Wampir z M-3

Wampir z M-3
4.1
Ocena 4.1 na 5 możliwych
Na podstawie 52 ocen kanapowiczów
Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód... A więc twier...
Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód... A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z bratniej Czechos...
Pełny opis
Data wydania: 2011
ISBN: 9788375742237
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Recenzje

Rzeczywistość w PRL-u nie taka znowu szara...
Reprezentantka Fabryki Słów, z którą współpracuję mogłaby bez problemu zaświadczyć, że o tej książce marudziłam jej przez dobrych kilka miesięcy. W końcu dwa dni temu dotarła do mych rąk wyczekiwana pozycja, czy mogłam się oprzeć? Wychodząc z założenia, że wizyta u dentystki to coś średnio przyje...
Polski wampir prawdę ci powie!
Od czasu wydania rozglądałam się za tą pozycją po bibliotekach i zasobach znajomych, ale, jak wiadomo, ceny idą w górę, zatem poszukiwania były dość leniwe i prowadzone bez większego zaangażowania czy nadziei na rychły sukces. Aż tu nagle przyjaciółka wysłała informację, że nowa książka Pilipiuka...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Maynard
@Maynard 2011-02-19
Przeczytane (2011-02-19)
Inteligentna, zabawna, lekka i przyjemna, czyli Pilipiuk w dobrej, literackiej formie. Warszawskie wampiry (bo są one w liczbie mnogiej), miejskie legendy, pastisz popkultury, błyskotliwe nawiązania oraz paradoksy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Spodziewałem się jednak zwartej powieści a nie luźno nawiązujących do siebie historyjek, ale efekt przerósł moje oczekiwania i jest świetny.Tak Pan Andrzej pisać powinien, i tej tematyki powinien się trzymać, bez idiotycznych dywagacji na temat budowy helikoptera w średniowiecznej Norwegii. Trochę topografia Warszawy gdzie nigdzie mi się nie zgadzała, ale, jak wiadomo, są wampiry, wilkołaki i mumie to i Stolica może być inna. Zgadzam się z @frodo że za krótka, ale coś mi mówi, że będzie ciąg dalszy...
@coconut
@coconut 2011-12-29
Przeczytane (2011-12-29)
Ehh, nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby przeczytać tę książkę. Tylko utwierdziłam się w zdaniu, że Pilipiuk jest kiepskim pisarzem. Nie potrafi stworzyć interesujących postaci. Czytając, co chwila zgrzytałam zębami na głupotę bohaterów. Tak, tak, wiem, że to miało być śmieszne, że parodia, ale wyszło żałosne. Starał się żartować, kilka razy nawet się udało, ale przeważnie coś nie wychodziło. Ogólnie gniot. Ani w tym jakiejkolwiek nawet najmniejszej logiki ani jakiejkolwiek iskierki prawdopodobieństwa, krótko mówiąc: naciągane do granic możliwości. Do tego jak to się odnosi do PRLu nie będę się wypowiadać, bo się na tym nie znam. Ta książka to strata czasu.
@Eteryczna
@Eteryczna 2012-02-03
Przeczytane (2012-02-03)
"Ogólnie gniot. Ani w tym jakiejkolwiek nawet najmniejszej logiki ani jakiejkolwiek iskierki prawdopodobieństwa, krótko mówiąc: naciągane do granic możliwości. Do tego jak to się odnosi do PRLu nie będę się wypowiadać, bo się na tym nie znam. Ta książka to strata czasu. " I właśnie chyba przez nieznajomość specyfiki PRL się nie podobało. Ja czytałam M-3 w czasie moich przygotowań do prezentacji maturalnej, właśnie o czasach PRL i uśmiałam się, jak rzadko mi się zdarza przy czytaniu czegokolwiek. Książkę poleciła i "wcisnęła" mi moja kochana polonistka. I jestem jej za to wdzięczna. Nazwałam to parodią parodii PRL. I tak to chyba trzeba odbierać.
@iziu08
@iziu08 2011-02-13
Przeczytane (2011-02-13)
Spodobała mi się ;) Książka lekka, pełna humoru, nie żadna tam górnolotna literatura. Ot, taka sobie lekturka, która służyć może jako 'przerywnik' między czymś ambitniejszym. Tak notabene, spodziewałam się czegoś lepszego, ale nie żałuję spędzonego nad nią czasu. Polecam! ;]
@zuzankawes
@zuzankawes 2011-08-30
Przeczytane (2011-08-20)
Książka lekka, przyjemna, ale jak na Andrzeja Pilipiuka słaba. Niby jest śmiesznie i ciągle coś się dzieje, ale ma się wrażenie, jakby autor się nieco wypalił i zużył. Mimo wszystko powinna przypaść do gustu fanom prozy Pilipiuka, przyzwyczajonym do jego pisania.
@Raven78
@Raven78 2011-05-11
Przeczytane (2011-04-29)
Książka przypadła mi do gust, sympatyczna i zabawna. Fragment w odniesieniu do Zmierzchu wprost genialny. Pomysł niezbyt ambitny i ogólnie do książki powinno się podejść z przymrużeniem oka dlatego jest świetna jeśli ktoś chce odpocząć i miło spędzić czas.
@niedoczytana
@niedoczytana 2011-04-07
Przeczytane (2011-01-01)
czyta się sympatycznie, jest zabawnie i lekko. ale mimo to, gdyby pan Pilipiuk troszkę się bardziej przyłożył technicznie, byłoby lepiej;) odniosłam wrażenie, że pisał jakoś w pośpiechu, trochę niestarannie.
@cordiale
@cordiale 2011-05-11
Przeczytane (2011-05-11)
Trochę jak odgrzewany kotlet. Niczym mnie nie zachwycił... Tak jakby pan Pilipiuk zaczął pisać na ilość (patrz "$") a jakość zeszła na drugi plan.. Spodziewałem się czegoś więcej po tej pozycji...
@frodo
@frodo 2011-01-10
Przeczytane (2011-01-10)
No i Pan Andrzej dalej nie zawodzi. Jest swojsko, przaśnie, a na dodatek bardzo śmiesznie. Jedyna wada to oczywiście, że lektura szybko się kończy. Polecam.
MO
@monka3011 2011-12-23
Dla mnie ciekawa i przyjemna pozycja. Pilipiuk świetnie sparodiował "pseudowampiry" i przedstawił zabawną wizję w stylu co by było gdyby...
Wampir z M-3

Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód...

A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z bratniej Czechosłowacji!

Myśl nowa blaski promiennymi, dziś wiedzie nas na bój, na trud.

Być wampirem w PRL to nie przelewki. W społeczeństwie bezklasowym trudno tytułować się hrabią. Płaszcz i smoking nosi albo kelner, albo iluzjonista, a krew obywateli Rzeczpospolitej Ludowej ma posmak deficytu i reglamentacji.

Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, przed ciosem niechaj tyran drży...

Ale nie czas, by kąsać zblazowanych arystokratów w zacisznych buduarach. Prawdziwy walor odżywczy ma krew opasłych badylarzy, cinkciarzy, partyjnych kacyków i córeczek UB-eków.

Ruszymy z posad bryłę świata, dziś niczym, jutro wszystkim my!

Bo my, wampiry z PRL mamy swoją godność! Nie wysysamy biednych sarenek i jagniątek. Nie nazywamy tego WEGETARIANIZMEM! Może nie pamiętamy już o wampirzych mocach, ale mamy spryt nasz narodowy! Pozyskamy dewizy, przekroczymy plan, a potem z dumą oznajmimy:

To wszystko każe nam powiedzieć mocno. I stanowczo: Burżuazyjnym skrytopijcom mówimy - NIE!


AUTOR:

Homo literatus. Pisze codziennie. Trudno orzec, na ile do jego nałogu przyczynił się niejaki Wędrowycz, odkryty przez autora w obejściach Wojsławic. Faktem jest, że wstrząśnięty znaleziskiem Pilipiuk, porzucił wyuczony zawód archeologa. I powrócił do pisania ( a zaczął już w V klasie podstawówki).
Pierwsze teksty wydał drukiem podczas studiów. O dopuszczeniu na łamy "Feniksa" nikomu nieznanego debiutanta zadecydował Jarosław Grzędowicz, wówczas redaktor naczelny miesięcznika.
Przez 12 kolejnych lat "wielki grafoman" i "najwybitniejszy piewca wsi polskiej od czasów Reymonta" nie odpuścił sobie ani na miesiąc. Przeszedł długą drogę, z debiutanta stając się jednym z najpoczytniejszych polskich pisarzy. Fabryka Słów opublikowała dotąd 20 książek Andrzeja. Pod pseudonimem Tomasz Olszakowski wydał 19 tomów kontynuacji przygód Pana Samochodzika. Jego prozę tłumaczono na czeski i rosyjski.
Laureat licznych nagród, m.in. zdobywca Nautilusa 2009 za najlepsze opowiadanie ("Rzeźnik drzew" z antologii pod tym samym tytułem).

Autorzy
Andrzej Pilipiuk
Andrzej Pilipiuk (ur. 20 marca 1974 w Warszawie) – polski pisarz i publicysta, laureat nagrody literackiej im. Janusza A. Zajdla za rok 2002. Z wykształcenia archeolog. Pilipiuk najbardziej znany j...
Inne książki:
Książka Kroniki Jakuba Wędrowycza. T. 1
Książka Weźmisz czarno kure...
Książka Weźmisz czarno kure...
Książka Weźmisz czarno kure...
Książka Demony
Współtworzący tą stronę
puchar @frodo @frodo pierwsza opinia