Moim zdaniem, klasyka byłaby tutaj najbardziej odpowiednia.
W porządku, klasyka.
Klasyka infekcji wirusowej.
Zapraszam do odwiedzenia @Possi, właśnie rzuciła na swoim blogu wyzwanie na rok 2022 "12 klasyków na 12 miesięcy", klasyka fantastyki też się liczy.
Czytanie to rozrywka i nikt mi nie będzie mówil jak mam się bawić:) a jak będę miala ochote się bardziej pomęczyć to spokojnie-każdy wie co to klasyka...
Muzyka mi ani trochę nie przeszkadza, praktycznie zawsze leci gdzieś w tle - zarówno, jak czytam, jak i uczę się bądź robię coś innego.
No cóż, byłam w szoku.
No ja nie wiem, może to kwestia perspektywy pokoleniowej, ale przecież lata dziewięćdziesiąte to były ledwo co ;) Żarty żartami, ale przyszło mi...
Ja mam gitarę =P A jestem samouczkiem i przyznam, że uwielbiam na niej grac i aktualnie czaję się, żeby kupić sobie kolejną - tym razem akustyczną (ma...
No to odpowiadam - "Czarnoksiężnik z Archipelagu" to klasyka gatunku.
Nie wyobrażam sobie życia bez czytania!
Moje rekomendacje/odkrycia 2012 to: - książki popularnonaukowe RICHARDA WISEMANA - zabawa ze słowem pisanym i konwencją literacką w powieściach DAVI...