Charakternik

autor: Jacek Piekara
Charakternik
3.97
Ocena 3.97 na 5 możliwych
Na podstawie 29 ocen kanapowiczów
Fantastyka szlachecka! „Więc waćpan jesteś Myszkowski, a waćpan Szczurowicki?...
Fantastyka szlachecka! „Więc waćpan jesteś Myszkowski, a waćpan Szczurowicki? – Opasły szlachcic objął rozbawionym spojrzeniem siedzących przed nim mężczyzn. – A toście się, waszmościowie, można rzec, dobrali niczym w korcu maku. – Wielcem rad, żeśmy waści rozbawili – powiedział łagodnie, nie uno...
Pełny opis
Data wydania: 2011-11-23
ISBN: 9788363162184
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna

Recenzje

Charakternik
Zachęcił mnie szczególnie komentarz na jej odwrocie, bodajże napisany przez słynnego twórcę fantastyki szlacheckiej Jacka Komudę, niestety nie jestem w stanie przywołać go teraz z pamięci, a książki nie mam pod ręką. Wracając do opinii, autor przenosi nas do czasów w którym za szczyt mody uchodzi...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Maynard
@Maynard 2010-05-06
Przeczytane (2010-05-06)
Zdecydowanie można było lepiej. Książkę "da się przeczytać" lecz nie jest porywająca ani zapadająca w pamięć. Ostatnimi czasy pan Jacek zdecydowanie podupadł pisarsko i ani ostatnie tomy o Madderdinie ani niniejsza powieść nie zaskakują niczym nowatorskim i ciekawym. Niby mamy tu Rzeczpospolitą szlachecką, niby mamy Panów Braci z ich odzywkami, bronią i fantazją jednakże wszystko w powieści wydaje się sztuczne i przekalkowane z klasyki (Sienkiewicz) oraz Dzikich Pól Komudy. Moim zdaniem, żeby napisać powieść osadzoną w realiach danego wieku nie wystarcza nadać bohaterom szlacheckich imion, włożyć im w usta łacińskich maksym a w ręce Zygmuntówek. Trzeba czegoś więcej, a tego czegoś "Charakternikowi" zdecydowanie zabrakło. Dochodzi również sam styl i fabuła. Liczne tajemnice i zagadki tożsamości pary głównych bohaterów nużą w połowie powieści a liczne "przygody" zdają się nudne i wtórne, nijak mając się do niesamowitych i wciągających losów Reynevana z "Narrenturmu". Gdy wreszcie czytelnik odkrywa prawdę, okazuje się ona tak durna iż przebija może nawet "niesamowitą" tajemnicę klasztoru Amszilas z "Łowców dusz". Jedynym plusem powieści jest moim zdaniem humor słowny (choć zaczerpnięty, wtórny i przekalkowany) oraz postać szlachcica Żytowieckiego, który przypomina nam imć Pana Zagłobę.
@Mjuz
@Mjuz 2012-01-20
Przeczytane (2012-01-01)
Książka, owszem, napisana bardzo dobrze, z ciekawym pomysłem, gwarą, wszystko na swoim miejscu. Ale. Jak dla mnie mnie Piekara tak zawinął się w wszechobecną tajemnicę,( co było na pewno zamierzone, nie śmiem wątpić), że przy tych niezliczonych kłamstwach, innych wersjach historii i wyjaśnieniach kierowanych ku panu Żytowieckiemu, poczułam się jakbym to ja była jakaś z mało lotnym umysłem. Było to zabawne, a jakże, lecz wszystko z umiarem. Zachwycili mnie za to główni bohaterzy, nasi 'panowie demonowie'. Świetni, naprawdę świetni! Pełni takiego humorku, ironii, złośliwości..To lubię! Jedyne nad czym ubolewam, to ta końcówka. Co jak co, ale po tym autorze spodziewałam się czegoś innego. Może za bardzo porównuję resztę jego książek do serii o boskim inkwizytorze?
@Nidda
@Nidda 2011-09-30
Przeczytane (2011-09-30)
Nie powaliła mnie na kolana ani nawet szczególnie nie zachwyciła, chociaż trzymała pewien poziom. Fabuła jest spójna, to fakt, chwilami zabawna, ale możliwe, że mnie po prostu nie fascynują historyczno-fantastyczne książki. Podobała mi się kreacja pana Myszkowskiego, który z pełnym spokojem podchodził do większości spraw. Jego niepozorny wygląd kontrastował z niesamowitą szybkością i ogromną siłą, co od początku zmuszało do przypuszczeń, że nie jest to zwykły "pan brat", którego można spotkać w karczmie.
@Tymon
@Tymon 2013-02-07
Przeczytane (2013-02-07)
Chyba najsłabsza z książek Piekary, które czytałem. Nuda i rozczarowanie to dwa słowa, które uparcie cisną mi się na usta, gdy pomyślę o Charakterniku. Typowy przykład książki, która napisana została bez pomysłu czy to na fabułę, czy postacie. Kuriozalne i bezsensowne sytuacje oraz zachowania bohaterów, bezustanne wałkowanie tych samych dialogów, brak jakiejkolwiek akcji oraz monotonia. Naprawdę ciężko mi znaleźć jakieś zalety tej książki. Nie polecam.
@Sheetal
@Sheetal 2012-01-26
Przeczytane (2012-01-26)
Jacek Piekara znajduje się w kanonie moich ulubionych autorów, jednak tym razem nieco się zawiodłam. Historia w ogóle mnie nie wciągnęła i przeczytałam ja do końca licząc na to, że może chociaż ta końcówka będzie pełna akcji i napięcia... Niestety i tym razem się rozczarowałam.
@szumo
@szumo 2009-03-16
Przeczytane (2009-03-16)
Dialogi trzymają klimat, sama akcja przeciętnych lotów. Można przeczytać, ale od Piekary oczekiwałbym więcej - Arivald był zabawniejszy, a cykl o Mordimerze ciekawszy.
@SaucerheadTharpe
@SaucerheadTharpe 2009-10-06
Przeczytane (2009-02-10)
I wszedł Jacek Piekara w poletko Jacka Komudy. Czekamy na rewanż. A tymczasem polecam, bardzo przyjemnie się czyta
@calamitas
@calamitas 2011-01-02
Całkiem, całkiem. Nie umywa się do serii o Mordimerze, ale koncept ratowania RP bardzo ciekawy. Jak dla mnie 4-
@frodo
@frodo 2009-09-05
Przeczytane (2009-09-05)
Rzetelny kawałek prozy. Może słabsze od innych rzeczy Pana Piekary. Ale poziom trzyma.
@Jezebel
@Jezebel 2009-09-05
Przeczytane (2009-02-10)
akcja akcją, ale powtykane tu i ówdzie porcje inteligentnej ironii bawią do łez :D
Autorzy
Jacek Piekara
Jacek Piekara (ur. 19 maja 1965 w Krakowie) – polski pisarz fantasy i dziennikarz czasopism o grach komputerowych ("Świat Gier Komputerowych", "Gambler", "Click!", "GameRanking", pseudonim: Randall...
Inne książki:
Książka Imperium - smoki Haldoru
Książka Arivald z Wybrzeża
Książka Sługa Boży
Książka Sługa Boży
Książka Sługa Boży
Współtworzący tą stronę
puchar @szumo @szumo pierwsza opinia