. Sposób, w jaki prowadzi fabułę, jest bezkompromisowy i ma na celu wciągniecie czytelnika do stworzonego...

Recenzja książki Śmierć w głowie
Zło w Cmentarnej Górze
„Zło w cmentarnej górze”

Debiutancki kryminał Konrada Chęcinskiego, to wielowątkowa historia sięgająca czasów drugiej wojny światowej. Duszna atmosfera małej, odciętej od świata wsi, wprowadza ...

Recenzja książki Zło w Cmentarnej Górze

Nowe recenzje

Jacob
Recenzja Patronacka
@grazyna.pod...:

Jedna zła decyzja, może sprawić, że całe Twoje dotychczasowe życie legnie w gruzach. Tego doświadczyła Avery. Jej życie...

Recenzja książki Jacob
In nomine mortis
Średniowiecze, mnisi i mordy
@Meszuge:

W dniu świętego Kwiryna, Roku Pańskiego 1348, po raz pierwszy w życiu ujrzałem wymarzone miasto Paryż. I przeraził mnie...

Recenzja książki In nomine mortis
Marcepanowa miłość
"Marcepanowa miłość"
@tatiaszaale...:

„Ważne, żeby magia świąt zadziałała. W zwykłym świecie, pośród zwykłych ludzi, najlepiej przez cały rok”. Justyna i Cz...

Recenzja książki Marcepanowa miłość
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl