Zofia Nałkowska

Zofia Nałkowska

Autorka, zmarła w 1954 (żyła 70 lat) 931 czytelników
Obserwuj
7.7 /10
451 ocen z 17 książek,
przez 359 kanapowiczów
Urodzona 10 listopada 1884 roku w Polsce (Warszawa)
Zofia Nałkowska - polska pisarka, publicystka i dramatopisarka, posłanka do Krajowej Rady Narodowej oraz na Sejm Ustawodawczy i Sejm PRL I kadencji, członek Polskiego Komitetu Obrońców Pokoju w 1949 roku.

Ukończyła pensję w Warszawie. Studiowała historię, geografię, ekonomię i językoznawstwo na tajnym Uniwersytecie Latającym. Działaczka organizacji kobiecych. Od 1933 członkini Polskiej Akademii Literatury, działaczka PEN Clubu i ZZLP, Towarzystwa Opieki nad Więźniami Patronat, współzałożycielka i członkini grupy literackiej Przedmieście (1933–1937). W latach 1939–1944 współdziałała z podziemiem kulturalnym. W latach 1945–1947 posłanka do Krajowej Rady Narodowej, w latach 1947–1952 posłanka do Sejmu Ustawodawczego (bezpartyjna), działaczka Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce Oddział Łódzki, redaktorka tygodnika Kuźnica.

Zadebiutowała w 1898 na łamach Przeglądu Tygodniowego jako poetka. W 1906 ogłosiła powieść Kobiety.

Książki (29)

Sortowanie:
Medaliony
13 wydań
Medaliony
Zofia Nałkowska
8.8/10
Cykl opowiadań będących wynikiem obserwacji podczas pracy Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, której członkinią była Zofia Nałkowska. Utwory oparte są na autentycznych przeżyciach ludzi, kt...
Granica
24 wydania
Granica
Zofia Nałkowska
7.0/10
Granica to czołowe osiągnięcie literatury dwudziestolecia międzywojennego w dziedzinie prozy psychologicznej. Początkowo nosiła tytuł Schematy. Jej zasadniczym tematem jest analiza życia i postaw głó...
Kobiety
Kobiety
Zofia Nałkowska
7.2/10
Pierwsza powieść Zofii Nałkowskiej. O narodzinach i umieraniu miłości, o dojrzewaniu do prawdziwej kobiecości. Nie wiem, jak dorastają chłopcy. Ale dziewczęta, przynajmniej te myślące, samoświadome – ...
Romans Teresy Hennert
8 wydań
Romans Teresy Hennert
Zofia Nałkowska
7.5/10
Powieść Nałkowskiej (1924) należy do najwybitniejszych dokonań prozatorskich pierwszych lat II Rzeczypospolitej. Ukazuje dzieje krót kiego i burzliwego romansu prowadzącego do tragicznego zakończenia,...
Charaktery. Medaliony
Charaktery. Medaliony
Zofia Nałkowska
7/10
Seria: Kolekcja Prozy Polskiej XX Wieku
Kolekcja Prozy Polskiej XX Wieku Pierwsze wydanie "Charakterów" ukazało się w roku 1922, a "Medalionów" w 1948.Teksty obecnego wydania oparto na "Dziełach Zofii Nałkowskiej", Czytelnik, 1989 r.
Za drutami. Antologia pamięci 1939-1945
Za drutami. Antologia pamięci 1939-1945
Stanisław Grzesiuk, Tadeusz Rek, Krystyna Żywulska, Zofia Nałkowska ...
6.5/10
Zbiór opowiadań poruszających temat pobytu w obozach koncentracyjnych. Wśród autorów znaleźli się m.in. Zofia Nałkowska, Tadeusz Hołuj i Tadeusz Borowski.
Niedobra miłość
3 wydania
Niedobra miłość
Zofia Nałkowska
8.5/10
Dom nad łąkami
Dom nad łąkami
Zofia Nałkowska
7/10
Powieść autobiograficzna, opisująca dom dzieciństwa pisarki w Wołominie koło Warszawy. Polska pisarka, publicystka i dramatopisarka, posłanka do Krajowej Rady Narodowej oraz na Sejm Ustawodawczy i Se...

Obserwujący (3)

@basima
EB
@Klementynka

Komentarze

Serie i Cykle

Cytaty Zofia Nałkowska

Mnie się wydaje, że człowiek rodzi się każdy możliwy. Właśnie tak muszę to powiedzieć: każdy możliwy. Wszystko w nim może być – najbardziej odmienne, najbardziej mu zaprzeczające, najdalsze.
Charakteru nie ma właściwie, póki rozważamy go w oderwaniu, charakter nie istnieje sam przez się. Przedłużenie każdej z cech wrodzonych sięga w nieobjętą głąb możliwości.
Dopiero obcy świat, następujący zewsząd i z bliska, zamyka te otwarte drogi, każdej z możliwości wyznacza ostateczną granicę. Dopiero ludzie decydują wreszcie całą tę sprawę.
Przecież w stosunku do każdego człowieka stajemy się, jesteśmy kimś innym. (...)
W cięgłej, niewiedzianej pracy manifestowania siebie charaktery nawzajem się korygują, nadają sobie wciąż nowe stopnie hierarchii, opatrują się wciąż nowym znakiem algebraicznym i tak wzajemnie nasycają się wartością.
Czasami szuka się wyrazu dla czegoś zupełnie dotąd nie znanego, od czego pękają piersi i kipi krew - i poprzez zmaganie się z bryłą formy wszelkiej - znajduje się wreszcie w mękach ten najukochańszy kształt - tę właśnie, o dziwo, jakąś prawdę dawną i nieświeżą, zdeptaną, jak zwiędły liść, w dniach młodej pychy. I wtedy zjawia się skrucha i może jakaś wdzięczność do świata, że są oto rzeczy, które się potwierdzają.
Więźniowie sami musieli rano wynosić trupy z pakamery. Miały ręce i nogi związane, wyjedzone wnętrzności. Niektórym jeszcze biło serce.
- Bo niczego na świecie nie można się ze słów cudzych nauczyć, niczego nie można się dowiedzieć. Wszystko trzeba sobą przeżyć - i wtedy słowa znane, formuły zwietrzałe, nagle rozbłyskują oślepiającą nową treścią.
- Jednak coś jadły- powiedziała ciszej.- Raz jedna ruszała ustami. I jedna miała zakrwawione paznokcie. Proszę pani, to było strasznie karane! Ale one tam w nocy jadły mięso z tych trupów!
Ludzie ludziom zgotowali ten los.
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl