Stałam niczym manekin po drugiej stronie szyby.
. - Myślę, że ty już wiesz jakiego - odpowiedziała mu z uśmiechem tak krzywym, że dałoby się nim stłuc szyby, gdyby jakieś w ogóle były w tej chacie.....
Nie wiem, czy zadziałała moja wyobraźnia, ale jeszcze tego samego wieczoru, gdy tam stałyśmy wydawało mi się, że widziałam kogoś za firanką.
Teraz to on był kimś, teraz to on znajdował się po właściwiej stronie przyciemnianej szyby limuzyny.
Stało się dzisiaj coś bardzo niedobrego.